Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

minidou

Polki zyjace we Francji

Polecane posty

Gość Moniakkk
A jeszcze jedno:gdyby w Polsce dano namtaka szanse to napewno z niej bysmy zkozystali mimo,ze maz pracowal we francji;tam zostawilismy dorobek,a tu zaczelismy wszystko od nowa.:) i tez jestem szczesliwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ooo, Moniak nie widzielam Cie :-) Odpowiedzialas mi zanim zapytalam... Mam nadzieje ze jeszcze duzo dobrego Was spotka we Francji... I widze zes moja rowieniczka :-) A teraz juz naprawde uciekam ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniakkk
nikomu sie nie tlumacze i nie mam zamiaru; dlczego wiekszosc polakow uwaza ze bez lapuwek nie mozna do niczego dojsc????????czy to takie dziwne ze tu nikt nie "bierze" moge sie mylic oczywiscie,albo ja mam takie szczescie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniakkk
Mam to w nosie;;;;;;;;;;;;; co ktos sobie mysli. Wiecie co ciesze sie ze jestescie tak wspaniale :) napiszcie cos wiecej osobie ,gdzie mieszkacie itd..........; dobrej nocki zycze pa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuuuusssskka
Monia nie przejmuj sie zlosliwcami sluchaj a jak ze szkolami bo bardzo mnei ten temat interesuje ja juz nie chce tu sama siedziec tylko chce do meza pojechac ale szkoly sie boje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniakkk
Hej Zuska w sumie nie ma sie czego bac!!!!!!!! wszystkie barieriery sa do pokonania.Moi synowie zaczeli w polsce starszy technikum,a mlodszy gimnazjum i na poczatku chcieli sami zostac w Polsce i tam kontynlowac nauke,a ja mialam kursowac na przemian z mezem miedzy polska,a Francja.Niestety to bylo by zle rozwiaznie i sami zadecydowali,ze zaryzykuja nauke w szkolach francuskich;na pocztku nie bylo im lekko,ale nie zalamywali sie tylko ciezko pracowali i udalo sie.Teraz sa zadowoleni z takiego obrotu sytuacji.nie wspomnialam,ze z jzykiem polskim maja tylko do czynienia w domu,telewizji i oczwiscie czasami czytamy polska prase i rozwiazujemy krzyzowki.W szkolachjest wylacznie jezyk francuski,plus jezyki obce.Moi synowie maja angielski i chiszpanski.Dzieki Bogu tak szybko opanowali jezyk,ze czesto biore ze soba starszego syna do tlumaczenia na konsultacjach lekarskich (to zawsze dla pewnosci).mlodszy jest w ostatniej klasie colegu i dalej idzie do szkoly sredniej z dobrymi wynikami. Dobra metoda nauki francuskiego jest jak najwiecej ogladanie fr.telewizji i czytanie gazet i przedewszystkim nie wolno sie bac. Nie wiem jak wy,ale nawet kiedy mowie nie poprawnie to i tak sie ciesza francuzi ze stram sie z nimi rozmawiac i powiekszac zasob wypowiedzi. Narazie spadam,pa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuuuusssskka
DZIEKI, SLUCHAJ MOJA CORKA BEDZIE PO 1 KLASIE lo TO OD RAZU TAM MOZE ISC DO DRUGIEJ? a JAKIES KURSY JEZYKOWE ORGANIZYUJA/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuuuusssskka
minidou ja mam trojke dzieci corka ma 16 lat synowie 12 i 8 maz jest w Marsylii, ja juz nei mam sily na siedzenei tutaj, pracuje i dzieci na glowie , a przyszlosci w tym kraju zadnej, ceny wzrosłya pensje te same

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniakkk
