Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zadziwiające.jest

Ile kasy??

Polecane posty

Gość szczerze....
Ale z ciebie MATERIALISTKA.....nie ma co! Z tą spłatą kredytu dałaś czadu, że lepiej nie można było! Ty potrzebujesz sponsora do wykorzystania, a nie zwyłego chłopaka. Z tą dakładką do wspólnej kasy to nie wiem, czy żywicie się razem, czy osobno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mieszkam z teściami
A to on daje wam te 400 zł czy nie, bo juz nie wiem. Ja uważam że małżeństwo powinno mieć wspólne wydatki a nie ja sobie a ty sobie. Ale szczerze radziłabym nie mieszać w to wydatków twojej rodziny, owszem na mieszkanie tak, jedzenie tak ale leki i inne sprawy. Wiem że to są ważne sprawy ale takie rzeczy jak wspólne jedzenie, wspólne obiady, wspólne obowiązki rodza konflikty, a wspólna kasa. Powiem ci z mojego punktu widzenia, moge wziąć receptę teścia i pójść ją wykupić z dobrej woli ale gdyby mi to zostało z góry narzucone, co miesiąc to prędzej czy później bym się zbuntowała, a jak bym się zbuntowała to mogłabym byc odebrana jako ta co źle życzy, bo nie chce na leki dać i bym nie chciała się buntować i robiłabym to ale z żalem że muszę to robić. To jest przesada. To samo z grobowcem. Człowiek jak mu się coś narzuca to się buntuje i to normalne. Lepiej jest wzbudzić w nim poczucie odpowiedzialności niż narzucić coś. Ale kwota stała za płacenie za siebie nie ma z tym nic wspólnego i masz prawo jej wymagać. Rób sobie taki spis wszystkiego pokazuj mu rachunki i pokazuj mu ile idzie na jego utrzymanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 111111111111111111111111
przecież wam napisała, że na podstawowe wydatki woda prąd gaz śmieci itd czyli to co wspólne to wychodzi 150 złn ałebka a on dodaje do tego 200 zł daje 400 zł ciekawe czy za te 400 zł przeje i przegada przez telefon lub wysiedzi na necie. Myślę, że nie bo go nie ma całymi dniami. sądzę, że gościu jest fair

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mieszkam z teściami
Odbiło wam ludzie! Facet ma dach nad głową, obiadki to chyba normalne że powinien się dokładać i to nawet jeśli miałyby to jego ostatnie pieniądze to powinien je w pierwszej kolejności przeznaczyć na dom i na rodzinę a dopiero później na przyjemności. ale zgadzam się że leki i jakies tam osobiste rzeczy matki to powinny być wydatki oddzielne bo jak ktoś wcześniej napisał możecie nigdy nie miec nic swojego. Z kredytem to bym też nie wiem jak to rozwiązać bo w sumie jak ma tam mieszkac to z jednej strony powinien się dokładać ale z drugiej strony dokłada się do czegoś co nie będzie jego i faktycznie w razie jakby wam się nie powiodło zostaje z ręką w nocniku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
takie małe sprostowanie. To jest mój przyszły mąż i mieszka u mnie bo ja go o to prosiłam i po slubie będziemy mieszkać u mnie. On ma swój rodzinny dom w którym moglibyśmy zamieszkać ale ja tego nie chcę bo nie zostawię mojego domu chyba 800 zł to dużo bo 400 to koszty nasze na jedną osobę a 800 to wszystko razem z wydatkami na leki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a z jakiej racji
on ma placic za jakies leki?? mieszkacie z toja mama i babcia one sie powinny same utrzymywac w wy we 2 sie dokladac tzn woda gaz prad itd. a on napewno nie przejje tych 200 zl jak go caly dzien nie ma i wspolczuje mu naprawde cale zycie mieszkac z kims koorwa ma rodzine tzn. zone wynajmujemy mieszkanie i mieszkami sami za jakis czas zacznie wam to przeszkadzac a co ty nie zostawisz domu to co on ma byc cale zycie przywiazany do twojej mamy ja bym jak najszybciej spierdala z tamtad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy twpojej mamie i babci musi też płacić za gacie i staniki? no bo jak za leki to iza wszystko..........czy wy też będziecie płacić za jego nowe skarpetki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zasatnów się dziewczyno czy nie lepiej sie odciąć od mamusi!!!!wy też będziecie chceili mieć ,,swoją ''rodzine dzieci......a skąd kase na to weźmiesz jak będziesz wyszystko dawac mamie i babci.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
to 400 teraz ok a po ślubie to nei będzie płacił hipoteki? przecież będzie tam mieszkał a na dziecko to się dołoży? z 3/4 pensji NETTO musi dać i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magiczna noc
Ty chyba żartujesz kobieto pierwszy raz słysze cos tak nie prawdopodobnego.Porażka wspóczuje twojemuy facetowi mam nadzieje ze przejrzy na oczy póki nie jest jescze za póżno:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
jakie zapóźno ma co jeść ma czyste ciuchy uprane uprasowane ma ciepłow w domciu. Fakt że robi jak wół i duuuzżo pomaga przy remontach ale takie życie 400 zł a potem jak się dziecko pojawi to 1/4 pensji mu zostanie i jest okpo co mu kasa? z kumplami na piwo nie chodzi nie pali nie łazi po knajpach to niech do domu się dokłada

