Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość osoba proszaca o pomoc

tak dluzej byc nie moze

Polecane posty

Gość osoba proszaca o pomoc

jestem sama samotna nie wiem jak to nazwać to nieludzkie nie chce tak dluzej zyc a nie mam zadnych znajomych nikogo z bliskimi rozmawiam tylko przez telefon ... czy ktos czuje sie tak samotny jak ja? :( czy ktos w nocy nie moze spac jak ja? czy ktos budzi sie rano i zalewa go tysiac pytan? i zdaje sobie sprawe ze jest sam jak palec? ze zycie ucieka mu przez palce... nie moge tak dluzej....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humanicum
A moze sprobuj zapisac sie do jakiegos kola, sekcji? Z czasem pozna sie osoby tam chodzące i juz cos bedzie sie dzialo!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
chcialam zapisac sie na tance albo jakis ciekawy kurs ale zawsze tak sobie mowie a potem rezygnuje zapal jest tylko na poczatku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
samotnosc jest okropna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość humanicum
no tak ale jesli nic z tym nie zrobisz to bedzie co raz gorzej..... ja tez tak mialam. zostawil mnie facet i okazalo sie ze nie mam nikogo swojego bo kazdy nasz znajomy to byl jego znajomy. Glupia ja :) Ale po jakims czasie, nie odrazu, poznalam ludzi, nawiązalam swoje znajomosci. Ale wyszlam do ludzi. Trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poszukaj znajomych na czacie , ludzi możesz też poznać na koncercie, w kinie gdziekolwiek. I zapisz się na jakiś kurs, który Cię naprawdę zainteresuje, to wtedy może przejdzie Ci słomiany zapał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
nie mam nawet jak szukam tak dlugo pracy jestem w miescie ktore ledwo znam, chociaz mieszkam tu juz 5 lat, znajomi maja albo swoja drugo polowke, albo swoich znajomych, tak jest od kiedy tu mieszkam jeszcze nie poznalam kogos z kim moglabym sie zaprzyjaznic, z kim moglabym wyjsc czasem posmiac sie nawet porozmawiac to nieludzkie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
tak ale ten stan utzrymuje sie juz zbyt dlugo mozna dostac "pypcia" takie izolowanie sie jest chore... ja naprawde nikogo tu nie znam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
zawsze jest rodzina ale to tylko na telefon...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
ze stolicy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
fajny masz opis:) tak w ogole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to sorky, bo ja z prowincji :D więc się nie zakumplujemy :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
ja tez tutaj tylko studiuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Okoolarnik
a jestes ladna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
nie jestem tak zdesperowana zeby szukac faceta na forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Okoolarnik
widocznie jestes bo nic takiego nie oferowalem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
nie zle mnie odebrales w takim razie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Okoolarnik
wiec nie jestes ładna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do humanicum
humanicum a gdzie poznałaś nowych kludzi?? Ja też ma problem z samotnością i myślałam o jakimś kursie lae jakoś ciężko mi się zmobilizować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość osoba proszaca o pomoc
no wlasnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Twoje słowa mówią wszystko o tym, co przeżywasz. To bardzo smutne. Też kiedyś odczuwałem samotność, choć raczej nie trwało to specjalnie długo. Na szczęście obecnie bycie samemu w ogóle mi nie przeszkadza. Z tego wypływa wniosek, że można z tego „wyrosnąć :-). Każdy jest trochę inny i niestety prostej recepty na nie odczuwanie samotności w sposób głęboko nieprzyjemny nie ma. Jednak na pewno trzeba być aktywnym, szukać pasji, obcować z przyrodą i oglądać filmy dokumentalne (polecam kanał Planete). Gdy widzimy, przez co przechodzą w swoim życiu inni, przestajemy się sami mazgać :-). Pozdrawiam cieplutko,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×