Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Myleenka

Zwariuje normalnie

Polecane posty

Mam problem z facetem.... od samego poczatku naszego związku przyzwyczaił mnie ze jestem jego numerem jeden mówił słodko, pisał słodkie smsy, ale coś się zmieniło... już taki nie jest już nie jest taki czuły... oczywiście mówi ze kocha ale czasem mam co do tego watpliwości, chciałabym aby było tak jak wczesniej aby tęsknił,starał się jak wcześniej..... żebym czuła mu się potrzebna.... co ja mam zrobić?? prosze pomóżcie.... kiedys spędzaliśmy wiecej czasu ze soba... a teraz woli czasem bardziej ode mnie swojego kumpla albo po prostu spędzamy czas we trójkę....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skadi
a jak dlugo jestescie juz razem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Bin Laden-
A co ty mu dajesz od siebie ? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jesteśmy razem 8 miesięcy..... ja staram się mu dawać wszystko żeby wiedział i czuł że jest kochany, że ma kogoś z kim zawsze może porozmawiać... po prostu bardzo go kocham i okazuje mu to tak jak moge

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość behemo
mylenka, faceci zawsze sa tacy na poczatku a potem im przechodzi.. przyzwyczajaja sie ze jestesmy i juz, ale kochaja, po prostu tacy sa i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalalal184
Myleenka jesteśmy razem 8 miesięcy..... ja staram się mu dawać wszystko żeby wiedział i czuł że jest kochany, że ma kogoś z kim zawsze może porozmawiać... po prostu bardzo go kocham i okazuje mu to tak jak moge kazda z nas tam byla- 'staram sie dawac mu wszystko'. a teraz przeczytaj jeszcze raz to co napisalas i zastanow sie, czy on rowniez daje ci wszystko? moze czas zajac sie troche soba, a nie ciagle myslec o tym, czego ON chce...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja się chyba od nieo uzalezniłam... nie ma go kilka godzin a ja już usycham z tęsknoty.... chciałabym aby czuł tak samo.... i jak tu nie myslec jak sie mysli... a jak coś robię to tez myslę.... ech....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalalal184
Autorko- i dzieki Bogu zauwazylas, jaki masz problem. inteligentne dziewcze. teraz czas zajac sie troche soba. idz do fryzjera, kosmetyczki i na impreze z kolezankami. pokaz mu, ze nie jest calym twoim zyciem( nawet jesli to nieprawda :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lalalalal184
na pewno cos da. jesli nie tojemu zwiazkowi, to na pewno tobie. znajdz sobie jakas pasje, idzsama do kina, muzeum. pokochaj siebie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Bin Laden-
A co ty mu dajesz od siebie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
napisałam wcześniej ze okazuje mu jak go kocham stara się wspierac być blisko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ktos kiedyś powiedział, że kobiety w związku dają to i tyle, co same chciałyby dostać. Dają i dają, myśląc, ze im więcej będą dawać tym wiecej będą otrzymywać. Tymczasem im więcej dają tym mniej otrzymują. I narasta w nich gorycz. Trzeba się odsunąć i zająć sobą. To naprawdę coś da. Ponieważ facet przede wszystkim reaguje na brak kontaktu. Ten brak skłania go do myslenia i działania. Do zabiegania. CHCE sie przyblizyć, zaczyna tęsknić. Jesli wisisz na nim przez 24 godziny, nigdy nie zatęskni, bo nie ma jak i ...zacznie się odsuwać. Moja droga! Do fryzjera! I wyłączyć telefon! Zadzwonmić do koleżanki - idź z nią do kina, muzeum, na ploty. Dajże mu pole do zadziałania. Bedziesz zadowolona. On też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×