Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bardzo smutna sytuacja

powody do obaw???????????????????????????????

Polecane posty

no dobra,sorry za ta pissde ale weź sie dziewczyno ogarnij! facet zdradził cie kilka razy i robi to po raz kolejny.a ty sie jeszcze zastanawiasz...dla mnie tu nie ma nic do zastanawiania...walizki za drzwi i zaczynasz nowe życie.zreszta wiekszosc takich zwiazków z dziecinstwa tak sie konczy.teraz ci sie wydaje że zawali ci sie świat,ale to gówno prawda.teraz dopiero zaczniesz żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mieszkamy razem.on u mnie nocuje albo ja u niego...rano zjada sniadanko i jedzie do szkoly a w weekendy spada szybko do domu bo w domciu mama mu obiadek gotuje.moi rodzice sa za granica i mieszkam sama...nawet nie mam w kim oparcia znalezc.siostra sie wyprowadzila juz dawno na swoje i jest mezatką. a sprawdzic moge zawsze po kolejnych smsach czy po nia jezdzi.bo z tego co mi sie wydaje to ona mu pisze na ktora co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie mieszkamy razem.on u mnie nocuje albo ja u niego...rano zjada sniadanko i jedzie do szkoly a w weekendy spada szybko do domu bo w domciu mama mu obiadek gotuje.moi rodzice sa za granica i mieszkam sama...nawet nie mam w kim oparcia znalezc.siostra sie wyprowadzila juz dawno na swoje i jest mezatką. a sprawdzic moge zawsze po kolejnych smsach czy po nia jezdzi.bo z tego co mi sie wydaje to ona mu pisze na ktora co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość buaha
ty go juz nie sprawdzaj, ty go sobie juz odpuść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bardzo smutna - Tak, zostawilam go, bo nie widzialam dalej sensu w tym tkwic, mowil mi, ze mnie kocha, ze jestem dla niego bliska osoba, planowal przyszlosc itd. tylko w miedzyczasie dowiedzialam sie, ze ma jak sam to nazwal "sympatie" co w jego mniemaniu znaczylo tyle, ze "sie jedynie przyjaznia"... . Chodzil do niej "uczyc sie" na zajecia ;] (bo studiuje na 2 kierunkach)... Kiedy robilam awanture, mowil, ze sie czepiam, ze wymyslam, ze to tylko "sympatia". No to przestalam sie czepiac i dalam mu wolna reke, zeby dalej mogl "uczyc sie ze swoja sympatia". Nie wroce juz do niego, bo nie wierze, ze sie zmieni.. w ogole, nie wierze, juz w zadne jego slowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no dobra,sorry za ta pissde ale weź sie dziewczyno ogarnij! facet zdradził cie kilka razy i robi to po raz kolejny.a ty sie jeszcze zastanawiasz...dla mnie tu nie ma nic do zastanawiania...walizki za drzwi i zaczynasz nowe życie.zreszta wiekszosc takich zwiazków z dziecinstwa tak sie konczy.teraz ci sie wydaje że zawali ci sie świat,ale to gówno prawda.teraz dopiero zaczniesz żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja sama tu- normalnie mi slina pzrzez gardlo ledwo przechodzi bo tak opisalas jakby moja historie troche z tym kolezenstwem ze studiow... artefakt- ja wiem wiem ze juz zdradzil.raz. i ze moze sie to powtorzyc dlatego pisze tutaj zeby wlasnie tego uniknac a w zasadzie cierpienia po tym....moze czas na zmiany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo smutna - ja wiem, jak ciezko jest powiedziec osobie ktora sie kocha, ze to koniec, ale uwierz, ze teraz po czasie kiedy przestalam plakac i szukac wymowek, zeby moze jednak do niego wrocic, czuje, ze zrobilam dobrze.., kladac sie nie mysle o tym, co on robil w dzien, czy kolejny dzien przyniesie mi znow powody do