Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość izida

Czy ja moge sie podbac ? jestem ladna choc troszke ? zobacz galerie

Polecane posty

Gość izida
o nawet mezczyzna sie nam wypowiedzal :) i w sumie masz poniekad racje. Kazdy z was ma troche racji. Wiesz mzoe jest tak ze ja sie wlansie zmeczylam, bo wiekszosc czasu to aj sie o ten zwizek staralam. Na poczatku bylo ok, potem mu zaczelo odbijac, ciagle pil z kumplami, palil itp. wiele zormzow, rozstania tez byly, spotykalam sie z innymi, wiedzal o tym doskonale , pisali do mnie, dzwonili , czulam sie doceniona tyle ze prez kolegow , a nie jego. Czulam sie atrakcyjna , bylam usmiechnieta, otwarta . Zmeczylo mnie to , chialaby,m, zeby to on sie troche postaral. wiecie czesto czuje sie etz wykozystywana . . . Dzis niestey zadzownil do mnie w nieodpowiednim momecie, czul ze jetst cos zle, ( nei wazne co:P) nie chialam mu pwoiedziec przez tel. Potem sie rozkleilam , keidy napisal, napisalam mu o co hcodzi, poc zym dodatlam tak poza tematem, ze czuje sie neiszczesliwa, wydaje mis ie, ze nawet za bardzo sie nie przejal. Jesli chdzi o belizne, to sie domyslilam :) ale narazie nie mam pieniedzy na cos takiego co mus ie podoba, mam wiele innych wydatkow niestey. Jeslic hodzi o zycie erotyczne, to jakos specjalnie nie nazeka, to ja ostnio mu pwoiedzalm, ze moglubysmy cos zaczac innego robic, ale on jakos tawia opory ;/ nawet podczas sexu, ja mwoie, ze chialabym tak, albo tak, a on tak nie bardzo , mowi, ze tak jest dobrze ;/ oczywiscie jak to w lozu bywa czasem ejst tak, ze jest po prostu swietnie, a czsem jest tak, ze jest zwycajnie... ale to wydaj sie byc nwrmalne , zalezne od organizmu, samopoczucia tez. Chyba musze sie zajc doslownie soba , pod akzdym wzgledem, i przestac dbac o niego, a zaczac o siebie. PRzez to wsyzkso sie strasnzie rozleniwilam , i nie mam ochoty na nic :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
Hejkaszmejka - a czy ja gdzieś napisałem, że nie? Nie rozumiem wątku :). A że byłaś wolniejsza bo szybko piszę to trudno, będą 2 dobre rady zamiast jednej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o ja pierdolewddd
facetow to z przymrozeniem oka i generalnie olewac bo to pieprzeni egoisci. mamy tutaj proble meskiego myslenia w postaci tego co napisal adekk facet zachowuje sie niewlasciwie w stosunku do swojej kobiety - ale ma prawo bo sie wielki pan "znudzil" i to kobieta teraz ma skakac wokol jasnie pana i mu dogadzac... a on to sie kurwa nawet nie wysili i kwiatka jej nie kupi.. i kurwa zadnemu facetowii ni przyszlo do glowy ze to moze kobiecie sie "znudzilo" i to on moglby zrobic pierwszy krok i zaczac traktowac ja z szacunkiem... bo to on jest nie fair, a nie ona!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
pffff no to czytaj uwaznie adekk bo to ja pisalam to samo co ty pare postow wyzej od ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
Widzicie sytuacje w punktu widzenia kobiety i się z nią utożsamiacie, chciałbym usłyszeć wersję faceta, dla porównania. Ciekawe jestem czy byłaby choćby podobna. No ale tak, facet to świnia, egoista itd itp. Polecam zostać lesbijką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izida
dziekuje za artykul, oczywiscie przeczytam . Ja jescze nie zarabiam pieniazkow, a wiadomo, ze psycholog kosztuje. Ciezko tak dojsc do mamy i powiedziec jej ze che chodizc do psychologa, ona jest dizwna, zacznie sie smaic ze mnie, alebo zacnzie gadac, juz danow Ci mowilam, ze to , ze tamto, alebo, walnie glupi teks w stylu, ze glupota jest nieuleczalna... Sama chilabym studiowac psychologie . . . Bardzo mozliwe , ze to wsyzsko ma zwiazek z moja przeszloscia . . . a nawet bym sie nei zdziwila. Z z tym podejsciem egoistycznym to mzoe ne do konca tak jest . . . jesli masz jeszcze jakies teksty psychologiczne, to poprosilabym o linki, lub tytuly :) chetnie poczytam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
