Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zatruta strzalaaa

problem z tesiocwa...wtraca sie!!

Polecane posty

Gość zatruta strzalaaa
takiej tesciowej jak Ty wogole bym nie odwiedzala... moja na szczescie nie odnosi sie tak do nas... wczoraj rozmawialam z mezem i powiedzial ze on tej gospodarki nie zostawi bo to jego zycie... i powiedzial ze mamusia napewno mu ja odpisze... no i poklocilismy sie. powiedzialam ze jak zacznie zrabiac na mnie i na dziecko to zostane a jak bedzie tak jak do tej pory ze matka bierze cala kase to sie wyprowadzam! troche sie przestraszyl i jest obrazony ale poczekam do wieczora...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatruta strzalaaa
do no własnie...... moja tesiowa nie odzywa sie tak do meza ale traktuje go jakby byl totalnym zerem...a maz ani nie pali ani nie pije tylko zapieprza na tej jej gospodarce... a drugi synus duzo pije pali i siedzial w wiezieniu ale on jest swiety!! czemu zycie jest takie niesprawiedliwe!!??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wspólczuje, wiesz i tak masz przechlapane. Pakuj sie i idz do rodzicow, to nie ma sensu. Powinnas miec teraz spokoj a nie uzerac sie z ta rodzina. Twoj maz zyje w toksycznym zwiazku ze swoja matka. Dalas mu jakis termin ze ma miec kase na Was? Dalas mu termin w jakim jego matka ma przepisac gospodarstwo na niego? Stawiaj sprawe krotko, inaczej nic nie osiagniesz. Sama jestem w ciazy i wspolczuje Ci bo dziecko powinno miec w tym czasie spokoj. Przeciez od stresu mozesz urodzic wczesniaka, pomysl o dziecku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatruta strzalaaa
zdaje sobie z tego sprawe i rowniez dla niego chce zmienic ta chora sytuacje bo kosztowalo mnie to mnostwo nerwow i bedzie kosztowac jeszcze wiecej... nie dalam mu okreslonego czasu ale powiedzialam ze chce zeby to zmienil... mam nadzieje ze wieczorem bede juz cos wiedziala na ten temat. moze pogada z mamusia... zaloze sie ze ona sie nie zgodzi wiec sie wyprowadze i jestem pewna ze on predzej czy pozniej przyjdzie za mna bo kocha mnie i dziecko ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
strzala daj mu jakis termin, tydzien max dwa. Przeciez niedlugo bedziesz rodzila, nie mozesz jechac na porodowke i sie bac ze nie bedziesz miala na pampersy czy mleko dla dziecka. A od stresu watpie zebys miala mleko, do tego dojdzie wtracanie sie tesciowej jak przewijac, pielegnowac malenstwo itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość twój mąż chyba naprawdę
jest upośledzony, więc co się dziwić że teściowa go tak traktuje. normalny dorosły facet nie pozwolił by sobie na to wszystko. a ty jeszcze głupsza musisz być od tego męża - pchać się do takiej rodziny i jeszcze z marszu dziecko produkować. jak czytam jak sobie niektórzy ludzie na własne życzenie i dobrowolnie partolą życie a potem jęczą na jakiś głupich forach.... jak już z premedytacją wlazłaś w tą kupę - to jedyne co możesz teraz zrobić, to wyprowadzić się do swojego domu (skoro mama oferuje pomoc przy dziecku) i zacząć pracować. Na męża nawet nie patrzeć. Jak pójdzie po rozum do głwoy, to się z tego bagna wyciągnie i weźmie odpowiedzialność za ciebie i dziecko. A jak nie - kij mu w ryj, a ty się nie oglądaj No i oczywiście pamiętaj żeby matce (twojej) do końca życia dziękować, jeśli rzeczywiście się zlituje nad taką życiową ofiarą jak ty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatruta strzalaaa
do autorki posta powyzej: przeczytaj moje wczesniejsze wypowiedzi bo nie do konca wiesz jak do tego wszystkiego doszlo... mysle ze nie kazdy moze ulozyc sobie pieknie zycie i to czesto nie zalezy od niego. gdybym wiedziala ze moj maz ma taka matke to napewno bym sie w to nie mieszala... plany byly inne. maz po slubie mial dostac dom w ktorym mieszkamy i gospodarstwo. tesiowa sama tak mowila a wydawala sie byc mila rozsadna kobieta wiec czemu mialam jej nie wierzyc? niestety kiedy przyszlam do meza okazalo sie ze wcale nie jest tak jak obiecywala tesciowa... kazdego moglo to spotkac wierzcie mi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatruta strzalaaa
naprawde przed slubem ani jednego zlego slowa nie moglam powiedziec na tesiowa bo byla w porzadku z reszta taka miala i ma opinie milej pomocnej kobiety... niestety taka przybiera maske na zewnatrz bo wsrod nas jest zupelnie inna. wiem ze moglismy walczyc o to ze odpisala mojemu mezowi gospodarstwo i dom przed slubem ale bylismy pewni ze tak sie stanie po slubie wiec nie obawialismy sie o nic. poza tym nie chcialam wyjsc na jakas chytruske ktora tylko chce majatek. a teraz szczerze zaluje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×