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mieszkam z teściami
Ale z tym niezostawieniem domu to mnie zastrzeliłaś. a jak będzie się działo źle z w twoim małżeństwie właśnie przez mieszkanie w domu z twoją matką to kogo wybierzesz? Takie sytuacje się zdarzają. Mam kolegę co zerwał długoletni związek a ich jedynym problemem było to że jego dziewczyna nie chciała zostawic rodzinnego domu i stawiała dobro "swojej rodziny" ponad wszystko. wiadomo że mame ma się jedna ale to nie z mamą się zakłada nową rodzinę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
to nie chodzi o rodzinę tylko o pieniądze i utrzymanie nas. WSZYSTKICH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja mieszkam z teściami
Ale co innego jest dokładac się do czegoś co jest wspólne a co innego jest utrzymywać twoją matkę. Mamie trzeba pomagać, owszem jak się ma na to możliwości, ale nie powinnas mu odgórnie narzucać tego. Opłaty wspólne tak, opłaty prywatne nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hhhhhyyyii87
autorka topiku do leczenia psychiatrycznego i tyle, ma płacic za leki twojej mamy i babci??? ma spłacać wasz kredyt??? przegięcie i to duże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
Ma nie spłacać kredytu hipotecznego a niby z jakiej paki? Przecież będzie z nami mieszkał to niech płaci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zalosne to jest..
facet powinien placic tylko za prad gaz wode jedzenie.. za to czego uzywa. z jakiej racji ma placic za leki twojej matki czy babki albo za grobowiec?? kredyty tez sa wasze. pozatym nie mow ze jemu kasa niepotrzebna... moze chce cos odłozyc zeby w przyszłosci mogl sie wyprowadzic (z toba) i nie utrzymywac twojej rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to załosne co piszesz, poprostu znalazłyscie sobie z mamusia sponsora i myslicie ze bedzie opłacał wszystkie wasze rachunki, nie dosc ze całymi dniami go nie ma w domu!!! dam ci dobra rade jesli zalezy ci na tym chłopakau jak najprędzej wyprowadzcie sie od mamusi, wynajmijcie cos i mieszkajcie tylko we dwójkę będziecie miec wspólna kase jego i twoja pensje i napewno sie dogadacie bo troje i to jeszce z mamusia w komplecie to nie ma szans!!!! ten chłopak lada dzień od was ucieknie, i wcale mu sie nie dziwię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
To nie jest żadna prowokacja bo niby po co i kogo prowokować. Ja tylko mam takie dylematy bo dlaczego ma się nie dokładacja z nami mieszka? Teraz czas na wymianę opon bo zima idzie. cały koszt to 400 zł. Prawda auto jest mamy ale czasami jeżdzimy we dwójkę do pracy i on tankuje za swoje. ale do opon niech się dołoży te 200. w końcu połowa nie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie rozumiem czemu wymagasz od Niego utrzymywania Twojej matki i babki? Nie pomyslałas ze może wolałby mieszkać w swoim rodzinnym domu i pomagać finansowo swoim rodzicom. 1200 to żadne pieniądze a Ty chcesz 800 zł od Niego. Powinien płacic to z czego korzysta oczywiście adekwatnie do tego ile zuzuwa wszystkiego, dorzucac sie do zakupów i to tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
