Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka jedna wredna cholera

chyba mąż mnie zdradza

Polecane posty

Gość taka jedna wredna cholera

witam, dzis to się już kompletnie rozkleiłam, ale opowiem co i jak. mój mąż ma 22 lata ja 24, jesteśmy 2 lata po ślubie mamy 8 miesięcznego synka. nie powiem mąż zawsze był małomówny, a ja straszna gaduła, ale jakoś nigdy nie zmęczałam go swoim gadaniem. Pracuje po kilkanascie godzin dziennie i nigdy jakos nie miałam podejrzen, że coś może byc nie tak, zwłaszcza, że zapewniał mnie że mnie kocha. ale ostatnio zauważyłam, że coś jest nieteges. Najpierw zaczął pracowac dużo dłużej niż zazwyczaj, a kasy nic więcej, a wręcz bym powiedziała, że dostawał jej mniej (pracuje ze swoim ojcem), no ale myślę sobie, że okej może facet da im jak skończą robotę. Potem z teściową miałam dziwną rozmowę, bo po moim stwierdzeniu, że mąż długo pracuje i nie mamy czasu dla siebie, powiedziała, że przecież robi codziennie do 19, to jak nie mamy czasu dla siebie. zdziwiłam sie, ale jakos o tym zapomniałam, bo twierdził, że bierze dodatkowe fuchy. jakis tydzień temu on siedział na podwórku i rozmawiał z kimś przez telefon i usłyszałam jak do tej osoby mówi żabko. jak nigdy w zyciu bym mu nie sprawdziła telefonu to tamtej nocy to zrobiłam i odkryłam, że po kilkanaście razy dzwoni do jakiejś pauliny, przeczytałam także smsy od niej, w jednym z nich użyła sformułowania dzień dobry słneczko. w sobote wracałam z synkiem od mojej mamy i podeszłam do naszej wspólnej koleżanki która pracuje w barze, (wcześniej napisałam do męża o której bedzie bo nie wiem kiedy zrobic obiad, odpisał, ze wróci późno około 11, bo ma dużo pracy) zaglądam do tego baru, a tam mój mąż siedział sam, ale nie mogłam w to uwierzyć, że mnie okłamał. podeszłam do niego, wytłumaczył sie, że zaraz mial iść do domu bo jednak ojciec napisał, że nie będa dłużej w pracy. przytaknęłam, ale zaczęłam cos podejrzewać. dziS jego najlepszy przyjaciel powiedział mi, że często go widzi z ta dziewczyną wieczorami tak około 8, a najgorsze jest to, że ona ma 16 lat:( sory, ale musiałam to wyrzycić z siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to chyba nie
ma złudzeń. Ewidentnie Cie oszukuje. Co zamierzasz zrobić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość skad jestes
przykro mi... nie wygląda to za dobrze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga ;D
Musisz coś z tym zrobić. Musicie pogadać. Nie możesz tego tak zostawić i zamartwiać się. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
nie wiem co zrobię, bo go kocham i nie chcę zeby nasz synek cierpiał, ale cóż jestem taką osobą, ze zdrady nie wybaczę. rano miałam takiego nerwa że czułam, że jak spotkam tą smarkulę to jej nogi z dupy powyrywam, bo ona chyba nie wie, że spotyka się z żonatym facetem, ale co do tego nie mam pewności. czuję zlość że mnie oszukano, żal, że poświęciłam 2 lata na kogoś nie wartego mojej uwagi. sama już nie wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jeju trzymaj sie jakoś
badż silna dla siebie i synka. ja pierdole!!!!! jak tak mozna! ? tak mi przykro:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
wiem, że rozmowa nic, nie pomoże, a poza tym jak sie wytłumaczę z tych smsów i wogóle skąd wiem o tej paulinie? Jak ja tak naprawdę jej nie znam, a poza tym rozmowa z nim wygląda tak, że jak się złoszczę to on wychodzi i po rozmowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj, chciałabym Ciebie jakoś pocieszyć, ale nie wyglada to za ciekawie :( Myśle ze taka rozmowa z nim niczego nie da, bo znając faceta wywinie się i powie że nikogo innego nie ma oprócz Ciebie. Może zapytaj kolegi męża gdzie ich widzi i poprostu przyłap ich na tym, wtedy nie bedzie miał juz wymówki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
a poza tym, nawet jak mu o tym powiem to co, rozwód alimenty i bede samotnie wychowującą matką do końca życia. nie tragizuje, ale takie życie nie jest dla mnie. jestem typem człowieka który bez innych jest nikim. nie w sensie finansowym, bo bez niego w tej kwestii bym sobie poradziła, ale mam na myśli emocjonalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Urlichvonjungingen
Nawsadzaj małolacie przy ludziach od dziwek i szmat to oprzytomnieje i jeszcze ci potem podziękuje, że ją do pionu przywróciłaś a facet podkuli ogon i grzecznie wróci do domciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
paulax, miałam taką okazję, ale co bym wtedy zrobiła, ochrzaniła go przy wszystkich? a wiem, że jutro tez sie spotkają i nawet wiem gdzie i o której, bo rano przeczytałam smsa od niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie musicie sie odrazu rozwodzic . To co masz zamiar to tak zostawić ? Ja bym zrobiła porzadek z ta gówniara .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aga ;D
16-latka jak dowie się, że spotyka się z żonatym facetem nie wiem czy dalej będzie chciała to ciągnąć. No chyba że on obiecał jej, że to małżeństwo jest już nie ważne. Ale mam nadzieje że jakoś to się ułoży. A nawet jakbyś miała zostać samotną matką to on wtedy zrozumie co stracił. A i pamiętaj że faceci dojrzewają później ;] dopiero staje się dojrzalszym po 25 roku zycia. bo ja jakoś nie wierze w wyjątki :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
no tak nawsadzam jej a tu sie okaże że jednak nic pomiędzy nimi nie było. cholera już sama nie wiem, z jednej strony wybiłabym jej wszystkie zęby, a zdrugiej sie boję bo jednak te parę smsów nie daje jednoznacznego dowodu zdrady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm, moim zdaniem powinnaś isc na to ich spotkanie, i podejść do niego i pokazać gowniarze kto jest jego kobieta. Jej powiedzieć pare słow , a co zrobisz z nim to już zalezy od twojego charakteru, ja bym mu dała z liścia i odwróciła sie na piecie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Urlichvonjungingen
Przerwij to w zarodku - mała się poryczy ale uratujuesz ją a tacy faceci potrzebują potrząśnięcia i mocnej reakcji bo tego boją się najbardziej. Jeśli spróbujesz po dobroci to wszystkiego będzie się zapierał a za plecami dalej robił swoje. Musisz sprawić by on się przestraszył opinni a ona uciekała od niego ze strachu przed tobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Do autorki postu na twoim miejscu to przypadkiem wybrałabym się na spacerek ze synkiem do tego baru ! i porozmawiała bym z tą dziewczyną i z mężem (Ona na pewno nie wie ,że jest z facetem ,który ma rodzinkę)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hmm, spotkania po pracy , okłamywanie Ciebie i te esemesy o niczym nie świadcza ? Skoro by to była tylko jego koleżanka raczej by Ciebie tak nie okłamywal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dla mnie to juz by nawet nie chodzilo o tą gówniare tylko o faceta, jakos nie umialabym znowu mu zaufac i przytulac sie z nim itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zdrada zdrada moze nigdy sie nie dowiesz..moze to galerianka czy chuj wie co..ale oklamywal cie non stop. i to bezlitosnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
paulax nie powiedziałam, że nic z tym nie zrobię, poprostu muszę to przemysleć dokładnie. coś zrobie ale nie wiem jeszcze co, dopiero dziś tak wyraźnie to sobie uzmysłowiłam, ale chyba jednak nie dociera to do mnie. aga powiem tak, mam nadzieje że masz rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no to chyba nie
Liczy się fakt że ją oszukuje i to jeszcze z małolatą. W wieku 22 lat już kryzys? :o Wątpię żeby go interesowała intelektualnie, myślę że raczej pod względem seksualnym. No oczywiście, rozwiązanie stare jak świat -> będę z nim bo bo bez niego jestem nikim. A gdzie szacunek do siebie samej? Co jej da pognanie tej małej? Może ona nawet nie wie, że facet ma żonę, to on jest tu winny. Po zdradzie ciężko odbudować związek i udawać jakby nic się nie stało, nie wydarzyło. Oczywiście można spróbować, ale w niektórych przypadkach po prostu nie warto

