Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gugy123

Dziecko mówi że widzi kogś - jak na to reagwać?

Polecane posty

Gość to ja się wypowiemm
tfu... nie szwagier tylko zieć!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elenaaaaaaa
A masz też sny przepowiadające w jakichś sposób przyszłość? kurcze ja czasami mam. Np kilka lat temu, przyśnił mi sie kolega z podstawówki: to było jakoś tak w tym snie że go spotkałam na mieście i on palił ogromnego jointa i mówił że ma dużo jeszcze tego pod swoim płaszczem. Na drugi dzień usłyszałam w tv i od znajomych, że policja przeszukała jego mieszkanie i znalazła w dużej ilości narkotyki. Wcześniej nic nie wiedziałam na ten temat, czym on się zajmuje, więc tym bardziej zmroził mnie ten sen połączony z informacjami na jego temat. I jeszcze co czasem mnie męczy to deja vu. Śnią mi się sytuacje a potem widzę je po pewnym czasie na jamie i mam taką konsternacje przez chwilę jakbym była w hipnozie. Czasem też widzę takie zdarzenia, które mi się wczesniej nie śniły, ale wiem co będzie w tej sytuacji za chwilę, wiem co się stanie i widzę obrazy przed oczami jak na zwolnionym filmie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość honorka17295
to może ja cos napisze. jakies 2 miesiące temu zaczely śnić mi sie trupy, groby, czaszki, moja zmarła sąsiadka sniła mi się , śnilo mi się że firanka w moim pokoju się rusza. to tylko sny ale.. moj maz mial jechac w delegacje ze mną i nagle dostalam takich nerwów że musialam wziasc cos na uspokojenie, balam sie wsiasc do auta, bałam sięśmierci, wypadku. mialam też tak że non stop myślałam o tym że np mój tata rozbije sie samochodem9takie mysli o smierci) pewniej nocy obudził mnie tez ''ryk konia'' tak to nazwałam mimo że koń nie ryczy, tak jakos po przebudzeniu.. okropny taki jakby smiech ryk bestii...co to wszystko moze znaczyc? nawiedza mnie ktos, duch szatan mnie dręczy???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asik92
U mnie jest tak... Mama od dawna miewa sny, które w najbliższym czasie na ogół przepowiadają nieszczęście. Kiedyś śniło jej się, że mój dziadek, a jej teść będzie miał zawał, parę dni później tak się stało, na szczęście wyszedł z tego. Jeśli chodzi o mnie to nie miewam "widzeń" na jawie, od czasu gdy zmarł mój drugi dziadek, niespodziewanie, na raka, raz na jakiś czas przychodzi do mnie w snach. Myślę, że robi to celowo, ponieważ wiedział, że zawsze bałam się duchów (ale nie, że je widywałam, tylko jak to dziecko bałam się ciemności a wyobraźnia płatała figle). W tych snach jestem zawsze taka szczęśliwa, chociaż wiem, że on nie żyje. Najczęściej "spotykamy się" u babci w mieszkaniu, na ukochanej działce dziadka lub w jego samochodzie. Opowiadam mu wszystko, co wydarzyło się od ostatniego spotkania, np. latem 2011 mówiłam mu, że zdałam maturę, dostałam się na studia, a on powiedział, że wie, że jest dumny (zawsze marzył o tym, najbardziej cieszył się z moich pasków na świadectwach)... Ponadto od 2 lat mam chłopaka, mieszka on w domu, który wybudował jego dziadek. Każdy członek jego rodziny, przynajmniej raz widział w domu ducha. Najczęściej była to mama mojego chłopaka, widywała swojego tatę, który młodo zmarł. było kilka takich sytuacji: 1. gdy siostra mojego chłopaka wyprowadziła się do swojego ojca, w ten sam dzień, przepaliły się wszystkie żarówki w domu i pękła szklanka z herbatą, uważamy, że duch dziadka wyrażał tak swoje niezadowolenie z zachowania dziewczyny. 2. gdy mama mojego chłopaka była mała i ze swoją siostrą była sama w domu, najpierw słyszały przeraźliwe drapanie o parapet za oknem, jakby długimi pazurami, a następnie długopis, który leżał na stole dosłownie przeleciał na drugi koniec pokoju. 