Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość milkaaaaaaaaaaaaa

CO STUDIUJECIE ?????????

Polecane posty

Gość a zrobilas test?
na pierwszych latach wszystkiego po trochu: cywilne, karne, administracyjne, spolek, uni europejskiej, miedzynarodowe (prywatne + publiczne) na czwartym roku specjalizacja - ja business law wiec banking, securities, capital markets, m&a, securitisation, project finance, bancrupcy, corporations bla bla bla

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupelnie sie z toba zgadzam
to ja to powyzsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupelnie sie z toba zgadzam
do Wroclawia, co to za przedmiot logika prawnicza? ja studiuje za granica i nie mam tego :( czego sie na tym uczycie? myslenia? i jeszcze jedno pytanko, czy w Polsce tez komentujecie decyzje sadowe? czy to tylko tutejszy wymysl?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupelnie sie z toba zgadzam
nie prawda ze magister popija kawke, ja jestem w trakcie aplikacji pracuje w kancelarii po 16 godzin na dobe i czesto wracam w weekendy... taki zapierdziel ze czasem brakuje sil. z tym ze faktyznie dobrze zarabiamy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfghgf
matematyka, ekonomia, informatyka i energetyka 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
logika prawnicza - na tym przedmiocie uczono mnie na początku generalnie o lukach w prawie, formułowania myśli, argumentacji i rozumowania, interpretacji przepisów, a jeśli chodzi Ci o drugie pytanie to rozumiem,że chodzi Ci o wykładnię sądową? tak, tym się zajmowaliśmy na prawoznawstwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupelnie sie z toba zgadzam
nie wiem czy chodzi mi o wykladnie sadowa, u nas na egzaminach daja ci wyrok (tzn cala decyzje) i trzeba sie na ten temat wypowiedziec (w dwoch czesciach i dwoch podczesciach) tzn. wyjasnic decyzje i komentowac na podstawie swoich wiadomosci, wczesniejszych decyzji itd. Okropienstwo :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mgr. farmacji a technik to nie to samo:O to bylo do tej co sie smieje ze ktos farmacje studiuje:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfghjkl;
to szacun dla tych co studiuja prawo i medycyne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czy 'humanista' poradziłby sobie na farmacji? ;) Bo widze, że też filologię skończyłaś, jednak inną niż ja i się tak zastanawiam, czy jeżeli nigdzie nie znajdę dobrej pracy to nie iść na farmację. Biologię zawszę uwbielbiałam, chemie tak sobie, ale kiedy przysiadłam dłuzej to wszystko było do nauczenia. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zupelnie sie z toba zgadzam - ja mialam cos takiego jak omawianie i komentowanie wyrokow sadowych, ale nie mialam z tego egzaminu, mialam to wlasnie na prawoznawstwie na zajeciach o wykladni sądowej, w formie warsztatu prof. nam to robił EwelinaEwa jeśli już to mgr a nie mgr. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CarrieBradshaw Prawo to już nie żaden szacun Tyle ludzi je kończy i nie ma pracy, że nie ma się czym szczycić. gdybyś studiowała prawo, to wiedziałabyś, że jest bardzo ciężko i trzeba mieć dużo siły i samozaparcia,żeby wytrwać, szczególnie w tym wyścigu szczurów i bez pleców - rodziny w "branży", podobnie jest na medycynie, więc to nie takie hop siup... ja już miałam kryzys i chciałam zrezygnować... skończ prawo i wtedy mów,że nie ma się czym szczycić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ależ ja nie napisałam nigdzie, że jest to łatwy kierunek, naucz się czytać ze zrozumieniem. Chodziło mi właśnie o to, że studia są trudne, a praca bez znajomości po nich nikła, więc w związku z tym nie ma się czym szczycić. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co do medycyny - to wcale nie trzeba mieć znajomości. Dlatego właśnie jest tylko kilka uczelni w całej Polsce, które wypuszczają lekarzy, a tych które wypuszczają po prawie jest całe multum - prywatnych jak i państwowych. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm nie wiem,ale czasem studiuje się nie tylko po to, aby mieć w tym kierunku pracę, można studiować, bo coś się lubi, ja po moim kryzysie, kiedy chciałam zrezygnować, stwierdziałam,że jednak to lubię :) i po prawie niekoniecznie trzeba być prawnikiem czy radcą prawnym; można pracować chociażby w administracji rządowej i też sobie całkiem dobrze zarabiać ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Carrie- jasne ze tak:D ja zaczynalam studia na filologi angielskiej i polskiej:P Co prawda po roku z tej drugiej zrezygnowalam ale od zawsze bylam "niby" humanistka. Napisalam "niby" bo tak naprawde nie wiemy jakie mozliwosci w nas tkwia dopoki nie postawimy sobie wyzej poprzeczki:P Ja zdalam swietnie mature z polskiego, angielskiego i biologi, ale na farmacje byla chemia jeszcze potrzebna i wiesz mi ze ten przedmiot nie byl moim ulubionym ale jak sie zawizielam to i mature z chemii napisalam (po roku od swojej pierwszej pelnej matury). I niestety na farmacji chemia towarzyszy non stop wiec warto przylozyc sie do tego przedmiotu i zrozumiec go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem na filologii polskiej, bo to kocham, fakt. Mam prace w gazecie, jednak nie wiem jak będą wyglądały moje zarobki jak już skończę te studia. Chciałabym robić to co teraz robię, jednak co do farmacji to też mnie w jakiś sposób pociągała zawsze, więc chyba będzie dla mnie tą alternatywą. PS. Mogę się dowiedzieć jeszcze gdzie studiujesz?;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość weterynarie
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
studiuje jak na razie na AM w Bialymstoku ale chce sie przeniesc do Wawy, moze w nastepnym roku uda mi sie popracowac nad srednia bo teraz chyba sie nie uda:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No i jeszcze dodatkowo, mam już napisaną maturę z biologii rozszerzonej na 89% więc musiałabym jeszcze napisać chemię :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fiufiufiutek
pitologię całodobową z elementami opieki paliatywnej oraz interakcjami psychozłożonymi w wieku uwiądu starczego , nowa specjalnośc medyczna polecam, zawód z przyszłością społeczeństwo sie starzeje :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zupelnie sie z toba zgadzam
o czym ty dziewczyno opowiadasz? pewnie ze po 5 latach prawa nie ma znajdujesz pracy trzeba zrobic aplikacje, natomiast ja jeszcze sie nie spotkalam z adwokatem lub RP po aplikacji bez pracy. do tego ja na praktykach zarabiam 2 000 euro, a jako first year asociate bede zarabiac okolo 6 000... prawo i medycyna to w tej chwili najpewniejsze kierunki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bo tam moj maz ma firme i wiesz poki co to polowe tygodnia spedza u mnie a polowie w Wawie:O i wolalabym bysmy tam mieszkali skoro tam pracuje. A na ktorym jestes roku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na 2 ;) Ja ogólnie miałam taki plan, żeby tutaj skończyć ta filologię polską i uderzyć do stolicy na dziennikarstwo bądź socjologię mgr, ponieważ nie mogłam wyjechać stad z powodów rodzinnych kiedy zaczynałam studia. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zupelnie sie z toba zgadzam - otoz to, prawo i medycyna sa zawsze potrzebne, a nawet jak ktos napisal,ze uczelnie wypuszczaja niekompetentnych absolwentow prawa, bo jest ich strasznie duzo, to tak czy inaczej wszystko weryfikuje zycie i rynek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×