Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mętlik w głowie, w życiu, wszę

problem z mężem

Polecane posty

Gość sagula
Powiedz mężowi, że chcesz mieszkać sama, na swoim. Jeśli się nie zgodzi i nic w tym kierunku nie zrobi, zagroź, że odejdziesz. Nie musisz się 10 lat męczyć z teściami, bo jemu tak wygodnie. Ja jestem w związku 34 lata i na początku nie stawiałam warunków, a teraz bardzo żałuję, że nie odeszłam, bo moje życie by zupełnie inaczej wyglądało. Kobieta od początku musi sie ustawić na pozycji równej z mężczyzną, inaczej ją zgniotą i będziesz tkwiła przez lata w takim związku, w którym nie masz swojego miejsca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie do końca to jest złe
Dążenie do własne domu, jak najbardziej jest dobre, trzeba mieć ambicję, popieram! Natomiast wyczuwam w Twoim wypowiedziach taką zatwardziałość, że ja mam rację, ja chcę i że z chęcią byś napisała jego głupie hobby, ale tak nie napiszesz, bo to "niepoprawne"... Z obserwacji wiem, że często nie warto jest poświęcać wszystkiego, bo będziemy budować dom...Trzeba uważać żeby ambicja nie przerosła znacznie możliwości, bo wtedy pojawia się problem. Jak będziecie mili kasę, za 3 , 5, 10 lat, to dlaczego nie macie budować, ale jak niezbyt wam się będzie powodzić, to trzeba odpuścić, wszystko ma swoje granice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mętlik w głowie, w życiu, wszę
Wydaje mi się, że moje 'marzenie' jest priorytrtowe, bo w końcu to nie bedzie dom tylko dla mnie, ale dla całej naszej rodziny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwia005
tak ale w meza odczuciu Wasza rodzina ma juz gdzie mieszkac. wiec naprawde ciezka sprawa ze dopeiro po slubie takie rzeczy wychodzą z jego punktu widzenia jego marzenia są rowne twojemu i jesli wczesnije nie ustaliliscie tego to budowa domu bedzie w jego odczuciu rezygnacją z jego marzen i przystanie na Twoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mętlik w głowie, w życiu, wszę
może z mioch wypowiedzi przebija zatwardziałość, bo czuję że gdybym trochę zmiękła, to urobiłby mnie jakby chciał - tak jak przed śłubem. Teraz jak z nim próbuję rozmawiać to mówi, że nie stać nas na mieszkanie - no bo niby po co, jak jemu dobrze, a za potencjalne rachunki może sobie bajery kupować. W rzeczywistosci chcę oszczędzać przez te powiedzmy 10 lat i zobaczymy. Moze jak nei budowa, to moze kupimy jakiśdomek do remontu w ładnej okolicy. W każdym razi ebardzo chciałabym mieć cos swojego. Maż tego nie czuje, bo on ma dom po rodzicach, który jest jego dome i nie potrafi zrozumieć że ja sie tam czuję źle. Ja siegodziłam na układ - pomieszkamy z rodzicami i zobaczymy. Moz ebeiz esuper, jeśłi nie to albo zacisnę zęby kilka lat żeby na cos swojego mieć albo sieod razu wyniesiemy. A tu sięokazuje z ejemu jest dobrze jak jest. Troche czuję się oszukana. Poza tym, nie wiem jak mu wytłumaczyć, ż enie czujęsięu niego w domu komfortowo. On nie widzi problemu - skoro nikt sie mni nie czepia, nie wtrąca to ma mi bycdobrze. Tyle ż eto nigdy nie bediz emój dom i nigdy sie tam tak nie poczuje. Tymczasem mam wrażenie, ze maz jakiś spisek z teściami zawiązał i zrobią wszystko bylybysmy tam zostali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie do końca to jest złe
Tak masz rację, ale to też nie jest takie jednoznaczne...Wtłaczają nam od dziecka, że dom jest najważniejszy, tzn. chodzi mi o budynek...A tym czasem zapewne sama znasz ludzi szczęśliwych żyjących w małych mieszkankach po swoich np. dziadkach...Tak jak pisałam wcześniej nie każdy musi mieć dom, a dom nie równa się szczęście...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mętlik w głowie, w życiu, wszę