Hej Zuska moj sredni syn tez ma 16lat,najstarszy 20 a mlodszy 6 i oczywiscie corcia 4; Do zeczy na poczatku synowie mieli dodatkowe zajecie i oczwiscie kozystali z nich,ale calodniowe pobyty w szkole i ciagle rozmowy z mlodzieza takich wyszkolily ze nie wiadomo kiedy zaczeli spiewac po francusku.Wiadomo,ze najmlodszy syn mial najlatwiej bo mil 4 latka jak poszedl do przedszkola.Na pocztku mial male poroblem,ale poznie poszlo jak z platka.teraz chodzi do szkoly i ma tez dodatkowe zajecia z czego jestem zadowolona,bo praktycznie mowi juz bez akcentu jak francuskie dzieci. Nie taki diabel straszny :) Widze ,ze jestes w podobnej sytuacji jak ja kiedys.Maz pracowal w francji,a ja sama z dziecmi w polsce,,,,,,,koszmar. Maz i tatus od swieta:( nic przyjemnego. Stawaj na glowie i zmien to. wiecej odwagi, a bedzie dobrze i na pewno nie pozalujesz swojej decyzji. Oj zapomnialabym;;;;;;;;;;;; Tak ,corka powinna pojsc do kolejnej klasy bez problemow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Melduje sie :-) Zuska - mysle ze nie masz sie co zastanawiac tylko pakuj dzieci i przyjezdzaj ! Napewno sobie poradzicie lepiej razem niz bedac daleko od siebie, w jednosci sila :-) Dzieci sie swietnie zaaklimatyzuja i dasz im szanse na lepsze, spokojniejsze zycie... A kursy jezykowe, taka jak pisala Minidou, sa we wszystkich wiekszych miastach... nie jest to zadne cudo, ale mozna sie troche z jezykiem osluchac, pozbyc zahamowan... idealnym rozwiazaniem bylo by dal Ciebie i dla dzieci 2-3 miesiace DOBREGO, intensywnego kursu, na dobry start, zeby dobrze sie nauczyc podstaw jezyka... a pozniej juz samo poleci :-).... ale bez tego tez sobie poradzicie :-) Moniak - kilka slow o sobie ;-) : lat 37, mezatka od 10-ciu lat i mama od 9-ciu miesiecy ;-) ... mieszkam w Ile de France a dokladnie w l'Haÿ les Roses :-), we Francji od .. niech policze ;-) ... 16 lat :-) Zgodnie z obietnica kilka slow o poczatkach... przyjechalam do Francji, bo po studiach w Polsce pracowalam zaledwie kilka miesiecy na zastepswo i pozniej nie umialam znalezc pracy :-(... Mialam zamiar nauczyc sie francuskiego i wrocic do Polski, szukac pracy jako tlumacz albo nauczyciel francuskiego... Moj tata byl tutaj w tamtym czasie (po kilku miesiacach wrocil do Polski) wiec mogl mi troche na poczatku pomoc, zapisalam sie na Aliance Française i pracowalam jako Fille au Pair ... zajmowalam sie dwoma dziewczynkami, strasza miala 3 latka a mlodsza rok... i w sumie moge powiedziec ze uczylam sie jezyka razem z Nimi :-D Po 2 latach niestety na rynku pracy w Polsce nic sie nie zmienilo, zaczelam szukac pracy w zawodzie we Francji i okazalo sie ze doopa :-O... potrzebne obywatelstwo, konkursy i cala babranina... Wiec sie toche wk... no, zdenerwowalam ;-) i postanowilam zrobic tutaj studia, w miare mozliwosci cos miedzynarodowego, bo nie wiedzialam jeszcze gdzie za kilka lat wyladuje ;-) Pierwszy rok spedzilam nad slownikami :-O, bo slowa "kruzela", "lalka" "mis" i "spacer" znalam doskonale ale "calka", "pierwiastek" i "macierz" juz nieszczegolnie... w rezultacie pierwszy rok musialam powtorzyc ale pozniej juz poszlo :-)... W miedzyczasie przyjechal tutaj moj pozostawiomy w Polsce facet;-), pozniej wrocil tata i kilka miesiecy pozniej mama... Po studiach przez 2 lata bilam sie z Prefektura i Ministerstwam Pracy o status "salarié" (bo Polska jeszcze wtedy W UE nie byla) ... duzo zdrowia i nerwow przez nich stracilam, ale wygralam :-) i od kilku lat pracuje w zawodzie :-) Tyle... no i co, zasnelyscie ;-) ? :-D :-D ... to prosze, jest kawa na otwarcie oczu : {_}> {_}> {_}> {_}> {_}> ... :-) Zycze milego dnia !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciliegia
widze, ze do francji zjezdzaja sam dzieciate, ktore nie potrafia sie nawe zabezpieczyc i licza na benefity:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciliegia
sorry taka gupia jezdem to se pisze na karzdym topiku bo dzis mi lekcje odwołali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do ciliegia
to ze ktos ma dzieci to nie znaczy ze sie nie umie zabezpieczyc prosta dziewczyno

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margot - informatyke... najpierw uniwerek, pozniej Szkola Inzynierow. Twoja mama powinna wiedziec ze "cicha woda brzegi rwie ..." ;-) :-D Kocahana pomaranczko - a co to sa "benefity" ...? Bo we Francji nic takiego nie istnieje ;-)... Jak juz za wszelka cene chcesz wtracic jakis (glupi) komentarz to przynajmniej pisz po polsku... albo po francusku :-P ... Uciekam na obiadek :-) ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniakkk
Do cilegia!!!!!!! Jak ci odwolali lekcje to skozystaj z kursu "Dobrego wychowania".Latasz po wszystkich forach jak wsciekla krowa po pastwisku. A jezeli uwazasz,ze lecimy na kase to jak dorosniesz do zycia moze zrozumiesz czy to taki lekki chleb.Wiec juz nie rob wiecej zamieszania i spadaj .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciliegia
skozystaj Boze co za prostaczka, zamiast sie wsciekle rozmnazac, zainwestuj w slownik ortograficzny:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Margot - pierogi chetnie ale sie kaczki w brzoskwiniach objadlam na obiad :-)... jak zostana to na kolacje zjem :-) Minidou - mam corcie :-) a pracuje jako informatyk... dokladniej DBA. Jak chodzi o kupki/kaszki to wal jak w dym :-D W ksiazkach nie pomoge bo jestem do tylu... jakos tak ostatnio czasu na lekture nie mam, ciekawe dlaczego :-P...? Monia - nie zwracaj uwagi na dzieciarnie, nudzi sie to w domu, zadnego zajecia nie ma to pieprzy jak potluczone... Jak mowi znajoma z sasiedniego topiku : "nie dusic pomaranczy, dac im zgnic...." ;-) A milej pomaranczy juz podziekujemy i pozegnamy... 🖐️ Jeszcze pol godzinki i do domu uciekam :-)... no prawie, bo dzisiaj zakupy chce zrobic :-O ... nie lubie tego na ale kiedys trzeba ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniakkk
Rebeka jak znajdziesz chwile napisz nam jak przyzadzasz ta przepyszna kaczke; Ja robie z jablkami i marchewka oraz suszonymi sliwkami. Tez dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe, kochane, przeceniacie mnie :-D... ta kaczka to w knajpie na przerwia obiadowej ;-) ja w kuchni noga jestem straszna, wode na herbate przypale :-D :-D A DBA to "DataBase Administrator"... albo po naszemu "Administrator Baz Danych" :-) Minidou - moze sie dzisiaj na pierogi do Ciebie zalapie ;-) Do nas choroba zawitala :-(... mala miala wczoraj wieczorem 39,5°C i nosek zapchany na maksa :-(... zrobilismy jej chlodna kapiel, dostala Dollipran ale i tak cala noc sie biedna meczyla :-(... a my razem z Nia... Dzisiaj rano juz troceh lepiej, przed 7h00 miala 37,5 a przed chwila dzwonil M ze jest 37,9°C... troche panikuje bo caly dzien sam z Nia dzisiaj bedzie ale mam nadzieje ze w ciagu dnia temperatura nie pojdiz bardzo do gory... kazalam mu podac Dollipran jak przekroczy 38°C Ja chce do domu, do mojej myszki :-O !!! Stawiam kawe-"szatana" na otwarcie oczu... dla mnie to dzisiaj podstawa do mormalnego funkcjonowania:-O... jak to dobrze ze dzisiaj juz piatek ... :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Minidou - mowisz i masz ;-) : {_}> {_}> {_}> {_}> :-) Margot - dzieki za dobre slowo :-) I nastepna ksiegarnia do obskoczenia :-) ... coool :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No co jest ?!?! Co tu tak pusto :-( ? Minidou - nie jestem jeszcze "stara wyga" ;-) jesli chodzi o choroby malej, bo pierwszy raz ma katar i wysoka temperature ... ale wiem ze wysoka temperatura u takich maluchow czesto sie zdarza... a lekarz nie da mi nic innego jak Dollipran na zbicie temperatury... Dzisiaj jest juz o niebo lepiej :-), cala noc przespana bez jednej pobudki :-) temperatura nie dochodzi do 38°C i katar ladnie schodzi :-) Idzie na lepsze :-) Pozdrawiam wszystkie mile panie i zycze milego week-end'u !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejfrancuzki
