Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Triss_1

Delicol na kolke czy znacie??

Polecane posty

Hej.Moze wreszcie ktos sie odezwie? karolka2010 co u Was? My bylismy wczoraj u cenionego podobno gastrenterologa dzieciecego,jak zaczelam mowic o objawach wzdec u synka,to lekarz za mnie skonczyl,bylam w szoku,bo tak jakby z nami mieszkal.I teraz tak.Dziecko jest zdrowe a te nocne wzdecia biora sie z tego,ze lyka duzo powietrza podczas jedzenia i czesc gazow wchlania sie do krwi a czesc zostaje.Fachowo nazywa sie to AEROFAGIA i za kilka miesiecy samo przejdzie.Mleko Nutramigen zostalo synkowi blednie wprowadzone i za jakis czas polecil sie z niego wycofywac,bo nic ono nie wnosi.Mam synka karmic normalnie,wprowadzac nowe posilki i jak najwczesniej nauczyc go karmienia np.kaszki na noc lyzeczka. Dostalismy Debridat,ale bardziej na wyprobowanie.Lekarz stwierdzil,ze moze ciut zlagodzic objawy. karolka2010 z czym rozrabialas ten lek?Z woda mineralna nieprzegotowana?W ulotce jest tak dziwnie napisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasica50 sorki, że się nie odzywałam, ale święta, porządki, zakupy....no wiesz. ciekawą diagnozę ci ten lekarz postawił, ciekawe czy mojemu to samo dolega??? tylko u nas to zastanawiałby mnie ta reakcja na produkty zawierające białko, bo jak karmiłam to źle reagował, no i nutramigen nam po części pomógł, bynajmniej w dzień. ale wiesz chyba jednak mikołajowi przeszło , bo już się nie kręci, tylko budzi się na ząbki, a propo dzięki za rady, ale wiesz kiepsko nam to wszystko pomaga, na krótką chwilę, nawet viburcol, najlepiej jeszcze nurofen, ale nie będą mu przecież codziennie dawać. jeśli chodzi o debridat, to trzeba dolać do tego proszku wody do tej kreski na butelce i dobrze wymieszać, no i podawać odpowiednia ilość tego płynu, ja już go z niczym nie mieszałam dalej i powiem ci że mały go lubi. pamiętaj o wymieszaniu przed każdym razem butelki. no to co wesołych świąt, dla ciebie i wszystkich forumowiczek, żeby skończyły się wreszcie te problemy brzuszkowe i nastały spokojne czasy..............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niiz
My dzisiaj również zaczęliśmy stosować Delicol - poleciła nam pediatra. Najlepsze jest to, że nasza Mała za tydzień kończy 5miesięcy i dopiero teraz zaczęły się mega wzdęcia i bóle brzuszka. Do tej pory był spokój. Ma skazę białkową i od 2 tygodni jest wyłącznie na sztucznym mleku bebilon pepti1 (do tej pory system mieszany). Z mojego doświadczenia: wszystkie leki dostępne na rynku przeciw wzdęciom mają podobny skład, każdemu dziecku pomaga inny - pozostaje więc metoda prób i błędów + pełna apteczka lekarstw. Z pewnością odgazowaniu pomaga masaż brzuszka zgodnie ze wskazówkami zegara (ja robię serie 8 x 3) następnie masaż zgiętymi lekko nóżkami (6x2) a następnie rozluźnienie nóżek i dociśnięcie z wyczuciem do brzuszka. U niektórych dzieci koperek powoduje nagromadzenie gazów więc również radzę uważać. Zastanawiam się tylko nad jednym - dlaczego pediatrzy na ślepo przepisują leki a garstka tylko robi dzieciom niezbędnych badań ?!?!!?!? Wkurza mnie prosta odpowiedż - proszę Pani to kolki... Płacz dziecka to objaw kolki. A przecież powinni zlecić badania: krew, mocz+posiew, kupka, usg jamy brzusznej i jasno na białym wiadomo co jest. A NIE JEDNA ODPOWIEDŹ - TO KOLKA... Może to być: skaza białkowa, nietolerancja laktozy, refluks żołądkowo-przełykowy, UWAGA a nawet zapalenie pęcherza moczowego. Z tym ostatnim koleżanka miała niezłe przejścia. Przez kilka tygodni jej córeczką ciągle płakała - odpowiedź lekarzy była prosta - KOLKA. Wyczerpana do granic możliwości matka (stosowała już wszystkie metody na kolki) pojechała wreszcie do szpitala, gdzie powiedziała, że nie wyjdzie dopóki nie wyleczą jej dziecka. ordynatorka zleciła posiew moczu i okazało się, że Jagódka ma zapalenie pęcherza moczowego. @ tyg antybiotyków i dziecko jak aniołek :) Drogie Mamy! Żądajmy badań - bo nie każdy płacz maluszka to KOLKA !!! trzymam kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość akrylik
