Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

anamade

Dla Starających się o Dzidzię...

Polecane posty

Gość Jablonka1984
Ja juz nic nie rozumiem @ 2 dniowa??? teraz plamienie? test negatywny. Juz nie wiem o co chodzi w moim organizmie;/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jabłonka ja też mam bardzo skąpe i krótkie@ ostatnio:)W tym cyklu już na 2dzień plamiłam.Też tego nie rozumiem.Dochodzę do wniosku,że organizmu kobiety nikt nie jest w stanie zrozumieć!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
ledwo widoczna 2 kreska na teście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
wyczytałam ze krwaienia krótkie i plamienia moga byc objawa nadżerki. Tylko że mnei nic nie swędzi ani nie piecze:) nadzieja86 ja nigdy tak nie mialam .Może to stres i ogromna chęc bobo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no widzisz Jabloneczko no to super ze jakas 2 kreseczka sie pojawila :) teraz albo powtozyc test albo isc zrobic bete ?? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
nadzieja86 31 stycznia pierwszy dzien @ .Tylko ta kreska jest lekko blado różowa słabo widoczna. W sumie jak pamietam przy pierwszej ciazy tez mailam słabo widoczną .Nie wiem co myslec a napalac sie tez nie chce, bo nie chce sie rozczarowac. Strasznie bola mnie jajniki. Zrobie test jak skonczy mi sie plameinie. Boje sie ze to moze byc poronienie bo tez tak czesto wychodzi u nie których.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co się orientuję,to nawet jak 2kreska jest blada,to oznacza to ciążę!A z tym plamieniem to nie wiem co Ci doradzić.Może spróbuj się poradzić lekarza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
nadzieja nie lubie pobierania krwi, moja cała rodzina mdleje na widok krwi:)i igły poczekam 2-3 doby i powtrorzę test, lub odwiedzę mojego ginekologa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
wyczytałam ze takie krwawienie ledwo 2 dniowe moze oznaczac zagniezdzenie sie zarodka. Dzis zadzwonie do ginekologa i sie umowie na wizytę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekająca...
Jabłonka a to krwawienie miałaś słabe czy takie jak normalne 2 dni okresu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
czekajaca w sumie mialam tak jaby 2 dni nawet poltora dnia bardzio slabego krawawienia -zaraz po nim plamienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekająca...
to faktycznie może implantacja była zrób test za jakieś 3 dni jak będzie wyraźniejsza to ok ale czasami przecież zdarza się tak że babeczki mają przez pierwsze 3 miesiące coś na zasadzie @ i nawet nie wiedzą że są w ciąży!! o tym też możesz mnóstwo na necie poczytać!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
jadę bete zrobic , wczoraj chcialam ale wyladawalam z synkeim w szpitalu glówke mu zszywali. Rozwalił w cerfurze przy kasach. Nie życzę nikomu takich przezyc;/ Pozniej napiszę jak wynik badania. pozdrawiam i trzymajcie kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
wynik dopiero w poneidzialek po 16 normalnie masakra!! Za pozno przyszlam;/ ale jeszcze dzis odwiedze ginekologa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no i juz jestem a moze wkoncu. wiec zle wiadomosci kolejne poronienie :( ale nim mnie przyjeli i zbadali sie nasiedzialam 5 godz w szpitalu 4 usg w tym mi zrobiono i macica sama sie oczyscila oczywiscie powiedziano mi to co wiedzialam sama patrzac za kazdym razem na to co wypada zemnie przy oddawaniu moczu, widok straszny wrocily wspomnienia bol dlaczego to znowu ja i wielkie zale mam dosc wysiadam ile mozna wtrzymac chyba kupie sobie psa i bedzie latwiej i szyciej niz miec upragnione dziecko i rodzenstwo dla coreczki, lzy mi leca po policzkach nic mi sie niechce nic uciekam postaram sie czasmi odewac ale kiedy ???..... nie wiem musze dojsc do siebie i modź umiec czytac o szczesciu innych zycze wam wszystkim wspanialej ciazy i lekkich porodow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jablonka1984
tamagoci trzymaj sie cieplutko :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekająca...
Tamagoci nie wiem co napisać!! strasznie strasznie mi przykro!! ale dziwi mnie to na wyspach naprawdę nie przywiązują uwagi do tak wczesnej ciąży!! u nas już pewnie dawaliby Ci luteinę albo duphason skoro wcześniej też miałaś problem z utrzymaniem ciąży!! szok normalnie!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monika940
