Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość samotna samiutenka

Mój facet pisze do byłej

Polecane posty

Gość wierzącaniepraktykująca
katiess83- popieram wyrzuciła bym takiego faceta z domu skoro nie szanował autorki jej uczuć to powinien się liczyć że darmowego hotelu z jej mieszkania nie zrobi!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tulipanka dla janka
mam koleżankę, której były nie tylko z nią pisze ale i uprawia seks. te śmieci powinnyście same wyeliminować dla własnego dobra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie moj facet z ktorym bylam zdradzil po 5 latach..Klamal i patrzac w oczy mowil,że to tylko kolezanka ;) Trwalo to dobrych ilka miesiecy...W koncu sie przespali..I wtedy dotarlo do niego co zrobil..Cale zycie za nia biegal a ona nie chiala z nim byc-w momencie kiedy zaczal byc ze mna jakos dziwnie zaczal dla niej byc atrakcyjny no i polecial jak pies za suka ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taak Faceci maja z nami za dobrze-a w zwiazku o to nie chodzi,żeby skakac kolo faceta-powinnismy byc dla siebie partnerami..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierzącaniepraktykująca
katiess83- współczuję. Ale niech ktoś mi teraz wyjaśni skąd się biorą takie kobiety exowe, które w żaden sposób nie będą zniechęcać faceta będącego w związku? Może one czują się dowartościowane jak odbiją takiego gościa jak on się nią zainteresuje. Ale dlaczego jak był wolny to go skrzętnie olały? Gdzie tacy okrutni ludzie się wychowują? Zero wartości zasad NIC! Ja wiem, że to jest też wina facetów nie bronie ich, ale teraz pomyślcie, że gdyby taka exowa nie zachęcają faceta to może by odpuścił. Co oczywiście nie zmienia fakty że faceci rozumy posiadają i doskonale wiedzą do czego może prowadzić ich zachowanie bo małymi dziećmi nie są!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Awarganda25
Katiess83 - to spotkał Cię prawdziwy koszmar! Pewnie było Ci bardzo ciężko... Na szczęście czas goi rany, blizny zostają pewnie przekładają się później na brak zaufania w kolejnych związkach... Na facetów trzeba uważać.. Nikt mi nie wmówi, że drobna kontrola od czasu do czasu jest czymś paskudnym i niedopuszczalnym... Lepiej wyłapać "zbrodnie w zalążku"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość komiczne moze wroc do tematu
a samotnych matkach. a ty autorko - wspolczuje mu takiej osoby, ktora czyta archiwa... nie ma to jak zaufanie dzisiaj w zwiazkach. internet was niszczy i wypacza. masz faceta, to z nim pogadaj jak dorosla, a nie tutaj na kafeterii sie pytasz. on pewnie nawet nie wie, ze tu temat zalozylas i ze archiwum czytasz. nie masz odwagi z nuim pogadac? a moze trzeba sue przyznac do wciskania nosa w archiwum gg, co???? jeszcze batfziej psujesz sobie zwiazek. jak chcesz reagowac - to w 4 oczy, a nie tu. jakie te wasze "zwiazki" sa smieszne.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
ja jestem po 2 stronie- jestem ta byla, ktora po roku odnowila kontakt z facetem... to ja zerwalaam ( on bardzo mnie kochal- nie chcial, blagal zebym nie odchodzila) potem znalazl sobie laske i jest z nia... ostatnio sie spotkalismy- to ja zadzwonilam- on przylecial w ciagu 10 min ( ta jego byla wtedy w domu i zapewne myslala ze on tez jest- ale ja oklamal po polazl na piwko z kumplami) gadalismy, potem sie rzucil na mnie tak namietnie ale go powstrzymalam i do niczego powaznego nie doszlo.. na nastepny dzien byly sms- pisal ze kocha ale ze nie potrafi mi wybaczyc ze go zostawilam... po 2 dniach spotkalismy sie porozmawiac- dalej utrzymywal ze mnie kocha ale nie potrafi mi wybaczyc. zapytalam