u nas bylo podobnie... w tej chwili maly ma 5 m-cy i nie ma kolek, moze same mu przeszly? ale odstawilismy wszystkie leki i unormowalismy mu system noc-dzien, troche to trwalo i w tej chwili zasypia o 7 i budzi sie o 7, w nocy 2 pobudki na karmienie po 15 min. odetchnelismy z ulgą. oczywiscie dieta u mnie nie pomagala, byl marudny od 16 do 18tej, plakal, prezyl sie, stosowalam termometr w pupę na odgazowanie, pomagalo bardzo i suszarkę na uspokojenie. moim zdaniem unormowanie planu dnia to podstawa. dziecko powinno jesc nie czesciej niz co 3h wspolczuje wam dziewczyny, bo wiem przez co przechodzicie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama kuby
chmielu71 tak reflux ale my od dłuższego czasu jemy posiłki stałe i te pseudo kolki minęły, moja rada karm małą częściej a krócej np co 1,5-2 godz, ja tak robiłam. pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ivan
witam wszystkie mamy walczące z kolka.nasza corka po 7 tygodniach dostała okropnych kolek .mecza ja rano i wieczorem.oddaje duze ilosci gazów prezy sie przy karmieniu( karmie piersią) niespokojnie spi itp. itd. próbowalismy rozne specyfiki Espumisan niemiecki Lefax i sab simplex.pije herbatki z HIPPa dla kobiet karmiacych i na trawienie. juz nie wytrzymalismy i udałam sie do pediatry który po wywiadzie kazał odstawic herbatki i zalecił ostra diete, przepisał DELICOL oraz zlecił badania morfologii ,posiew moczu i usg.dzis pierwszy dzien z delicolem zobaczymy z jakim skutkiem.lelarz podejrzewa ze mała moze byc uczulona na laktoze ale badania sa niezbedne. pozdrawiam wszystkich wlaczacych z kolkami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam nie pocieszę Was dziewczyny, bo mój mały ma 7 miesięcy!!!! i nadal te same problemy w nocy z wzdęciami. Nie sprawdziło się magiczne po 3 miesiącach, czy 6. Nie będę pisać jak się czujemy, bo każda z Was to wie skoro przechodzi przez to samo. Po prostu dół. KASICA50 Mama pytanie do KASICA50, czy ten lekarz u którego byłaś to to może Skomra? Właśnie zapisałam małego na środę do Lublina, bo u nas w Puławch żaden nie przyjmuje. Pozdrawiam i życzę zdrówka wszystkim brzuszkom i cierpliwości nam mamusiom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
79madzia moj Maciuś też ma 7 miesiecy i wzdecia nocne tez nadal,chociaz raz jest lepiej raz gorzej.. W Lublinie wlasnie bylismy u dr.Skomry.Fajny,konkretny facet i wiedzial co chce mu powiedziec,wiec okazuje sie,ze problem wzdec jest dosc powszechny.Zalecil nam rowniez zebysmy kupili taka kanke doodbytnicza i odgazowywali Mlodego przed snem-to powinno pomoc,ale wiadomo,całkowicie sie tego nie wyeliminuje. Dziewczynki-Szczesliwego Nowego Roku i obysmy wszystkie za rok byly na jakichs baletach :-))) My z mezem w tym roku sobie odpuszczamy,za duzo tych nieprzespanych nocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