nadzieja Jak się czuję?Bez zmian.Cały czas bolą nerki.Dzisiaj mało spałam mam spuchnięte oczy niewiem czy to przez to że mało spałam czy przewiało żeby nie jęczmień.Jak długo tak będzie pójdę do okulisty.A jutro dzwonię do szpitala się zarejestrować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, Tamagoci współczuję i przykro mi,że tak się stało:( Monika współczuję Ci z tymi nerkami,kurcze jak nie urok to sraczka:( Ja mam dziś 1dc!:(Brałam luteinę dłużej niż kazał mi lekarz,bo chciałam @przeciągnąć,ale się nie udało!Dziś będe się umawiać na HSG,na przyszły tydzień!boli mnie trochę brzuch i krzyż!:( Czekająca,a co u Ciebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekająca...
Nadzieja dzięki że pytasz!! jak czytam wasze wpisy to aż mi smutno!! kurcze co jest jakieś fatum zawisło nad naszą stroną? u mnie dobrze chyba wcześniej pisałam że ma być synuś:P jestem w połowie 18 tygodnia i ja czasami wieczorem wsłucham się w swój organizm to czuje jak maluch się rusza:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czekająca,dobrze,że chociaż niektórym z nas się udało.Cieszę się,że czujesz się dobrze.Życzę powodzenia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czekająca...
Dzięki!! ja na prawdę mam nadzieję że wszystkim się tu poukłada!! Ania_d co z Tobą jak się czujesz jak ciąża się rozwija??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tamagci, tam mi przykro, trzymaj się i szybko wracaj do formy! Pamiętaj że to jeszcze nie koniec! Dziewczyny jeśli chodzi o ta adopcję... napiszę tu na topiku bo widzę że więcej jest osób zainteresowanych, a do asiulki i tak się odezwę na gg. Słuchajcie : Jest cos takiego jak adopcja zaprzyjaźniona, mało osób o tym wie ale to niemalże „natychmiastowy sposób na uzyskanie dziecka, wprawdzie nie na zawsze. Adopcja zaprzyjaźniona polega na tym że bierze się dziecko na tak zwany „weekend chodzi o to by dane dziecko nie przybywało w ośrodku w weekend, święta, ferie, generalnie dni wolne od nauki szkolnej. Takie dzieci często nie maja ( to też zależy) uregulowanej sytuacji prawnej. Kiedy dziecko zaakceptuje rodzinę, poczuje się bezpieczniej i kiedy rodzice poczują że to jest to dziecko występują do ośrodka w którym dziecko przebywa o uregulowanie sytuacji prawnej dziecka. Ośrodek taki widząc i mając na uwadze dobro dziecka oraz dotychczasowe relacje z biologicznymi rodzicami występuje do sądu o odebranie praw rodzicielskich i wystawia „nowym rodzicom rekomendacje. Jeśli ośrodek uzna, że jesteście odpowiednimi rodzicami dla dziecka pomoże wam jak najszybciej uzyskać pełne prawa rodzicielskie, i tu nie będzie znaczenia czy macie kurs ponieważ będziecie mieli już zawiązane relacje z dzieckiem. Rodzice mając takie dziecko już w domu „wyciągają go ze środowiska domu dziecka, mogą z nim wyjeżdżać na wycieczki, wakacje. Do adopcji zaprzyjaźnionej nie trzeba mieć kursów, dziecko masz „od razu wprawdzie na weekendy ale już jest jakiś początek, w międzyczasie można robić sobie kurs (nie zaszkodzi). Jeśli chcecie z takiego czegoś skorzystać, nie kierujcie się do ośrodka adopcyjnego a do placówki opiekuńczo wychowawczej. Jeśli chodzi o wiek dziecka to na pewno nie będzie to dziecko poniżej 12 miesiąca życia. Tu wchodzą dzieci od ok. 3 lat do 16, jednak ośrodki zawsze udzielają takiej adopcji najmłodszym, jakby nieprzesiąkniętym domem dziecka dzieciom (czyli max do 8 roku) Nie martwcie się ośrodek opiekuńczy wie które dzieci mają szanse i nadają się do takiej formy a które nie wiec nie dostaniecie chuligana) UWAGA: Idąc do takiej placówki nie mówicie o tym że chcecie adoptować dziecko, tylko że chcecie zostać wolontariuszami ponieważ adopcja zaprzyjaźniona to rodzaj wolontariatu, po jakimś czasie jak już będziecie mieli dziecko i będziecie wiedzieli że to jest właśnie to dziecko dopiero wtedy mówicie w ośrodku że chcecie adoptować. Uwaga, jeśli ktoś chce skorzystać z czegoś takiego to pamiętajcie że są to dzieci z pewnym bagażem doświadczeń, trzeba się dobrze zastanowić ponieważ taka forma wolontariatu nie może się ZNUDZIĆ, bo wtedy robi się bardzo dużą krzywdę takiemu dziecku. COŚ DRASTYCZNEGO: Poprzez taka formę, Wy jako rodzice macie możliwość się sprawdzenia, otrzymujecie dziecko praktycznie bez prawnej konieczności widywania go dalej. Możecie sprawdzić czy się „dogadacie z dzieckiem i czy dziecko was polubi. Przy zwykłej adopcji otrzymujecie dziecko i dopiero uczycie się być razem, mając prawne zobowiązania. I jeszcze otrzymałam taką wiadomość: Pamiętaj jeśli będziesz chciała adoptować dziecko zrób koniecznie mu testy genetyczne- drastyczne ale masz pewność że nie będzie pewnych niespodzianek. jak będziecie miały pytanka to piszcie bo starałam się to jakoś konkretnie wyjaśnić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość monika940
Witam Co tu taka cisza od wtorku.Dól boli.Czuję że dzisiaj @ przyjdzie w urodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×