czy ta swoja kocha ale odp ze nie i ze ma nadzieje ze jej uda sie wzbudzic w nim uczucie milosci kiedys... (niezly tekst hihihi) pozniej ja olalam- napisalam ze jest wolny ze ja sie odcinam- na co on mi wyslal sms zebym mu udowodnila ze warto mi zaufac... a teraz koncowka- zapewne sie wiekszosci spodoba- po 4 dniach od wyslania mi sms pojechal z nia na wczasy... ludzie sa dziwni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Laski są wyrachowane..Pierwsza Ex Z którą zdradził mnie mój były twierdziła,że ma prawo czuć...Facet zajęty jest ponoc bardziej atrakcyjny i docenia sie ponoc to co się straciło...Co nie tłumaczy jednak tak wyrachowanych i bez skrupułów lasek... Druga Ex,ta która chciała usilie wypić piwo z moim terazniejszym narzeczonym-nie wiem o co jej codziło-nagle została sama po długim związku i może pomyślała,"czemu by nie spróbować" ? nie wiem..Miała świadomość tego,że moj face kiedyś za nią bardzo był-może myslała,że tak jest nadal...Cuż on fakt na piffko z nią nie poszedł,ale też nic nie zrobił żeby wyprowadzić ją z blędnego toku myślenia...Sam mi kiedyś powiedział,że ona mysli że w każdej chwili on do niej może wrócić...Bezczelna laska....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie znienawidzcie mnie ...A to dobre-fajnie,że napisałaś bo dobrze jest wiedzieć jak wygląda to z tej drugiej strony... I tak jak napisałam w facetach zostaje jakis niedosyt po zakończonym związku-jeśli zostawiła go oczywiście Ex -a on nadal zakochany...Twoja wina,bo tak czy siak nie powinnas sie odzywać-kogoś związek to świętość...A ze swoją była moze pojechał na wczasy bo chciał się moze przekonac ktora wybrać? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wierzącaniepraktykująca
To teraz niech ktoś mi wytłumaczy czy faceci mają w ogóle mózgi które pracują na odpowiednich torach czy jednak nie? Mój ex nie potrafił odmówić kobiecie(za którą biegał 2 lata ona wtedy się puszczała na imprezach facet to widział) kiedy napisała do niego że o 23 przyjdzie dać mu prezent urodzinowy. Szlag mnie trafił! Ja rozumiem jeszcze kiedy rozeszło się w miare dobrych kontaktach gdzie oboje ludzi się kochało ale nie umieli się dogadać ale kiedy ktoś ewidentnie nas nie chciał kto nas olewał? Dla mnie taka osoba nie ma szans a faceci co? Czyżby nie mieli swojej dumy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
on z obecna pojechal na wczasy- a ja sama mu to doradzilam :) i w 4 dni po tym pojechal ja jestem ta byla i uwierzcie mi takie klimaty sa toksyczne i ciezkie ja sama nie wiem czy ona na prawde dalej cos do mnie czuje- skoro z nia pojechal poza tym wspolczuje i jemu i jej jemu bo jest z kobieta ktorej nie kocha- jak sam powiedzial ma skorupe dzieki mnie i juz nigdy nie pozwoli na to zeby kogos jego serce pokochalo a jej- bo nie zna prawdy- nie wie co w jego glowce siedzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
" czy on cos nadal do mnie czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na to wygląda, że faceci mają mozg-raczej mózdżek-ale miedzy nogami...Moj ex też latał za laską ,ktora puszczała się na wszystkie strony-wiedział o tym i w pełni akceptował...Moj terazniejszy,tłumaczył swoja Ex tym,ż była mloda dlatego go zdradziła ;) A tak to jest super koleżanka;) No oby takich więcej;) Faceci zachowują się jak psy-widzą dupę i nic poza tym,jest chęć posiadania tego czego kiedyś nie mogli mieć "do końca" nie ważne ,że laska ich olewała,zdradzała....Faceta tak naprawdę kazdego mozna okręcić w kolo palca....To przykre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
