Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość loqia

Czy macie dostęp do konta waszego faceta, męża?

Polecane posty

Gość do loqia
quick dziwna jesteś, piszesz o godnosci, a swoim przykładem pokazałaś, ze wg swojego rozumowania tej godnosci nie masz, bo jakby nie było musiałaś zapytać faceta o to czy Ci kasę pożyczy, co z tego, ze mu oddałaś, ale nie poradziłaś sobie sama i poszłaś po łaskę...autorka pisze, ze mało zarabia,więc o co Ci chodzi, z czego ma mu oddać, nie wiedział ile ma? stara sie a nie siedzi na dupie, dba o dom, to bardzom dużo, dlaczego mnóstwo ludzi uważa, ze jak ktoś siedzi w domu to nie pracuje? a ja wam mówię, ze to również praca, a autorka nie dość, ze pracuje w normalnej pracy to dodatkowo zajmuje się domem i jeszcze ten wstrętny typ ma czelność robić sobie jakiś żałosny przyczółek prywatności ze swojego śmiesznego konta! tak quick wszystko pięknie w zależnosci, z której strony się patrzy, ty uważasz, że ona nie ma godnosci, a kierując się Twoimi kryteriami sama jej nie masz...tyle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nbvcd
a ile ty w koncu zarabiasz? nie dosc ze za nic nie placisz, nawet zakupy on finansuje to jeszcze ci na tampony brakuje? to na poczatku miesiaca kup se te tampony na zapas, mi to wyglada ze ty chcesz lape na jego kase polozyc bo sama masz za malo kasy i ci nie starcza, moze naucz sie oszczedzac? twoja godnosc cierpi jak musisz go prosic, ale czy twoja godnosc nie cierpi jak chcesz sobie przyjemnosci finansowac z jego kieszeni? jesli nie placisz za jedzenie, rachunki etc to nawet 300 zl spokojnie starczy na miesiac! btw- 20 zl na tampony na jeden okres starczy az nadto, widac ze facet wie ile kosztuje :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość peralgonicka
Quick ok z tymi różnymi kontami, ja tego nie rozumiem, ale dobra, ciekawe jak to jest, jak coś kupujecie to dywan równo na pół, zeby nikt nikogo nie oszukał, a jak on ma 5 zł więcej a Tobie brakuje to potem musisz mu w domu te 5 zł oddać, licytujecie sie o każdą doniczkę i kwiatka, dla mnie to patologia, strasznie wyrachowany i wyliczony zwiazek, ok można sobie ząłożyć, ze np. miesięcznie każdy z nas zostawia sobie 1/3 pensji dla siebie a reszta idzie na wspólne zarządzanie i ok. ale chore juz dla mnie jest pozyczanie i oddawanie za m-c, bo mi nie starczyłło na podpaski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pomarancz>>>> widze ze sie unioslas:D ja sama dobrze wiem jaka mam godnosc i to nie od ciebie zalezy zeby mi prawic moraly, u mnie zwiazek wygladal innaczej ..szczerosc..rozmowa... on tez czasami nie mial i placilam za niego, to zadna jalmuzna, kiedy sie rozmawia o sprawch finasowych uzgadnia ze czegos bedzie brakowalo i mowi wprost, uklad autorki jest inny..typowy polski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrr
śmiec do kwadratu w jego mniemaniu to chyba jesteś gorsza od niego,ale brudne gacie z gównem wręcza ci bez oporów do prania,mamisynek zasrany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jedzenie na pol, oplaty na pol kino na pol.... jezeli doniczka kosztuje te 5zl wiecej no to juz mnie nie rozlicza przeciez :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rrrrrrrr
to jest upokarzające kobieto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do loqia
quick sorry ale sama się podłożyłaś, zarzucas coś komuś, potem dajesz przykłady, które wg Twojego toku rozumowania podpadaja pod to czym sama gardzisz, brak logiki:-D nie wiem jaki jest Twój facet, nie wiem jaki jest Twój związek, ale zanim coś napiszesz o kimś sama przemyśl co zeznajesz potem od siebie. Nie mnie Ciebie oceniać piszesz, ale Tobie oceniać innych, nie rób drugiemu co Tobie niemiłe:) A jeśli uważasz, ze nie mam racji to cofnijsię do swojego posta i pomyśl czy moze nie jest nieco krzywdzący, skoro nie znasz sytuacji...pokazałam Ci tylko jak pobieżnie i łatwo można kogoś ocenić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
