Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

mamaAnia

BIAŁYSTOK młode mamy i ciężarne - poznajmy się

Polecane posty

Witajcie podlasianki. Brakuje mi takiego topiku, gdzie mogłybyśmy sie podzielić informacjami, radami nt ciązy, porodu i połogu. Mam termin porodu na 5 lub 13 listopada. Ponoc bede miala cesarkę z powodu mojej budowy ciała więc myśle o porodzie w szpitalu panstwowym. Aha! to moja 2 ciaza, mam juz syna a teraz bedzie coreczka. ZAPRASZAM serdecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
Hej:) Co prawda jestem z Suwałk, ale to w końcu jedno województwo ;)Ja mam termin na koniec listopada i też jeszcze nie wybrałam szpitala. Pozdrawiam cieplutko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o jak milo, ze sie odezwalas :) czyli bedziemy we dwie rodzic w listopadzie :) jak sie czujesz? a jak Twoj dzieciaczek? Moja corcia bardzo duzo sie rusza, bolesnie kopie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
Witajcie Dziewczyny:) Czas płynie, terminy rozwiązania coraz bliżej a decyzji GDZIE brak ;) Też spodziewam się córeczki:) niezłe zapowiada się z Niej ziółko:) kopie jak szalona :) Właśnie śmigam po forach o ciążach i porodach i moją uwagę skupił aparat Tens. Jeśli działa choć w połowie jak wynika z rekomendacji i komentarzy, to jestem ZA:) Dzisiaj czeka mnie wizyta kontrolna, przy okazji spytam się o Tens a także o równie wychwalaną herbatkę z liści malin i kapsułki z oleju wiesiołka. Jak to mówią ,,tonący i brzytwy się chwyta";) Pozdrawiam cieplutko i porannie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra spacerówka
to i ja sie przyłączę! mam termin na 11 stycznia, to moja druga ciaza :), moja córeczka w styczniu bedzie miała 16 miesiecy :) a na świat przyjdzie braciszek-Kamilek :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra spacerówka
suwalczanka-ta herbata to ma byc na skurcze jak rozumiem? wiesz moim zdaniem nie ma sensu przyspieszać porodu, ja rodziłam też po terminie i sie doczekać nie moglam, ale nic na siłę........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc podlasianki :) jak milo, ze jestescie. Oj ja nie moge rodzic przed terminem bo maz za granica i wraca w sam raz na termin :) lepiej niech mala tydzien dluzej w brzuchu posiedzi, choc nie ukrywam, ze juz czasami za ciezko mi ją dzwigac :) poza tym juz kondycja nie ta :) powietrza w plucach brakuje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
Hej dobra spacerówka :) Ta herbatka ma działać na szyjkę maciczną- cytuję ,, Napar z liści maliny, liści poziomek lub ziela przywrotnika można pić już na dwa miesiące przed porodem, a także w trakcie samej akcji. Odżywiają i tonizują mięsień macicy, zmniejszają odczuwanie bólu i skracają poród. " Poszperaj sobie w necie na ten temat. Ja nie mam zamiaru niczego przyśpieszać, dlatego mam zamiar skonsultować to ze swoim lekarzem. Ładne wybrałaś imię swojemu maleństwo:) Mój syn wybrał dla siostry imię Lenka:) Pozdrawiam cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
Mamo Aniu:) Trzymam zatem mocno kciuki, żeby córeczka posłusznie na tatę czekała:) Ja też czuję się ociężała, szczególnie wtedy, kiedy próbuję pielęgnować stopy;) Znalazłam fajną stronkę z różnymi ciekawymi artykułami, między innymi i tymi, które dotyczą porodu i wspomnianej herbatki. http://dziecisawazne.pl/jak-ulatwic-sobie-porod/ Miłego dnia ciężaróweczki:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra spacerówka
