Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zraniona Asia

co zrobić... wybaczyć?

Polecane posty

Gość zraniona Asia

Wczoraj wklepałam nick mojego chłopaka na google... tzn tego którego zawsze używa, tak też rozpoczynają sie jego maile. No i wpadłam na strone erodata.pl a tem podane jego miasto, wiek, wzrost, bydowa ciała i ze szuka przygodnego seksu... sprawdziłam konto założył 28.04.2010 a razem jestesmy od początku tego roku, czyli bylismy juz kilka miesięcy razem....;( zadzwoniłam przed chcilą i mu to wygarnęłam... powiedział ze jest w szoku, ze nie pamiętał o tym i nie wie dlaczego to założył. Wiem ze nie korzystał z tego konta, bo ostatnia aktywność była ok 118 dni temu, ale sam fajt mnie boli. Czy powinnam kopnąć go w tyłek czy mieć nadzieję że mnie nie zdradzi i dać szansę? Dodam ze do tej pory był troskliwy, wszyscy mówili że po uszy zakochany. Ja też go kocham ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
niech ktos spojrzy na to obiektywnie, proszę :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 18 latkaaaa
;/ ja tez w google wpisywalam jego nick ktorego uzywa i dostalam sie na portal randkowy i dawal komentarze jakims frajerką ale na szczescie jeszcze wtedy nie bylismy razem... wspolczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yayayyayayayya
jeśli Ci na nim zależy zostaw go i zobacz jak bardzo będzie walczył. po tygodniu albo po prostu po takim czasie jakim czujesz wroc do niego (jesli bedziesz widziala ze mu zalezy). mysle ze miał jakieś fantazje ale nie posunal się dalej skoro nawet nie uzywal tego konta zbyt długo. więcej takiego numeru nie wywinie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
pisze ze jest hu***em i nie zasługuje na mnie ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
nie wiem, jestem załamana. ostatnio tez sie zawiodłam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
kocham go i nienawidzę. Straszna sytuacja... nie rozumiem tłumaczenia że zapomniał po co to założył, że pewnie dla żartu albo chciał coś sprawdzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
przed chwilą napisałam mu że jest złamasem a On nic, ze na mnie nie załuguje i tak w kółtko. Chyba przestanę sie do niego odzywać, bo jak narazie to ja do niego dzwonie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy ty nie przesadzasz?
wiesz dzieki tobie wpisalam nick mojego i sie okazalo ze tez ma profil na jakiejs stronce:D Ale mi to kolo dupy lata, bo wiem ze z nikim sie nie umawia, a ostatnio byl tam zanim sie poznalismy. Sama mam kilka profili na roznych stronkach ale nigdy nie dodaje zdjec i nie umawiam sie z nikim. Nie rozumiem wiec w czym ty widzisz problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
to nie był zwykły profil, tylko na erotycznej stronie,dzie ludzie w związkach szukają kogoś do potajemnego seksu... jak tu się nie martwić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lochochoch
ale radzicie, ja kopnęłabym go w dupę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też to przezylam i wiem
Zraniona Asia. Przeżyłam identyczną sytuację jakiś rok temu. Również wpisałam jego nick, którego używa, bo chciałam trafić na pewne forum o którym wiedziałam, bo ono dotyczyło czegoś czym wspólnie się interesujemy, ale nie pamiętałam adresu i po nicku chciałam znaleźć, bo on tam był bardzo aktywny więc wiedziałam, że mi się wyświetli. No i się wyświetliło, ale przy okazji coś jeszcze. Strona z anonsami erotycznymi, zdjęcie ( nagie) wiek, miasto, numer telefonu. No masakra. Nie ważne dla mnie było to, że dawno nie aktywne konto ważne, że to zrobił, bo umieszczenie w internecie swojego zdjęcia to już świadczy wiadomo o czym. No i oczywiście smsy, dzwonienie by mu wygarnąć co o nim myślę. W pierwszej chwili poczułam niesamowitą złośc i rzucałam mu okropnymi tekstami. On był w pracy tak więc telefonu nie odebrał. Ja myślałam, że przez tchórzostwo, bo nie wiedział co powiedzieć. Historia zakończyła się tak, że on szczerze powiedział mi, że nie wie skąd to się wzięło. Nie wierzyłam. Ale mi udowodnił, że to nie on założył to konto. E-mail podany przy zgłoszeniu nie był jego był to e-mail jego byłej dziewczyny, która chciała zrobić mu wstyd. Miała jego zdjęcia i to wykorzystała. Że nagie.. no cóż byli parą mogłam to przełknąć. Długo tkwiło mi to w pamięci. Zdarzyło się to po roku bycia razem. Ale wybaczyłam. Do końca nie wiem jak to było. Bo ten e-mail nie świadczył o niczym. Ale uwierzyłam. Konto zostało skasowane napisał do administratorów. Chciałam uwierzyć uwierzyłam, wybaczyłam nie wracamy do tego. Jesteśmy szczęsliwi. Ale szczerze mówiąc czasem go sprawdzam.. tak na wszelki wypadek, ale jest czysty. I mi bardzo ddany tak więc mam prawie 100% pewność, że to była sprawka jego byłej. Czasem warto przebaczyć.. ja czułam się okropnie na początku, ale teraz nie żałuję. I kocham go nad wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
nie wiem co zrobię, na razie chyba telefon wyłącze, nie chcę z nim rozmawiać. Wiem ze to On załozył to konto, a nie umie powiedzieć dlaczego, paranoja... nie używał bo widocznie żadna się nie trafiła;( był ze mną ok 5 miesecy, nie wiem po co wrażeń szukał. Na co dzień jest kochany, widać ze mu zależy. Gdyby załozyl konto dla zartu to nie podawałby swoich prawdziwych danych :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też to przeżyłam i wiem
Racja. Skoro przyznaje się, że to on założył to jest trochę inna sytuacja. Jednak nie można powiedzieć kopnij go w dupe, a także nie można powiedzieć wybacz. Wszys

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość też to przeżyłam i wiem
ucieło nie wiem czemu. Eh a tyle napisałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja kiedyś też tak zrobiłam. I wyskoczyła mi strona, jakaś o nauce hiszpańskiego, że prosił innych o to, żeby przetłumaczyli mu na hiszpański jakies komplementy dla innej. Nie bylismy wtedy jeszcze razem, ale zabolało mnie to i tak. Tym bardziej, ze dla mnie nigdy az tak sie nie starał, żeby wymyślać takie rzeczy... I nie mówił o mnie tak ładnie. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zraniona Asia
jak będzie sie starał to wyjaśnić i bedzie zabiegał o mnie to mu wybaczę... zdradą tego nazwać nie można...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×