3. mama mojego chłopaka i jej siostra szły cmentarzem z grobu ich ojca, w pewnym momencie obie ( teraz nie pamiętam dokładnie) poczuły albo zobaczyły coś, co powiedziało im, że mają szybko biec inną drogą ku wyjściu. Tak zrobiły, potem się okazało, że ktoś na drodze z której zrezygnowały, napadał i gwałcił kobiety. 4. mama mojego chłopaka spała, nagle coś ją obudziło, ale była bardzo śpiąca. W nogach łóżka widziała postać, myślała, że to jej córka. Mówi do niej, że ma iść spać. Powtórzyła to dwa razy, w końcu przetarła oczy, usiadła, patrzy a to jej ojciec. Po chwili zniknął. - takie widzenie miała kilkukrotnie. 5. ostatniego lata byłam z chłopakiem i przyjaciółkami na działce, tej samej, którą tak kochał mój dziadek. Pierwszej nocy wydawało mi się, gdy szłam do łazienki, że ktoś był przy szafie z ubraniami dziadka (które 6 lat po jego śmierci nadal tam są), ale z nerwów uciekłam do wc, wracając nic już nie było. Ostatniej nocy za to, robiliśmy sobie imprezę, wszyscy pod wpływem alkoholu, a nasz pies, wtedy 3 miesięczny, spał mocnym szczenięcym snem. Nagle poderwał się, podbiegł do drzwi i zaczął (pierwszy raz wtedy w życiu) szczekać. Nie mogliśmy go uspokoić, był... Przerażony, ale chciał nas bronić. Wpadliśmy w niezłą schizę, alkohol sprawił, że od razu dostaliśmy gęsiej skórki. Początkowo baliśmy się, że ktoś łazi po ogrodzie (a sąsiadów naokoło nie było). Zamknęliśmy drzwi na drugi zamek i do 3 w nocy siedzieliśmy z nożem przy drzwiach. Dopiero potem pomyślałam, że to mógł być duch dziadka, który chciał nas pożegnać, bo to była ostatnia noc, a psiak szczekał bo mały i go nie znał. 6. Kilka razy też mama mojego chłopaka widziała białą postać w oknie, która przechodziła przez ogród. Podobnie jej mąż obudził się w nocy, zobaczył przy łóżku ducha, obrócił się i poszedł spać dalej (serio!). Mój chłopak natomiast, gdy był mały leżał na łóżku i oglądał tv. W pewnym momencie na schódkach do jego pokoju zobaczył stojącą, przezroczystą postać. Prawdopodobnie była to jego prababcia. Schował się pod kołdrę, a jak się wychylił to już nic nie było. Ja śpiąc u niego zawsze mam stracha, gdy muszę iść do łazienki, proszę go, by poszedł ze mną. Teoretycznie wiem, że nic mi nie grozi, w końcu to dobre duchy, jego dziadkowie, ale strach jest silniejszy. Nic jednak nie widziałam nigdy u niego. Dodam, że dziadek mojego chłopaka przestał się pokazywać od czasu, gdy zmarła jego żona (jakiś rok temu), którą tak szybko zostawił samą. Może nie ma już niezałatwionych spraw i jest szczęśliwy. Aa.. Przypomniało mi się jeszcze coś. Gdy zmarł mój dziadek, rodzina, która mieszka na wsi, musiała to jakoś powiedzieć jego matce, a mojej prababci, schorowanej kobiecie, która także już odeszła. Gdy w końcu się zdecydowali i poszli z tą smutną wiadomością, ona powiedziała... "że już wszystko wie, bo Boguś był u niej wczoraj i wszystko powiedział" (obliczyliśmy, że widziała dziadka, zanim zmarł, ale był już nieprzytomny) :((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja się wypowiemm
Nie przypominam sobie żebym miała sny przepowiadające. W śnie czy na jawie przychodzą zmarli żeby mi coś przekazać albo tuż po śmierci pożegnać się. Mam za to cos jak niezawodna intuicja. Coś mi podpowiada co powinnam zrobić i bez wahania podejmuję decyzję bez żadnego gdybania. Wiadomo że w trudniejszych momentach a nie np. co zrobić na obiad :) Coś nade mną czuwa, pomaga mi i ostrzega, i prawie zawsze się słucham. Jak nie posłucham to mi "TO" nie pomaga przez jakiś czas dopiero jak zacznę prosić. A jak zrobię coś źle to przepraszam sama z siebie Np. że nie powinnam się upić a to zrobiłam. Może głupota dla kogoś, ale ważne żeby żyć wg przykazań bożych, nie zawsze to wychodzi, więc ten mój "aniołek" sobie pewnie myśli jak jesteś taka mądra to radź sobie sama :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doris K-ce.