Maz próbował podczepić mnie pod swoją rodzinę z nadzieją, że sie to sprawdzi. Ale dla mnei sęnie sprawdziło. Teściowie to dobrzy ludzie, ale jakoś nie potrafię podejść do nich bez dystansu. Chcę mieć swoją rodzine, z mężem, a nie z nimi. Tyle, że on tego nie podziela. Dla niego idealna opcja to jego rodzina+ja. Szkoda że mnie wczesniej ni euświadomil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie do końca to jest złe
Rozumiem Cię, że nie czujesz się swobodnie, pewnie miałaby tak samo. A co teściowie na to, że chcesz budować dom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mętlik w głowie, w życiu, wszę
Nie mająo tym pojęcia. Gdyby wiedzieli na pewno zaczęłyby się komentarze, że po co? a co się stanie z nimi, z ich domem itd Na pewno próbowaliby zniechęcic brakiem pieniędzy. Moż enawet wtedy z większą ochotą braliby na to na co teraz nie chcą od nas brać. Ja nei chcę swojego zycia dzielić z teściami, tylko z mężem i to jest mój problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guzik z petelka
Do autorki tematu: KOCHANA JA TEZ MIESZKAM Z TESCIAMI - poltora roku, po slubie jestesmy 3 miesiace (czyli mieszkalam z mezem przed slubem) i w chwili obecnej oboje (mimo ze jest nam bardzo dobrze, tescie to bardzo dobrzy ludzie) nie wyobrazamy sobie mieszkac z nimi do konca zycia! Na chwile obecna bierzemy kredyt mieszkaniowy, wole go splacac przez 30 lat i miec spokoj umyslu, robic (jak napisalas) co mi sie podoba, a nie (jak tez wspomnialas) na sile usmiechac sie jak cos jest nie tak, bo tak wypada. Ja bym z mezem porozmawiala - kredyt to nie koniec swiata, a za 10 lat bedziesz za stara na cokolwiek. A jak sie pojawi dziecko, to co zrobisz jak tesciowa bedzie ci dawac "dobre rady"?? Boze dzieki Ci ze moj malzonek jest "normalny".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Guzik z petelka
dobrze napisalas - chcesz dzielic zycie z mezem a nie z jego rodzina. To porozmawiaj z nim, uzywaj argumentow pozdrawiam:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mętlik w głowie, w życiu, wszę
Mam nadzieję, że mój maz też przejrzy w końcu. Już zauważa, ż ejestem smutna ciągle, tylko jak mu mówię dlaczeog to wpada w złość, ze to moja wina, że nie potrafię sie tam dobrze poczuć. Chyba na razie jego przerasta wizja całkowitego usamodzielnienia się. Zawsze był związany z rodziną i jakos wspónie sie napędzali. Ale prawda jest też taka, że gdyby chciał i pogadął z rodzicami można by cośpokombinowac. Jego każdy brat dostał po ładnej działce, a jemu rodzice przeznaczyli dom. Szlag mnie trafia normalnie. Myśłę, że gdyby chciał to dogadałby sie z jakims bratem, wymienił ten dom na działkę i przynajmniej nie startowalibyśmy od zera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie do końca to jest złe
A nie uważasz, że grasz nie fair skoro teściowie nic nie wiedzą o planach budowy domu? Więc się nie zdziwię jak oni też grają nie fair...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
Ty słonko !!>>?? powiedz Ty mi tu ile wy macie dochodu ze chcesz dom budować , bo moze ty zyjesz złudzeniami a maż nie ! ile zarabiasz ? pisalas , ze mało , ile zarabia maż ? bo jest też nie za wiele to ty sie porywasz z motyką na słonce ! oby nie było tak , ze kupił by wies a pieniadze gdzieś / Widzisz , tobie dom nie pasuje ten od tesciów mimo ze bedzie wasz , czy tez meza ! krecis nosem , twoje dzieci tak samo bedą krecis na ten twój wybudowany dom , oleją go tak samo jak ty olewasz krwawice tesciów którzy tak jak ty kiedys chcieli domu i by go pzrejoł jakis dziedzic w postaci syna , córki . Wynies sie gdzies na stancje wraz z mezem , wtedy bedziecie mieli swoje miejsce bez tesciów a jak tesciu zemrza bedziesz miala swój dom ! Jaki masz problem ? chcesz pzrepierniczyc ich kiedys tam starania ? to komu chcesz wybudowac ten swój dom ? siebie - rozumiem , ale co dalej ? skoro juz razem jestescie 10 lat - domniemam ze macie około 30 - o dzieciach nic nie piszesz - zakaładam ze ich nie chcesz ! kiedy ten dom chcesz budować ???? za co ? masz ku temu pieniadze ? w ogóle ? Co to za teksty z tą rodziną , jego rodzina stała sie twoją , czy tego chcesz czy nie , i nie mozesz ich traktowac gorzej niz swojej ! pewnie wlasna mamusia by tak nie pzreszkadzała .... Mam w zwiazku z tym wiele watpliwosci , czy maż twój nie ma racji ! ze jestes dziwna i egoistką Bo wyglada mi na to , ze maż ma poswiecic 10 lat swojego zycia na twoje mazenie ktorym jest dom ! ktorego nie aprobuje !! Ty - za chwiel bedziesz chciała rozwodu . czasy coraz cieższe ,a przypominam ze kryzys dopiero przed nami ! ciesz sie , ze maż ma prace , i ty ze ja masz , ze masz zdrowie i dach nad głowa , inni tego nie mają .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
a sie kochaja i jeden drugiemu nie marudzi !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
Ale jak tak bedziemy szastać na prawo i lewo to wiadomo, że nie bedzie. Z drugiej strony jak mu wypominam, że wydaje na pierdoły, to on ma żal, bo w końcu ciężko pracuje i niby powinnam się cieszyć, że nie przepija z kolegami w barze. ---------------------------- i ma racje ! obiektyw za 1000 zł to mój syn takiego nawet by nie kupił bo to strata tych pieniedzy , lepiej pooszczedzac i kupic taki conajmniej za 4 tys wiec gdzie tu masz szastanie pieniedzmi ? bo kupił obiektyw za tysiac złotych ? ile ich kupuje w roku ? dlaczego uwazasz ze to pierdoła , to twój dom moze byc dla niego pierdołom tym bardziej ze dom ma , po rodzicach , ale ma ! rozumiem tobie nie pasuje , oki , to mieszkac do mieszkania marsz jak jzu pisalem , ale tobie znowu nie pasuje ! bio Ty chcesz dom !! i on mus zrezygnowac z wszystkiego bys ty go miała dziadowac 10 lat (bo sama tak piszesz ) by potem wybudowac dom , ktry byc moze bedzie nieosiagalny z racji cen jakie beda , Przypomne tu , ze tak jak 5 lat temu kupiłem grunt za 27.500 żł wraz z opłatami 820 m kwadrat , tak dzis ten grunt jest wart 160000 zł tyle mi płaci agencja nieruchomosci . Wtedy jak bym zlecił wybudowanie domu firmie , koszt takiego domu (sasiad obok mojej działki tak wybudował ) to wtedy 250000 zł pod klucz - dzis mozesz sobie pomazyc o takiej kwocie . Tak wiec wybacz , ale ten dom moze ci ciagle uciekać , a ty mozesz go całe zycie gonic . Wiec albo kredyt i budowac go juz , alebo dał bym sobie spokój .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
To co napisalem to tylko przykład rozumiem ze ceny są zalezne od regionu i tego czy to miasto czy wieś - ale jak by nie było zawsze rosną , materiały budowlane tak samo . Na ocieplenie domku na działce ktory ma 3 m na 5 m wydalem 1500zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
dodam jeszcze propozycje ... teraz buduje sie duzo domków z drewna , ocieplonych całorocznych , po postawieniu taki dom z wygladu niczym sie nie rozni od murowanego , bo z zewnatrz jest tak samo oceplony jak taki murowany . TAKI DOM stawiają w niecały miesiać !!! (obok mnie sie wybudowały takie dwa !! ) przygladalem sie temu , kiedy je stawiali metr kwadratowy kosztował stawiajacego 1000 zł metr (dzis jzu zapomnij o tej cenie ) 120 metrów w tym garaz ! TAKI TEN DOM JEDEN I DRUGI JEST ! wiec łatwo policzyc ile kosztował wlasciciela , do tego dochodzi wnetrze jego wyposazenie przyłacza itd. Jesli ktos jest pesymista w wkesti domów z drwana dodam , ze tzw. finskie domki staja jzu 50 lat i ludzie dalej w nich mieszkają , a to dopiero w kwesti z czego jest taki finski domek zrobiony , grubosc desek jest nieporównywalne z tym co teraz stawiają - na + oczywiscie ! Lekka konstrukcja nie wymaga fundamentów jakis drogich itd. i masz tak ze góra za dwa miesiace sie wprowadzasz .