zastanawiania sie, czy on mnie kocha na prawde.... Jestem wolna od tych mysli, kladac sie zasypiam spokojnie i nie boje sie jutra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz powiedziec to ja moge ze to koniec ale najgorsze jest to ze mam obawy przed samotnoscią....za bardzo sie od niego uzaleznilam .on pomaga mi duzo a jak zostane sama to wiem ze musze liczyc juz tylko na siebie....jednak chyba wole liczyc na siebie niz byc oszukiwana i robić za zabawke... jeszcze wam powiem ze przed ta teraz dziewczyna ze studiow byla jeszcze inna tez z jego kierunkuz ktora smsował i był u niej na imprezie o czym ja nie wiedzialam i niechcacy znalazlam zdjecia z tej biby....niby zapoznawcza taka a same laski. zapomnialam o tym napisac...potem w szkole trzymali sie dlugo razem ale sms tego typu raczej nie bylo wiec uznalam to za glupote...tylko czemu mi nie powiedzial i tak sie zastanawiam na tych fotkach byl z kieliszkiem a jechal tam autem ...moze spedzil tam noc....zaprzeczył temu. mowil ze nie pil tylko wzial kieliszek do zdjecia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bardzo smutna
Tak czytam i czytami cos Ci powiem-po 1wsze sprawdz czy do innych koleżanek też mowi buziaczki i myszko(jeśli nie tzn że takich sformułowań używa do najbliższych mu osób, w tym do owej koleżanki)(jeśli tak, to niewysila się zbytnio i jest takim typem lowelasa-don juana,kobiecarz zawsze miły dla swoich koleżanek-a nuż jakaś bedzie chetna na bliższą znajomość? i przedewszystkim ty jesteś jego dziewczyną więc tylko ty powinnaś mieć zarezerwowane pieszczotliwe ksywki)a to że dodaje kochanie (bo chcesz to usłyszeći on o tym wie) po2gie sprwa z tą koleżanką co nie powiedziała ci cześć wtedy jako jedyna też daje do myślenia(czyżby była zazdrosna,zła i do rywalki nie miła?) w końcu po 3cie słuchaj jak raz zdradził zdradzi i drugi i trzeci...ewidentnie to widac ,tylko ty nieumiesz patrzeć z perspektywy bo kochasz...powiedz mu że nie podoba ci sie to i tamto(podwożenie i myszki)i zobacz co on na to jak kocha to przestanie tak robić(bo nie chce ci sprawiać przykrości, bo chce byś mu ufała)jeśli nie bedzie po twojej myśli NAPRAWDE DARUJ SOBIE BO LEPIEJ CIERPIEĆ NAWET 2 LATA NIŻ RESZTE ŻYCIA ..powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do innych tak nie pisze wlasnie ale zauwazylam ze co jaka nowa znajomosc to on tak zdrobniale pisze i tak az miło az mnie to wkurwia. np. jak laska jest fajna i to widać od razu to pisze do niej tak inaczej niz np. do naszych starych znajomych kolezanek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bardzo smutna, przykro mi, to stwierdzić, ale ten facet klamie..... jestescie ze soba juz tyle czasu, on Cie zna, wie co chcesz uslyszec, jak ma sie zachowywac i co robic, zebys mu wierzyla... on zwyczajnie jest chujem, ktory uzaleznil Ciebie od siebie... wiem, ze to przykre i boisz sie samotnosci, bo jednak prawie 9 lat to kupa czasu..., ale uwierz, ze nie ma sensu dalej w to brnac, bo on bedzie coraz bardziej kombinowal/klamal/oszukiwal, a Ty zaczniesz popadac w jeszcze wieksze paranoje i bedziesz niszczyc sama siebie. Fajna z Ciebie babka i bardzo wartosciowa, wierze, ze znajdziesz kogos kto bedzie zaslugiwal na Twoja milosc i obdarzy Cie takim samym szczerym uczuciem jak Ty jego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bardzo smutna
