Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ojcotobedzieee

chyba mnie zdradza

Polecane posty

Gość ojcotobedzieee

Mam problem jestem kilka lat po ślubie i bylo wszystko ok, a od miesiaca wszystko sie wali, mąż od jakiegoś czasu ma nową dyrektorkę oddziału i okazuje się , że to jego pierwsza dziewczyna z lat młodości, wolna bo poszła droga kariery, jak ją spotkamy na ulicy to az ślini sie do niego, on zaczał nadzwyczaj o siebie dbac kiedys wstawal 15 minut przed wyjsciem do pracy a teraz 1,5 godziny codziennie rano myje głowę , godzine siedziw łazience wczesniej wychodzi do pracy pozniej wraca, i co najgorsze na jego koszulach czuje jak wl;adam do pralki zapach damskich perfum i na domiar złego jak kiedys non stop mial ochote na seks to teraz mmusze go niemalze namawiac na to, no i te sobotnie dyzury co o tym myslec juz nie mam siłyu a tacy bylismy szczesliwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa chata nowa rzecz:D
pogadaj z nim, ciekawe co powie a później sie z nim rozwiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222
macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DannyTh3Dog
Wydaje Ci sie tylko. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MARNE PROVO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojcotobedzieee
nie takie prosste mamy dziecko, wspólny dom, mieszkanie, samochód , ja prowadzę firmę, która jest również nasza wspólna a poza tym pomijajac to ja sie nie chce rozwodzic i jestem daleka od takich pochopnych i bezsensownych dezyczji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa chata nowa rzecz:D
to udawaj , żeś ślepa i nie widzisz co robi mąż w "pracy":D takie życie:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem teściową
Z tego co piszesz to raczej chcesz ratowac zwiazek.Moja rada na teraz,zacznij dbac szczegolnie o siebie,tez pozniej wracaj z pracy,szykuj sie przed wyjsciem,rob dokladnie to co on i spróbuj przeczekać przez jakis czas,byc moze zacznie byc zazdrosny i skonczy tamten zwiazek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojcotobedzieee
ludzie kochani czyy tutajk naprawde nie mozna napisac na powazny temmat i siedza tu sami gimnazjalisci, bo jakiego problemu by sie ne mialo to jakis małolat zaraz napisze ze to prowokacja, dzieci idzcie do szkoły i nie przeszkadzajcie ludziom dyskutowac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa chata nowa rzecz:D
jakby co odkładaj na czarna godzinę , bo w przeciwieństwie do ciebie twój mąż może zechcieć rozwodu. Przynajmniej masz przewagę czasową bo już wiesz (nie napewno , ale wszystko na to wskazuje) ,że doprawia ci rogi.:) Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojcotobedzieee
no wlasnie w tym rzecz, że ja bardzo dbam o siebie od zawsze bo zawsze chce sie mężowi podobac, i myślę, że jestem dużo bardziej atrakcyjna niz ta jego szefowa, ale chyba juz tak jest ze co obce to lepsze, a zwiazek jak najbardziej chce ratować no chyba tylko jakies puste kobitki nie chcialy by ratowac wieloletniego zwiazku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojcotobedzieee
ja sie o finanse nie boje, ludziska nie pieniadze sa najwazniejsze, ja chce ratowac swoj zwiazek a wy mi tu wyjezdzacie abym odkladała pieniadze po coż mi pieniadze jakbym nie była szczesliwa a bez mojego męża raczej już bym nie była, widze ze w moim życiu wszystko zaczyna tracic sens

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222
ciężka sprawa porozmawiaj z nim, zapytaj co się tak stroi do pracy? albo kiedyś idź do niego że niby coś tam zapomniałaś (jak będzie już po godzinach) może go przyłapiesz? i zobaczysz jego reakcję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojcotobedzieee
po godzinach nigdy u niego nie była, ale jak dzwonie do niego na telefon stacjonarny to w wiekszosci odbiera ktos inny i mi mowi ze zaraz go poprosi bo jest u szefowej, to mnie jeszcze bardziej dobija

