Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość anussia3010

uczucia, faceci....itd

Polecane posty

Gość anussia3010

Witam, od kilku dni dreczy mnie mysl o chlopaku.... Ma na imie Artur i jestem w głupiej sytuacji. Moze ktoś mi pomoże, udzieli rady. Zaczęło sie od tego, ze jestem świeżo upieczoną studentka i od samego poczatku za nim poznałam swoja grupe, zucił mi sie on w oczy, choc nawet nie wiedziałam jeszcze ze bedzie ze mna w grupie. Zaczeliśmy duzo razem se soba przebywac, czesto na wykładach siedzimy obok siebie, razem wychodzimy na papierosa. Szkoda tylko, ze ja chyba sie w nim zakocham, nie potrafie o nim przestać mysleć. Kiedyś chciał zebym go wymasowała na plecach( oczywiscie prosze bez podtekstów ;P) no i strasznie polubił masowanie i drapanie. Pare dni temu zaprosił mnie do siebie do akademika, bo mislismy okienka oczywisc do niczego nie doszło, drapałm go po plecach masowałam, a potem leżeliśmy razem, ale nastepnego dni, znowu poszłam z nim do akademika i troche wypilismy, pare os. wyszło no i znowu lezelismy ale tym razem było inaczej....pocałował mnie a potem zaczoł mnie przytulać czule i namietnie dotykać, głaskać..... fakt ze bylismy troche wstawieni... poznej wrociłm do domu. na drugi dzien na uczelni udawał jak by nic sie nie stało, nie rozmawiłam z nim na ten temat, fakt ze nie było okazji zostać sam na sam, nie wiem teraz co mam mysleć o tej sytuacji, czy on cos do mnie czuje czy traktował to tylko jako zabawe, zabicie pragnienia fizycznego, w dodtaku ostatnio mniej do mie pisze, choc esy nie sa nic znaczace, nie pisze jak do kolezanki: "Skarbie" "kochanie"..... Czy on cos do mnie czuje???? Co wy myslicie o tym? Z gory dziekuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze chlopak potrzebuje czasu...napewno czuje cos do ciebie niz tylko przyjazn...a ogolnie jak sie zachowuje??tak jak do tej pory?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość algizielone
No wlasnie ci faceci :o Mam podobna sytuacje. Jednego dnia umowilismy sie, doszlo do calowania i przytulanek, a na drugi dzien udawal jakby nic sie nie stalo. Chociaz ten "moj" nie pisze mi tak czule. U mnie raczej nic z tego nie bedzie, ale u ciebie kto wie :) Nie naciskaj, nie napieraj, jak mu bedzie zalezalo to w koncu znajdzie na to sposob.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anusia3010
no własnie ja staram sie udawać, ze wcale nie lece na niego, choć nie ukrywam ze go lubie... ale dziś jak zawsze napisął do mnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość anula3010
moze jakis meżczyzna sie wypowie w tym temacie??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×