Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kr-niezdecydowana

rezygnacja ze studiów

Polecane posty

Gość kr-niezdecydowana

ktoś z was podjął taką decyzje? żałowaliście tego później?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mama twoja
ani mi sie waz dziecko!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
nie stres właśnie i to jest problem, teraz wszystko jest mi obojętne, chyba nie trafiony kierunek (Chemia)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
niestety, ja nawet nie zdążyłam zacząć 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
zaczać można w każdej chwili :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
żadna wróżka ;) ja sama, ale z czasem wyszło, że to jednak nie dla mnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zrezygnowałam. i jestem zadowolona ze swojej decyzji:) czym szybciej zaczniesz cos co cie naprawde interesuje tym lepiej:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
Sara Elizondo - na którym roku zrezygnowałaś? i z jakich przyczyn? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja zrezygnowalam
i do tej pory zaluje :( studiowalam pielegniarstwo i po 1 roku zrezygnowalam na rzecz rachunkowosci ;/ teraz koncze rachunkowosc i nie jestem zadowolona ;/ czuje ze nie jestem dobra w ksiegowosci ;/ z reszta nie pociaga mnie ona - myslalam ze jest bardziej interesujaca. Poza tym pracy nie moge znalezc ;/ Natomiast na pielegniarstwie szlo mi znakomicie, nie wiem po co rezygnowalam ;/ chyba za bardzo sluchalam opini znajomych i rodzicow :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli faktycznie studia Cię nie interesują i nie widzisz się w tej branży/zawodzie, to nie widzę powodu, dla którego miałabyś się męczyć. Życie jest za krótkie. Zawsze możesz zacząć kolejny kierunek, bardziej zgodny z zainteresowaniami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrezygnowałam po pierwszym semestrze.... wybrałam gimnastyke korekcyjną.. myslałam ze fajny zawód, i fajny tyle tylko ze w teori, z praktyką już gorzej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
tutiturumtutu - a dokładniej? dlaczego byś żałowała? czy te studia cię interesowały?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja sie uczylam dlugo przed
tak idz na socjologie albo resocjalizacje, kolejna bezrobotna absolwentka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
kocia0555 - nietrafiony?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bylam przyjeta na kreacje mediow cyfrowych i przed samym rozpoczeciem mi szkola zadzwonila ze malo osob i nie otwieraja kierunku ;/ Ojciec na sile znalazl mi wolne miejsc na administracji i kompletna kicha a najgorsze jest to ze nie wiem jak mam zrezygnowac bo on tego by nie przezyl :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
a probowałaś z nim rozmawiać? może wtedy zrozumie że to faktycznie nie to co Cię interesuje. moja główną obawą jest to, że po czasie okaże się że rezygnacja ze studiów była kiepską decyzją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczerze? To boje sie mu to powiedziec :( Ja wiem ze mu zalezy zebym jakis fajny kierunek zrobila ale nie administracja ;/ mnie to nie kreci :( To moze poczekaj do konca roku i zobaczysz a najwyzej sie przepiszesz na inny kierunek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jkuj
Zrezygnuj! Ja do konca 5 roku studiow zalowalam, ze nie zrezygnowalam z kierunku na ktorym bylam i tylko sie meczylam, a zaczelam o tym myslec na 1. Zrezygnuj i zacznij studiowac to, co naprawde lubisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
kocia - może to rozwiązanie byłoby też dobre dla Ciebie? skończysz rok administracji, a potem rozglądniesz się za wymarzonym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
@kr-niezdecydowana: Studiowałam biologię (wbrew pozorom biologia i chemia to bardzo pokrewne kierunki ;). Temat mnie zawsze interesował, a chwile zwątpienia związane były z tym, że naprawdę jest tam dużo nauki, momentami padałam już na twarz, a ja miałam także drugi, zupełnie z biologią niezwiązany, kierunek. Chciałam już rezygnować, jednak studia skończyłam. Cóż, perspektywa pracy w zawodzie żadna, dlatego po licencjacie rozpoczęłam coś innego, ale to już inna historia. Teraz jak patrzę na te chwile, kiedy chciałam zrezygnować, cieszę się, że tego nie zrobiłam. Ale podkreślam: studia mnie interesowały. Jeżeli nie jesteś zainteresowana chemią - nie ma się co męczyć. Ale weź też pod uwagę, że na pierwszym roku są mało zaawansowane przedmioty (taka trochę rozszerzona powtórka z liceum - dla mnie z niektórych przedmiotów to była męczarnia), więc nie jest też jakoś bardzo ciekawie - rozkręci się na kolejnych latach. Jeżeli lubisz "dłubać" w laboratorium, to może warto jeszcze to przemyśleć i nie rezygnować? Początki są zawsze najtrudniejsze: nowe miejsce, nowi ludzie, inne zasady, niż w liceum... Trzymam kciuki, żeby udało Ci się podjąć decyzję, z której będziesz później zadowolona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myślę, że (tak jak ktoś wyżej sugerował) wstrzymanie się z decyzją do końca roku jest rozsądnym pomysłem - teraz już i tak nie zaczniesz czegoś nowego, a może się okazać, że jednak będziesz chciała zostać. Zwłaszcza, że masz ciągle wątpliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze masz racje. Sama nie wiem. Tobie zycze zadowolenia z wybranego kierunku ;) I powodzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kr-niezdecydowana
kocia - zaoszczędzisz stresu tacie, nie przerwiesz studiów tylko zmienisz kierunek. nie dziękuje - i wzajemnie :) powodzenia! tutiturumtutu - wątpliwości dotyczą raczej tego co będzie dalej jeśli rzeczywiście zrezygnuje. już teraz wiem, że mnie to nie interesuje tzn. nie mam żadnej satysfakcji z nauki tego przedmiotu. Mimo wszystko dziękuje za pomoc :) Miejmy nadzieję, że się odważe podjąć jakąś decyzje :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A myślisz o czymś pokrewnym czy z całkiem innej dziedziny? Bo z tego, co zrozumiałam, chcesz kontynuować studia, prawda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×