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojcotobedzieee
jeszcze zapomnialam wam napisac ze po 2 tyg jej szefowania dostał nowy samochod firmowy klase wyzszy, nowa komorke lepsze powiedzial mi jak zapytalam ze to poz najomosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość obserwacja najważniejsza
mój miał tak samo. Do tego telefon cały czas przy sobie, w domu dźwięki wyłączone.Non stop smsy. Gdy miał wolne od razu do kompa, założył nowe gg, zablokowane hasłem, kąpiele codzienne. Czekałam cierpliwie aż popełni błąd. Doczekałam się po 2 mies. najpierw,nie schował tel.(smsy oczywiście pokasowane)ale puściłam sygnał na nie zapisany numer. Po chwili przyszedł sms, dobranoc tygrysku. Nosiło mnie ale czekałam dalej. Raz wróciłam ze sklepu ,a on teg nie usłyszał, rozmawiał z nią , umówił się . Usłyszałam gdzie i o której. Pół godz. wcześniej dostał niby tel. ,że musi na kilka godz. do pracy. Jak wyszedł szybko spakowałam jego brudne gacie i skarpety do reklamówki. Pojechałam z koleżanką , zdzira czekała na niego , gdy podjechał samochodem, wsiadła tak zajęci byli lizaniem ,że nie zauważyli jak podeszłam ,otworzyłam drzwi od jej strony wysypałam te śmierdzące gacie i skarpety mówiąc ,że facet to nie tylko sex ale i brudy. Nie musze chyba dodać ,że już jesteśmy po rozwodzie. Powiem jedno Mina jej i jego bezcenna. Warto było czekać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqrka.
porozmawiaj z nim po prostu, powiedz co o tym sadzisz, czego sie obawiasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa chata nowa rzecz:D
tak jak już napisałam:) zabezpieczaj "tyły" czyli siebie :) wiem ,że to trudne bo go kochasz i ta sytuacja to dla ciebie nawet szok, ale musisz myśleć trzeźwo .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczyniebieskie
tylko i wyłącznie zachowuj się tak jak on,później wracaj,chodź na spotkania,których nie ma.Zobaczysz jak szybko odwróci znów głowę w Twoją stronę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222
pewnie ją bajeruje o lepsze rzeczy... ale i tak co to za szefowa która od razu daje lepsze samochody czy telefony :o to może w takim razie idź do niego do pracy najlepiej z dzieckiem tak żeby szefowa widziała i przywitaj się z nim wylewnie na jej oczach... jesteś atrakcyjna jak piszesz to ta "szefowa" od razu poczuje respekt bo pewnie myśli że jak to żona która ma dziecko, pewnie jesteś zaniedbana i takie tam... i pewnie myśli że łatwo będzie go uwieść a jak się pokażesz to może zmieni zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nowa chata nowa rzecz:D
obserwacja najważniejsza - dobra jesteś :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oczyniebieskie
na pewno odpada włażenie w tyłek;)pokaż,że inni faceci też istnieją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqrka.
tak latwo powiedziec, obserwowac ale jak kobiete nosi za samo podejrzenie to nie jest takie latwe....sama to przechodzilam, moze nie zdrade ale ppczatki takiej sytuacji juz mialam i jakos wyszlismy z tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspolczuje ci
napewno musisz cierpiec i czuc ze on odchodzi...wiem co to znaczy tylko nie bylam w takiej sytuacji bo nie jestesmy malzenstwem ani nie mamy dziecka.Jestesmy razem 8 lat i po dwoch latach mieszkania on zaczal sie zmieniac,znalazl kolegow,zaczal wychodzic z nimi to tu to tam,stal sie opryskliwy,klutliwy a ja bardzo go kochalam i wiedzialam ze on taki nie jest i chcialam to ratowac za wszelka cene.Plakalam blagalam a on milczal az w koncu sie wyprowadzilam.I wtedy on zobaczyl ze mnie nie ma,ze odeszlam a jemu zostli koledzy.Jestesmy spowrotem razem a on zerwal z nimi kontakt i teraz zastanawia sie jak mogl byc taki glupi ze wogole sie z nimi kumplowal.Wiec mysle ze twojemu tez odwalilo trroche,ale jak cie kochal wczesniej i byl dobry to wierze ze sie otrzasnie.Nie wiem moze powinnas mu zrobic jakas terapie wstrzasowa np wyjechac gdzies na tydz dwa zeby pobyl sam i najlepiej jakbys stworzyla jakas sytuacje ze sam bylby zazdrosny.Wiem ze taki zastrzyk zazdrosci bardzo pomaga w zwiazku:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 222222
hmmm lepiej zareagować właśnie na początku, jak jeszcze nie doszło do konsumpcji... potem będzie za późno :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ojcotobedzieee
alez ona doskonale wie ze mamy dziecko i mnie widziala bo kilka razy na miescie sie spotkalismy jak wczesniej juz wam pisała to była dla mnie strasznie slodka i dla naszego dziecka ale ja z pod oka widzialam jak sie do niego slini z tym ze on nie moge powiedziec przynajmniej wtedy zimna krew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem teściową
oczy niebieskie-masz rację do autorki-mąż jest zbyt pewny twoich uczuć,uznal,ze niezaleznie co robi ty i tak bedziesz wierna,daj mu odczuc,ze istnieja inni meżczyźni rownie atrakcyjni dla ciebie jak on;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspolczuje ci
obserwacja najwazniejsza....jestes babka jakich malo...oby wiiecej takich bylo na tym swiecie...podziwiam i gratuluje hahahahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqrka.
no wlasnie, poprzedniczka dobrze pisze. Ja po kolejnym przypadku chcialam odejsc na powaznie,,, wyszlamk do pracy i zostawilam go mowiac ze musze przemyslec wszystko juz na powaznie, pisal do mnie co 5 min ze sie bardzo boi ze go zostawie , ze jest idiota itp... ze zrozumial ze moze mnie stracic...wrocilam bo nadal kocham i od tamtej pory nie ma nic o co moglabym sie czepiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość qqqrka.
no wlasnie, poprzedniczka dobrze pisze. Ja po kolejnym przypadku chcialam odejsc na powaznie,,, wyszlamk do pracy i zostawilam go mowiac ze musze przemyslec wszystko juz na powaznie, pisal do mnie co 5 min ze sie bardzo boi ze go zostawie , ze jest idiota itp... ze zrozumial ze moze mnie stracic...wrocilam bo nadal kocham i od tamtej pory nie ma nic o co moglabym sie czepiac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×