Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Kawska

GRUDNIÓWKI 2010

Polecane posty

Ja też zerkam sobie w tv, oglądam właśnie dzień dobry tvn. Jak ja lubię takie błogie lenistwo... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Dziewczyny Dziękuję za miłe przyjęcie:-) No ja jeszcze kilka dni i mam wizytę(16 czerwca-już nie mogę się doczekać:-)Będziemy mieli wtedy usg genetyczne.Mam nadzieję że wszystko z Moją Kruszynką jest ok.że zdrowo rośnie i się rozwija:-) Co do brzuszka ciążowego to jeszcze się nie pojawił,no może troszeczkę,waga o 1 kg na +,przynajmniej tak mi się wydaje:-) Poranne wymioty jeszcze towarzyszą ale myślę że już niedługo się skończą. U mnie również upalnie-nie wiadomo gdzie się schować żeby to przeżyć,ale cóż... Pozdrawiam Przyszłe Mamusie:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja tez chce na L4 !! jak mi sie nie chcialo isc do pracy dzis..... ale jestem i nie jest zle, najgorzej z lozka wstac ;-) ewa0505, nie martw sie przypadloscia, mi gin tez mowil ze w ciazy sie te choroby pojawiaja nawet jak sie wczesniej nie mialo problemow w tym temacie...odpornosc spada i latwo infekcje zlapac :-( Kasiula Kula, to bardzo dobrze ze masz przeciwciala cytomegalii :-) znaczy ze juz przechodzilas te chorobe i zakazenie pierwotne ci nie grozi, a wtorne nie jest tak grozne zawsze sie mierzy poziom IgG (przeciwciala, czy juz sie przechodzilo dana chorobe) i IgM (czy aktualanie sie choruje) takze u Ciebie git! Anula1000, a po ile kupowalas czeresnie ? mniaaam!! izydo, o ironio za malinami nie przepadam ;-) pestki malutkie mnie wkurzaja, a bób.....narobilam smaka? ;-) my urodzinki synka mam y za tydzien :-) musze tort - woz strazacki zamowic :-) Daga, witaj! 🖐️ witamy kolejna grudniowka z terminem na koniec miesiaca :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wczoraj wieczorem spuchly mi stopy i dlonie z tego gorąca :-( zaczyna sie.... brzuszek tez mi wywalilo, zaczynam wygladac jak w ciazy :-D dziewczynyz Wybrzeza, macie moze namiary na jakis mily hotel w Sopocie?? na poczatku lipca wieziemy synka nad morze, zostaje tam z Babcia :-) a wracajac chcemy sie zatrzymac w Sopocie, poszukuje jakiegos sympatycznego miejsca z atmosfera :-) ja dzis gryze wwrrrr....rano sie z mezem poklocilam o jakas kompletna bzdure, bez sensu :-( a tak ladnie udawalo mi sie nad emocjami panowac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malin_xxx Dzięki za przywitanie:-)Nasze terminy są zbliżone:-)Napisz proszę czy miałaś już usg genetyczne?Jak u Ciebie z dolegliwościami,z wagą itd? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daga, usg genetyczne bede miala po 12 tc, prawie w 13 na 22 czerwca mam termin dolegliwosci prawie zadne, czasami lekkie mdlosci, ale rzadko, piersi nie bola, czasem mnie brzuch boli, czasem w pachwinach ciagnie, niektore zapachy mnie draznia, ale da sie z tym zyc ;-) i tyle :-) waga- 3kg na plusie, jak tak dotrwam do konca I trymestru to bede zadowolona :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malin_xxx No to ja będę miała wcześniej-napiszę jak to u mnie będzie:-) Co do bóli brzucha to też czasami miewam,ale chyba to normalne...