Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1

On nie chce mieć dziecka

Polecane posty

Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1

Ja mam 25 lat, on 27- jesteśmy ze sobą od 5, mieszkamy razem, ślubu nie planujemy (oboje nie jesteśmy za ślubami), zabezpieczamy się wręcz obsesyjnie (tabletki+stosunek przerywany- nigdy nie kończy w środku)- więc tzw. wpadka nam nie grozi (raczej- zabezpieczenie swoje, a natura czasami swoje, ale chyba by musiało być niepokalane poczęcie). Ja teraz nie chcę dziecka (może za 2-3 lata, może później), ale jestem pewna, że kiedyś będę chciała je mieć. Nie wyobrażam sobie faktu, że nie miałabym być matką- o wręcz przeciwnie. Nie chce teraz- nie chce nigdy. Nie wyobraża sobie, że może być ojcem. Kiedyś mi powiedział, że lepiej bym znalazła sobie innego faceta, bo z nim na pewno nie będę miała dziecka. Nie przyjmuje do wiadomości tematu wpadki. Wczoraj wróciliśmy do tej rozmowy. I teraz to ja mam dylemat- odejść i ułożyć sobie życie z kimś innym (pod każdym innym względem jest o.k, jest kochany, troszczy się o mnie itd- tylko temat dziecka nas dzieli), nie odchodzić i liczyć, że kiedyś zmieni zdanie (wątpię), za kilka lat zaliczyć tzw. kontrolowaną wpadkę i wtedy... (tu mam jeszcze więcej wątpliwości) on dorośnie do roli ojca albo odejdzie i zostanę samotną matką, a tego na pewno bym nie chciała (sama wychowałam się bez ojca) i będę żałować, że jakiś czas temu nie ułożyłam sobie życie z kimś innym... Jedynie podoba mi się w tej sytuacji to, że jest szczery- choć nie podoba mi się to, co powiedział, że ciąża=koniec związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kiok
za kilka lat zaliczyć tzw. kontrolowaną wpadkę najgorsze swinstwo jakie mozna wyrzadzic czlowiekowi:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No, na pewno bardzo mocno cię kocha, skoro powiedział że ciąża=koniec związku. Kobieto, gdzie ty masz rozum? Widzisz swoją przyszłość z kimś takim? A potem wielka tragedia "zostawił mnie a przecież tak się kochaliśmy" :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1
Zgadzam się z tym i nie planuje tego robić- bo nie chcę byc samotną matką, ale przy pisaniu postu przypomniała mi sie wypowiedź, że mężczyzna chce mieć dziecko, gdy ono się pojawia, a nie tak jak kobieta- dużo wcześniej- wątpię, że zdecydowałabym sie na to kiedykolwiek, ale co będzie jeśli... naprawdę kiedyś wpadniemy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A o tej kontrolowanej wpadce to szkoda gadać...Nie dość, że go oszukasz (swoją drogą to też musi być prawdziwa miłość z twojej strony, skoro nie masz oporów przed okłamaniem partnera :-O ) to on jak tylko się dowie, że jesteś w ciąży, pójdzie w siną dal (w końcu cie uprzedzał, nie?). A potem płacz i zgrzytanie zębów. Świetny związek, nie ma co

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1
Nie wypowiadamy się o tym czy on mnie kocha czy ja jego, bo chyba obce osoby nie powinny tego oceniać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1
Mam wrażenie, że w tym wypadku oboje powinniśmy zrezygnować ze świetnego związku, bo dzielą nas inne priorytety życiowe. A raczej jeden.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1
Mam pomysł, przestane brac tabletki i zaplodnie sie strzykawką :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1
I skąd mogę wiedzieć, że odchodząc- znajdując sobie faceta, który będzie chciał mieć dziecko nie popełnię największego błędu w życiu? Skąd mogę wiedzieć jak będzie z tym innym, wątpię też, że odchodząc świadome potrafiłabym pokochać kogoś innego. Związek to też kompromisy, ale w tym wypadku nie możemy mieć i nie mieć dziecka albo mieć je przez pół roku, a na następne pół gdzieś oddawać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze raz z nim pogadaj,czy na pewno nigdy nie chce miec dzieci.jesli jest tego w 100% pewien,to czas sie rozstac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do konca zycia bedziesz zalowac,ze nie sprobowals znalezc kogos,kto chce miec dziecko.swoja droga kolesi,ktorzy nie chca miec dzieci,to chyba zbyt wielu nie ma.ja nie znam ani jednego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość iuhuih
swoja droga kolesi,ktorzy nie chca miec dzieci,to chyba zbyt wielu nie ma.ja nie znam ani jednego A skad wiesz?? Myslisz, ze facet otwarcie sie przyzna, ze w sumie nie chce miec dzieci, ale je ma, no bo tego wymaga od niego spoleczenstwo, rodzina, zona, bo tak po prostu ten swiat jest poukladany? Ja nie chce miec dzieci, ale nie mowie o tym nikomu, bo po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko myśli mnie teraz dręcza1
A jeżeli odejdę to skąd mogę wiedzieć czy on za rok-dwa nie dorośnie do roli ojca? Tu mam pewność jak jest- odchodząc rezygnuję z miłości by iść w kompletnie nieznane tereny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po to, żeby się nie pytal głupio, dlaczego nie mam ja nei chcę i mówię, że nie chcę od zawsze tylko zaraz pada drugie głupie pytanie - dlaczego nei chcę? odpowiadam pytaniem na pytanie - a ty dlaczego chcesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie o jest dla Ciebie ważniejsze - bycie z TYM właśnie facetem czy bycie matką. I wtedy dokonaj wyboru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamcia_25
ja bym olała dziada! skoro nie dodadujecie sie w tak WAZNEJ sprawie to nie widze przyszłości...;/ Moja ciocia żyła w konkubinacie z takim facetem ktory oczywiscie nie chciał miec dzieci bo byl egoistą i szkoda mu bylo kasy. W wieku 55 lat zostawił moją ciocie dla jakiejś innej... Teraz ciotka rozpacza, ze dla niego zrezygnowała ze wszytskiego co najważniejsze ( z dzieci) a teraz zostala sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mgr Basia Stoltz-Bastard
Jesli sie kochacie to nie zabezpieczajcie sie i daj sie mu zaplodnic! Noworodek zcementuje Wasz zwiazek!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Odejdz,Ty bedziesz kiedys chciała miec dziecko,predzej czy pozniej odejdziesz sama lub on Cie zostawi.Daj sobie szanse.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×