Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mała trawka 24

Co byście zrobiły?

Polecane posty

Gość mała trawka 24

facet po 3 latach proponuje wam wspólne wynajęcie mieszkania. Mówi,że kocha chce za kilka lat założyć rodzinę ale na razie nic nie planuje, zamieszkałybyście czy chciałybyście usłyszeć konkrety żeby nie czekać latami na te 'plany'? Oboje po 25lat w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniczaalove
SLUb albo niech spada:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
ale mamy 24 lata dopiero , w tym roku 25 i czuję się nie gotowa na taki krok.. ewidentnie nie jestem gotowa a z drugiej strony wiem,że za rok będę gotowa na pewno na oświadczyny a jak tego nie zrobi to wiem że będę cierpiała i będę musiała odejść :o czuje sie w sytuacji bez wyjscia bo oboje musimy sie przeprowadzić do tego miasta ze względu na prace i nikogo tam nie znamy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moniczaalove
No to zamieszkaj z nim...moze to bedzie dla Was próba czy wytrzymacie ze sobą:-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wg mnie KAŻDA para powinna najpierw razem pomieszkać a później ewentualnie brać ślub :) przecież bez ślubu też można być szczęśliwym i mieć fantastyczną rodzinę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
i chcialabym i nie chce, i chcialabym i nie chce, i chcialabym i nie chce, i chcialabym i nie chce :O taka jestem ambiwalentna :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ghjfgjt
może on tak jak ty, czuje że za rok będzie gotowy. Ja bym jednak poczekała aż już będę gotowa i przynajmniej do zaręczyn wstrzymała się z wspólym mieszkaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
tylko jak mu powiedzieć żeby wolałabym się wstrzymać do zaręczyn? i po co zaręczyny skoro do ślubu nie jestem gotowa :o i tak źle i tak niedobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
głupia sytuacja bo oboje musimy się przeprowadzić do tego miasta ze względu na pracę i nie znamy tak nikogo oprócz siebie a jak pomyśle o szukaniu współlokatorów tak jak na studiach to...:o eh nie wiem co zrobić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
nikt nic juz nie napisze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mertoro
Moim zdaniem ktoś kto chce się związać na stałe (małżeństwo) powinien przynajmniej rok, a najlepiej dłużej pomieszkać ze swym wybrankiem, aby dobrze się poznać. Zakładanie rodziny przez ludzi, którzy nigdy ze sobą nie mieszkali, którzy jedynie randkują winno być zabronione.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
zgadzam się ale to mieszkanie przed ślubem nie powinno byc po zaręczynach? albo para nie powinna wczesniej o tym pogadac zeby dziewczyna potem nie musiała czekać na faceta 5 lat?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość supersupemsmmmaa
moze nie kocha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
widzę, że kocha. Ostatnio jak powiedział że 'planował będzie za kilka lat' a ja mu powiedziałam żeby się więc zgłosił z tym mieszkaniem za kilka lat to aż miał łzy w oczach, spytałam co mu jest to powiedział 'że sie boi o ten związek bo nie wiem co bedzie...' kocha na pewno ale nie wiem czy mysli o tym w kategoriach małżeństwa czy te jego plany za kilka lat- czyli jak się okazały za 2-3lata wypalą czy wspólne mieszkanie to zniszczy Z facetem powinno się rozmawiać na takie tematy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
heh chyba za duzo filozofujesz skoro musicie to wynajmijcie to mieszkanie i jezeli wszystko bedzie sie z wami dobrze ukladac to wtedy naciskaj o cos wiecej Pzdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
chyba masz rację hardxxx ja sie po prostu boję że jak wcześniej czegos nie ustalimy to potem mi powie,że nic mi nie obiecywał bo on nigdy nie chciał małżeństwa albo powie za rok że po 4 latach razem nie jest gotowy na zareczyny nawet...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doświadczona życiem
wiesz ciężki przypadek!!! Z jednej strony papierek niczego Ci nie gwarantuje, ludzie się żenią a potem rozwodzą - niestety. Pomieszkać z kimś warto, bo wtedy wychodzą wady człowieka i sama możesz ocenić, czy je zaakceptujesz. ŁZY faceta to zawsze gra, ja dostaję gęsiej skórki na taki widok, bo albo to wyjątkowa ci**pa, albo aktor!! Na mój gust, facet nie wie jeszcze, że to TY i nie chce zobowiązań, zawsze może Cię pożegnać i mieć "białą kartkę" , bo się boi, że trafi na coś lepszego. Z mojego doświadczenia powiem Ci jedno: jeżeli razem zamieszkacie, to nie rób się czasem jego służącą!! Facet ma ręce!! Podziel od razu równo obowiązki: sprzątanie, gotowanie, zakupy, mycie okien!! Czasem mu nie pokazuj, że jesteś "najlepszym materiałem na żonę"!! Pierzesz, prasujesz, gotujesz, etc.. to ich nie kręci, znam to z autopsji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała trawka 24
doświadczona życiem tego nie musisz mi mówić bo ja nie lubię stać przy garach i on o tym wiem , zresztą mam taką pracę że nie mam czasu na sprzątanie gotowanie etc. Poza tym jak do mnie przyjeżdżał do mieszkania jak studiowałam to wiedział że o zakupy i sprzątanie sam musi się zatroszczyć. Mi raczej chodzi o to, żeby po zamieszkaniu razem nie spoczął na laurach no bo skoro ja tam będę to po co ślub? niby mówi że chce zakładac ze mną rodzinę , robić plany za 2-3lata ale czy nie powinniśmy jakoś tego jasno określić? np powinniśmy określić czas kiedy sprawdzamy jak nam razem się żyje a potem w jedna albo w drugą stronę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×