(tak słyszałam) Masz rację wszystko da się znieść dla Naszych Kruszynek:-) Dzięki pozdrawiam:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Malin_xxx- po ok. 20 zl. za kilo, ale ja jestem teraz na wakacjach w danii, wiec nie wiem po ile sa w Polsce:D Daga-witamy🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny 🖐️ nie wiem czy którakolwiek z was jeszcze pamięta że jestem jedną z was :) bo piszę bardzo rzadko ale za to czytam was non stop :) hejka nowym grudnióweczkom - dużo nas się zrobiło, fajnie :D izydo - gratki rocznicy, to w przyszłym roku będzie dekada ;) wszystkim dziewczynom po kontrolnych usg winszuję fikających bobasków, a tym jeszcze przed wizytą życzę powodzenia i trzymam kciuki :) u mnie mdłości i wymiotów ciąg dalszy :( piersi bolą, zwłaszcza w nocy dają popalić ;) mało jem rzadko kiedy mam na coś ochotę, ale to przez tego muła :/ narobiłyście mi ochoty na czereśnie i dzisiaj kupiłam - u mnie po 10zł :) ja na usg genetycznym byłam w środę :) Okruszek ma 56mm, NT - 1,5, kość nosowa widoczna na kilometr :) rączki dwie, nóżki dwie - ogólnie w porządku :D i też sobie fajnie fikał :) a tętno 130 więc może jednak chłopczyk :) buziaki w ten upalny dzień :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam dziewuszki :) U mnie też upał... żar się z nieba leje... Witam również nowe Grudnióweczki :) Co do dolegliwości z I trymestru to mi minęły jakieś 3,5 tyg. temu. Czasem mnie teraz tylko zemdli no i strasznie się męczę. :o wczoraj zmęczyłam się robieniem makijażu :D może to dlatego że jest tak duszno... teraz za to pojawiła mi się zgaga... obojętnie co bym nie jadła to mam zawsze wieczorem gdy kładę się spać :o PAGi- gratuluję zdania prawka :) Jeżeli chodzi o brzuszek - to u mnie go widać... jakbym była gdzieś w 5 -6 mies. ciąży :) chociaż przytyłam tylko 1 kg. Spodnie juz noszę na gumce. No cóż wkońcu kończę już 15 tydzień ciąży ;) Zachcianek jako takich nie mam, wogóle muszę się zmuszać by zjeść coś konkretnego... w lipcu jadę sobie na wypad pod domek i już nie mogę się doczekać... tylko żeby pogoda dopisała :) ja też coś mogę dorzucić jeżeli chodzi o śmieszne wpadki... gdy byłam młodsza chciałam sobie iść do lodziarni po lody. założyłam swoją super spódniczkę (lambadówę) i idę. ludzie zaczynają się za mną oglądać, nie wiem o co chodzi. wchodzę do lodziarni, kupuję lody, idę do wyjścia a pani która sprzedawała te lody zaczyna się śmiać i mówi: dziecko, popraw sobie spódniczkę bo ci się zawinęła... ja biorę rękę do tyłu a tam nie ma spódnicy!!!! widać same gacie!!! po prostu gdy wychodziłam z domu korzystałam z wc i spódnica zawinęła mi się do majtek... i tak paradowałam po ulicach pokazując majtochy... mam jeszcze jedną wpadkę, ale mojego męża, ale o tym w następnym poście :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elwirka86
u mnie tez upal!!!w nocy tez tragedia!spac ciezko:( czekam na pogorszenie pogody bo ja nie lubie takiej duchoty i upalu!naszczescie moj mi kupil wczoraj wiatraczek zebym sie chlodzila jak mi bedzie za goraco:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no to druga wpadka... Rzecz się dzieje latem, w lipcu. jesteśmy z mężem na weselu, bawimy się świetnie. wychodzimy na dwór by zaczerpnąć świeżego powietrza. wychodzi też panna młoda. jedna z osób będęcych też na dworzu zapragnęła mieć zdjęcie z panną młodą więc poprosiła mojego mężą o zrobienie zdjęcia. no to zaczął fotografować, a że chciał zrobić zdjęcia w