Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ja piertole no!!

Wesele, świadek = problem :(

Polecane posty

Gość Ja piertole no!!
A ja wiem, że mnie to będzie kosztowało i tyle. Tak, świadkowa o tym wie, bo z jej chłopakiem nie rozmawiam od ponad pół roku i ona wie z jakiego powodu. Ślub zaczęłam załatwiać 4 miesiące przed jego terminem, więc nie pierdziel mi o przedślubnej sraczce, bo mnie to zwyczajnie nie dotyczy. Kuzynów? Łaaaał aż 1 będzie na weselu. A wujkowie? Sami starzy, świadkowa młoda, my młodzi i jak ten wujek ma się czuć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie znajdziesz, znajdziesz
to zadzwon do kurii i zapytaj a potem przekaz informacje lokalnemu proboszczowi ksiadz to sobie moze wymyslac co mu sie podoba ale obowiazku bierzmowania dla swiadka NIE MA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja piertole no!!
Teraz mu już nagadałam, tzn tylko przez głupie gg, bo nie mam z nim żadnego kontaktu :O Może i dzieciak, 18 czy 19 lat ma. Żałuję jak cholera. Mogłam wziąć kogoś innego, póki sobie nie załatwił wyjazdu, ale ja wolałam jego przecież :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmm....nie dziwie sie
Prawo Kanoniczne nie precyzuje wymogów jakie winien spełniać świadek. Niewątpliwie w oparciu o przepisy ogólne można stwierdzić, że ma być to osoba, która będzie w stanie potwierdzić fakt zawartego małżeństwa. A więc świadkiem na ślubie może być nawet osoba niewierząca. Więc Bierzmowanie nie jest potrzebne. Ale oczywiście wszystko zależy od proboszcza parafii gdzie ma odbyć się ślub.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie znajdziesz, znajdziesz
przedslubna sraczka pojawia sie zwykle w ostatnim miesiacu przed slubem i niewazne czy zaczelas go organizowac 4 miesiace wczesniej czy rok wczesniej :P sluchajac twoich wywodow dochodze do wniosku ze to jednak ta sraczka - zwlaszcza jak piszesz o tych wielkich kosztach zmiany swiadka to po prostu smiac sie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja piertole no!!
Właśnie, od księdza to zależy... Najczęściej. U nas tak było od zawsze i nikt się temu nie sprzeciwiał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja piertole no!!
Ja wiem ile na niego wydałam i ile wydam na nowego. Dla mnie najmniejsze 50 zł nawet to cholerny koszt, bo nie mamy pieniędzy na wybrzydzanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie znajdziesz, znajdziesz
to moze czas sie postawic. my bylismy z mezem swiadkami w parafii gdzie ksiadz... nie akceptowal na mszy nikogo poza lokalnym organista. mlodzi chcieli skrzypaczke i innego organiste (z rodziny) ave maria a tamten debil swoje. oczywiscie jak zobaczyl stowke to powiedzial ze nie ma sprawy :P oczywiscie my zalatwialismy bo mlodzi sie go bali, a nam wisialo i powiewalo bo jestesmy z innej parafii. wczesniej jeszcze powiedzial ze zyczylby sobie zebysmy sie jako swiadkowie spowiadali u niego :D jeszcze czego. powiedzielismy ze przyjedzamy dzien przed slubem i nie ma takiej mozliwosci ale mozemy mu dac nr telefonu do naszego proboszcza to mu stresci jak bylo :P na koniec zabil nas stwierdzeniem ze podczas mszy slubnej najwazniejszy jest .... KSIADZ. nie Bog, nie mlodzi tylko ON. po slubie powiedzial mlodym ze mieli bardzo pyskatych swiadkow i powinni zmienic towarzystwo :P ale najwazniejsze ze bylo po naszemu i mlodzi mieli taki slub jak chcieli bo my postawilismy sie ksiedzu. ludzie, nie dajcie sobie wchodzic na glowe. zawsze mozna zmienic parafie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak nie znajdziesz, znajdziesz
a mozesz napisac ile wydalas i na co bo teraz jestem naprawde ciekawa. skoro ten ktory zrezygnowal narazil cie na koszty to kaz mu zwrocic pieniadze ktore teraz wydasz dodatkowo na drugiego i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja piertole no!!
Może faktycznie czas się postawić. Kurcze, to by całkowicie załatwiało sprawę, bo bez bierzmowania to mamy takie osoby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja piertole no!!
Głupie winietki; W ustrojeniu sali są zawarte nasze imiona i świadków; Na prezentach dla gości, czyli również dla świadków są imiona i nazwiska; I teraz nie myślę co jeszcze... Ale w takim razie muszę zmienić ustrojenie sali, mogę się umówić, że nie będzie tych imion (mimo, że są już wykonane i zapłacone) to przynajmniej na nowego świadka nie wydam nic... Nawet głupie wieczory panieński i kawalerski są na świadków, ale to akurat nie problem zmienić...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość świadkowaaa
To jakaś bzdura, że świadek musi mieć bierzmowanie!!! Świadek ma być dorosły i mieć dowód osobisty! Nie musi iść do komunii, nie musi być nawet wierzący!!! Mam trzech księży w rodzinie, kilku kolegów, sama byłam świadkiem więc wiem, co mówię! Postawcie się księdzu i po robocie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ja piertole no!!
Napewno się postawimy, bo w takim razie to mam od groma chętnych na świadka :) Aż mi się humor poprawił :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość majandra25
O matko co za bzdura ! a cos ty sie tak na swiadka-faceta uparła? Przeciez to żadna reguła jest, tylko w naszym zasciankowym mysleniu sie tak utarlo ze musi byc facet i kobieta! u nas było dwóch świadków (kuzyn i brat) a u mojej przyjaciólki dwie świadkowe i nikt problemow nie robil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×