a mnie z kolei od kilku dni śni sie zmarły 15 lat temu kuzyn,oraz dziadek,który zmarł 5lat temu Od smierci nigdy mi sie nie snili az do teraz Dzisiaj mi sie snił dziadek,ubrany w garnitur jechał na rowerze,miajałm sie z nim na jakiejs polnej drodze,pytałam kiedy bedzie wracał a on sie usmiechnął i potrząsnął przecząco głowo w tym snie czułam straszną tęsknote za dziadkiem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doris K-ce.
pare dni emu sniło mi sie,ze ide z dziadkiem jakąc polną drogą(wiejska sceneria),dziadek ubrany elegancko,w garnitur i rzuca mi pieniądze na droge i mówi"zbieraj,to Twoje"... Bardzo mnie męczą takie sny,budze sie i chce mi sie odrazu płakać dodam,ze nie miałam mozliwosci byc na pogrzebie dziadka,bo wówczas byłam za granicą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam czasami prorocze sny:)))))
W śnie czy na jawie przychodzą zmarli żeby mi coś przekazać albo tuż po śmierci pożegnać się. Mam za to cos jak niezawodna intuicja. Coś mi podpowiada co powinnam zrobić i bez wahania podejmuję decyzję bez żadnego gdybania. Wiadomo że w trudniejszych momentach a nie np. co zrobić na obiad Coś nade mną czuwa, pomaga mi i ostrzega, i prawie zawsze się słucham. Jak nie posłucham to mi "TO" nie pomaga przez jakiś czas dopiero jak zacznę prosić. A jak zrobię coś źle to przepraszam sama z siebie Np. że nie powinnam się upić a to zrobiłam. Może głupota dla kogoś, ale ważne żeby żyć wg przykazań bożych, nie zawsze to wychodzi, więc ten mój "aniołek" sobie pewnie myśli jak jesteś taka mądra to radź sobie sama Mam tak samo:) Moja intuicja jest bardzo dobra.Przyszle wydarzenia, obrot spraw itd. itp. - wszystko sie sprawdza. Czasami mam prorocze sny. Jak bylam w szkole sredniej, snilo mi sie kilkanascie razy, jak np. nauczycielka wybierala pytania testowe na sprawdzian i z jakich ksiazek i potem rzeczywiscie dokladnie takie same pytania byly na sprawdzianie:) Kilka razy na studiach "przepowiedzialam" znajomym, jaka dostana ocene i ile mniej-wiecej punktow - tez sie sprawdzalo. Czesto "wiedzialam", z czego konkretnie bedzie test. Czesto przychodza do mnie we snie zmarli i o cos prosza albo chca przekazac jakies informacje. Kilka razy po tym, jak postapilam wbrew swojej intuicji, przyszla do mnie zmarla babcia moja i meza, i powiedzialy mi, co o moim postepowaniu mysla. Dodam, ze specjalnie wierzaca nie jestem, nie chodze do kosciola ani sie nie modle. Kilka stron wczesniej dziewczyna napisala, ze snil sie jej diabel. Mi tez sie przysnil, dwa razy. Nie mial o oczach nienawisci. Zamiast tego bilo z jego oczu wielkie politowanie i pogarda dla ludzi, i taka...hmm...swoista madrosc, doswiadczenie? Powiedzial mi, ze ludzie sie myla i jest kilku bogow i kilku diablow, ktorzy obserwuja, co ludzie wyprawiaja i juz dawno temu doszli do wniosku, ze nie warto sie ludzmi dalej interesowac, bo sa tak zepsuci, ze sami sie za niedlugo nawzajem powyniszczaja. Powiedzial mi tez, ze diably nie sa w konflikcie z bogami i sobie nawzajem pomagaja, tzn. kazdy ma swoja "dzialke" i tego pilnuje i tym sie zajmuje, nie mieszajac sie w sprawy innych; jesli ktorys z bogow lub diablow cos spieprzy czy straci nad swoja "dzialka" kontrole, to sam musi sobie z tym radzic. Bylo tego troche wiecej, ale te rzeczy sa wg mnie najciekawsze:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zafascynowanacałąhistorią