suwalczanka moja Ola wstepnie też miała byc Lenka :D aha jeśli ta herbata niczego nie przyspiesza, a jedynie na miesnie szyjki działa to ok, ale zapytaj lekarza i tak bo czasami to wiesz kobietom za wcześnie juz coś tam sie otwiera :D a ty w suwałkach rodzisz czy w Białym może?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
Oj, tylko nie w Suwałkach:( Zastanawiam się między Oleckiem a Augustowem. Myślałam też o Białym, ale boję się, że nie zdążę :) Co do Oli:) to ja bardzo chciałam tak nazwać córeczkę, ale moje chłopaki przegłosowali mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczeta Aleksandra to bylo moje wymarzone imie dla corki ale ze przez wiele lat nie moglam sie doczekac 2 dziecka to tak ochrzczono moja chrzesniaczke :) teraz corcia bedzie miac imiona Ilona-Alicja najprawdopodobniej (bo nie mozemy z tatusiem sie dogadac :D suwalczanka na pewno bys zdazyla do Bialego urodzic :) ale to duzo zachodu pozniej z papierami w urzedzie, jak ja musze wziasc akt ur z B-stoku (mieszkam 12 km za bialym) to juz mnie szlag trafia :) lapia, laporushi a co u Was dzis slychac? jakie imona dziedziaczkom dacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczynki :) U nas na początku miała być dziewczynka, ale niespodziewanie po 2tygodniach coś jej 'urosło' :D No i będzie chłopczyk - Piotruś :) a w czasie jak byliśmy przekonani, że będzie Córcia, to ja już oczywiście zdążyłam zakupić pudło ubranek :D (mam jobla na tym punkcie chyba, a nawet nie chyba a na pewno). Teraz kolekcjonuję wyprawkę dla Synka, staram się nie przesadzać, ale takie to wszystko ładne :) Ale miejsce porodu to mnie najbardziej zastanawia... nie mam zielonego pojęcia GDZIE rodzić :) A Wy już zdecydowane? Może podzielicie się jakimiś opiniami co słyszałyście od koleżanki, znajomej czy kogokolwiek? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
My z mężem też poszliśmy na kompromis i w przypadku synka daliśmy dwa imiona :) Bartosz- Jan :) Teraz sprawę załatwił syn i po kłopocie i dłuuuuuuugich dyskusjach :) Zazdroszczę Wam bliskości B-stoku, jestem za gruba żeby bezpiecznie czuć się za kierownicą a mąż wpadł w pracoholizm, dlatego wolę wybrać bezpieczniejszą i bliższą opcję:) No chyba że nie zdążę, wtedy urodzę w domu :) Lapia porozmawiaj ze znajomymi, skorzystaj z opinii szpitali na forach, sprawdź opinie o szpitalu na stronie rodzić po ludzku. A potem jedź osobiście oglądnąć, porozmawiać z położną, łatwiej Ci będzie wtedy podjąć decyzję. Ja chyba wybiorę Augustów z 2 powodów: poród w wybranej pozycji( do wyboru łóżko bądź materac porodowy), nacięcie za zgodą pacjentki. Tyle mi do ,,szczęścia" wystarczy:) Pozdrawiam cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lapia a masz jeszcze te ciuszki dla dziewczynki? moze bym coscik od Ciebie odkupila? :) tylko nie rozowe :D ja bylam na wywiadzie na Warszawskiej, bylam w tym roku 2 razy na Parkowej gdy rodzily moje przyjaciolki a od kilku znam opinie o PSK. Zamenhofa odpada w przedbiegach bo z lekka przesadzaja z cena. Dlugo bralam pod uwage Parkowa - bo chcielismy z mezem rodzic naturalnie ale lekarze nie daja mi praktycznie szans na sn bo mam waska miednice wiec wole te 1400zl wydac na cos innego i rodzic na Warszawskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o cc to racja, wszędzie zrobią i lepiej zaoszczędzić. U mnie wszystko wskazuje na sn, bobas leży główkowo, dużo fika, a i tak potem wraca do tego ułożenia, kawałek tyłka mam, więc o wąskiej miednicy nie ma mowy. Nie ślepa, nie głucha, szyjka macicy też jakaś długaśna :P A te ubranka to właśnie wszystkie z różem są :) mąż mówi, żeby zostawić, bo następna będzie dziewczynka, to ja na to, że drugą ciążę to on będzie nosił, bo brzuch mój już coraz cięższy i sapie jak kobyła :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobra spacerówka
