Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bez pamięci tak po prostu

ZAKOCHAŁAM SIĘ CHOLERA!

Polecane posty

Gość bez pamięci tak po prostu

A nie powinnam, bo on i tak nie zwraca na mnie uwagi. Kiedyś to ja wpadłam mu w oko, ale nic konkretnego nie zrobił z tym, znamy się tylko z widzenia, często się na mnie patrzy, ale to wszystko. Ostatnio odważyłam się i gdy spotkałam go gdzieś, spoglądałam na niego, a on tylko uśmiechał się do siebie. Śmieszne to, ale tak, zakochałam się w nim, w jego sposobie chodzenia, marszczenia czoła, mrugania i uśmiechania się z tymi kochanymi dołeczkami. Mamy wspólnych znajomych i nasłuchałam się, jaki on mądry i wrażliwy i cholera wzięło mnie. Ja się chyba zastrzelę, bo nie mam 17 lat, a tak się czuję 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Napiszcie cokolwiek, bo sama ze sobą nie daję rady ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pachy co 2 dni, nogi co 3-4
ja tez sie zakochalam - w facecie z czata, 27 lat, brunet, czarne oczy.. :) najgorsze jest to ze mam faceta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubie dołeczkii swoje moje
myślałam, że zakochałaś się jak jasna cholera..:) a tak poważnie.. jak on się zakochał to zadziała. Nie bedzie się uśmiechał, tylko coś powie do ciebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubie dołeczkii swoje moje
wpadłas mu w oko i nic konkretnego nie zrobił? to słabo wrózy...na przyszłosc..musza kochac oboje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Jak jasna cholera to może jeszcze nie, ale niech jeszcze przejdzie obok mnie ze dwa razy, chyba dam upust moim emocjom i zaciągnę go w jakąś ciemną bramę, bo mam przy nim ciśnienie śródmaciczne wciąż podniesione :D Kurde, ale on właśnie nawet nie do mnie się uśmiecha, tylko do swoich myśli raczej. Jak spojrzę, on łapie kontakt z podłogą, a jak nie patrzę - zerka. Sprawę komplikuje fakt, że ponoć już od paru lat podkochuje się (on rzecz jasna, nie ja) w mojej dawnej koleżance, a ona go wciąż zbywa. Ona jest kimś na zasadzie swędzącego tyłka: wóda, chłopaki, melanże. Ja jestem coś na zasadzie swędzącego tyłka: ej chłopcze, chodź mnie podrap ;) A on skutecznie mnie olewa 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrze zrobiłas..niestety bywa
cisnienie srodmaciczne hhahahah :D zapamietam ten tekst :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Ja wiem, czy wpadłam mu w oko tak do końca, czy to moje "chcę żeby tak było"... Gapi się, to na pewno. Mądry jest, to na pewno. A jak się gapi i jest mądry, to powinien wiedzieć, że ja mu mogę szoł maj heven, jeśli tylko będzie chciał ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubie dołeczkii swoje moje
no właśnie. Moze on nie chce twojego hevn? faceci nie są nieśmiali..jesli nic nie robią znak to, że nie sa az tak zainteresowani.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość lubie dołeczkii swoje moje
to ciśnienie owulacyjne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Może i tak. Wszystko na to wskazuje, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Nie, teraz leci ze mnie jak z fontanny, także tego, okresie łelkam tu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Ale ja wiem też, że gdyby tylko zechciał, mogłabym go w sobie rozkochać. Wiem, skromnam, ale taka prawda ;) Pytanie moje w związku z tym: czy, jeżeli facet nawet nieśmiały, a zależy mu, jest w stanie zrobić cokolwiek? Jesteście też tego zdania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Wiem, że temat bez polotu, ale mógłby mnie chociaż ktoś wesprzeć? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very interesujacy topic
hmmm... mam kolegę, niestety tylko kolegę:( ;) który poczul motyle do swojej koleżanki z pracy. Spotykali się moze z miesiąc i odważył się powiedzieć jej o swoich uczuciach a ta głupia pipa powiedziała "nie". Przeszło mu, ale chłopak powiedział, ze juz chyba nigdy nie zdobędzie się wyjawić uczuć dziewczynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very interesujacy topic
dodam, ze ten kolega jest właśnie nieśmiały jeśli chodzi o sprawy damsko-męskie a tak z ciekawości, skąd wiesz, ze mogłabyś go rozkochać? co byś zrobiła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Myślisz, że to ten sam? :D I że się wstydzi? Mam atakować? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Nie jestem Monicą Bellucci (sic!), ale nie wyglądam najgorzej i mam bogatą osobowość, oj bardzo bogatą. Jestem towarzyska, lubię ludzi, raczej stadne zwierzę ze mnie, mam poczucie humoru, trochę czarne, ale zawsze ;) Kocham jeść, śpiewać w samochodzie, łazić po górach, gram na pianinie, studiuję to, co kocham (nie, nie jedzenie;) ), uwielbiam uprawiać sporty, ogólnie życie w ruchu. Dużo czytam, dbam o siebie, umiem słuchać, ale też potrafię porozmawiać na prawie każdy temat, o którym mam jakieś pojęcie. Mam też wady, ale wiem, że dobrze jest mieć mnie za partnerkę, bo jeśli kocham, to na sto procent. Może nie brzmi to zbyt skromnie, ale myślę, że gdyby tylko zechciał, mógłby co dzień odkrywać mnie na nowo i nie znudziłabym mu się za szybko ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very interesujacy topic