Kto mi powie jak i czym dojechac z centrum Paryza do Wersalu,prosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szukaj RER C kierunek Versailles-Rive Gauche (Chateau de Versailles) Mozesz jechac z St Michel w kasie porpos o plan metra tam znajdziesz wszystkie pôlaczenia i tzw directions (koncowe stacje metra Nie zginiesz ale z RER C trzeba miec anielska cierpliwosc Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem gdzie dokladnie jestes, bo mozesz tez jechac z Musee d'Orsay lub Invalides, patrz jednak na kierunek, ni pomyl z Saint Quentin :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuuuusssskka
Uswiadomilam sobie ze jak sie przeprowadze to bede musiala kupic nowe : pralke lodowke itp bo przewiezc sie nie da, a poza tym moje mieszkanie na wszelki wypadek bedzie czekac, a wy dziewczyny macie w Polsce w razie czego cos do czego mozna wrocic? drogie sa sprzety agd?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuuuuusssskka
no to podobne ceny ajk w Polsce a te 300 euro to aktualna moja pensja zfrowa nie? Powiem ci ze nie ma w Polsce do czego wracac, ja szczerze mpwiac z roku na rok mam zycia tu dosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja w tym roku kupilam
pralke (premier prix) w Darty (sklep agd) za 189 euro, do tego wniesli mi je na 5 bez windy i zamontowali... ah dodam ze pralka kategorii A (nie najlepsza, ale i nie najgorsza, w sumie uwazam ze jest oszczedna). W tej chwili te wszystkie sprzety bardzo stanialy. Dodatkowo jesli sie ma samochod to mozna pojezdzic po sklepach ktore sprzedaja towar z roznymi defektami kosmetycznymi, w ten sposob mozna kupic pierwszorzedna jakosc za 1/3 ceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzien dobry wszystkim w ten piekny niedzielny poranek :D Minidou, chyba dla wszystkich mam pierwszy katarek u dziecka jest jak koniec swiata z trzesieniem ziemi wlacznie, normalka :), potem bedziesz, jak Rebeka podchodzic do tego spokojniej. A te pralki, lodowki i caly sprzet AGD mozna w DARTY i in. tego typu niefirmowych sklepach, negocjowac - splaty na raty nawet nieoprocentowane. Milej niedzieli :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moniakkk
Czesc dziewczyny ja w tym roku wyposazalam cale mieszkanie,gdyz dostalismy w lutym mieszkanie(do tej pory mieszkalismy u szefa meza i kozystalismy z jego zapasowego sprzetu).No coz ceny nie sa wygorowane chyba,ze super markowe tj.MIELE. Natomiast,co do Polski to mamy tam dom,ktorym opiekuja sie nasi rodzice,wiec mamy gdzie sie zatrzymac na wakacje lub swieta,a tak na prawde to juz tu sie zadomowilismy. :). Zycze milej niedzieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ladnie?! W Paryzu?!!!???? Ja sie pytam - w ktorym????? :D Oj dziewczyny, dziewczyny... To nie wiecie do czego sluza rozowe okulary? Spora doza autosugestii i znikaja dreszcze, deszcze, szarobure chmury a sloneczko znow wesolo macha lapka zza chmur.... To nic, ze raczki zgrabialy, owocowa herbatka z miodem niesie zapach lata i brzek pszczol... LA VIE EST BELLE n'est pas?????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×