Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość taka sobie jedna ruda

pytanie do facetów

Polecane posty

Gość taka sobie jedna ruda
frrr - powiedzmy, że całkiem atrakcyjna ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to już lepiej nie wsiądź raz o ile możesz ( a skoro studiujesz to pewnie możesz ) i powiedz cześć. Tylko co dalej, co dalej :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda
No właśnie co dalej :P Jak powie że nie ma czasu to wyjdę na idiotkę. Wręczając mu karteczkę z numerem daję mu czas do namysłu, nie zmuszam do niczego, nawet do rozmowy ze mną. Może zadzwonić lub nie. Zależy mi na tym bo to pierwszy facet na którego zwróciłam uwagę od rozstania z byłym a było to niemalże rok temu. Ehh... nie wiem dlaczego to takie trudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaa
litości dziewczyno, załóżmy, ze ty też mu się podobasz jak dasz karteczkę to: 1 - fajny facet na 100% cię oleje i jeszcze będzie unikał 2 - jeśli zadzwoni to kurwiarz - szkoda czasu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda
rozwódkaaa - Cóż, chyba masz rację. Chociaż niechętnie to przyznaję. Najwyższa pora żeby tego faceta sobie odpuścić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaa
o matko, z jednej skrajności w drugą a nie możesz podejść i zagadać cokolwiek, np. zdaje mi się, że studiujemy na tej samej uczelni, ale mój wydział / kierunek nie bardzo mi odpowiada i myslę nad zmianą, a nie mam się kogo spytac jak jest na innych, na którym ty jesteś? i masz go w garści, nawet, jak będzie chciał się schować to go wytropisz, gorzej jak sie napali, a bedzie mu np. cuchnąć z ust ciekawe jak się wykręcisz, skoro to ty wyszłaś z inicjatywą :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahaha, rozwódkaaa drugi raz już w tym temacie rozbawiłaś mnie do łez :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaa
rubense to nie ja - takie życie, ale odrobina cynizmu bardzo pomaga :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda
Gadka ze zmianą kierunku odpada bo jestem na ostatnim roku :P Wierz mi, że próbowałam do niego zagadać nie raz, nie dwa, nie trzy, ale w moim mieście ludzie wychodząc z autobusu zachowują się strasznie i po prostu nie było takiej możliwości chociaż nieraz już otwierałam usta by coś powiedzieć. Akcję z numerem traktowałam więc jako ostatnią deskę ratunku ale sądząc po opiniach facet pewnie pomyślałby sobie, że jestem zwyczajnie napalona, a nie że chcę go po prostu poznać. Ogólnie rzecz biorąc akcja od miesiąca wygląda tak samo, brak postępów, więc pewnie dalej będę szukać jego facjaty wśród tłumu wypływającego ociężale z autobusu i nadaremnie wysilać się by zbliżyć się do niego na tyle by móc się chociaż przywitać xd Jakże to żałosne :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja we wszystkim wyczowam podstep tak wiec jak bym nie byl w danej chwili w zwiazku to bym poznal dokladnie dziewczyne zanim zrobil bym cos czego moglbym zalowac tj. przelecial a potem by szantarzowala ze se pojdzie na komende skarzyc o gwalt czy cos takiego ;P napewno w takiej znajomosci udawalbym frajera i sprawdzil tym samym o co tak na prawde jej chodzi ; P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaa
to się chociaż spytaj o godzinę, albo o drogę :-) pomyśl może naprawdę nie myje zębów, a ty będziesz do końca życia żałować, że straciłaś miłość życia to dopiero byłoby żałosne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i nie daj mu poznac ze ci na nim zalezy ! jego koledzy (zazdrosni) beda mu gadac zeby cie przelecial i zostawil albo ze ma nad toba wladze itd beda go zwyczajnie nakrecac a on chcac poczuc sie krolem bedzie sie zachowywal jak nie on ;d nade mna koledzy tez probuja panowac ;d nie dostrzegaja jednak ze to ja robie z nich idotow i udaje ze jestem ich maskotka od czasu do czasu hahah to jest mega :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda
TheRipper - udając frajera prawdopodobnie nigdy nie przekonałbyś się o co jej naprawdę chodzi :D rozwódkaaa - tak jak napisałam - będę próbować, ale to się może niestety ciągnąć tygodniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrob scene z reklamy entyperspirantu mowie powaznie jak autobus zahamuje to wpadnij na niego i patrz prosto w oczy ale k*wa prosto ! to dziala w obie strony jak laska na mnie tak patrzy i tak samo wiem co sie dzieje z nia jak ja w jej oczy patrze pozatym nie wyczuje podstepu chyba ze odwrocisz wzrok

