Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pewien facet

CZY MOZNA KOCHAC 2 KOBIETY...?

Polecane posty

Gość ..pewien facet
weekend w pracy, żeby mieć czas w tygodniu dla mojej M...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość musisz bardzo ja kochac
jak tak czytam twoje wypowiedzi, weekend w pracy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hahaahaaa
mój jeżdził przez dwa lat 650 km co weekend w jedną stronę co tydzień!a pewien facet jest naciągany przez jakąś kurewke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
jeździłbym do Niej gdyby mieszkała dużo dalej, a to że jest to taka odległość daje nam możliwość spotykać się 2-3x w tyg a nie tylko 1x naciągany? a niby jak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaaaaaaaaaaaaa......
a ja jak Wam się układa,bo że układa Twoje ubrania,papiery itd.to przeczytałem,nie wróży to dobrze bo raczej Ty pednatem nie jesteś,a to potem stwarza konflikty...będzie się czepiać....Wydaje się błachy powód,ale uwierz może urosnąć niesamowicie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
nie no, Ona bardzo lubi porządek, ale nie bez przesady, pedantką nie jest,poza tym ja nie jestem bałaganiarzem, ale do pewnych rzeczy po prostu nie przywiązuje wagi, a układa Nam się znakomicie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wiesz...
ja też lubie porzadek i w niektórych kwestiach czystości przesadzam,ale układanie kogoś papierów,czy butów pod scianą w hotelu?to przesada na maxa!wiadomo,że to Wasze początki i teraz to nie stwarza problemu,ale w normalnym życiu to będzie rodzić konflikty,jak ona już teraz jest taka...no masakra co będzie potem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gziugzium
nie wiem, czy zaczaiłeś/łaś.... nawet z tymi "papierami" układa im się znakomicie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
ale rozmawialiśmy o Jej "małych odchyłach" (jak sama to nazywa), to nie jest żadnym problemem dla Niej, nie irytuje Jej nieporządek, tylko robi wszystko po swojemu a mnie to zupełnie nie przeszkadza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiesz... pewne rzeczy na początku nie stanowią problemu, wydaja nieistotne, z czasem jednak drażnią, ale to kwestia charakteru, jestem podobna do twojej kobiety, lubię porządek, wszystko ładnie i równo, mąż nie zwracana to uwagi, ale dla mnie nie ma problem, robię po swojemu i nie ma tematu...tak wiec wcale nie musi być źle -kwestia charakteru

