Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pemilia

orgazm??

Polecane posty

Kurde, bo ja nawet czopka za bardzo włożyć nie mogę, bo od razu mnie goni:o Więc obawiam się, że przy znalu bym nie dała rady...:D Poza tym, czuję obrzydzenie i tyle. To jednak nie dla każdego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D Te a wiesz, że ja jestem starym wyjadaczem i weteranem. Udawanie przy mnie orgazmu nie miałoby najmniejszego sensu. Pomijam, że znam niezawodne sposoby na rozpoznanie orgazmu, to po prostu kobiety nie miały przy mnie najmniejszego powodu, żeby udawać. Głównie spotykalismy się na seks. Gdybym był kiepski, to by się spotykały z kims innym. O rany, dzieciaki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfomanka2417
Oblubienica Myslisz , że ja się nie brzydziłam? Owszem. Przed stosunkiem dużo czytałam... no i poźniej powiedziałam sobie "tak to będzie ten dzień" odpowiednio się przygotowałam... No i jest świetnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A po co chcesz się brać za anal? Te same nerwy w anusie wywołują orgazm, co w łechtaczcee i pochwie. Srać się chce na początku, przez pierwszych kilka razy. Inna sprawa, że po takich zabawach, będziesz częściej popuszczać w majty, więc lepiej daj spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj, Prof - ty na żartach się nie znasz? Ja bym nie umiała udać orgazmu - przecież krzyczenie tu nie wystarczy. Osobliwe ruchy mięśni się włączają, których wywołać ot tak sobie chyba nie potrafię:) A można mieć jednocześnie dwa orgazmy? Bo mi się wydaje, że takie mam na jeźdźca:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jak koniecznie chcecie, to mogę wam użyczyć najlepszy podręcznik do analu. Tylko nie zapomnijcie za to wielkopomne dzieło podziękować autorowi, bo się naprawdę napracował. Tam jest wszystko co chcecie wiedzieć o analu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfomanka2417
Profesor Bimbałek Ależ jesteś niedoświadczony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli chodzi o seks analny, wprawa i wyczucie partnera to podstawa. Do tego mnóstwo pieszczot i fajny żel intymny. Orgazmy analne są niesamowite, na początku nie wierzyłam, a teraz proszę o jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
NIe jestem kobietą, więc ci nie powiem, ale niektóre moje partnerki miały wielokrotny orgazm, jeden po drugim. Ostatnia, nie miała jeden po drugim natychmiast, ale miała pochwowe dosłownie po 2 ruchach. Albo łechtaczkowy i za chwilę pochwow y. Ale orgazm, to orgazm, więc chyba dwóch na raz nie można mieć. Niestety nie mam pojęcia o sile kobiecego orgazmu. Wiem tylki tyle z obserwacji, ze jest znacznie silniejszy niż mężczyzn.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfomanka2417
ubranaWcodzienność ja tak samo nie wierzyłam... :) Teraz to nawet bez żelu jedziemy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oblubienica- myśłe ze z orgazmem podczas analu jest tak jak z orgazmem podczas pieszczot piersi-jedni mają inni nie. Ja osobiście łatwo dochodze do orgazmu podczas pieszczot piersi(tylko i wyłacznie,mogę anwet spodni nie zdjejmować) a podczas analu...szczerze wątpie. ale wiadomo-ludzie sa rózni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfomanka2417
Artefakt_Diabła wierz mi , że jest taki orgazm :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nimfomanka2417
Profesor Bimbałek Mi to nie potrzebne :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja mialam i mam tylko pochwowy, i moj facet szaleje z trego powodu bo dochodze bardzo czedsto. mam min 2 orgazmy przy jednym stosunku, nigdy nie jestem sucha wrecz przeciwnie, nawet za bardzo. mysle ze problem tych co maja problemy w lozku wynika poniekad z braku poczucia bezieczenstwa i pewnoscui w zwiazku na jakiejs plaszczyznie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość partybear
ja współżyję od 10 miesięcy. Nie miałam nigdy orgazmu... :( tracę już nadzieję czy kiedykolwiek będę go miec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieszkkkkaaa
ja faceta nie miałam ale od 3 lat masturbacja,orgazm i pochwowy i łechtaczkowy,najpierw szczytowałam raz a po jakims czasie umiałam kilka razy pod rząd.niestety od kilku tygodni biore leki i w ulotce w skutkach ubocznych było ze czesto brak orgazmu i niestety.nie dosc ze nie mam checi(moze i lepiej w tej sytuacji)to 2 razy jak miałam ochote próbowałam,próbowałam i nic,a wczesniej zdążyłabym szczytowac juz kilka razy.i smutno mi ze pozbywanie sie jednego problemu powodje drugi:-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zatem..
partybear-ja z moim mezem 10 lat i nie mialam nigdy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anakarola
kurcze dziewczyny doradzcie.... mam powiedzmy doświadczenie w łóżu..zna siebie...swoje ciało...uie przeżywać orgazm,ale jak wiadomo z nikąd się on nie bierze... jak facet zafunduje mi "lepszą "gre wstępną to po 20sekundach potrafie odlecieć... ale co zrobić kiedy podnieci mnie mizianiem-wsadzi-wyjmie i tak zostawi???? i zrobi tak np.kilka razy w ciągu dnia??? kiedyś nie wytrzymałam i mu pojechałam,ze dziekuję mu bardzo itp.to normalnie focha strzelił i do tej pory słyszę jak to mu dosrałam jaki to z niego chujowy kochanek. no kurcze to tak jak ja bym wcześniej doszła i go za przeproszeniem z dupy zwaliła:O:O:O i zostawiła na pastwę losu:O:O:O:O:O jakoś mi tak głupio powiedzieć mu wprost,ze moze mnie przecież inaczej doprowadzic:O:O.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anakarola
sorki za błędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość partybear
zatem.. ---> nie załamuj mnie proszę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość partybear
anakarola---> współczuję Ci... ja też nie umiem rozmawiac z moim facetem otwarciem o seksie... On wręcz przeciwnie...ale staram sie i powoli się przełamuję...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość precz z egoistami
Ojej, z takim facetem to nie dziwne, że nie masz orgazmu. Choć faktem jest, że jest to coś, czego kobieta musi się nauczyć, nawet najcudowniejszy partner tego nie zagwarantuje. No ale egoista to już na pewno nie. Właściwie to chyba nawet nie egoista. To chyba zwyczajny głupek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość precz z egoistami
Jeśli facet odlatuje "po" (taka ich biologia, że po seksie często robią senni), to niech najpierw doprowadzi ciebie, a potem siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×