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matacz ma troche racji, ja sama zaczynam teraz budowę domu, mamy trochę środków i jeśli trzeba weżmiemy kredyt, ale za 2 lata będziemy ,,na swoim,, Obecnie mieszkamy z teściami, urodziło nam się dziecko i nie wyobrażam sobie, przy takim stanie rzeczy siedzieć obcym ludziom na glowie 10lat. Po tym czasie już bym nie mogła patrzec nawet na męża-za mało przestrzeni dla tylu osób. Pogadaj z mężem, powiedz jak się z tym czujesz, wytłumacz mu,że chcesz mieć swoje miejsce,że chcesz coś zostawić swoim dzieciom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaplanka
ja miałam taki problem z teściową.. po roku zaciekłej walki w koncu się wyprowadziła.. groziła sądem, policją, nawet samobójstwo chcia popełnić... przy maleńkim dziecku wrzeszczała tak, ze wszyscy słyszeli.......... gdybym wiedziała wczesniej nie zdecydowałabym sie nawet na małzeństwo.. ale teraz jest lepiej bo jesteśmy sami...... ale mówie Ci uciekaj od teściów gdzie pieprz rośnie, lepiej na swoim, nikt Ci nie powie, jak było u mnie, z enie pozmywane naczynia itd.. wynajmijcie i zbierajcie na dom, proste...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hgsaet
matacz, ty masz jakis problem rodzina męża wcale nie stąła się moją rodziną wyszłam za maż za niego, a nie za jego rodziców nie iwem czy uda sie zrealizować plany, al ejakies trzeba chyba w zyciu miec wolę 10 lat zagryzac wargi i miec swoj dom niz mieszkac u kogos cale zycie i z niecierpliwoscia czekac aż teście kipną

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
nie ...ja nie mam problemu , ty go masz , to ze wyszlas za meza stanowi tylko ze to twój maż , jego natomiast rodzina stała sie twoją ! twoja jego ! i tego nie zmienisz ! Dom zawsze mozna podzielic , zrobic osobne wejscie itd. ale zbieraj zbiera , nazbierasz na czpke jajek ! ale ty i tak wiesz lepiej , zas ja OBYM SIE MYLIŁ !!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
ILE NAZDBIERASZ Z za 10 lat oszczedzania ? cos tam pisaleś o 200,000 zł za 10 lat kupisz za to 500 m kwadratowych działke , a co dalej ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
innymi słowy wyglada mi na to , ze wyszłas za maż by maż spełnił twoje marzenie , ktorym jest dom ! nie podoba sie u tesciów , zabieraj meza i do mamuski mieszkać ! Bo ty to jak widac nic nie robisz by na ów dom nazbierac , przynajmniej nic o tym nie piszesz , jakie masz wykształcenie , jakie dochody ty osiagasz >? juz pytalem - bez odpowiedzi .Bedac ostroznym facetem , majac zone z takim parciem na dom , budował bym go , ale po przeprowadzeniu rozdzielnosci majatkowej ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
bowiem ...sztrzeżonego Pan Bóg strzeże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam podobnieee
Zgadzam się z mataczem...masz postawę roszczeniową, a to źle. Nie mówisz teściom, że chcesz budowac dom i myślisz, że oni będą dla Ciebie jak rodzina, wolne żarty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matacz...
a tak z ciekawosci zapytam i mysle , ze nie uzyskam odpowiedzi , a jak tak trudno bedzie uznac czy jest szczera . 10 lat razem - dlaczego nie masz dzieci ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość grasz ksiezniczke..
Wiekszsosc ludzi ci mowi ze to twoja - bzdurna zreszta - wizja domu a nie jego Ty zarabiasz grosze a marzy ci sie palac z jego pracy, kuzynow itd a tu poczekasz na gotowe co ? Tak to mozna wyjsc za maz .. Pewnie. Matacz I wiele innych. Dobrze ci radzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Skarbik
Hej dziewczyno spójż na misia on przypomni chłopca Ci...to tyle bo widze ze twoja inteligencja jest mizerere...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×