79madzia ja stosowalam taka rurke ale moze jak Maly mial ze 3-4 miesiace i w sumie nie bylam zadowolona.Puscil jakiegos tam baka ale mimo wszystko slabo.Z tym,ze ja teraz na necie znalazlam zupelnie inne te rurki do odgazowywania,z wygladu widac ze jakies "fachowsze" :-) o takie http://allegro.pl/kateter-rektalny-na-kolke-jelitowa-niemowlat-hit-i1375500819.html I o nich,widze,ze ludzie sie bardzo dobrze wypowiadaja Ja natomiast kupilam na allegro inna rurke,jedna za 6 zl,zapakowana w jakis maly woreczek,wiec tak naprawde nie wiem czy to nie byla podrobka,ktora nic nie daje i ktos zwyczajnie kasy na tym nie robi. O taka: http://allegro.pl/kolka-niemowleca-rurka-antykolkowa-model-lux-i1365443458.html I wlasnie ta nie dawala efektow. Teraz narazie nie stosujemy zadnych rurek,kupilam natomiast niby "extra" butelke Dr.Browns antykolkowa.Nie wiem,moze lepsza od Aventu. Poza tym juz moze ze 3 miesiace stosuje kropelki probiotyczne BioGaia,moze one cos daja i herbatke plantex duo raz dziennie-wieczorem. Ogolnie ten lekarz mi powiedzial,ze oczywiscie moge to stosowac,ale tak naprawde,nie wiadomo,czy to cokolwiek daje,musialabym odstawic to wtedy zobaczylabym roznice.W kazdym razie BioGaia nie zaszkodzi :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam. 79madzia i co u Was? Jestem ciekawa diagnozy Skomry... karolcia2010 tez moglabys sie odezwac ;-) U nas wzdecia sa mniejsze w miare opanowane ale i tak doopa bo zabkowanie sie zaczelo....wrrrrr Powiem Wam,ze coreczke mialam o niebo spokojniejsza,chociaz tez miala kolki i inne takie.Mysle,ze byla grzeczniejsza a Macius cos chimerny mi rosnie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć kasica50 właściwie to mogłybyśmy się razem napić:). Diagnoza taka sama. Gazy mniejsze. Kupiłam też butelkę Browna i mały przynajmniej może zjeść spokojnie całą porcyjkę a nie z płaczem i na raty. Przeczuwałam, że jak się skończy brzuszek to będą ząbki. Mały marudny w nocy widać, że mu nie dają spać, że boli. Smok go zaraz uspokaja, ale trzeba mu go przecież wstać i podać. Nie jest przyzwyczajony do dojenia więc go wypuszcza, z resztą sama wyciągam, nie chciałabym żeby po ząbkach był problem ze smokiem. A tak w ogóle to już od nie jednej osoby słyszałam, że dziewczynki są łatwiejsze w wychowaniu:). Uff w czwartek wracam do pracy, do szkoły. Współczuję już dzieciakom, wściekła, niewyspana;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
79madzia no wiesz,mieszkasz niedaleko,kiedys mozemy sie razem napic ;-)) U mnie butelka dr.Browns nie zdala egzaminu,bo Mlody raz chcial a raz nie chcial z niej pic.Mialam wrazenie,ze dziwi sie co ja mu daje.Ja kupilam te waska a widzialam,ze sa i szerokie i wtedy maja szerszy smoczek - podobny do AVENTU.Pewnie na ta szersza by sie przestawil bo my od urodzenia jestesmy na Avencie.. 79madzia a te rurke bedziesz stosowac? O smoka sie nie martw,niekoniecznie sie musi przyzwyczaic.Ja swojej corci dawalam do spania no i jak byla niespokojna np.zabkowanie..Rano jak wstawala bralam ja na rece zeby polozyla na poleczce, "zeby monio odpoczal" i caly dzien bez..chyba ze na popoludniowa drzemke..Ogolnie nigdy w ciagu dnia ze smokiem nie chodzila.Jak miala 2 latka ciagle przed snem go gryzla az przegryzla.Balam sie ze sie udusi wiec kupilam drugiego chociaz juz w sumie nie powinnam.Przegryzla drugiego w dwa dni i kiedy nie widziala maz jej odcial nozyczkami od tego plastiku cala gumke ;-) Wieczorem wziela smoka do spania,troche pomarudzila ale wytlumaczylam jej ze sama popsula.Pospala z tym plastikiem z dwa tygodnie i sama odlozyla..Takze u nas rozstanie ze smokiem obylo sie bez placzu..Moze to przez to,ze wlasnie w ciagu dnia jej nie dawalam. Maciusiowi tez w dzien nie daje,chociaz jemu jak nawet dam to i tak ma tendencje do "darcia" Na zabki kup mu moze czopki viburcol,ja na noc daje... A w ciagu dnia lek homeopatyczny na zabkowanie "camilia"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolcia2010