ciekawe co bedzie jak wroca z wakacji... chetnie bym posluchala co jakis facet na forum sadzi o mojej sytuacji z moim eks...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
a Ty na ta byla uwazaj- powiedz ile juz nie sa razem i kto zerwal no i ile ty z nim jestes?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie znienawidzcie mnie -A nie pomyślałaś o tym,żeby uświadomic jakos delikatnie obecna dziewczynę Twojego Ex jak jest naprawdę-przecież On jest nie szczery...Nawet jak Wam się nie uda-a najprawdopodobniej tak będzie...To laskę z którą spotyka się okłamuje strasznie..Szkoda dziewczyny,mogłaby być z kimś kto kochałby ja ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi się wydaje -ale mogę się mylić,że Twojemu byłemu bardziej chodzi o sex niż o bycie z Tobą...No,ale faktycznie może cos czuje..Swja drogą jest bezczelny-jest z inną nie wiadomo po co,na co....Dla zapełnienia dziury...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
powiedzial mi ze nadal cos do mnie czuje- choc tego nie chce.... ze wie ze po pol roku bysmy sie rozstali itp ja mu powiedzialam ze odpuszczam taki klimat- no co on- napisal mi zabym mu pokazala ze moze mi zaufac \ a po 4 dniach zabral obecna na wakacja- paranoja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
tak o terazniejszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
a o tym bylym tez napisz- jak dlugo z nim bylas nim do eks wrocil.. kurcze to musialo byc straszne- jak on ci to w ogole powiedzial?!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No dziwny gość...My jesteśmy razem ponad 2 lata już zaręczeni...A moj ma 31 lat .Jak był ze swoją Ex to miał może 19-20 lat rozstali sie bo ona go zdradziła-wiem,że pozniej chciał z nią być..Ona nie chciala..No teraz jest ze mna-pomijając ten incydent z umawianiem sie napwo-ne poszedl-bo tak jak przeczytalam w wiadomosciach na nk-laska miala focha z tego powodu;) Gdyby chcial isc myslę,że by poszedł i tyle ja bym się nie dowiedziała...A moze chciał iść,ale obawiał sie ,że nawet gdyby wrócili do siebie to byłaby powtórka z rozrywki..Nie wem.Ona ma tez teraz faceta,mieszka z ni i wygląda na zakochaną..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
dobrze ten twoj zrobil.... ciesz sie ze masz tak fajnego faceta- a tamta nie ma szans tylko ciekawe co temu mojemu eks siedzi w glowce- moze chce sie na mnie odegrac ( ale po co by mowil ze cos nadal do mnie czuje) i powiedzialby mi w twarz ze obecno kocha- ale powiedzial ze nie bardzo pogmatwana sytuacja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z bylym byłam ponad 7 lat..Po 5 zaczęło sie cos psuć..Spotkał przypadkiem EX-na drugi dzien pyta sie mnie czy może iść z nią na piwo-mówi,że mu się w sumie nie chce,ale na nalegała (hahahah) Więc szybko wypije i wraca do domu....Nie było go jakieś 6-7 godzin-dzwoniłam,bo nie wiedziałam co sie dzieje-telefon wylączony...Przyszedł podpity ,wymyślił coś na poczekaniu i na tym koniec. Na drugi dzień przyszedł po mnie do pracy i powiedział,że Ona go pocałowała,obiecując,że więcej się z nia nie spotka-miał jej to powiedziec tego samego sdnia..Pech chciał,że zobaczyłam ich niedaleko mojego domu jak "kończą" swoą znajomość-pijąc piwkoo..Zrobiłam im awanturę-laskę nawyzywałam... Trwało to jakieś 3-4 miesiące -smsy,telefony..nie mogłam mu przetłumaczyć nic on twierdził,że zna ją tyle lat,że nie może ot tak sobie zakończyć z nia znajomości..Ja kiedy słyszałam dżwięk smsa-tezęsłam się-jakiś koszmar...Kiedyś do niego przyszłam-rano jego nie było wrócił rano-twierdził ze nie był z nią-oczywiście kłamał..Wziełam go za fraki i pojechałam do niej-awantura,płacz...Cuż przespali się-wtedy dotarło do niego,że zrobił cos strasznego-ona chciała wrobić go jeszcze w ciąże-wtedy zaczął nbierać do niej wstrętu-tak mi powiedział...Byliśmy jeszcze ze soba jakieś 2 lata i się rozstaliśmy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