loqia rozumiem nie pracujesz i sa Ci potrzebne pieniazki ale wytlumacz mi po co chcesz znac haslo do jego poczty?:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość po prostu poznał na sywestrzee
a ja uważam że po ślubie pieniądze stają się wspólne. nie ma czegoś takiego jak moje, twoje. bez sensu jakieś podziały czy jakieś gadki o godności :o. A przed ślubem? My mieliśmy osobne konta, wydatki raczej po połowie, ale nie rozliczaliśmy się co do grosza. Bez sensu robić aferę o kasę...Ludzie wyluzujcie... A jak dla mnie. Ta dziewczyna którą facet traktuje jakby jej wielką łaskę robił powinna 1. znaleźć prace. 2. poszukac faceta który będzie ją kochał. Bo to nie jest miłość z jego strony. A ta dziewczyna marnuje sobie z nim życie z poczuciem że jest gorsza. Nie jesteś gorsza! Ale znajdź sobie ta cholerną prace. Rok na bezrobociu to dużo, przekwalifikuj się albo znajdx coś niekoniecznie w swoim zawodzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pfffffffffffffffffff
Quick za sex też Ci płaci, ja bym brała, niezła z Ciebie kur­wa, ale takie są bez wstydu więc nie dziwi mnie, ze się tu tak tym wszystkim szczycisz:) Trzymaj się swojej kasy trzymaj, uważaj tylko, zebys nie przeoczyła momentu gdy zostaniesz z nią sama i nie zdziwiła się jak zobaczysz niedługo swojego faceta zw wspólnym kontem z inną hehe:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pfffffffffffffffffff
jestem kurwa wiec wiem co mowie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie po prostu za wiele jest kobiet ktore tylko licza na kase partnerow, zwlaszcza w polsce chca zeby je facet utrzymywal, dawal, kupowal, a same chca przy tym poszanowania, nie lubie tego i tyle, tak, facet moze dolozyc te 5zlotych dodatkow, ale nie placic za nia rachunki, a ona tylko placi za ciuszki, bo znam wiele takich osob, tutaj w topiku jest nieco inna sytuacja, ale nie do konca, ja jak nie mialam tyle kasy zeby miec na rowni z facetem to szukalam dodatkowej pracy, albo staralam sie o jakies dofinansowania dla siebie, wtedy czulam sie niezalezna. Wiadomo ze kobieta prowadzi dom to niektorzy mysla ze za to powinien facet cos extra jej dawac, u mnie to wyglada tak, ze skoro wszystko na pol sie skladamy w takim razie ja robie pranie dzisiaj a ty myjesz naczynia czy odkurzasz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pfffffff>>> czytaj ze zrozumieniem, u mnie kazdy jeden zwiazek wygladal tak ze wszytko dzielilismy na pol, placilismy na pol, wiec o tym ty mowisz?? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reaktywacjaaa
KURWA MAĆ! Ale mnie tu niektóre laski wqrwiają, swoje konto, ja bym mu dała swoje konto!!! Jestem po slubie 8 lat, mamy 3 dzieci, wszystkie chciane, z racji tego, ze między dziećmi jest mała różnica wieku siedze z nimi w domu na urlopie wychowawczym, nie dostaję nawet zasiku, bo nam nie przysługuję i co może mam jeszcze prosić męża o kasę, bo rachunki opłaca i daje nam na jedzenie???!!!! Jakby mi coś takiego choćnby zasugerował to bym mu tak dała popalić, ze w jednej sekundzie by mu sie tajemnic odechciało!!!! chyba nasrane macie!!! Wstaję w nocy do najmłodszego dziecka, od rana rozwoże jedno do przedszkola, robię zakupy z pozostałą dwójką, gotuję obiad, karmie cyckiem, piorę, prasuję, wszystko jest na glanc i wydaje kase jak mi się podoba, bo sobie na to uważam zasłużyłam, a jakbyśmy się mieli tak liczyć, to mój mąż za moją pracę nie wypłaciłby mi sie ze swojej pensji:) ja jednak jestem ostra i mój mąż wie, ze niemożliwym mnie zdominować i nawet się nie zająknie jak cos sobie kupię, a zarabia sporo więc sobie nie odmawiam, bo jak wspomniałam w pełni zasłużyłam na korzystanie z tego konta ile wlezie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pfffffffffffffffffff