hej dziewczyny Nie pisałam, bo wróciłam do pracy i w sumie bardzo mało czasu teraz mam na wszystko. U nas nie jest jeszcze idealnie,kilka dni było i się skończyło.... Ale teraz już nie wiem czy on kreci się , bo brzuszek mu dolega czy ząbki. Długo już to ząbkowanie trwa i nic jeszcze nie wyszło i pomimo, że wydaję mi się, że to już lada dzień a tu nic. Brzuszek też jeszcze dokucza, może nie tak bardzo, ale jeszcze coś tam małemu dolega. Chyba przyzwyczaiłam się do tego, trochę niewyspana do pracy chodzę, ale co zrobić. Po prostu trzeba to prxetrwać, bo podejrzewam, ze mojemu dolega to, co waszym maluszkom.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej no ja kupiłam Browna z szeroką szyjką. Mały ją lubi, wcześniej był na Lovi. Mamy też rurki, właściwie katatar czy jakoś tak Windi. Ale jakoś jeszcze nie stosowałam. Małemu też daję smoka tylko do usypiania. Tak normalnie to nie chodzi. W sumie to 4 razy się kładzie w dzień, bo u nas to jest po 40 min drzemki. Ciekawa jestem właśnie jak długo trwa "ząbkowanie" zanim coś w buzi się pojawi i mały wreszcie troszkę się uspokoi? Dajcie znać jak to u Was było. Też mam Viburcol i Camilie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam 79madzia zabkowanie to dlugi okres,ze ho ho. Maciuś jeszcze nie ma zabkow a extra maruda jest juz z miesiac,ostatni tydzien masakra,jechalismy na viburcolu i camilii no i na dentinoxie.Wczoraj bylo ciut lepiej,przynajmniej bez takich krzykow wiec nic nie dawalam,ale jak nie bardzo chce jesc to musze cos dac.. Ciekawe kiedy mu wyjda pierwsze..Malwinka pierwsze dwa miala jak skonczyla 8 miesiecy i tydzien.Jednego dnia wyrznela sie jej jedna jedynka a za trzy dni druga..tez marudzila ale nie darla sie jak ten cudak.Przy corci nawet lekarka sie pomylila,mowila na szczepieniu ze lada chwila bedzie zabek bo widac po dziaselkach a tu sie okazalo,ze nastapilo to dopiero za dwa miesiace ;-)) U nas to bylo tak,ze kilka dni gorzej,dwa dni spokoju,znow placz o zabki..znow spokoj itd az wreszcie sie pokazaly..u synka nie wiem co bedzie..Podobno rodzenstwo dostaje w podobnym czasie..wiec moze za 2-3 tyg zobacze perelki hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolcia2010
no to teraz tematem numer 1 jest ząbkowanie!!! Tak to jest , jedno się skończy , drugie zaczyna!!! Mikołaj objawy ząbkowania ma już chyba ze 3 miesiące, a zębów jak nie widać, tak nie widać. marudny jest, ze hej. W ostateczności dajemy nurofen, jak już nic nie pomaga. A na codzień smarujemy dentinoxem. Kasica50 jak wasz brzuszek, jak jedzonko, zmieniłaś już mleczko i dajesz obiadki i te sprawy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej karolcia2010 ja mleka jeszcze nie zmienilam,bo wiedzialam,ze jak wystartuje z taka zmiana,to z zupkami bym musiala jeszcze ze dwa tygodnie poczekac.Zapewne tyle mi zajmie lagodna zmiana mleka. Mamy wiec ostatnie cztery puszki Nutramigenu i jak zostana dwie,to bede juz lagodnie mieszac z bebilonem 2. U nas mysle,ze z brzuszkiem jest duzo lepiej chociaz nie idealnie,co to to nie ;-) Wprowadzilam juz obiadki po 5 i 6 miesiacu,z miaskiem itd,wprowadzilam rowniez do diety Maciusia gluten,bo to juz tez najwyzszy czas.Na szczescie zadnych objawow alergii czy sensacji brzuszkowych (jakichs wiekszych) nie ma. Tydzien temu dostal dwa dni pod rzad rano kaszke ryzowa bananowa,nic sie nie dzialo,wiec przerzucilam ten posilek na noc.Pierwsza noc przespal od 21.00 do 3.30 ło matko ale bylam happy,i to w sumie sie nie krecil...Teraz niestety juz budzi sie o 2-2.30 i musze mu robic butle mleka.. Powiem Wam,ze jak corci dawalam taka porcje kaszki to spala mi cala noc i budzila sie o 7.00-8.00 rano a tu doopa.. karolcia2010 oczywiscie te kaszke na noc daje lyzeczka. Kupilam tez kubek niekapek i bedziemy sie uczyc pic.. :-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolcia2010
