Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość juz nie mam siły...

UCIEC-ale dokąd?

Polecane posty

Gość juz nie mam siły...

witajcie.... pisze, bo moze tu znajde jakies rady. od ponad 10 lat jestem w zwiazku ze...swirem:-OJest wiecznie nie zadowolony, ciagle ma do mnie pretensje, sa wieczne wyzwiska, krzyki, straszy biciem...mamy 5 letnie dziecko-na nie tez wrzeszczy, potrafi uderzyc.tak jest non stop, ciagły terror o byle co, nie powie o co mu chodzi tylko wrzask,dziecko ma chyba nerwice zoładka, jak sie zaczynaja krzyki boli je brzuch, obgryza paznokcie, w nocy zgrzyta zebami.Jestem od niego uzalezniona finansowo ( nie pracuje :-( ) i mieszkam w jego mieszkaniu.Chciałabym sie od wariata uwolnic, ale nie mam gdzie isc...nie bede miała za co zyc:-(wstyd sie przyznac, ale czasem rozumiem matki ktore najpierw morduja dziecko a potem odbieraja sobie zycie...ja juz dłuzej nie wytrzymam...mieszkam w pipidowni-tu nie ma pracy..kurde, mam dosc...:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poszukać pracy-
wynając pokój-w zupełnie innym mieście niż jesteś-i się wyprowadzić!! złożyć pozew o rozwód i alimenty. Ot co ... Zrobiłam tak-i nie żałuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Młoda 23
ale ona nie ma prac a o prace dzis ciezko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Poszukać pracy-/.
Dlatego też napisąłam-poszukać pracy. Pamiętaj że jeśli ktoś chce-to znajdzie. Ale mam na myśli szukanie pracy-czyli chodzenie, pytanie,rozmowa z pracodawcą bezpośrednia-a nie wysłanie listu CV i czekanie na cud.. Z resztą-dla chcącego zawsze znajdzie sie rozwiązanie. Ale trzeba chcieć-a nie tulko mówić że się chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
są instytuacje które pomagaja takim kobietą rozejrzyj sie z nimi na necie ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spokojnie. W kazdym nawet małym mieście sa instytucje takie jak MOPS czy GOPS, ktre udzielają wsparcia dla osób w podobnej sytuacji do twojej. Z tego co napsiałąs twoj mąż stosuje wobec ciebie i twojego dziecka przemoc psychiczną. Możesz napisać też tu : centrum@niebieskalinia.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yuiyui
dziewczyno nie marnuj sobie zycia Zaplanuj sobie Znajdz sobie w necie pracw innym miesci po cichaczu jak to ci sie uda idz wynajac mieszkanie,potem skladasz dokumenty rozwodowe i koniec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość juz nie mam siły...
dzieki za wszystkie rady:-) Nie mamy slubu, ngo nie chciałam brac bo był własnie taki jaki był... Myslałam o wyniesieniu sie własnie do innego miasta, ale to nie takie proste, jest dziecko, chodzi tu do przedszkola. Pytanie o bliskich-nikt mi nie pomoze, albo nie maja takiej mozliwosci, albo twierdza ze ja sobie wymyslam-przeciez dla innych to taki zajebisty koles... Rany, znow była taka awantura, ze mi łeb peka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×