ten facet jak dla mnie to juz na straty spisany... i nie wazne kto i gdzie zawinil... wiem ze latwo sie nie jest rozstac, czego tez ci nie radze nawet. idz do psychologa i popracuj nad soba... nie dla niego, dla siebie! zawsze jak cos robisz rob dla siebe, i nie czekaj na zmiane drugiej osoby bo ona sie nigdy nie zmieni bo ktos tak chce... nie licz na to.. to co pisalam tutaj zebys zrobila, to masz to zrobic dla siebie zeby byc w zyciu szczesliwa a nie dla tego faceta.. dla zadnego nastepnego tez! zadbaj o siebie dla siebie! a jak juz osiagniesz taki stan.. to uwierz bedziesz tak pewna siebie i niezalezna... facet ci padnie do stop ale ty go nawet nie bedziesz chciala bo bedziesz wiedziala ze zaslugujesz na kogos lepszego... i nie bedziesz sie bala zycia bez niego, bez kogokolwiek.. bedziesz na tyle samowystarczalna psychicznie ze nikt ci nie bedzie potrzebny i to inni beda ci tanczyc jak ci zagraja... a jak postapia niewporzadku to bez mrugniecia okiem bedziesz potrafila powiedziec "dowidzenia nie ze mna te numery" niz tak jak teraz byc z kims i byc przy okazji nieszczesliwa..... taki paradoks troche nie? jestes z nim a jestes nieszczesliwa a jednoczesnie nie chcesz odejsc.. bo boisz sie zostac sama... ale wierze ze keidys nie bedziesz sie bala i to ty bedziesz dyktowac warunki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
adekk, ale ta osoba wyzej ma troche racji... czemu to kobieta ma sie wiecznie starac o faceta i troszczyc zeby on sie nie znudzil? a jak cos jest nie tak to odrazu wina kobiety bo sie nie starala? a gdzie inicjatywa i statranie sie faceta? czemu ma zawsze wedlug was byc tak, ze to kobieta ma sobie zasluzyc na kwiatka i szacunek a nie odwrotnie? to niech facet sie stara i zasluzy zeby kobieta sie dla niego w seksowna bielizne stroila... najlepsze rozwiazanie to zeby oboje sie starali - takie jest moje zdanie -punkt widzenia kobiety... szkoda ze wielu facetow tak nie uwaza i siebie stawiaja w centrum uwagi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tajemnicza Dama
Nie zachowujcie się jak feministki :O Wszystko zalezy od człowieka... nie rozumiem jak można być z takimi ludźmi w związku.. i jeszcze mówić , że się kocha :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
"zawsze jak cos robisz rob dla siebe" Największa bzdura jaka w życiu słyszałem. Jak chcecie budować związki jak jestem tylko "Ja" i "dla siebie"? Żenada. Ja tam nie lubię i w zasadzie nawet nie umiem żyć tylko dla siebie. Może to niepraktycznie ale uważam, że jest podstawą do zbudowania szczerego opartego na uczuciach związku. Izida nawet nie czytaj takich rad bo je można sobie o kant d**y rozbić. Pozdrawiam stąd, zabrałem głos tutaj bo prosiła mnie o to znajoma, nic więcej. Tak więc miłego wieczoru drogie zdruzgotane męska głupotą panie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
z tego co piszesz o mamie, to juz widze ze w przeszlosci tkwi sedno... a do psychologa mozesz isc tez za darmo.. na NFZ.. wystarczy poszukac w necie.. a i ja studiuje psychologie, jak skoncze to masz u mnie za free jaky co ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izida