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Urlichvonjungingen
Jak nie zrobisz czegoś gwałtownego i nieobliczalnego to on to oleje, będzie się głupio tłumaczył a w duchu śmiał się z ciebie. Musi zrozumieć, że nie żartujesz, że to nie zabawa, że może stracić wszystko...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Urlichvonjungingen
Musi zobaczyć, że jesteś zdesperowana i gotowa na wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No powiem Ci że 22 lata to mój chłopak ma. Tzn jest bardzo młody i jeśli byłaś jego pierwszą to może teraz ma ochote popróbować jak to jest z innymi... Może mu coś odwala... No przykro mi ale On Cię oszukuje, rozegraj to dobrze... Nic mu nie mów tylko zbieraj dowody, bo jestem pewna na 99%że jak mu teraz powiesz to Cię zaatakuje, że nie ufasz i że nie prawda. Rób zdjęcia tym smsom, sprawdź kompa, maila, wyciągi z konta może kasa gdzieś znika... Nie daj się... 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
poczekam do jutra, poproszę mamę, zeby została z małym, a sama zadzwonie po koleżankę, zeby tam ze mną poszła, tak dla asekuracji, bo boję się, że bym ich pozabijała:-P Jeśli go z nią tam zobacze to nie wiem co zrobię, mam nadzieję, że nie bedzie aż tak hard corowo. dzieki dziewczyny za słowa wsparcia trochę mi sie humor poprawił i sie już tak nie trzęsę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to skoro wiesz gdzie i o której jutro się spotkają to idź tam, usiądź tak żeby Cie nie widzieli, i dopiero jak będą razem podejdź jakoś od tyłu mówiąc "cześć kochanie, przedstawisz swoją żonę koleżance" albo coś w tym stylu, wczesniej radziłam zbierać dowody bo to najrozsądniejsze, ale ja jestem taka że nie dałabym niestety rady tylko od razu bym poszła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale wczesniej zanim wyjdziesz spakuj mu walizki!! Będzie przecież wracał do domu a jak zobaczy walizki domyśli się, że wiesz i będzie się bał. Musisz go wystraszyć !...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka jedna wredna cholera
kasy jako tako nie mam możliwości sprawdzać, bo dostaje ją od ojca do ręki, ale w tym miesiącu dał mi jakies 200 złotych mniej na dom, niż zazwyczaj. a jak go poprosiłam o 45 złtych na pieluchy dla dziecka, stwierdził, że nie dostał wypłaty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×