Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Samotna jak palec wśród tych

Ale mam koleżankę, co?

Polecane posty

Gość Samotna jak palec wśród tych

Jestem zła, smutna i wykorzystana :( Miałam koleżankę, myślałam, że dobrą. Ona była taka na GG, bo miałyśmy do siebie daleko. Zawsze ją wysłuchałam, kiedy przechodziła przez depresję zawsze z nią pisałam, wysłuchałam. Pisała mi o najgłębszych sprawach, o swoich "miłościach", imprezach, znajomych. I chociaż nie zawsze chciało mi się to czytać i czasami udawałam, że mnie to interesuje, to wspierałam ją, bo w końcu znałyśmy się już tyle lat... to do kogo miała pisać jak nie do mnie. W tym roku skończyłam szkołę a ona jest o rok młodsza, więc dałam jej większość książek, oczywiście za darmo, bo mnie już się nie przydadzą. Po książki była w stanie się ze mną spotkać, czyli gdy miała jakiś w tym interes. Wiedziała, że siedzę całymi dniami w domu, że nie mam z kim wyjść... Później rzadko do nie pisała. Zdawałam maturę, bałam się że zawalę, ale ona nawet wtedy była zajęta tylko swoimi sprawami, nawet nie spytała jak mi poszło. Miesiąc temu napisała mi, że jedzie do Gdańska. W ostatni dzień mi powiedziała, pół godziny przed wyjazdem. Pytałam 3 razy kiedy wraca, ale nie odpisała. Kiedyś powiedziałam jej, że mogłabym poczekać na nią rok i wtedy poszłybyśmy na te same studia. Była zadowolona. Jednak po tym jak pojechała, nie odezwała się do mnie ani razu chociaż pisałam do niej wielokrotnie. Nie mając od niej żadnego potwierdzenia czy będzie się decydować na 100% za rok na ten sam kierunek i uczelnie, zarejestrowałam się i ostatnio dokonałam wpisu na rok. Wczoraj się do mnie odezwała, kiedy się dowiedziała o tym wpadła w szał. Powiedziała, że nie jestem jej przyjaciółką (nagle nią byłam wcześniej) i że nie potrafię na nią zaczekać :( Ja jestem na utrzymaniu mamy, nie wiedzie nam się najlepiej. Byłam skłonna poczekać na nią ten rok i poszukać w tym czasie pracy. Ale nie mając od niej potwierdzenia nie chciałam czekać, bo mogłoby się okazać, że zmarnowałabym tylko rok i nic więcej. Długaśne, ale jestem smutna, a nie mam z kim pogadać... Co myślicie o tym wszystkim. Czekalibyście rok?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie, nie czekałabym rok na kogoś, kto nie jest moją przyjaciółką i tylko wykorzystuje mnie emocjonalnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po pierwsze to twoje życie i nikt inny nie powinien za ciebie decydować co będziesz robić a po drugie to jej wina że ciebie nie poinformowała