ja córcie rodziłam w PSK i jestem bardzo zadowolona :) teraz mam nadzieję że też tam bedę rodzić, bo to w sumie zależy czy akurat PSK czy warszawska ma dyżur, ale moja ciażę prowadzi dr Gacuta z PSK także mam sie na nią powołac i mnie zawsze przyjmą :::D w zeszłym roku jak w lipcu rodziłam, to było takie zagęszczenie na porodówce, ze o mały włos nie kazali mi jechać do Łomży :{ (dziewczyna która 10 min po mnie przyjechała, nie miała wyjścia i tam musiała jechać), także mam nadzieję że w styczniu bedzie troche lużniej a co do nacięcia, to w PSK tna profilaktycznie wszystkie rodzące i moim zdaniem bardzo dobrze.........przynajmniej nic tam sie w środku nie porozrywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jakoś przeraża mnie ten temat nacinania... Zawsze ma miejsce? Czy tylko jak rozwarcie niewystarczające? I jakie w ogóle ma być rozwarcie ;] Ależ jestem zielona ;]]]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lapia rozwarcie powinno byc na 10 cm ale to chyba nie ma znaczenia na nacinanie :) bo nacina sie przeciez wejscie do pochwy :) ale moim zdaniem lepiej zeby nacieli (ponoc sie tego nie czuje) niz zeby samo krzywo peklo (i np az do odbytu). jutro mam zajecia na uczelni wiec uciekam i zycze Wam przespanej nocy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
Dziewczyny pocieszcie:( Moja maleńka fiknęła główką do góry, co prawda lekarka ,,pociesza" ,że ma jeszcze czas odfiknąć, ale ja już przed oczami mam najczarniejsze scenariusze porodu pośladkowego:( Bo oczywiście tylko pierwiastki w takim przypadku mogą liczyć na cc :( Co do nacięcia, to czytałam wiele artykułów i zgadzam się z opinią, że w Polsce nacięcie jest nadużywane, bo tak jest szybciej, bo tak jest łatwiej. Na tle innych państw jesteśmy w procedurach porodowych tuż za Afryką:( Ciekawe artykuły na ten temat można znaleźć na stronie rodzić po ludzku. Lapia, ćwicz mięśnie, poczytaj na temat herbaty z liści malin i kapsułek z oleju wiesiołka, są różne sposoby by uelastycznić szyjkę tak, żeby spróbować urodzić bez nacięcia.O ile oczywiście w szpitalu w którym zamierzasz rodzić, nacięcie nie jest stałą procedurą. Pozdrawiam cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do do suwalczanki- moze i debile ale znam kobiety ktore 2-3 dziecko rodzily mimo ulozenia posladkowego! to nie jest wskazanie do cc przy kolejnych ciazach wiec jak nie wiesz to sie nie wypowiadaj :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do suwalczanki
bez urazy, ja wiem bo sama miałam ułożenie miednicowe i kilku lekarzy stwierdzało bezwzględne wskazanie do cc.....sama w życiu bym sie nie zdecydowałą rodzic sn.....ale w waszych stronach może jest inaczej bo ja drugi koniec polski:) współczuje ale z drugiej strony znalazłabym lekarza co da skierowanie na cc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
mamo Aniu Ja nie pisałam,że na cc z położeniem miednicowym mogą liczyć nieliczne, a że jedynie pierwiastki. Wieloródki natomiast jeśli nie ma dodatkowych przeciwwskazań związanych z ich budową, lub stanem dziecka, bądź też chorób rodzą przy takim położeniu naturalnie. Takie są założenia towarzystwa ginekologicznego( chyba tak to się nazywa) do suwalczanki Rzeczywiście w moich stronach a konkretnie w moim mieście tak jak napisałam wcześniej procedury porodowe to ....echhh szkoda gadać :( W każdym bądź razie będę szukała ratunku i nie spocznę dopóki nie zapewnię sobie cc!!! Tym bardziej, że cierpię na zaawansowaną nerwicę o ostrym przebiegu z atakami bezdechu. Przeryczałam ze strachu parę dni:) we wtorek jestem umówiona do lekarza, nie wyjdę od niego dopóki nie będę miała w ręku zaświadczenia o wskazaniu do cc!!!! Dzięki za słowa wsparcia:) Pozdrawiam serdecznie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