no pod tym zgledem to racja , neistey, faceci nie mysla tak o kobiecie, i nie pomysla, o tym, ze moze oni tez cos zle robia, maja zle podejscie do kobiety, albo nie rozmawiaja z nia wcale , nie poakzuja jej tego i owego, a oan sie dwoi i roi , zeby cos naprawic - nie widza tego. A potem np. jak dziwczyna sie wycofuje, lub dochodzi o tego, ze zdradzila faceta, to jest wielka szmata . Nawet przez chwile nie rpzejdzie im mysl, ze moze oni tez na to wplyneli ... Nie widza kiedy kobieta jest szczelsliwa, jak na nich patrzy, widza te obce za to ;/ cesto nei zauwaza ze zmienila cos w swoim wygladzie, albo, ze sie wystroila , nie rzuca komplementem. Kwiatak kupia na dzien kobiet raz w roku, no i moze na walentynki. Jakby ten kosztowal ich majatek. Zwykly tulipan kosztuje 3, czy 4 zl. a usmeich kobiety, bezcenny. Mrugneicie okiem do wlasnej kobiety, a jej oczy zaraz sie szkla . Facecu tez wiele nei widza, wiec wina jest w zasadzie po obu stronach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo faceci to egoiści, i nawet jak taki umoralniający myśli, że jest altruistą w związku, to jest nim w swych wyobrażeniach przy poświęcającej się kobiecie :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
Hejkaszmejka i co z tego że studiujesz? Mnie życie nauczyło więcej niż Twoje studia Cię nauczą kiedykolwiek. Poza może fachowym nazewnictwem dla spraw, których ja nie nazywam bo i po co. Starczy rozumieć. Widać że psycholog - zawsze chce być najmądrzejsza. Nie stawiam siebie zawsze na pierwszym miejscu, po drugie gdzie napisałem, że facet ma się nie starać? Ja pisałem co ona ma zrobić a nie on - doradzam jej nie jemu? Ciężko to zrozumieć? Widocznie zaślepia panią wiedza "a priori". Wyssała pani z mlekiem matki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
adiekk ty piszesz bzdury!!!! ona wlasnie robi wszystko dla tego faceta i zobacz jak to wyglada!!! czlowiek ma byc szczesliwy dla siebie czy dla kogos? z jaka wolalbys byc kobieta? ktora wszystko robi dla ciebie, poswieca sie, tanczy jak jej zagrasz, wpada w kompleksy i jest nieszczesliwa bo sa niezaspokajane jej potrzeby, jak ktos jej powie ze jest brzydka to odrazu idzie plakac bo bierze to do siebie? i o wszystko obwinia ciebie i ty jestes glownie odpowiedzialny za jej nastroj... jest zadowolona badz smutna w zaleznosci czy ty odgadniesz badz nie odgadniesz czego ona potrzebuje czy wolisz kobiete ktora sie realizuje, kocha siebie, nie potrzebuje niczyjego zdana zeby znac poczucie wlasnej wartosci, ma poukladana przeszlosc, ma wiare w siebie dzieki temu spelnia swoje marzenia, jest w stanie sama zaspokajac swoje potrzeby i nie potrzebuje do tego nikogo i dzieki temu JEST SZCZESLIWA, RADOSNA, USMIECHNIETA I SPONTANICZNA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
Dobra uciekam, piszcie sobie swoje wywody bazujące na opinii 1 strony. Hejka... od kiedy badanie psychologiczne zakłada wyciąganie wniosków na wysłuchaniu 1 strony konfliktu? Idź się więcej pouczyć :D... Żegnam panie :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
owszem zwiazek to nie jest samolubstwo i olewanie partnera - ja tego adekk nie napisalam a ty to tak blednei zrozumiales! ale najlepsze co mozemy zrobic dla partnera to zadbac o siebie!!!! i ja wole partnera ktory nie uzaleznia swojego szczescia od tego co ja zrobie tylko poprostu jest szczesliwy sam w sobie. a nie ja wyjade w delegacje a on bedzie nie wiem 2 miesiace plakal a ja bede rosla w poczucie winy, z nie moge np spelniac sie zawodowo bo on placze bo nie potrafi poradzic sobie bezemnie i teskni... sory ale zwiazek to partnerstwo a nie rodzicielstwo z ktorejs strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
to ameryke odkryles... a czy ja pisze o facecie i o zalagodzeniu konfliktu? oczywiscie ze tak sie nie da... a ty naucz sie czytasz... czy jak osoba pojdzie do psychologa to jest odeslana z kwitkiem bo przyszla sama? zastanow sie bo piepszysz glupoty... ja staram sie pomoc jej a nie zwiazkowi!!! po to zeby sama dla siebie poczula sie lepiej niezaleznie od tego co robi jej facet!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