różnych ujęciach to ukucnął i wtedy zobaczyłam na jego twarzy minę jak z filmu grozy... ale nic robił zdjęcia jakby nigdy nic... gdy panna młoda sobie poszła i ta osoba, która chciał zdjęcia mój mąż biorąc rękę do tyłu podiwedział tyko : o cholera... miał tak olbrzymią dziurę na tyłku że spokojnie mógłby włożyć tam całą rękę... szew poszedł od kroku aż prawie do paska :) było gorąco, nogi miał wilgotne, ukucnął, spodnie się napięły i trach... :D stał tak biedny pod żywopłotem ukrywając swoje tyły :) a pech wziął że nie wzięłam żadnej nitki z igłą. poszłam na spytki po ludziach czy nie mają małego zestawu krawieckiego ze sobą... jak na złość nikt nie miał :D chciałam złapać kierowcę, który jeżdził na tym weselu żeby zawiózł nas do domu i mój mąż przebrał by te spodnie, ale akurat pojechał gdzieś z kimś dalej nie było go już od godziny i nikt nie wiedział kiedy przyjedzie. więc mój mąż stał tak jak stał, raz pod żywopłotem, raz pod ścianą żeby tylko nikt nie widział tego wielkiego dziurzyska na jego tyłku :) wkońcu z odsieczą przyszły nam panie kucharki z tamtejszej sali :) mój mąż patrzył na nie jak na anioły zesłane z nieba... :D przyniosły igłę i szpulkę nitki, którą owijały zrazy :D dozorca tej sali otworzył nam WC przystosowane dla inwalidów (było takie szerokie, że mogliśmy tam zmieścić się we 2) Mąż sciągnął spodnie, a ja szyłam... tak się śmiałam, że myślałam że się posikam. z tego śmiechu nie mogłam trafić prosto w szew, tak mną trzęsło... jeszcze nigdy nie miałam takiego ataku śmiechu... wkońcu zeszyłam te spodnie, podziękowaliśmy panu dozorcy i paniom kucharkom za wybawienie. wchodzimy na salę, a tu zaczynają się oczepiny i wołają i ciągną nas na środek sali... ja znów w śmiech bo wyobraziłam sobie że gdybyśmy nie zszyli tych spodni mój mąż świecił by przed wszystkimi odromnym dziurzyskiem ukazującym cały zadek w pełnej krasie :) do dziś się z tego śmiejemy i jak idziemy na jakieś przyjęcie bądź wesele to zestaw małego krawca zawsze jest z nami :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elwirka - ja też mam wiatraczek :) i się nim właśnie chłodzę... mieszkam na poddaszu więc w mieszkaniu mam straszną duchotę... dach się nagrzewa i jest sauna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agi79
Witam wszystkie Grudniweczki w ten upalny dziń:) Ja juz tez jestem po usg genetycznym. Z dzidzią wszystko ok NT 1,07 kosc nosowa jest, nóżki i rączki równiez:). Mierzy juz 7,41 cm. Spora kluseczka:). Niestety nie wiem jeszcze jaka płec jak niektóre z Was wiec nadal żyje nadzieja, że to bedzie panienka:) Pagi zycze udanego wypoczynku i gratuluje zdania egzaminu Izydo wszystkiego naj naj z okazji rocznicy ślubu Wszystkim Mamusiom pierwszych dzidziusiów życze jak najmniej schizowania:) jest i bedzie super. i taka mała historyjka sprzed kilku dni... Mlodszy syn pyta mnie- mamusiu a co jak urodzi sie chłopczyk? odpowiadam zadowolona ze bede miec trzy pisiaki. wiec syn zadaje drogie pytanie- a jak bedzie dziewczynka? ja na to - to bedzie 2 synkow i coreczka. A ten skubaniec malo usatysfakcjonowany tym ze mama odpowiada na kazde pytanie mowi tak- a co zrobisz jak urodzi sie kosmita??? no i tu zamilklam z otwarta buzia... Maja te nasze dzieciaki rózne dziwne pomysły:):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elwirka86