O rany w afekcie poprzekręcałam do kogo piszę:( Przepraszam dziewczyny, miałam jak najbardziej pokojowe i bezpretensyjne przemyslenia:) Jeszcze raz sorki! :) i dziękuję za dobre słowa!:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość DOBRA SPACERÓWKA
suwalczanko! jeszce masz prawie dwa miesiące do porodu, dziecko czasem jeszcze lubi sobie pofikacc, wiem że są ćwioczenia by dziecko się przekreciło główkowo. A nie ma u ciebie żadnej szkoły rodzenia??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
Jest szkoła rodzenia i czytałam że ją sobie chwalą. Ale w moim wypadku będzie to 3 poród, więc czego mnie tam nauczą, czego nie wiem?! :)Do tego mam za sobą kilka poronień:( ciąże urojone, więc niejedno przeżyłam i widziałam leżąc na patologii czy ginekologii. Co do tego przekręcenia to masz rację, ale nie zamierzam ryzykować. Tym bardziej, że moja maleńka od początku była ułożona główkowo dopiero przekręciła się główką w górę w 33 tygodniu. Moja znajoma jest emerytowaną położną, wspieram się na jej 30letnim doświadczeniu od początku ciąży i z tego co ona mówi a także z tego co sama wyczytałam przekopując się przez internet, dzidzia może, ale nie musi. Poza tym w 3 miesiącu miałam krwotok, malutka ledwie mieści się w normie w dolnym progu wagi, przez co jestem obciążona obawami o maleństwo od początku ciąży. Naprawdę nie mam sił, żeby się zmierzyć z może ale nie musi. Tym bardziej,że z powodu ciąży odstawiłam leki. Z zaświadczeniem w ręku porozmawiam z ordynatorem szpitala, jeśli mała przekręci się zrezygnuję z radością z cc. Uchhh ;) ciężki ze mnie przypadek, panika rozgościła się na dobre i nie chce opuścić :) Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do suw@lcz@nk@: serdecznie Ci współczuję. Zdecydowanie jestem zdania, że bez żadnego 'ale' powinnaś dostać skierowanie na cc. Co z tego, że to nie pierwsza Twoja ciąża? Podejście lekarzy normalnie mnie zabija. Że kobieta już rodziła wcześniej to teraz ma się męczyć i dziecko narażać. Jeśli poprzednie porody miałaś sn, to tym bardziej nie ma przeciwwskazań do cc. I dzidzia mała i Ty znerwicowana. Obyś trafiła na jakiegoś ludzkiego lekarza. Bobas może się przekręcić oczywiście, ale takie czekanie to jeszcze gorsze, bo to nerwy i stres, a czego jak czego, ale spokoju to my teraz najbardziej potrzebujemy. Ja wkraczam w 31tc i wszystko mnie tak potężnie wkurwia, że to poezja. A żeby miały dojść jeszcze jakieś problemy dodatkowo to bym cały szpital wybiła, a później bez sensu bym wyła kilka dni, tak jak Ty. Nerwica i depresja przedporodowa w jednym :) a termin jeszcze daleko :) to co będzie w 9 miesiącu... I dziękuję Wam wszystkim za odpowiedź na moje wątpliwości :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość suw@lcz@nk@
lapio:) Od tego jesteśmy,żeby się nawzajem wspierać:) Bo któż nas zrozumie jeśli nie ktoś, kto jest w podobnej sytuacji ?!:) Może my kobiety doczekamy się kiedyś traktowania przez służbę zdrowia jak ludzie a nie jak to często bywa a raczej nagminnie:( jako przypadki ?! Co do Twoich nerwów polecam herbatkę z melisy, oczywiście spytaj przed zażyciem farmaceutę. Ja piję melisę 3 razy dziennie od początku ciąży, co prawda dla mojej nerwicy to raczej placebo niż lekarstwo, ale czasami działa:) Pozdrawiam cieplutko:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×