"no pod tym zgledem to racja , neistey, faceci nie mysla tak o kobiecie, i nie pomysla, o tym, ze moze oni tez cos zle robia, maja zle podejscie do kobiety, albo nie rozmawiaja z nia wcale , nie poakzuja jej tego i owego, a oan sie dwoi i roi , zeby cos naprawic - nie widza tego. A potem np. jak dziwczyna sie wycofuje, lub dochodzi o tego, ze zdradzila faceta, to jest wielka szmata . Nawet przez chwile nie rpzejdzie im mysl, ze moze oni tez na to wplyneli ... Nie widza kiedy kobieta jest szczelsliwa, jak na nich patrzy, widza te obce za to ;/ cesto nei zauwaza ze zmienila cos w swoim wygladzie, albo, ze sie wystroila , nie rzuca komplementem. Kwiatak kupia na dzien kobiet raz w roku, no i moze na walentynki. Jakby ten kosztowal ich majatek. Zwykly tulipan kosztuje 3, czy 4 zl. a usmeich kobiety, bezcenny. Mrugneicie okiem do wlasnej kobiety, a jej oczy zaraz sie szkla . Facecu tez wiele nei widza, wiec wina jest w zasadzie po obu stronach." no i wlasnie sztuka polega na tym, zebys sie uzaleznila od niego,, zebys byla ponad to i do szczescia nie byl ci potrzebny zaden kwiatek i zaden facet... nie po to by byc sama.. ale wlasnie wtedy bedziesz w zwiazku szczesliwa niezaleznie od tego co robi facet i paradoksalnie wtedy facet jest bardziej za kobieta jak widzi ze jest niezalezna, usmiechnieta i radosna.. wtedy docenia jaka ona jest super i boi sie ze ktos tak fajna dziewczyne mu sprzed nosa zabierze i wtedy wlasnie sie staraja... paradoksalnie wtedy kiedy tobie tak naprawde na tym nie zalezy i nie jest ci to potrzebne do wysokiej samooceny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izida
hejkaszmejka - ma racje tak jest :) i powinnam to zmienic Niestey sama milosc nie wystarczy, ona nie zapewni mi jedzenia, picia, pracy, milosc to jedno ze szczesc, ale na takie prawdziwe wewnetrzne szczescie czlowieka skladaja sie tez inne czynniki, jak samorealizacja o ktorej wspomniano wyzej. KAzdy z nas jest egoista, ale egoista od egoisty tez sie potrafi roznic-przynajmniej mi sie tak wydaje. Jesli chodzi o zwiazek, to jedna os. mzoe byc egoistyczna w trakcie kiedy wszysko co robi, miezy pod siebie, traktuje ta 2 os. tak mechanicznie, postepuje z nai tak by jej bylo wygodnie. Druga z egoizmu to to keidy tracisz ta bliska os., nagle czujesz , jak to ona ode mnie odchodzi, przeciez jestem zajebisty , nie mzoe doe mnie odejsc, zaczyna cos czuc, jest mu neidobrze z tym uczuciem, szuka ratunku, wiec star sie o ta os. nagle po czasie, ale neis tara sie dla niej, dla nich, star sie dla siebie, bo czuje sie zle, zraniona, i ratuje siebie by znow lekko sie poczuc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
"naucz sie czytasz" "piepszysz" Rozumie literówki wynikłe z szybkiego pisania ale tutaj widać fachowość :D. Wytłumaczysz się dysleksją, dysgrafią czy innym dysmózgowiem? Widać zapaloną feministkę. Dla mnie to co piszesz jest niedorzeczne. No ale faceci są z Marsa a kobiety z Wenus. Nigdy się nie zrozumiemy do końca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
zeby to jakos poukladac. faceci lubia szczesliwe kobiety i o takie kobiety sie staraja, doceniaja itp.. nie lubia kiedy kobieta jest niezadowolona bo maja wieczne poczucie ze robia cos zle... czuja sie zle w takim zwiazku i beda sie zachowywac jak twoj chlopak.. a wiec chodzi o to zeby byc szczesliwa.. a w zwiazku jest tak ze nie wszystko wychodzi idealnie, i wlasnie wtedy kiedy nie wychodzi to trzeba byc na tyle ponad to i niezalezna zeby sie tym nie dolowac... wtedy sie jest szczesliwa i patrz na pierwsze zdanie (takie kobiety faceci doceniaja i wielbia -co adekk sam powiedzial w pierwszym poscie) i adekk sobie dalej moze snuc banialuki ale gto jest prawda powszechna jak swiat ze tylko kiedy kochamy siebie to inni nas moga pokochac, kiedy akceptujemy siebie wtedy inni nas akceptuja... i tak dalej.. jesli jest odwrotnie to i inne osoby tez nas nie kochaja, nie akceptuja itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