niesamowite jest to co piszecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość opowiadajciedajle
opowiadajcie dziewczyny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja się wypowiemm
Hmmm... Ciekawe z tymi diabłami i bogami. To by wyjaśniało dlaczego jest tak wiele religii. To ja widziałam, nie snił mi się tylko pokazał na drodze. No ja w jego oczach widziałam nienawiść, szczerze mówiąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Moja też daje mi do
zrozumienia,bo jeszcze nie potrafi mówić całymi zdaniami, że się boi,jak jej pytam czego boisz? to ona mi odpowiada-cioci i patrzy w drzwi pokoju A ja wtedy mówie daj rączke i chodz pokażesz której cioci sie boisz,to ona mnie prowadzi do drzwi wyjściowych i pokazuje mwiąć ,,tam cioci boi"-co oznacza że boi sie mojej sąsiadki która mieszka drzwi obok)))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alicja85
Często można się domyślić o co dziecku chodzi. Dziecko pokazuje róg pokoju a ma na myśli np. inny budynek i to położony wcale nie w tym kierunku. :) To jak w tym przykładzie z "ciocią"-sąsiadką. :D Ale nie zawsze da się zachowanie dziecka wytłumaczyć racjonalnie. Przykładowo synek mojego kolegi zaczął widzieć dziadka tuż przy swoim łóżku (!) i opisywać jego wygląd, zgodny z tym jak dziadek wyglądał za życia. Może by to nie było dziwne gdyby nie fakt że mały nie miał okazji poznać dziadka bo ten cały czas chorował i przebywał w szpitalu, oraz że pierwszy raz powiedział o dziadku gdy jeszcze jego rodzice nie wiedzieli o tego dziadka śmierci. W każdym razie chłopczyk zachowywał się tak dziwnie że w końcu moja koleżanka poszła z nim do psychologa, a po miesiącach pracy z psychologiem, też zaczęła szukać innych wyjaśnień. Dużo czytała, podobno pomogło i to całej rodzinie m.in. "Opętani przez duchy" (sorry ale nie chce mi się szukać autora lub jej pytać) i jakieś odczynianie. Wreszcie mają spokój a cała historia trwała miesiącami. Sama jestem matką i jak sobie pomyślę że moje dziecko miałoby mówić o kimś jak w gorączce i bać się spać w pokoju, to dziękuję bardzo. Pewnie też szukałabym wszelkich metod.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A tak przy okazji. Fajne te forum! Postanowiłam się zalogować. Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mam czasami prorocze sny:)))))
to ja sie wypowiem - w rozmowie diabel stwierdzil, ze te wszystkie religie nie sa do niczego potrzebne i tylko same problemy z tym sa, i jesli juz, to ludzie mogliby stworzyc sobie jedna religie na caly swiat, ale nigdy sie na to nie zgodza:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawe to forum, ale nie ma
na nim Autorki. Jestem BARDZO ciekawa jak skończyła się sprawa z jej synkiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ja się wypowiemm
To co mówisz o tym rozmowie z diabłem to ciekawa sprawa. Jedna religia ale kilku bogów i diabłów... Hm... To przeczy wszystkiemu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moje Kochane