myszka a to wspolczuje....taka duchota to czasem nie do zniesienia!najgorzej to chyba i tak jest spac....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny, dziękuje za gratulację. Oby tak łatwo poszło z praktyką. Mój instruktor też mi mówił, żebym powiedziała na egzaminie że jestem w ciąży. Mówię do niego: a to się ma jakieś fory? A on do mnie: a kto chce denerwować kobietę w ciąży... Uśmiałam się... myszka123456 Twoja i męża wpadki kapitalne. Jak dobrze, że mam Was- uśmiech od wczoraj nie schodzi mi z Twarzy :D Współczuje tego poddasza. Mój tata mieszka w domku i ma sypialnie na poddaszu- koszmar tam jest jakiś... Ja póki co mam zasłonięte od rana okna roletami i pozamykane. Duży pokój mam od zachodniej strony więc jakbym nie zasłoniła się od słońca to też bym się gotowała już :) Wieczorkiem znowu wyruszę na spacer. Wczoraj przed 20 poszliśmy na dłuuugaśny spacer z mężem. Dopiero wieczorem jest czym oddychać :) Ale i tak uwielbiam lato :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agi79 no na kosmitę też bym nie wiedziała co odpowiedzieć... :D W sumie nasze maleństwa wyglądają jak kosmici ;) Może dzieciaki fotkę z usg i tak ich natchnęło :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale dziś gorąco, już 3 dzień :) ja taka pogodę uwielbiam, wysłałam męża do pracy, posprzątałam, odmroziłam lodówko - zamrażarkę, opaliłam nóżki, zrobiłam knedle z truskawkami a teraz idę na drzemkę :) po mojej wtorkowej wizycie u mojej gin, mam nakaz leżenia na lewym boczku i jak najwięcej odpoczywać, wypożyczone z 10 książek, przepisy przygotowane aby próbować, czyli jak to kobieta czeka na dzidziusia :) a dzidzia super rośnie aha nie mogę znieść picia mleka, zmuszam się do szklanki nad ranem, macie na to jakąś metodę? nie chce przechodzić na same jogurty. buźki dla Was dziewczyny i trzymajcie się w tak upalny dzień

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam Agi79 ... co do tego kosmity to mojego męża chrześnica ma dopiero 4 lat i tak patrzy na to usg i mówi "ciociu chyba wujka zdradziłaś w kosmitą, bo mały tak wygląda" a cała rodzina w śmiech, mała się obraziła :) podczas USG mój lekarz powiedział że rośnie mały urwis, bo bardzo ruchliwy, machał rączkami, nóżkami, robił fikołki .. lekarz chciał podejrzeć czy chłopiec czy dziewczynka a dzidzia zaczęła fikać i zastawiła się nóżkami nie chciała dać się podejrzeć, albo dziewczynka i się wstydzi albo chłopak i chce mamie niespodziankę zrobić :) aha dziś mam odwiedziny 3 dziewczynek (4,6,12 lat) i będę się bawić w niańkę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elwirka86
herbata czerwona a moze zamiast zwyklego mleka to takie smakowe...ja czasem lubie wypic takie czekoladowe laciate, one jest takie jak soczek ze slomka.jest tez bananowe i truskawkowe:) moze to lepiej Ci pojdzie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlasnie wcinam paszteciki z miesem i salatke z kapusty kiszonej :-) mniam a na kolacje i jutrzejszy obiadek bede miala ... chlodnik! :-D uwielbiam! i mam ochote na deser bezowo lodowy z musem truskawkowym taki upal ze nie waze sie wyjsc z firmy, tu chlodno i przyjemnie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myszka123456 dobre z tymi spodniami, mój mąż miał podobnie... A więc tak mieliśmy ślub cywilny i małe przyjęcie w domu, no