""faceci lubia szczesliwe kobiety i o takie kobiety sie staraja, doceniaja itp.. nie lubia kiedy kobieta jest niezadowolona bo maja wieczne poczucie ze robia cos zle... czuja sie zle w takim zwiazku i beda sie zachowywac jak twoj chlopak.. 100% prawda. Ale mylisz 2 rzeczy: akceptowanie siebie i samouwielbienie. Zahamuj swoje hedonistyczne zapędy w doradzaniu. Jestem ciekaw jak wygląda Twoje życie na co dzień, czy podejmujesz decyzje takie jak na forum i czy jesteś z tym szczeliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
wytlumacze se tym ze pisze szybko i sama widze ze robie bledy, podnieciles sie? fajnie.. a ksiazka "mezczyzni sa z marsa a kobiety z wenus" sa dla niedorozwinietych umyslowo. polecam "plec mozgu" anny moir... bardziej ambitna ksiazka i niejestem zadna feministka... tutaj to akurat wyznaje bardzo stereotypowy podzial rol -dlaczego? zachecam do lektury powyzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość izida
wiesz kiedys chialam robi to w czym czulam sie dobrze , sparawialo mi to przyjemnosc, czulam sie duzo lepiej, i on tez wlansie inaczje mnei traktowal. Jednak bardzo mu to nie odpowiadalo, czul sie zagrozony, ze uciekne od niego, ze faceci na mnie patrza przez to co robie . Strasznie sie o to klocilismy. Skonczylam z tym i zaluje :( bede sobie plila w twarz z emoglam cos wiecej w tym keirunku osiagnac , kiedy on przy najblizszej oakzji nie spojrzy na moj punkt widzenia i zrobi cos co mi bedzie nie odpwoadac. Nie mowie, ze tak bedzie napewno, ale jest szansa ze tak mzoe byc-boje sie tego. Dlatego odz dzis mam to w dupce , ze tak pwoiem, i zaczne siebie zadowalac, i ejsli ebdzie mozliwosc choc troszke wrocic to tego co kiedys to wroce :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aidekk
Czytanie obcych punktów widzenia niekoniecznie pomaga w poznawaniu tematu i zdobywaniu wiedzy. Niektórych zamyka. Rzucasz tytułami, po co? Chcesz udowodnić swoją wiedzę i fachowość? Są tacy ludzie jak empaci, czytałaś? bez szkoły, studiów, fachowej wiedzy potrafią wczuć się w czyjąś sytuację i nie myśleć swoim a czyimś tokiem myślenia. Empatia powinna być niezbędna do zaczęcia takich studiów jak psychologia, żałuję że nie jest. Słuchamy później domorosłych psychologów zakochanych w czyichś teoriach - nie mających swoich.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hejkaszmejka
nie pisalam o samouwielbieniu to po 1. i jesli uwazasz ze osoba ktora sie nie akceptuje, siebie nie kocha i ma niskie poczucie wartosci jest radosna i szczesliwa -sadze ze cie wiekszosc osob wysmieje. autorka jest przykladem takiej nie akceptujacej i nie kochajacej siebie osoby... i widzisz sam jakie sa tego efekty. ja pisze ze osoba szczesliwa i doceniajaca siebie i swoja wartosc jest przepelniona miloscia ktora moze sie dzielic ze swiatem i innymi... jak ktos siebie nie kocha... nie da tej milosci i szczescia innemu... i nie myl poczucia wartosci i milosci do siebie z narcyzmem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nvvnnbnvnvn
Ja też się nie akceptuję. Gdybym wysłała Wam swoje zdjęcia, powiedzielibyście, że jestem głupia. Ale patrząc w lustro nie widzę pozytywów. Z zazdrością patrzę na koleżanki - nie ważne, czy są troszkę "tłuste", czy są niezbyt ładne. Są po prostu pewne siebie, a to jest klucz do sukcesu. Ja nie jestem... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×