Mój synek jak był mały miał przyjaciela który miał bardzo skomplikowane imię i wg mojego dziecka umarł na jakąś chorobę ,- w związku z tym ze ja tak jak i Wy miałam i mam mase historii związanych z widzeniem dziwnych zjawisk, paraliżem przysennym , snami przepowiadającymi i proroczymi - nie mam czasu tego opisywac teraz ,zareagowałam na rewelacje mojego dziecka bardzo spokojnie, on miał wtedy ok 2,5 roku , tak wiec przez kilka miesięcy żyliśmy z jego kolega pod jednym dachem , trzeba było robić mu miejsce przy stole , karmić go , ustępować miejsca na kanapie , pilnowac na spacerach - chodził z nami na spacer i trzymałam za reke z jednej strony mojego synka a z drugiej kolegę ))) mój synek pilnował abym robiła to odpowiedzialnie , pewnego dnia powiedział że tamten chłopczyk odszedł ale był bardzo szczesliwy ze z nami mieszkał i że pozwoliliśmy żeby był naszym dzieckiem przez jakiś czas, teraz ma 7 lat i nie pamięta już tej historii , za to nie wolno przy nim mówić o mojej śp. mamie która zmarła 20 lat temu bo to wywołuje histerie mojego dziecka, twierdzi że znał i zna moją matkę i robi mi wyrzuty na jej temat, tzn , tego że jak moja mama żyła to ja nie byłam wg mojego dziecka za dobrą córką , również długa historia , także cóz - są ludzie którzy żyją spokojnie w niewiedzy i są ludzie którzy żyją widzą i wiedzą wiecej niż inni co poradzić , taki los ))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11122222
podnoszę temat nie może umrzeć :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elenaaaaaaa
od jakiegoś czasu mój synek 2l. mówi podczas zabawy że widzi dziadka, który nie żyje od 8lat! Maluje np. kredkami czy układa klocki i nagle ni z gruszki ni z pietruszki: o dziadek Bolek! kurcze on widział na fotografii swojego dziadka i kiedyś dawno wymieniłam jego imię, tyle. A on nagle od jakiś 2miesięcy zaczął wymawiać jego imię w najmniej oczekiwanym momencie i to tylko u nas w domu... Najpierw myślałam że zapamiętał imię dziadka i powtarza, ale wczoraj znów powiedział podczas zabawy: o dziadek Bolek, patrząc na drzwi. Kilka dni temu teść mi się przyśnił, właśnie jak idzie obok mojego dziecka przed podwórko i mówi mi, że on będzie się wnusiem opiekował, żeby mu się nic nie stało. Zaczęłam też od jakiegoś tygodnia momentami odczuwać obecność "kogoś" w domu, takie momentami uczucie jakby ktoś się nam przyglądał...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Ciebie Elenaaaaa
Stracilam kogos bardzo bliskiego i dziwne rzeczy sie od tej pory dzieja.Nigdy wczesniej nie odbieralam zadnych znakow z 2strony... Chcialabym to opisac,najlepiej prywatnie.Dziecko tez opowiadalo nie raz cos...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elenaaaaaaa
przepraszam ale nie podam do siebie maila na forum. Opisz co się dzieje, tu jesteś anonimowa, jak się boisz to nie podawaj imion w opisywanych historiach, albo zmień te imiona na inne. Pisz, postaram się pomóc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdndfjdngjdnmdfn
up up up upsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dorosła_nie_psycholka__