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no wiesz...
narazie jej nie irytują.Mnie i mojego męża też bardzo długo to nie irytowało,każdy ma swoje "odchyły"ale weź pod uwagę,że gdy już teraz je "uwidacznia" to co będzie potem...no ale to tylko teoria,bo niewiadomo czy będzie jakieś potem.Życze szczęścia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziewczyna marzeń 2:)
a powiedz skoro ona jest taka wspaniała to czemu mąż jej nie docenia?ja mam już swoje lata,byłam w wielu związkach,teraz mam męża i nigdy nie narzekałam,żeby facet mnie zaniedbywał wręcz dałby się pokroić abym z nim była...takie głupie pytanie,ale przyszło mi na myśl jak czytałam jaka to ona idealna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
wiesz... to nie do mnie pytanie czemu Jej nie docenia, z tego co mówi są całkowitymi przeciwieństwami, poza tym nie chcę tu pisać o Jej prywatnych spawach, problem jest po stronie Jej męza. Nie oto chodzi, ze jestem taki w Nia zapatrzony i Ona jest naj... bardzo dużo rozmawiamy wiem jakie ma podejście do rożnych tematów, ja mam takie samo,a Jej mąż nie... nie usprawiedliwiam Jej ale doskonale Ja rozumiem, oboje się rozumiemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do neinka - cd.cd.
"oboje się rozumiemy..." to porozumcie się i dajcie wolność swoim partnerom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ty wiesz, Ona wie
a zona nie. Troche to niesprawiedliwe, bo . - Ty to akceptujesz - Ona to akceptuje - Zona nie ma prawa glosu Jej o zdanie nikt nie pyta. Biedna ta twoja zona, a ty jestes koleinym nic niweartym dupkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
do neinka - cd.cd. oczywiście, jest to nasza wspólna decyzja, ze musimy do tego trochę się przygotować, pisałem już, ze oboje mamy kilka spraw, które przedtem trzeba załatwić. jesteśmy dorośli i nie chcemy zostawić partnerów z pewnymi problemami. Jest to nasza wspólna decyzja, daliśmy sobie czas (konkretny) na załatwienie niektórych tematów, żeby się za nami nie ciągnęły podjęliśmy konkretna decyzje, ze chcemy być razem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do neinka - cd.cd.
"...podjęliśmy konkretna decyzje, ze chcemy być razem..." czyli ile czasu: 1. zamierzasz jeszcze oszukiwać własną żonę? 2. ile czasu jeszcze masz zabrać własnej żonie, nie dając jej szansy na bycie szczęśliwą, okłamując ją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
neinka, niedługo, ale bez szczegółów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fajnie, wszystko już sobie zaplanowaliście, Ty ułożysz swoje sprawy, ona swoje. Będziecie razem, ale teraz jeszcze jesteście ze swoimi partnerami i pewnie oboje z nimi sypiacie. Nie ma to jak stwarzanie pozorów. Rozumiem, że się zakochałeś, chcesz być z tą, którą kochasz, ale co z żoną? Trochę się asekurujesz prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
nie asekuruję, ustaliśmy razem pewne rzeczy i tyle, poza tym nie mieszkamy w tym samym mieście wiec wiadomo, pewne sprawy trzeba jakoś rozwiązać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zapach pomarańczy...
"pewne sprawy trzeba jakoś rozwiązać" Oby nie rozwiazał tych spraw 'rogaty' małżonek twojej kochanki. Masz dobrego stomatologa? A zdradzona żona zrobi ci jeszcze okład na opuchnietą szczękę i dołoży z drugiej strony, żebyś miał równy owal twarzy. Zdrada, to nie zabawa w kotka i myszkę:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egoizm kazdy ma w sobie
facet, w życiu trzeba czasami być egoista, miałam romans, zostawiłam męża(po 11 latach) dla kochanka, jestem cholernie szczęśliwa, najlepsza decyzja mojego zycia, dodam, ze mąz był dobrym człowiekiem, dbał o mnie, o rodzinę, w sumie nie było do czego się przyczepić, tylko moja milosc do niego przeminęła, nie wyobrażam sobie żeby być z kimś tylko z przyzwyczajenia..bo myślę ze Ty z zona jesteś z przyzwyczajenia i sam odpowiedziałeś sobie ze nie można kochać 2 kobiet, a na pewno ty nie kochasz 2, tylko tą druga skoro zamierzasz zostawić zone, życzę powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do neinka - cd.cd.
"skoro zamierzasz zostawić żonę..." On ją już zostawił, tylko, że ona nie jest jeszcze świadoma może tego, co się dzieje naprawdę ... może myśli kobieta, że to tylko takie chwilowe kłopoty ... szkoda mi jej, bo lata mijają a ona traci najlepsze lata życia przy tchórzu .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egoizm kazdy ma w sobie
dowie się w swoim czasie, niech ma spokojne święta:D, może nawet prezent dostanie heh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość poczatki problemow...
a jesteś w stanie pokochać i jej dziecko, pewnie nigdy nie miałeś z nim kontaktu, nie znacie się... ile lat ma jej dziecko? z dziećmi jest ciężki temat, one sa bardzo wrażliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jakie dziecko, przecież on pewnie sądzi,że ona dziecko zostawi mężowi, a sama będzie wolna jak ptak:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
nic podobnego!!!!, nigdy bym Jej nie pozwolił zotawic dziecko mężowi(choć wiem ze Ona tego by nie zrobiła), ona jest świetną matka, to prawda dziecka nie znam, tylko z Jej opowiadań, ale to super chłopak, ma 11 lat,dziecko nie jest żadną przeszkodą, jestem w stanie Je pokochać, uwielbiam dzieci i bardzo chce go poznać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawa;)
pewien facet..wiem,że nie chcesz zdradzać szczegółów,chociaż nie wiem czemu i tak przecież jesteś anonimowy...powiedz jak to jest pokochać kobietę,która zdradza swojego męża?tutaj widze,że większość krytykuje Ciebie bo krzywdzisz żonę,a według mnie co to za żona skoro,mówisz,że nie przeszkadza jej,że nie ma Ciebie w domu ,nie czeka na Ciebie,wcale bym się nie zdziwiła jakby się okazało,że też kogoś ma...o związek trzeba dbać...to się tyczy także Twojej kochanki.I tak jak ktoś też napisał,chyba nie jest taka wspaniała skoro mąż jej nie docenia(bo chyba raczej nie ma za co),napisałeś,że mają odmienne zdania,ale żeby z takich powodów zdradzać?dla mnie ona jest zwykłą dziwką.Dlatego jestem ciekawa jak Ty to spostrzegasz,że aż się zakochałeś w niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ..pewien facet
zakochałem się w Niej, bo oprócz tego ze jest piękna, urzekła mnie tez swoją osobowością, swoim ciepłem, wrażliwością, poczuciem humoru podobnym do mojego, od samego początku czuje się przy Niej swobodnie, jakbyśmy wieki się znali, ona od dawna nie kocha męża, nie mówi źle o nim oprócz tego, że się nie dogadują

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimi34
pewien facet,jezeli ona od dawna meza nie kocha dlaczego jeszcze z nim jest?dlaczego nie odejdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×