ale oczywiście musiał mnie przez próg przenieść no i gdy się nachylił i podnosił mnie to trach i spodnie w kroku też poszły:D na szczęście my igły i nici pod ręką mieliśmy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale duszno, goraco!! glowa mnie boli od tych upalow tylko. powiedzialam szefowej - reakcja byla ok :) ucieszyla sie i powiedziala ze nawet cos podejrzewaly ale dopiero w tym tygodniu zaczely!! ja pracuje w urzedzie i w srode przyszlo dwoch facetow cos razem zalatwialo. Jeden byl ubrany na typowo marynarsko, bluza w pasy, biale spodenki i czapak akapitana!! No i byl boso i w ogole dziwnie sie zachowywal!!a ten drugi mial koszulke z napisem"Cale życie z wariatami" usmialysmy sie starsznie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziękuję wszystkim za miłe słowa i za trzymanie kciuków:* Jesteście kochane. Do kinga30 Ja właśnie chodzę na Czystą do Gina do Pana Golańśkiego on też prowadził ciążę mojej siostry urodziła zdrowego synka(a mojego chrześnika,teraz ma 3 lata, zdrowy mały byczek) Mam te wyniki na które antybiotyki jest ta bakteria wrażliwa i jeden z nich jest dozwolony w ciąży ale Gin powiediał że lepiej zastosować go po 18 tygodniu bo wtedy będzie bezpieczniej a teraz bardziej mógłby zaszkodzić ten antybiotyk niz ta bakteria) Więc czekam. Wczoraj byłam na USG genetycznym i przesunął mi się termin porodu z 23 na 26:D Świąteczne:) Dzidziuś zdrowy nosek jest a przeziorność karku 1,45mm czyi w normie a serduszko 169 uderzeń na minutę :) jak byłam to tak fajnie leżał na pleckach z jedną ręką pod główką i z nogami skrzyżowanymi:D ale się uśmiałam. Narazie jestem w plecy z naszym forum bo skńczyłam czytanie na str chyba 90 albo 89 ale nadrowbie wieczorem. Teraz wychodzę z pracy i idę do domku gotować obiad meżowi. buziaki :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co ta ciaza robi z czlowiekiem:D od wczoraj tak mnie globus bolal ze myslalam ze oszaleje, wiec dzis maz zalecil mi kawke bo ja bardzo niskie cisnienie mam(100/60)ale ja nie znosze kawy, nigdy jej nie lubilam , maz zrobil sobie neske 3w1 i mowie to daj lyka i wyobrazcie sobie ze miodzio tak mi posmakowalo ze zrobilam sobie caly kubek(oczywiscie pol na pol z mleczkiem):)i faktycznie bol glowy jak reka odjal agi79-ciesze sie ze dzidzia ma sie dobrze, rzeczywiscie juz calkiem niezle ma rozmiarki:D herbata czerwona- ja nie pijam mleka bo od razu boli mnie po nim brzuch(taki juz moj urok)nadrabiam jogurtami i bialym i zoltym serem, tak jak pisala elwirka mozesz sprobowac smakowego mleka, a w marketach mozna kupic slomni smakowe do mleka(kupujemy je dla synka, truskawkowe, biszkoptowe i czekoladowe)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gagatka- dobre, dobre, ale po pobucie w Danii chyba nic mnie juz nie zdziwi, tu ludzie w deszcz, 15 st. trenuja biegi na bosaka, chociaz w tym szalenstwie jest metoda-buty im nie przemokna:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elwirka86
gagatka dobrze Cie rozumiem!tez ledwo wyrabiam!duszno mi jak cholera!nie cierpie takiego lata! a co do tego cisnienia...to ostatnio to ja tez mam caly czas niskie(ja musze mierzyc dwa razy dziennie) i tez kawka se dopomagam bo kurcze jak nie glowa to spanie.taka chyba pogoda ze wszystkie tak mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×