a podszyw nawet kur­wa nie umie napisać:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
reaktywacjaa>>> i tak tez mozna ..:o a nie lepiej odchowac i potem dac dziecko do zlobka i pojsc do pracy? a jak maz za powiedzmy 20lat sie zbuntuje i powie albo zacznie wypominac ze "zapierdalal na was cale zycie, a wy tylko doope w fotel"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty reaktywacja
nie podniecaj sie tak bo ci sie ten cyc wokol szyi okreci :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
reaktywacja ale sie poirytowalas:D wiecej dystansu:P co mnie interesuje jak zyjesz z mezem:P mnie wkurzaja laski ktore od poczatku przyjmuja pozycje rozszczeniowa:O autorko czemu nie zmienisz pracy na lepiej platna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reaktywacjaaa
Nie wiem czy masz dzieci, ale chyba nie, bo nie masz pojecia o żłobkach, do złobka dziecko się oddaje w ostateczności, gdy brakuje pieniędzy i matka i ojciec muszą pracować, u mnie pieniędzy nie brakuje, wiec nie mam serca oddawać dziecko w to miejsce, nie ma roku i jest za malutkie, uważam, ze wiek 3 lata na przedszkole jest akurat na to,by oddać spod mamusinych skrzydełek, drugie dziecko ma 2 latka, za rok pójdzie do przedszkola, zostanie mi jedno, a uwierz mi, ze mój mąż nie powie mi, ze dupę w fotelu trzymałam, po pierwsze widzi jak musze zapierdalać i po weekendzie z naszymi maluchami wypieprza do rpacy w podskokach, a po drugie jakby jakimś cudem coś takiego mu się wymcknęło to tak by dostał w pierdol za tą bezczelność, ze zapomniałby jak sie nazywa!!!:-D jeszcze co do złobka, jaki sens oddawać tam dziecko skoro 3/4 roku trzeba i tak siedzieć na zwolnieniach, wiem co mówię, bo przerabiam to z przedszkolem, a co dopiero złobek, głupota, tylko po to by coś komuś udowodnić....quick ja nie wiem ale mi sie wydaje, zę ty masz poczucie jakiejś niższości i tą forsa chcesz sie dowartościowywać, moze źle oceniam ale cały czas piszesz o tej niezależności itp. ze zakraa to na coś psychicznego, ja rozumiem, że może masz lepsze samopoczucie, ale aż tak ważne to nie jest, naprawdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
widze,ze nie tylko my pozyczamy sobie pieniadze:) sory ale zarabia i jak zle rozdysponowal to tylko pozyczyc moge i odwrotnie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reaktywacjaaa
to życze ci 3 dzieci i pracuj jeszcze, powodzenia:) a druga sprawa, ze nie widze powodu by pracować, skoro stac mnie, zeby tego nie robić, tylko po to by stworzyć jakiś sztuczny podział na te śmieszne konta?:-D to naprawdę jest zabawne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ty reaktywacja
nie no, pewnie, lenie bez ambicji tez sa potrzebne, przynajmniej mniejsza konkurencja na rynku pracy jest 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reaktywacjaaa
A jesli już się chcecie tak czepiać, to ok, mój mąż płaci mi 3/4 pensji ze swojego konta, za moją pracę czyli za bycie niańką, kucharką, sprzątaczką i kochanką....a jeszcze wam coś napiszę, tak zeby was już totalnie zszokować i zbulwersować, otóż mój mąż dostaje limity na wydatki osobiste, czyli na kaprysiki, w stylu płyta książka, a przecież to jego kasa, ale cóż....:) jak przekroczy limit i nie zapyta to oczywiście opierdol:) Jestem cudowną żoną!!!!:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
reaktywacja jestes zwykla zolza:P a Twoj maz-pantoflarzem:P ciekawe czy sie kumplom chwali,ze wyliczasz mu kieszonkowe:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość reaktywacjaaa
no masz rację z tymi leniami, siedzą przy kompie 8 h i jeszcze im się kasy chce więcej:-D a swoją drogą nie każdy umie się ustawić jak mój mąż, wspaniała żona i kochanka i wcale nie taka drgoa, bo mogłabym 100% zabierać, a tak ma nawet swoje małe kieszonkowe:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×