Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Bellissima ragazza

Cześć dr House

Polecane posty

O czym rozmawialismy :) ? Masz jeszcze link do tego tematu ? Tyle nickow sie tu przewija, ze czlowiek traci orientacjie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sorki ze pozno odpisuje ale zadko spogladam na liste temtow, bo odpalam te ktore mnie interesuja i potrafie w nich pisac dlugo zanim otworze cos nowego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie pamietam, ty sie tutaj pojawiles, jakby "pod koniec" mojej najwiekszej aktywnosci ;) i tak tu bylam krotko, przez jakies trzy miesiace chyba tylko, potem zniknelam na cale dwa ;) ale kojarze, ze byles ok :) i pamietam, ze depeche byla fajna :) a lilly miala wiecznie problemy z chlopakiem i bardzo mnie to wciagnelo ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem ok dla kazdego dobrego czlowieka, ale czasem bywam zlosliwy :) Ty tez bylas ok :), ale lili to juz sobie nie przypomne :), a Depeche byla fajna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
uuuuuuuu... a czemu? szkoda :( moze wroci... Lily byla taka smieszna, miala ciagle takie fajne problemy :) bardzo sympatyczna :) ale moze faktycznie ty nigdy nie wchodziles na jej tematy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokuczali jej, ze gowno wie o zyciu, ze jest mloda, a udaje dorosla itd. moim zdaniem jest inteligentniejsza od duzej liczby osob w starszym wieku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli nie ma ich już :( obu :( Szkoda :( to własciwie bez sensu tu wracac :( co to za topic, w ktorym teraz sie udzielasz, doktorze? Ma duzo stron, moze jesli przyblizysz mi w skrocie o co chodzi, to sie dolacze? jakos pomoge? nie wiem... i dzieki za mile slowa, ja ciebie tez lubie:) weszlam tu dzis bo mam pierwszy dzien (a w sumie to juz wieczor ;) ) od dawna, kiedy mam full czasu, zero stresu i zero obowiazkow, wiec pomyslalam, ze w sumie - co mi szkodzi ;) wchodze, a tu jakos tak obco ;) a jak ciebie zobaczylam, to pomyslalam, ze jednak nie jest tak zle ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mozesz tu ze mna rozmawiac :) Ten topik, to temat zalozony przez osobe podajaca sie za chlopaka imieniem Adrian jezdzaca na wozku inwalidzkim i piszaca o tym, iz nie moze znalezc sobie dziewcyny, a wszystkie sie z niego nasmiewaja, pisal o tym, ze ma prako, ze zna jezyki obce. pojawialy sie osoby, ktore go dolowaly i byly takie, ktore go pocieszaly caly czas. Wiele osob emocjonalnie sie z tym zzylo. okazalo sie, ze to student socjologii robiacy badania naukowe. Nawet siostre wynajal by udawala dziewczyne, ktora chce sie z nim spotkac. Udawala takze kobiete, ktora wyzwywala niepelnosprawnych i dlugo z nia dyskutowalem :D Byly tez osoby, ktore Halidolem niepelnosprawnych chcialy czestowac (ze niby sie do tego tylko nadaja0 i wrzucic go pod pociag czy tiry (halidol to potezny psychotrop) w kazdym razie niezle sie tam porobilo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A... Ale wiesz co, to jest juz chyba normalka. Mnie to w kazdym razie nie dziwi jakos ekstermalnie... Pare razy juz mialam wrazenie, ze niektorzy z kafeterii siedza na forum dla pieniedzy albo innego rodzaju zysku: typu zaliczenie na studia psychologiczne... Ale rozumiem, ze udzial w takim eksperymencie to moze byc niefajne przezycie ;) to znaczy - mozna sie zdenerwowac wtedy, kiedy dowiadujesz sie, ze to byla ustawka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja Ci powiem, ze za bardzo sie nie zdenerwowalem, bo po pierwsze jestem spokojny bardzo. Rozumiem, ze badania naukowe jakos trzeba prowadzic, a w temacie sie udzielalem, bo niektorzy ludzie zachowywali sie tak jak by "Mein Kampf" bylo ich biblia. :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No tak, jak widać choćby i na przykładzie naszej małej depeche, ludzie nie są tolerancyjni :( ani przychylni dla siebie wzajem :( nie trzeba byc kaleką, żeby oberwać, każdy, kto się wyróżnia, (nawet na plus) też może mieć przegrane. :( Ide spać House :( jakoś mi tu smutno :( a zresztą jutro znowu wyjeżdżam :( i jak się nie wyśpię, to się nie spakuję :( pa! trzymaj się. Nie wiem, kiedy znów tu wejdę. Poszukam cię, jakby co. Ok? Śpij dziś dobrze :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jasne, ze ludzie nie sa tolerancyjni zawsze tak byylo... Dobrych snow :* Jak bedziesz to zaluz podobny temat. Moze sie na niego natkne :) Milego wyjazdu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×