Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość SwiteziankaaA

Nie widzę sensu życia

Polecane posty

Gość SwiteziankaaA

Wszystko się zawaliło, zostałam z tym wszystkim sama. Nie wierzę już w lepsze jutro i to, że kiedykolwiek będzie inaczej....Nawet po nocach nie śpię... Czy też ktoś tak ma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Mam dopiero 21 lat i nie wiem co się ze mną dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Załamałam się z powodu studiów i braku bliskich osób :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może depresja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Nie wiem, nie byłam jeszcze u lekarza. Na razie wzięłam urlop dziekański i przebywam w domu, ale fatalnie się czuję. Wydaje mi się, że przegrałam swoje życie i już nigdy nie będzie szczęścia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Poddałam się, wszystko sobie odpuszczam po kolei. Do niedawna żywa i radosna, dzisiaj pogrążam się w autodestrukcji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
źle Ci szło na studiach? to nie dramat dziewczyno ;) ludzie rzucają studia, zmieniają nietrafione kierunki i jakoś żyją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Śpicie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Nie szło mi źle, pierwszy rok zaliczam do udanych. Dopiero potem zaczęło się ze mną coś dziać. Poczułam się niedoceniona, zabrakło mi wiary w swoje możliwości i pogrążyłam się w dołku. Dlatego na razie wzięłam dziekankę, bo już nie dawałam rady :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale dlaczego? stało się coś konkretnego, że wpadłaś w dołek psychiczny? nie masz bliskich osób, które mogłyby Cię zmobilizować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Wiesz, zbyt ambitnie podchodziłam do wszystkiego, byłam wręcz nadgorliwa. A potem nadszedł okres porażek i to wszystko mnie dobiło, tym bardziej, że czułam presję rodziny, która kazała mi to wszystko ciągnąć. Kiedy okazało się, że już nie mogę, poczułam się tak, jakbym już nic nie była warta, jakby mnie wszyscy skreślili. Niby mam koleżanki, ale czuję się od nich gorsza :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość masz fajny nick
brzmi optymistycznie :) ja tez nie śpię a gdzie mieszkasz ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SwiteziankaaA
Dzięki ;) W Katowicach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorkooo
głowa do góry! ja ostatnio też mam gorszy okres..ale trzeba się wziąć za siebie i w garść pozdrawiam Ciepło. Też jestem z Katowic :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pieknaa i samotna aa
Ja tez nie widze i mam tego wszystkiego dosc. I to nie z zadnego powodu, po prostu wszystko sie nalozylo na siebie. Nie mam faceta, nie ufam im juz. Nie mam przyjaciol. Jestem sama, zgorzkniala i mam wszystko w dupie. A urode mozna o kant dupy rozbic, CO mi z tego jak nie potrafie wykorzystac. a zreszta jak? chyba zostac prostytutka lepsze to niz spotykac sie z jakims frrajerem dawac mu za darmo a pozniej plakac po katach jak cos nie wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość effy.
nie łam się - takim mysleniem mozesz doprowadzic do chorob autoagresywnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×