Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Martyyyyna22

Co o tym myślicie?

Polecane posty

Gość Martyyyyna22

Mam faceta, znamy się ponad 5 lat. Problem tkwi w tym, że On ciągle mi gada, że jestem mało ambitna. Otóż studiuję i pracuję i do tego chodzę do szkoły językowej. Mieszkam w małym mieście i o dobrą pracę jest trudno. Pracuję jako pracownik fizyczny. Ale po zrobieniu licencjata chcę sobie znaleźć lepszą pracę i lepiej płatną. Ale On tego nie rozumie w ogóle, że jest na rynku pracy trudno. To jest powodem naszych wielu sprzeczek. Ja Go akceptuje takiego jakim jest. A ma sporo wad a On się mnie wiecznie czepia, że stoję w miejscu i nic nie robię pożytecznego :( Przecież po to się uczę, żeby później mi było lepiej... Co o tym sądzicie kto ma rację?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 000pllll
Masz faceta palanta!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tutaj powinno pasc tylko jedno pytanie. Dlaczego nadal jestes z czlowiekiem ktory jest dla Ciebie okropny ? Partnerzy powinni sie nawzajem wspierac a nie dolowac. Dziewczyno jestes z nim 5lat i po tym co piszesz to naprawde Ci wspolczuje.. Tylko blagam nie pisz ze jestes z nim z milosci bo w to nie uwierze..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
On mi stale powtarza, że mi to mówi dla mojego dobra. Że powinnam się cenić i szukać czegoś lepszego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
Że powinnam myśleć tylko o sobie, przenieść się do większego miasta i tam się rozwijać :( Gubię się już czasami. Znajomi mi mówią, że za bardzo Go się słucham i że On mi mówi co mam robić, bo widzi, że mi zależy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna000
Facet Cię nie docenia, to po co w tym tkwić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale dlaczego masz robic to co on ci mowi ? Przeciez sama masz mozg i sama powinnas wiedziec co jest dla Ciebie najlepsze. Przeciez nie jestes 5letnim dzieckiem ktore sobie nie poradzi i trzeba je prowadzic przez zycie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
Może to źle, że nie mam swojego zdania i On mnie nie docenia :O Ale On zaraz wyskoczy mi i powie: ach to, to co teraz masz to Cię satysfakcjonuje?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
Wszystko jest tak jak On chcę. Kiedy dzwoni, to pierwszy się zawsze rozłancza... Nawet jego znajomi twierdzą, że za bardzo On mnie ma pod pantoflem. A ja się boję, że jak tupnę nogą to On się obrazi i już nie zadzwoni parę dni, albo ze mną zerwie :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1234567.......
a on to niby jakie ma wykształcenie i jaką pracę ma jakieś hobby rozwija się ? ta wyprowadzka do dużego miasta no ok ale on z Tobą jedzie czy zostaje ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaskadka
a zr sie spytam co on robi??pracuje, uczy sie czy co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
Teraz robi inżyniera i uprawia wolny zawód... Więcej nie mogę napisać, bo nie wiem kto to czyta :O Lubi łowić ryby, majsterkować przy kompie. Oglądać filmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
Nie, ja bym musiała tam pojechać sama, bo On skączył studia :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1234567.......
no zdecydowanie ma Cię pod pantoflem a Ty nie masz swojego zdania ....wiec zastanów się czy chcesz ewentualnie spędzić życie z kimś takim kto na każdym kroku Cię ustawia krytykuje czy szukasz czy chcesz wsparcia i pomocy w razie czego a nie wymówek boisz się że go stracisz no jestem w stanie zrozumieć ale ja na Twoim miejscu bym tupnęła nogą i to nie raz a niech się obraża ....musisz mieć swoje zdanie inaczej będziesz nikim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1234567.......
czyli facet nic takiego wielkiego nie robi wg mnie .....przecież Ty też studiujesz więc nie kumam ? a może chce się Ciebie pozbyć skoro proponuje wyprowadzkę do dużego miasta bez niego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
12345... Masz rację, czuję się źle, kształcę się, jestem dość ładną dziewczyną i wiem że podobam się jego znajomym, ale tak: czuję się nikim jak On mi tak mówi :( Mam małą pewność siebie a On odwrotnie za dużą. Zawsze we wszystkim myśli, że ma rację, że jest najlepszy itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
Nie to nie wchodzi w grę. On by chciał żebym od razu po studiach z 5 tysięcy najlepiej zarabiała :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 1234567.......
wiesz ja nie wiem co mam radzić ale na początek na pewno powinnaś zacząć mówić mu co myślisz że ranią Cię jego słowa i tupać nogą za każdym razem jak powie coś co sprawi Ci ból .....a może się okazać że nagle się obudzi i zrozumie ......jak się obrazi czekaj aż pierwszy się odezwie pokaż że nie dasz sobą pomiatać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martyyyyna22
On nie lubi jak jestem słaba. Nie cierpi jak się użalam nad sobą i płaczę, wtedy gada, że jestem histeryczką 😭 Może mu nie zależy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mało dzwoni, nie wiem może to wszystko sobie wyolbrzymiam. ale wiem jedno, jest mnie pewny, dlatego taki jest zarozumiały :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×