kasica50 Hej, my też jemy już obiadki z mięskiem i słoiczek owoców, oprócz tego wprowadziliśmy gluten i pół żółtka. Na noc do mleka dosypuję kleik ryżowy, niestety kaszki nie lubi, a powiedz mi ty robisz kaszkę na nutramigenie???? Wiesz myślałam też o powolnym dosypywaniu mleka do nutramigenu, ale poczekam chyba aż wyjdą ząbki, bo narazie strasznie to ząbkowanie przechodzimy i nie chcę go męczyć, tym bardziej, że nie wiem czy w nocy kręci się na ząbki czy dlatego że brzuszek go boli. A poza tym mały źle tolerował białko i dopiero teraz próbujemy te obiadki z masłem , bo nie wiem jak on po tym białku będzie się zachowywał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ufff przeczytałam właśnie książkę "Uśnij wreszcie" i mam doła. Autor twierdzi, że to wina sposobu usypiania a nie kolek czy ząbków, że dziecko nie śpi i że lepsze czasy ze spaniem nigdy same nie przyjdą. Czasem mam już wszystkiego dosyć. No to ponarzekałam sobie. Pozdrawiam i życzę "lepszych czasów".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam przepraszam kasica50 jeśli swoim zrzędzeniem Cię uraziłam. Tak pod wpływem emocji mi się napisało. Mały mi się budził w nocy co godzinę. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej.. 79madzia no cos Ty :-) Po prostu pisalam na forum,ale posta mi gdzies wcielo,potem napisalam i znow,stad to moje stwierdzenie o cudach w forum.Kurcze a tyle sie napisalam. Potem napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolcia2010,tak,ja robie kaszke na Nutramigenie,ale ja daje bananowa lub malinowa z Nestle,ale Mlody wcina :-) szkoda,ze za obiadkami tak nie przepada i to obojetnie czy ze sloiczka czy jak sama ugotuje.Maselka jeszcze do zupek nie dodawalam,zrobie to az przejde na normalne mleko.Niby u nas zadnych objawow skazy bialkowej nie bylo (skornych) ale wole dmuchac na zimne. Od wczoraj delikatnie przechodze na bebilon,narazie nic sie nie dzieje,mam nadzieje,ze brzuszek nie bedzie robil sensacji.Wystarczy,ze zabkowanie nas dobija. 79madzia ja bym sie akurat z autorem tej ksiazki nie zgodzila,bo kazde dziecko jest inne i nie mozna tak wszystkich szufladkowac. U nas corka zasypiala sama w lozeczku od urodzenia,po prostu kladlam ja,dawalam smoka i pieluszke do przytulenia i juz.Oczywiscie swiatelko przyciemione i ewentualnie potem byla jakas muzyczka relaksacyjna,cichutenko.Oczywiscie wychodzilismy z pokoju,zadnego wlaczania tv itd...Zdarzaly sie gorsze czasy podczas zabkowania,ze trzeba bylo ja nosic i usypiala na rekach,ale zawsze zaraz odkladalismy ja do lozeczka. Z Maciusiem jest bardzo podobnie,tez go odkladamy,chociaz On jest bardziej marudny.Jesli tylko lekko marudzi lub poplakuje to odrazu nie biegne do niego,bo czesto za 5 min.sam usypia a jesli nie ma ochoty lub cos go meczy to i tak zaraz sie rozedrze-wtedy malo kapci nie nie zgubie ;-) Dziwnie ten autor w ksiazce napisal.U nas akurat Malwina super zasypiala sama,ale jesli bolal ja brzuszek czy wyrzynaly sie zabki to wymagala przytulania,noszenia i wlasnie usypiala na rekach..Z Maciejem narazie jest podobnie,mam nadzieje,ze sie nie zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczynki,co tam u Was?Brzuszki juz spokojne? My od dzisiaj mamy juz zabka na wierzchu.Wczoraj jeszcze byl w srosku,przebijalo biale a dzis juz jest.Czyli jest praktycznie tak jak z corcia 8 mies. i 1tydzien pierwszy zabek :-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość karolcia2010
