Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ciąża czy nie ciąża

Kto tak jak ja czeka teraz czy jest w ciąży?

Polecane posty

fajnie by było... wiedzieć od razu :) no ja dzisiaj może urwę się wcześniej bo okna muszę umyć jeszcze :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
myślę że to kwestia czasu, że trzeba aż te ok. 2 tygodni czekać, do zrobienia testu...bo nawet b hcg wiarygodne wychodzi zaledwie 2, 3 przed terminem miesiączki...coś na pewno wymyślą, tylko pytanie kiedy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja właśnie okna umyła, wieszam firanki :P coś mnie ciągnie dołem jakoś... wziełam nospe ale narazie nie pomaga :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jutro też jest dzień ;) ja na szczęście ze sprzątaniem mam z głowy :) mamusia mi bardzo pomogła :P no mój mąż tak samo, chętny do pomocy jest zawsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mam mamuśkę daleko ;). a męża nie mam sumienia zaganiać jak wraca ok. 20 :O, choć też nie mogę narzekać, że nic nie chce pomagać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak, skoro mama daleko, a mąż wraca późno to wiadomo :) mój mąż pracuje do 15 czasem kończy o 14 także sam się jeszcze do roboty łapie, no chyba że jest zmęczony to też go nie zmuszam ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
także trochę tak średnio, jak będzie dziecko, a on będzie o tej porze wracał, ale niestety, tak tam mają, więc nie to że mam jakieś pretensję...żeby chociaż o 18 wracał, no zobaczymy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak wiadomo... dobrze że przynajmniej praca jest :) ale faktycznie, jakby o tej 18 wracał to już inna sprawa.... mój mąż zdarza się że wraca później, jak jest coś jeszcze do zrobienia ale to sporadycznie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie ma co martwić się na zapas :) tę pracę bardzo lubi tylko niestety coś za coś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no tak :). ja to akurat nie jestem typem osoby, że muszę mieć pełną chatę ludzi ;) ciągle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie wyobrażam sobie mieszkania ani z moimi rodzicami, ani z teściową...choć teściowa ma duży dom, teść nie żyje...i myśleli, że choć jeden syn im zostanie, bo spokojnie miejsca nawet na 3 rodziny, a 2 to tak optymalnie, no ale cóż, nikt nie został, wyruszyli do dużego miasta i zostali...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja początkowo mieszkałam z mężem u teściów :) ale nie ma jak na swoim :P z moimi rodzicami mieszka siostra, mają piętro i poddasze a rodzice na parterze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no u mnie mąż pomaga... ale teraz mamy duzo innej roboty bo dom staramy się wykonczyć.... a teraz zamówiliśmy okna więc chcemy jak najwięcej na działce zrobić,... więc dzisiaj ja robiłam w domu a mój M na działce :P no my też teraz mieszkamy u teściów, no ale plus taki że mamy oddzielne piętro i oddzielne wejście :) a już niedługo mam nadzieje ze na swoim... mam nadzieje ze w tym roku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej!!! Dorota jak tam Leo daje pospać czyjuz chodzisz jak zombi ?? Migotko, Nata cieszę się że dobrze się czujecie to najważniejsze. nie przemeczajcie się chociaz Nata już niedługo: o Witam nowa duszyczke :) ja mam 26lat i dwójkę dzieci córkę syna. A ja spać nie mogę a neta mam w tel. to postanowiłam napisać. Katar mam dalej szlag mnie trafia dzieci zdrowe i wesołe i byle do świat. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry ;) monia kochana, zdrowiej! świeta za pasem, musisz być w pełni :) ale dobrze, że przynajmniej dzieciaczki zdrowe :) a Ty się kuruj :) zdrówka 🌼 ja faktycznie póki co odpukać nie narzekam :) chociaż oczywiście w nocy nie mogłam spać, do tego księżyc świeci mi w okno... wrrr... ale z drugiej strony, trzeba się przyzwyczaić do nocnych wstawań :P a jak u reszty kobitek? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no hej dziewczyny :) widze że mało czasu każdy ma przed świętami :P no ja teraz jeszcze czekam aż wykonam test bo i tak pregnyl działa.... ale powiem wam ze strasznie mi się to dłuzy..... ja mam pytanie z innej beczki.... czy pregnyl fałszuje wynik testu owulacyjnego czy tylko ciązowego? bo niby owulacje miałam w niedziele po pregnylu i dzisiaj też mi wyszedł test owu pozytywny?? więc juz nie wiem ?? pozdrowionka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kobity melduje sie ze zyje jak sie ogarne to napisze DORI GRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAAAAAATTTTTTTTTTTUUUUULLLLAAAAACCCJJJJEEE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam kobietki... ja na sek. tylko..:P: obiecuje ze w przyszlym tyg. poczytam was i popisze z wami:) moja kochane chlopaki spia slodko wtuleni w siebie...Nie wiem co bym zrobila gdyby nie M :) maly w nocy wogole sie nie budzi na jedzenie musze czuwac i co 3, 4 godz go obudzic dzis zaspalam i obudzilam go dopiero po 5 godz. Ja nadal nie moge siedziec chodzic to tylko w domciu ale bol jest juz o wiele lzejszy wiec jestem juz zadowolona, w przyszlym tyg. bede uczyc sie powoli siadac :P:P:P. Zauwazylam ze moj LEO nie lubi odwiedzin jest bardzo wtedy wybity i ze spania i jedzenia. Karmir go mlekiem tyle ze sciagam pokarm i karmimy go butelka(tzn moj M go karmi ja milam zaszczyt zrobic to tylko 2 razy). Przy cycu usypia po godzinie ssania i drzymania wiec nie ma to sensu zebym i ja sie meczyla i on a tak to wiem ile zje i sobie spi spokojnie. Leo jest badzo grzeczny uwielbia sie kapac, jedyna rzecz przy ktorej placze to ubieranie rekawow :P no i mokra pieluszka. Jestem taka szczesliwa i wyspana :P:P:P. A mojego Leo nie zamienilabym na jaks tam dziewczynke o ktorej marzylam :P:P:P:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny! ja tylko na minutkę wpadłam :) moje, jeśli chodzi o pregnyl to nie mam pojęcia, nie miałam styczności z nim... ale myślę że na necie znajdziesz jakieś info, albo jak dziewczyny się odezwą to Ci pomogą :) dorcia, super że wszystko dobrze u Was :) Ty też dojdziesz do siebie, zdrówka Wam życzę :) żeby nie zapeszyć nie będę chwaliła Leo że jest grzeczny :P ale oby tak dalej :D ahh... zazdroszczę że masz go już w domku :) kochane życzę zdrowych, pogodnych świąt i mokrego dyngusa :P buziaki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej kobity! :) Radosnych Świąt babeczki!!! :) dorcia, wspaniale że wszystko dobrze i po poście nie widać panika! :). Buziak :*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć lachonki :D jak tam minęły święta??? najedzone? :P wypoczęte??? ja jestem wręcz przejedzona, jak to na święta heh dzisiaj lekka dietka bo masakra :P pogoda u mnie nie dopisała, w niedziele sypał śnieg z deszczem a wczoraj niby słońce świeciło ale było tylko +2 ale w tym tygodniu już ma się ciepło robić :) poza tym my się czujemy dobrze, plecy troszkę bolą, w nocy muszę sobie pospacerować heh poza tym dalej mam te kłucia w dole brzucha, w czwartek wizyta więc od razu zapytam lekarza o to... choć, wiem wiem, pewnie tak ma być, ale zawsze to człowiek spokojniejszy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobry!!!! Dziekuje wszystkim za gratulacje. U nas pomalu leci wczoraj mielismy koszmarny dzien maly nie mogl zasnac i caly czas plakal ...ale dzis juz wszystko dobrze. M poszedl od wtorku do parcy wiec troche ciezko samej wszystko ogarnac na wszystko brak czasu ale minie kilka dni i sie napewno zorganizuje :P:P. Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny! :) dorcia, sprytne z tym karmieniem butelką odciągniętym mlekiem :). kto wie może skorzystam w przyszłości ;), niby to wiadomo, ale czasem kobitki zapominają o takiej opcji...i albo pierś, albo modyfikowane... serio mały przesypia całe noce i musisz go budzisz w nocy na jedzenie? :) choć wiem, że to jest możliwe, mój najstarszy bratanek, też tak miał od początku, sporadycznie się budził w nocy, aż trudno w to uwierzyć :), ale to jest mega fart! śpi w łóżeczku, czy z wami? wytrwałości kochana!!! :). choć czuję że spokojnie dajesz sobie radę, to ważne!!! :) natka, jak tam się masz, jak kręgosłup i pęcherz? ;) edzia, monia, sniezka, co tam u was? :) Ja się mam dobrze, o wiele lepiej psychicznie bez brania leków się czuję, bo ja jestem antylekowa i serio wolę częste pobieranie krwi niż branie prochów...dziś robiłam morfologię i badanie ogólne moczu, wyniki jutro. Nie wiem jak to dokładnie określić, ale szczególnie przez ostatni tydzień, to już czuję takie chyba wyraźne rozciąganie się macicy, czas leci, czekam już na pierwsze ruchy mojego dzieciątka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×