jeżeli jest nieśmiały to strach przed odrzuceniem moze go zdominować. ten mój kolega do tej pory nie znalazł sobie dziewczyny i z tego co wiem to chyba nie ma nawet potencjalnej kandydatki. Dlatego zamierzam wystartować do tego konkursu ;) dlatego ciekawi mnie jak zamierzalabyś rozkochac tego chłopaka a jeśli chodzi o to czy powinnaś atakować, to ja uważam, ze tak. bo nic nie tracisz, a mozesz tylko zyskać. skoro koleś jest mądrym chłopakiem, to nie zerwie z Tobą kontaktu tylko dlatego, ze nie będzie Tobą zainteresowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Myślę, że jeżeli facetowi włączy się żaróweczka, to potrafi się przełamać. Pewnie, że możesz o niego zabiegać, jeżeli tylko czujesz, że jest na czym to oprzeć. Ja niestety nie umiem podrywać, bo kilka razy się sparzyłam na takim wyrywaniu się przed szereg, więc albo on pokaże, kto tu nosi spodnie, albo nic z tego. I być może będę żałowała, bo już żałuję, ale taka już jestem i wiem, że się raczej nie przełamię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very interesujacy topic
no ja właśnie nie wiem czy jest na czym to oprzeć, a nie mam jak spr czy w ogóle mam po co startować, bo on np. moze widzieć we mnie tylko koleżankę i byc pewnym, ze nic by z tego nie było. a jest mozliwosć, zebyście razem gdzieś wyszli? np. jakaś impreza ze znajomymi, albo piwo. a macie jakiś kontakt ze sobą? telefon, gg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wydajesz sie fajna szalona
dziewczyna! moze zrób w koncu ten 1 krok! bedziesz tak lamentowac jak inne cierpiętnice ?:) wez sie do działania, zamiast sie gapic i uśmiechac - moze po prostu do niego zagadaj ? piszesz ze masz fajna osobowosci, jestes towarzyska, wykorzystaj to. przeciez nie bedziesz mu sie odrazu oświadczac :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezs pamięci tak po prostu
A to nie pasuje mi rola cierpiętnicy? Myślałam, że dobrze mi idzie :P użalanie się nad sobą, eh, człowiek uczy się jednak całe życie ;) Nie, nie mamy możliwości wyjść razem, bo to moi byli znajomi nas łączą. Ja mam z nimi kontakt na portalach społecznościowych i na ulicy w druzgocącym "cześć, jak leci, acha, acha, to pa". ;) Mam jego gg, ale NIE, NIE ZAGADAM ;) Nie chcę, by zakochał się w swoim wyobrażeniu o mnie, tylko we mnie. Pisałam już, że ze mnie większa pasjonatka dłubania w uchu niż podrywania facetów? ;) Koślawo mi to idzie, pewnie, mogę podejść i pogadać, ale czy wtedy wysyłam mu niewerbalną wiadomość: "hej, co słychać? bla bla bla, kocham Cię, bla bla bla, wyjdź za mnie, bla bla bla, już widzę nasze dzieci, bla bla bla"? :D Ja na jego miejscu właśnie pomyślałabym, że ktoś ostro dobiera się do mnie... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very interesujacy topic
a ja radziłabym się jednak odezwać na gg tylko trza mieć jakiś dobry pretekst:D bo pomyśli, ze rzeczywiscie już ślub planujesz:) albo znajdź go i zapros do znajomych na portalu spolecznościowym (chciałam napisać randkowym:D )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Donn.a
bez pamięci tak po prostu Fajnie piszesz o Swoich uczuciach ;d miło się czyta .. Masz 17l;) i prawo jazdy;d .. też spiewam w samochodzie jak prowadze ; D lubie to i nawet jak ktoś na mnie patrzy stojąc w korku jak na ...;D uśmiecham się i puszczam oczko;) Dobrze się bawie ;d))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Eee na gg to się podrywało w wieku nastu lat, a my już dawno wybiliśmy poza tą granicę beztroski ;) Usunął konto z portalu społecznościowego. Chcę normalnie to zacząć, a nie robić jakieś podchody. wolałabym już się skuteczniej pouśmiechać i żeby od załapał i w końcu się oduśmiechnął. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez pamięci tak po prostu
Do osoby wyżej: NIE MAM 17 LAT WŁAŚNIE :D A szkoda, bo wtedy więcej by mi uszło płazem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość very interesujacy topic
tonący brzytwy się chwyta:D a czym on się zajmuje? uczy się, pracuje? spotykacie się tylko na ulicy? mówicie sobie "cześć"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Donn.a
bez pamięci tak po prostu hmmmm .. sory ale szybko przeczytałam ;p;) Noi.. i piszesz tak troszke jak 17latka ;d Wybacz ale Pan Dobry Humorek mnie nie opuszcza;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×