"Nie pomyslałas ze może wolałby mieszkać w swoim rodzinnym domu i pomagać finansowo swoim rodzicom." pomyslałam tylko skoro chce ze mną być to zamieszka ze mną. mówiłam mu to do początku, że ja się z domu nie wyprowadzę. Widać więc, że mnie kocha skoro zostawił swoich rodziców i do mnie przyszedł mieszkać i to przed slubem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depresyjna
Przeczytalam watek i ... rzygac mi sie chce:/ Jestes kobieto uzalezniona od swojej mamy, rodziny> to bardzo zle rokuje na przyszlosc bo w razie konfliktu twojego narzceczonego z Mama badz z babcia, jestem pewna wybierzesz je. To jest chore> On Cie kocha skoro przyszedl do Ciebie mieszkac, ale zapewne dlugo to nie potrwa z takim Twoim mysleniem. Ta suma, ktora chcesz od niego wpisuje sie pod wyludzanie. Szczerze na jego miejscu powaznie zastanowilabym sie, czy warto pakowac sie w taki chory uklad.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
Było kilka sytuacji kiedy mięliśmy oddzielne i odmnienne zdanie ale do tej pory nie uxciekałam do mamy wtedy. On bardzo sznuje moją mamę i widzę, że ona też BARDZO go polubiła. Brakuje nam kogoś takiego w domu i wiem że będzie z niego dobry mąż A kasę dawać musi nie ma rady. A jeśli zdecydujemy się na dziecko to 200 złotych może sobie na jakieś zaskurniaki zostawić a resztę na utrzymanie mnie i dziecka musi isć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zadziwiająca to TY jesteś ! Powiem tyle jak chcesz mieć parobka w domu "..bo ktoś taki się przyda.." to może niech się nie dokłada, ani niech mu nie zostają żadne zaskórniaki tylko niech zainwestuje te wszystkie pieniądze w dobrego psychologa dla ciebie?? Ja mieszkam u siebie ze swoim facetem i rodzicami i oni nie chcą od nas pieniędzy bo nie potrafią tak wyciągać rąk po nie swoje .. Co nie zmienia faktu, że chcemy się dokładać i robimy czasem zakupy jak nie chcą gotówki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zadziwiające.jest
to za co niby mamy się utrzymać? życie kosztuje i co w związku z tym że duż o to 800 jak korzysta to niech płaci ja mam 1400 netto mama 1300 babka 1000 na wydatki wychodzi w sumie 2200 zł + 1300 raty to jest 3500/4 to jet 875 a on sie chce dokładać 400 chore :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dla mnie podzial byłby prosty: 2200/4 ; 1300/3 Przyszły maz daje 550 Ty, matka i babka po 985 Kazdy płaci to za co powinien. A Twoj przyszły mąz jesli zostanie mu kasa powinien wpłacac na konto, żebyście mieli kase jak będzie dziecko lub na jakies rozrywki. Ale rozrywki dla Niego i dla Ciebie nie dla matki i babki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To ja nie wiem jak wy sobie do tej pory dawałyście radę ... Bo po pierwsze niejedna rodzina trzy osobowa chciałaby mieć taki dochód jaki wy osiągacie, a po drugie skoro tak "lojalnie" mu wyliczyłyście za zlocie zdewociałych to policz, że chłop spędza w domu ok 12H na dobę z czego jakieś 3/4 to sen, więc kiedy on zużyje tyle tego wszystkiego, żeby i jemu się opłacało idąc Twoim tokiem myślenia?? A poza tym podejrzewam, że jak on coś zrobi dla Waszego domu np. wymieni uszczelkę w kranie to mu za to zapłacicie jak hydraulikowi??:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×