wspolczuje cie bardzo :( niezly klamca- ogolnie nie powinnas zgodzic sie na to ich wspolne piwko... moj eks chyba ma mnie gdzies- skoro z nia pojechal- tylko nie moge tego pojac po co mi pisal takie rzeczy, po co sam sugerowal zebym pokazala ze moze mi zaufac... bardzo dziwne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kaskaczek
Ehh... Mój pisał do byłej na początku naszego związku... Z wyznaniem :( Niby on zerwał, ale oni się kilka razy schodzili i rozchodzili... Ja go poznałam pół roku po ich ostatecznym zerwaniu, i po walentynkach mnie cos natchnelo - popatrzylam w telefon, a tam sms do niej z walentynkowym wyznaniem :( A walentynki spedzilismy u mnie, razem (a bylismy ze sobą krótko, miesiąc) ... Nie wiem kiedy mógł go wysłać :( Powiedziałam mu, i powiedziałam że z nami koniec, bo ja nie mam zamiaru być kołem zapasowym, substytutem, poczekalnią aż eks się zdecyduje... On walczył, mówił że nie wie co go pokusiło że jej to napisał, że nie chce do przeszłości wracać... Dałam temu czas, obserwowałam pół roku co i jak... Cichaczem telefon przegladalam, nie bylo nic... Wiadomo, mógł kasować... Ona do niego napisała 2 razy, o obu mi powiedział... Po pół roku zamieszkaliśmy razem (a ona mieszka w tym samym mieście co ja). 2 tygodnie po tym jak się do mnie wprowadził, dostał w o 1 w nocy smsa od niej - jakby w odpowiedzi na jego smsa... Był w takim samym szoku jak ja, zaklinał i przysięgał że do niej nic nie pisał, że się nie odzywał, ale że się spodziewał że ona kiedyś napisze, bo zawsze tak robiła jak sie rozstawali... A on juz nei chce miec nic wspolnego. To co napisała mu w smsie to ponoć fragment jednej z ich ostatnich rozmów - jak on chciał z nią pogadać o problemach swoich, ona mu powiedziała że może się odezwać dopiero jak sobie poukłada... I napisała mu smsa "Mieliśmy układ, jak sobie wszystko poukładasz to możemy porozmawiać'. I za chwilę drugi sms - nie skasowałam Twojego numeru (i dalej nie wiem, bo źle nacisnelam i kasowałam :/). Było ostro, była wojna, chciałam żeby do niej zadzwonił po co do niego pisze - powiedział że nie chce w ogóle z nią rozmawiać i nie zadzwoni, bo jak zareaguje to dopiero będzie, a on woli nam oszczędzić tego co ona może robić, i że zignorowanie podziała lepiej. No i faktycznie - nie ma smsów, nie ma telefonów - no chyba że kasuje jak jest w pracy a z nią się umówił że po 17 i w weekendy pisała nie będzie (w co mi się nie chce wierzyć, bo chyba nikt by na coś takiego nie poszedł, zwłaszcza ktoś zaborczy i nerwowy, a z tego co wiem to ona jest taka). Nie ma chowania telefonu, telefon ciągle leży z nami w pokoju, jak on wychodzi do łazienki czy na spacer z psem to go nie bierze). Ale oczywiście ja wymyśliłam sposób jak sprawdzić, czy pisał czy nie - ale boję się skorzystać. I nie wiem czy powinnam skoro na dobrą sprawę jest spokój, z jednej strony uważam że powinnam odpuścić, nie histeryzować i nie wymyślać, bo ciągłymi pytaniami czy ona pisała, czy się odzywała, albo czy on się odzywał, tylko wprowadzam chujową atmosferę i niszczę to, jak jest dobrze, a z drugiej - boję się że jestem oszukiwana :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
powiem ci jedno- sam fakt ze utrzymuje z nia kontakt jest zly nic sie nie dzieje bez przyczyny ciagnie go cos do niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie znienawidzcie mnie
a co sadzisz o mejej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×