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda
TheRipper - na razie zależy mi tylko i wyłącznie na tym, żeby go poznać, nie bój się ;) To ze spojrzeniami jest bardzo dobre ale widuję go w sytuacji: on wysiada - ja wsiadam a w tak krótkim czasie ciężko uchwycić czyjeś spojrzenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
udajac frajera zyskala by pewnosc siebie i stala by sie bardziej wylewna tym samym pewnego dnia powiedziala by kup mi bluzke albo moje kolezanki chca cie poznac albo chodz sie kochac nie zakladaj gumki bo za pierwszym razem nie ma ciazy albo wezme tabletki probowala by wykorzystac moja rzekoma niewiedze spotkalem sie z tym juz nie raz pomimo ze jestem mlody ale w krotkim czasie z duza czestotliwoscia poznawalem duzo kobiet i teraz jestem z jedna bo wiedzialem jaka sobie wybrac i daje sobie wszystko uciac ze bedac sama na wyspie facetow wolala by zadowalac sie rozrzazonym patykiem niz mnie zdradzic i pisala by listy do butelki z nadzieja ze odpisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak jest taka mozliwosc to wsiadz przystanek wczesniej albo po prostu daj mu ta karteczke raz sie zyje samo sie nie zrobi a kilka plusow z tego masz ;d napewno w jego oczach bedziesz odwazna i powiem tyle no nie znam faceta ktory olal by sprawe to jest po prostu nie realne chyba ze bylby gejem albo w zwiazku tak to kazdy bedzie chcial wiedziec co jest grane poza tym uwierz w siebie, jestes atrakcyjna a wiekszosc ludzi chce miec druga polowke i ma takie problemy jak ty moze on wlasnie na forum dla mezczyzn pisze taki sam temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda
TheRipper - gratuluję takiej dziewczyny, sama niestety przekonałam się, że w dzisiejszych czasach z wiernością u "drugiej połówki" bywa całkiem różnie. Najbardziej boję się nie tego, że powie nie, ale tego, że mnie zignoruje albo wyśmieje. Mój ostatni facet mocno podkopał moją pewność siebie i poczucie własnej wartości. Pierwszy raz od rozstania próbuję się przemóc. Boję się, że jeśli moje plany wezmą w łeb to wrócę do stanu sprzed kilku miesięcy a tego bym nie chciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaa
ale jak zagadasz to daj nam znać, co? mogę ci coś jeszcze podpowiedzieć pod warunkiem, że mnie na ślub zaprosisz :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj aktualny opis na gg : "mamy ten plus że doskonale znamy swą wartość..." musisz znac swa wartosc poza tym zignorowac to by cie mogl jak bys mu przejechala cyckami po twarzy rzekomo niechcacy a nie jak mu dasz numer. a jak sie bedziesz bala to za pare lat zalozysz taki temat jak tu sie przewija kilka razy dziennie czyli cos w stylu mam juz 30 obwisle cycki i nikt mnie nie chce pewnosc siebie to podstawa jak nie sprawdzisz czy jest ten facet czegos wart to pewnie bedziesz tego zalowac czego ci nie zycze bo to moze byc ten jedyny a moze i nie sprawdz sama : )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda
rozwódkaaa - postaram się zaglądać tu co jakiś czas i jeśli nastąpią jakieś zmiany to napiszę ;) A co do rad. Jak widać jestem tak beznadziejnym przypadkiem, że każda rada się przyda. Pisz co tylko Ci do głowy wpadnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odpowiedź jest prosta
Wcale bym się nie zdziwił, jakby taka się dziewczyna znalazła i zrobiła, co piszesz. Uznałbym, że chce jej się ruchać i daje mi do zrozumienia abym ten fakt wykorzystał np. załatwił wolną chatę, hotel czy ostatecznie odosobnione miejsce . Jak również zabezpieczył się w prezerwatywy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda.
TheRipper - Fakt, trzeba znać swoją wartość. Mój były po dwóch latach związku wyjechał bez słowa do Kanady. Nie powiedział nic, a przecież takiej decyzji nie podejmuje się z dnia na dzień. Dowiedziałam się od jego rodziny, na samo wspomnienie mam łzy w oczach. Facet potraktował mnie jakbym po takim czasie nic dla niego nie znaczyła. czasami mam wrażenie, że już nigdy nie będę taka jak byłam przedtem. Tak czy tak lepiej żałować, że się coś zrobiło, niż żałować, że się czegoś nie zrobiło więc będę próbować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sobie jedna ruda.
odpowiedź jest prosta - właśnie tak nie chciałabym zostać odebrana :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dpdjfdpjdoii
tak jasne. na forum zgrywaja nie wiadomo co, a ja jak ubiore dekolt czy mini to nie ma mowy, zeby sie facet oburzyl :D czesto bezposrednio tak zarywam facetow i jakos kazdy byl zainteresowany... ale czy na dluzsza znajomosc czy na seks to nie wiem, bo robie to dla rozrywki i oniesmielonych min facetow, a potem mnie wiecej juz nie widza :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzisiaj przeżyłam szok. Po raz pierwszy spotkałam tego faceta na mojej uczelni. Co prawda to był czysty przypadek ale teraz wiem, że szukanie go wzrokiem w tłumie może przynieść pożądany skutek. ;) Niestety widziałam go krótko. Nie byłam w stanie nic zrobić bo spieszył się na papierosa (nienawidzę papierosów ale jakoś to przeżyję :P), za to wiem, że ma na imię Marcin. Niby nic, ale zawsze coś. ;) Może teraz się w końcu odważę żeby coś zrobić, czekam na przypływ odwagi. xd Nie wiem czy ktoś tu jeszcze zagląda ale pomyślałam, że napiszę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozwódkaaa
Zaglądamy i kibicujemy :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaraportuję tylko, że dziś widziałam go tylko przez chwilę, wychodził z autobusu innym wyjściem niż ja wchodziłam, a na uczelni widziałam go tylko ten jeden raz. To chyba za ciężki przypadek jak dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem czy ktoś to jeszcze czyta no ale... xd Dzisiaj po raz drugi spotkałam go na uczelni. Stałam przy oknie i sprawdzałam coś w kalendarzu kiedy zobaczyłam go spokojnie idącego korytarzem. Kiedy przechodził koło mnie, zauważył mnie i odwrócił na chwilę głowę kiedy mnie minął. Popatrzyłam mu w oczy ale szybko odwrócił wzrok, jeszcze nie wiem jak to rozumieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×