no nie teraz to zabiłaś mnie tym tekstem,,trzymał kieliszek do zdjęcia'' ha ha nie no sorki ale przeczytaj to z 10 razy i powiedz że w to wierzysz...a niby czemu do zdjęcia kazali mu? to jakiś przymus że wszyscy do zdjęcia muszą miec kieliszki? przecioeż to niedorzeczne..i jeszcze same laski ,jasne że ci niepowiedział ,bo po co drzewo do lasu?Uważam że on tak kocha na zasadzie przyzwyczajenia,podobnie jak ty ale nie o taką miłośc chodzi./Najwyższy czas smutna..najwyższy czas..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do bardzo smutna tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kapiczka71
NIESTETY ALE WSZYSCY MAJA RACJĘ..... WSPÓŁCZUJĘ CI UWOLNIJ SIĘ OD NIEGO JAK NAJSZYBCIEJ!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jesteś mądrą dziewczyną i podjęłaś mądrą decyzję... Nie będzie łatwo z początku, ale pamiętaj, że rozpoczął się lepszy etap Twojego życia... Będziesz mieć teraz szansę na szczęście. Trzymaj się :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jedz do rodzicow, na swieta.. zrobisz jak bedziesz uwazala, jezeli bedziesz chciala pogadac, wyzalic sie, wykrzyczec, cokolwiek co mialoby przyniesc Ci ulge, moge podac Ci swoje gg..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alanonka
jestem w podobnej sytuacji od dwóch lat nie moga sie roztać z mezem, mamy dwoje dizieci, strasznie bałąm sie rozstania, dosłam do etapu mieszkani oddzielnie, a teraz zdecydowałam sie na rozwód, to nie jest łatwe dla takich kobiet jak ja - KObiet kochajacych za bardzo- mysle że ty tez masz z tym problem, bo inaczej nie znioslabys cierpien zwiazanych z jego zdradami iniepokokju, o ot co robi, gdy sie sznia, ajk odkrywasz ze cie oklamal, to zawsze myslisz, ze wtedy Cie zdrzadzał, chcoc mógł po prsotu robic cos innego. Musisz znzlaeżć w sobie siłe do rostania, bedzie bolało, takze w aspekcie fizycznym - jelsi tak jak ja jestes uzależniona od miłosci. Takim kobietom pomaga fundacja KObiece serca. Musisz byc odważna, to moze trwać całe życie i tylko Ty mozesz to przerwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alanonka
jestem w podobnej sytuacji od dwóch lat nie moga sie roztać z mezem, mamy dwoje dizieci, strasznie bałąm sie rozstania, dosłam do etapu mieszkani oddzielnie, a teraz zdecydowałam sie na rozwód, to nie jest łatwe dla takich kobiet jak ja - KObiet kochajacych za bardzo- mysle że ty tez masz z tym problem, bo inaczej nie znioslabys cierpien zwiazanych z jego zdradami iniepokokju, o ot co robi, gdy sie sznia, ajk odkrywasz ze cie oklamal, to zawsze myslisz, ze wtedy Cie zdrzadzał, chcoc mógł po prsotu robic cos innego. Musisz znzlaeżć w sobie siłe do rostania, bedzie bolało, takze w aspekcie fizycznym - jelsi tak jak ja jestes uzależniona od miłosci. Takim kobietom pomaga fundacja KObiece serca. Musisz byc odważna, to moze trwać całe życie i tylko Ty mozesz to przerwać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powiem tak... miałam identyczną sytuację z moim byłym ( na szczęście|!) to ten typ, który ciągle słoneczkuje myszkuje do innych. Wszystko ok, gdy sobie ufacie i ty sie na to godzisz. ale u mnie bylo tak samo- naderwane zaufanie, moj jakiś kontroling i zawsze , ale to ZAWSZE coś się znalazło na niego., czasem małe rzeczy, czasem duże. Powiedziałam DOŚYĆ. nie widzę możliwości bycia z nim i ciągłego myślenia czy może coś gdzieś? czy on teraz z kimś? ciągle go sprawdzania komórki. Bo może znów coś się znajdzie? On kochał mnie bardzo, ale ta miłość nie była taką jakiej potrzebowałam ... nie potrafiłabym tak żyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×