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o żesz w morde misia jeza
haha..chyba oszalałas z tym czekaniem rok..:O idz na studia poznasz nowych fajnych ludzi i oderwiesz sie od tej oszołomki....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie czekaj na nikogo, to bez sensu. Tym bardziej na kogoś takiego jak ona :O przecież sama piszesz, że Cię olewa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna jak palec wśród tych
Cieszę się, że myślicie podobnie jak ja, ale mimo wszystko trochę mnie boli, że to już prawdopodobnie koniec tej znajomości. Ona była naprawdę wkurzona :( Teraz jestem zupełnie sama. Żadna z dziewczyn z dawnej klasy nie napisze nigdy, tylko ona czasami się odzywała... Teraz to już skończone, wiem, że dziwnie się to wszystko potoczyło, ale nie mając pewności nie chciałam stracić roku! Ona ma inną sytuację w domu, zawsze będzie miała asekurację dobrze zarabiających rodziców. Moja mama liczy na to, że skończę studia, jako pierwsza w rodzinie. Gdybym miała pewność, że w ogóle znajdę jakąś pracę, ale co będzie jeśli nie? Przecież ona mnie nie potratuje! :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ONA była wkurzona? A Ty nie? O to, że miała Cię w dupie, odzywa się, gdy czegoś chce, nawet nie raczyła Cię poinformować czy to ze studiami jest pewne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna jak palec wśród tych
Powiedziałam jej, że mi przykro, że mi nie odpisywała, ale ona usprawiedliwiła się. Powiedziała, że nie ma ze sobą swoje komputera, a ten tutaj jest jej kuzynki, nie chciała jej go zabierać dlatego ze mną nie pisała. Chciałam iść na studia i znać już kogoś. Mnie się trudno nawiązuje kontakty, jestem cicha i mało się odzywam, a młodzież lubi przebojowych ludzi. Jednak zebrałam się w sobie i się zapisałam na dzienne. Dostanę stypendium na wyżywienie i mieszkanie oraz socjalne. Mamie będzie ciężko, ale im szybciej zacznę tym szybciej skończę. Tłumaczyłam jej to, ale ona powiedziała, że tak się cieszyła i że ją zawiodłam :( Ja też nie czuję się szczęśliwa z tym wszystkim. Czuję się winna, bo to ja powiedziałam pierwsza, że mogłabym poczekać na nią rok. Mam za długi jęzor, po co ja mówiłam takie coś :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kofanaanana
Kochana, dobrze, że skończyłaś tę znajomość! Typowa toksyczna osoba uzależniła Cię emocjonalnie. Na studiach poznasz mnóstwo nowych ludzi, to Twoje życie, więc myśl o sobie, a nie o niezrównoważonych koleżankach. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość o ty medoooooooooo
na kafeterie przyszłas mnie obgadywać???????? skasuj ten temat, ale już!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Makinwa Ska
Mam to samo z kumplem odezwie sie tylko wtedy jak ma problem albo czegos potrzebuje lub chce pojsc na piwo i pogadac jak ja go prosze zeby wpadl do mnie albo chce sie gdzies ruszyc z domu, umowic to nie ma czasu zawsze tak bylo. Wiec po 15 latach znajomosci stwierdzilem ze olewam go tak samo jak on mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość totylkoja_____
Samotna... nic sie ta kolezanka nie przejmuj. Gdybys byla z nia na studiach, to by cie zawsze wykorzystywala w jakis sposob :( los tak chcial zebys byla tam bez niej wez to za dobry znak, a ja cie zapewniam ze tam tez znajdziesz fajna osobe, lepsza od tej:) wiecej optymizmu i wiary we wlasne sily !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to jest przyklad falszywego przyjaciela.....daj sobie z nia spokoj i nie przejmuj sie wcale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna jak palec wśród tych
Dziękuję, kofanaanana :) Chciałabym żeby ona zrozumiała, że przyjaźń nie na tym polega, że wykorzystuje się jakąś osobę. Ja już dawno czułam, że nie jest to w porządku, ale kiedy nie ma się nikogo bliskiego (oprócz rodziny oczywiście) to człowiek czuje się samotny i szuka kontaktu z innymi. Nam czasami fajnie się pisało, żartowałyśmy itp. Ale najczęściej było tak, że albo ona pisała o swoich sprawach a ja starałam się jakoś aktywnie jej odpisywać, albo ona pisała w tym czasie z kimś jeszcze i na jedną odpowiedź czekałam np 10-15 min :( I to już nie było fajne.. Chciałabym poznać kogoś kto będzie mnie traktować na równi ze sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna jak palec wśród tych
Może macie rację, że lepiej, że to się już skończyło. Ale w sumie liczę na to, że ona jeszcze się do mnie odezwie. Chociaż wiem, że to co się wydarzyło na pewno nie wpłynie pozytywnie na naszą znajomość :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Poznasz kogoś, z kim się dogadasz. Na studia przeważająca większość osób idzie sama, też będą szukali znajomych. Zobaczysz, uda się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kofanaanana
"Chciałabym poznać kogoś kto będzie mnie traktować na równi ze sobą."----- no widzisz, o takie podejście chodzi:) Na 100% Ci się uda poznać kogoś ciekawego, studia to naprawdę fajny okres w życiu, dzieje się tyle pozytywnych rzeczy, nawiązuje się tyle kontaktów... Wszystko przed Tobą:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej zablokuj ja na gg,
bo cię zagada i może zrezygnujesz, przynajmniej nie będzie cię korcić, dostaniejsz stypendium, to wspaniale, trzymaj się tego, bądź z siebie dumna, może na studiach kogoś poznasz, albo w autobusie:D teraz najpiękniejszy okres twojego życia, ciesz się, żeby nie myśleć o niej znajdź sobie pracę, nawet głupie roznoszenie ulotek, będziesz miała zajęty czas i troszeczkę kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej zablokuj ja na gg,
bo cię zagada i może zrezygnujesz, przynajmniej nie będzie cię korcić, dostaniejsz stypendium, to wspaniale, trzymaj się tego, bądź z siebie dumna, może na studiach kogoś poznasz, albo w autobusie:D teraz najpiękniejszy okres twojego życia, ciesz się, żeby nie myśleć o niej znajdź sobie pracę, nawet głupie roznoszenie ulotek, będziesz miała zajęty czas i troszeczkę kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najlepiej zablokuj ja na gg,
bo cię zagada i może zrezygnujesz, przynajmniej nie będzie cię korcić, dostaniejsz stypendium, to wspaniale, trzymaj się tego, bądź z siebie dumna, może na studiach kogoś poznasz, albo w autobusie:D teraz najpiękniejszy okres twojego życia, ciesz się, żeby nie myśleć o niej znajdź sobie pracę, nawet głupie roznoszenie ulotek, będziesz miała zajęty czas i troszeczkę kasy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna jak palec wśród tych
Dziękuję dziewczyny, że mnie poparłyście :) Cieszyłabym się gdybym poznała jakąś koleżankę. Raz ja bym ją wysłuchała, raz ona mnie. Wyszłybyśmy gdzieś razem. Tylko nie wiem, czy mi się uda, bo taka z natury jestem nieśmiała. A jeśli ta koleżanka będzie chciała dalej utrzymywać ze mną kontakty to ja z miłą chęcią. Ale może tym razem na innych zasadach ;) Dziękuję jeszcze raz, poprawiłyście mi humor i dodały nadziei. Czuję, że te miesiące najbliższe nie będą dla mnie łatwe, ale w sumie jeśli ona ma się do mnie odzywać tylko za potrzebą to może rzeczywiście lepiej niech w ogóle tego nie robi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość totylkoja_____
wierz mi , ze jest wiecej takich niesmialych dziewczyn, tylko trzeba sie odnalezc na tym swiecie :) kto szuka ten znajdzie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Samotna jak palec wśród tych
To może i ja znajdę jak mi szczęście dopisze. Do tej pory nie miałam szczęścia do koleżanek, właściwie chyba tylko w podstawówce przez parę lat miałam taką koleżankę, z którą widywałam się jeszcze po szkole. Też się to skończyło jak poszłyśmy do innych gimnazjów. Czasami chciałabym nie mieć problemu i tylko podejść do kogoś, potrafić zagadać. Ale niestety tak nie mam dlatego mogę teraz liczyć tylko na to, że mi trochę los i szczęście dopiszę i nie spędzę tych najbliższych lat w samotności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×