Hej Niestety u nas ząbków jeszcze nie ma a z brzuszkiem jeszcze niestety nie jest idealnie. Raz jest gorzej , raz lepiej. Szczególnie nad ranem dokuczają wzdęcia. A jak u was z brzuszkiem??? Dajesz małemu kaszkę na noc łyżeczką??? Pomaga mu to??? Bo zastanawiam się czy też nie spróbować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolcia2010 no cos Ty,u nas wzdecia sa a jakze,rowniez moge powiedziec ze raz jest lepiej raz gorzej.Chociaz moj maz mi wczoraj powiedzial,ze chyba zapominamy o tym co bylo jeszcze dwa,trzy miesiace temu,bo porownujac to co bylo a jest no to jest teraz super... Wstaje dwa razy w nocy,moze trzy a nie 10 czy 20... Jak maly sie prezy w nocy to odrazu go biore na rece i on wtula sie we mnie jak zaba :-) i spi a ja masuje mu wtedy plecki i pupcie i czuje ze brzuszek przestaje byc twardy..Nie wiem od czego to zalezy,ale np.jest tak,ze kilka dni jest super,Mlody spi jak aniolek,zje w nocy i dalej spi a jestczasami kilka dni,ze go mecza te wzdecia a nic innego nie dostal do jedzenia.. Ja kaszke na noc daje lyzeczka i powiem Ci karolcia,ze ciezko mi powiedziec czy to od tego jest moze troche lepiej..Najlepsze jest to,ze od kilku dni Macius jak zje porcje kaszki o 19.00 to i tak obudzi sie na mleko o 24.00 i potem o 5.00-6.00.Nic z tego nierozumiem,przeciez kaszka jest o wiele bardziej kaloryczna.. Echhhhh,dziewczynki sa chyba grzeczniejsze,przynajmniej niemowleta.. karolcia2010 odnosnie podawania kaszki lyzeczka to naprawde polecam i to nie chodzi tutaj o mniejsze wzdecia ale w ogole.Dziecko pozniej latwiej przestawia sie na dorosle jedzenie i na picie z kubka niekapka,butla to nie jest nic dobrego..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kasica50 Muszę się pochwalić , że mały polubił kaszke i się nią zajada, ale daje mu ją do południa. Jeśli chodzi o wstawanie w nocy u mnie jest identycznie 24, 5-6 na mleko, wiesz jestem w szoku, że znowu to podobieństwo przypadku się pojawia, jakieś klony czy co ??? :) No i oprócz wstawania do mleka , wstaje do niego raz może dwa , jak się kręci. Chyba , że ma zły dzień, bo jeszcze ząbki mu dokuczają, to wstaje kilka razy. Ciekawa jestem kiedy to tak na dobre się skończy???????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz co karolka2010 ja tez sie zastanawiam kiedy to sie skonczy :-(.U nas juz kolejny dzien a wlasciwie noc fatalna.Zastanawia mnie czy czasami to nie jest jednak wina Bebilonu,jestem jeszcze w trakcie przechodzenia ale jest juz wiecej Bebilonu niz Nutramigenu.Niby skornych reakcji zadnych nie ma i przechodze bardzo powolutku (juz ze 2 tyg) ale to mleko podczas mieszania sie bardzo pieni i nie wiem czy to nie powoduje tych wzdec... karolka2010 jak juz kilka dni dajesz mu kaszke i jest ok.to sprobuj ten posilek przerzucic na wieczorny na godzine przed snem.Moze Ci synek pospi.. Ogolnie kaszki daje sie niemowletom wlasnie na noc,bo "dluzej trzymaja" sa geste a mleko zwyczajnie "przelatuje" i im dziecko wieksze tym bardziej potrzebuje czegos sycacego na noc. Nie zawsze sie to sprawdza,bo u nas macius i tak sie budzi,ale corcia w tym wieku to juz dawno przesypiala po kaszce cala noc..Mysle,ze warto sprobowac :-)) karolka2010 Ty jestes na Nutra??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×