Hej, jak byłam mała miałam takich 3 znajomych i ja to pamiętam nikt mi nie opowiada. Pamiętam jak biegałam z nimi po domu, bawiliśmy się w chowanego, rozmawialiśmy. Pamiętam, ze była dziewczyna z 2 starszymi braćmi policjantami. Podejrzewam, ze to moja wyobraźnia i mi to przeszło. Dziwne, może być to, ze do tej pory na prawde pamiętam jak wyglądali, zabawy i nawet jak rozmawiałam z dziewczynką a ci barcia podsłuchiwali a my się denerwowałyśmy;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja za to wierze w takie przypadki i w to ze dzieci widza duchy lub maja wymyslonych przyjaciol. Moja 7 letnia kuzynka jak miala 3 lata tez miala wymyslona przyjaciolke Gosie pytalam sie ostatnio cioci czy nadal ma te przyjaciolke a ona ze Natalia czasem o niej wspomni ale juz sie to nie zdarza. Inna historia to taka ze moj wuja gdy byl maly i zmarl jego tata to on go widzial bo dziadek czesto w domu jako duch ich pilnowal bo jednak zmarl nagle i zostawil mloda zone z 4 dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny a wiecie ze jak sie np sni wam bliska osoba lub wogole jakas zmarla osoba to ona was odwiedza we snie? Mnie przewaznie babci zmarla sie snila przed dniem zmarlych lub przed dniem babci pojechalam za kazdym razem na cmentarz i potem juz sen sie nie powtórzył. Podobno osoby zmarle co sie snia chca by sie za nie pomodlic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Ciebie Elenaaaa
Nie mialam odwagi wszystkiego tutaj pisac i zamilklam. Z takich najzwyklejszych rzeczy to drukarka mi od tamej pory ,,wariuje''.Ostatni raz wczoraj wieczorem. Ja juz sama nie wiem czy to dziwne,czy jalos technicznie mozna to wytlumaczyc moze ? Wczoraj np.wlaczyla mi sie sama i wyskoczyla nazwa ,,fax''w okienku i potem jakis numer.Przepisalam go szybko i okazalo sie,ze to moj numer komorki.Pozniej byl napis ,,niemozliwe polaczenie''. Nie wiem jak fax sie mogl wlaczyc sam i ten numer.Moze jakis technik mi to wytlumaczy. Drukarke dostalam od niego okolo miesiac przed smiercia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Elenaaaaaaa
przepraszam, długo nie zaglądałam tutaj. z tą drukarką - mi to wygląda na próbę kontaktu ducha z tobą, to prawdopodobnie ten kolega który dał ci drukarkę przed śmiercią. Pomódl się za niego, pójdź na jego grób. Jak chodzisz do kościoła to mógł się na mszy za niego. Ja pisałam ostatnio że duch mojego teścia jest u nas w domu i opiekuje się moim synkiem, a swoim wnuczkiem, którego się nie doczekał za życia. Ostatnio jak synek już spał gdy weszłam do jego pokoju schować jego ciuchy do szafki, i jak przechodziłam obok zabawek to nagle włączyła sie sama jest zabawka - gitara i zaczęła grać melodie i świecić wszystkimi światłami. A wiem, że wcześniej po zabawie syna ją wyłączyliśmy! Na następny dzień znów dziwna sprawa. Po kąpieli synka włączamy mu zawsze piosenki dla dzieci i tak było i tym razem. Radio wygrywało jego dziecięce piosnki i nagle się wyłączyło, podeszłam i włączyło się. Patrzę na przyciski na radio o co chodzi, a przycisk wskazywał OFF! czyli wyłączenie urządzenia! nie wiem jakim cudem? wiem, że to teść się kontaktuje z nami... potrzebuje chyba modlitwy, bo że sie opiekuje wnuczkiem to juz wiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×