Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mała migottka

Jego rodzice ....

Polecane posty

Gość mała migottka

Jestesmy razem 5 lat . Mam taki problem z jego rodzicami ze juz nie wytrzymuję. on tego problemu nie widzisz wcale. otóż chodzi o to ze jego rodzice zawsze musza wszystko wiedziec, o co sie pokłocilismy i dlaczego, dlaczego sie nie odzywamy do siebie po kłotni dwa dni, dlaczego to dlaczego tamto. oprocz tego kazdy weekend musimy spedzać z jego rodzicami. ja juz mam tego dosyc. nie mamy o czym gadac a jemu to nieprzeszkadza bo tak zawsze było i będzie zastanawiam sie nad tym zeby odejsc bonie wyobrażam sobie tak miec zawsze. co wy byscie zrobiły kochane?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Co prawda jestem facetem.Ale gdyby ta sytuacja była w drugą stronę,to kazał bym jej wybierać,pomiędzy mną a jej rodzicami.Po za tym powiedział bym jej rodzicom wprost,że z swojego życia to nawet księdzu się nie spowiadam,to czemu mam się innym spowiadać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na takie uklady
nigdy nie pisalam sie. jesli facet nie mogl tego zaakceptowac, trzeba bylo sie rozstac. nienawidze takich nasiadow, tym bardziej, ze weekend to jedyny moment w tyg kiedy mozna nacieszyc sie soba np na jakims wyjezdzie poza miasto. tak bylo. a obecnie juz jestem zwiazana slubem z facetem, ktory ma jedynie ojca. matka nie zyje. Tesc jest w porzadku, ma wlasne zycie, wlasne zainteresowania. Odwiedzamy sie raz w miesiacu na popoludniowa kawe, albo on do nas, albo my do niego - w zimie my do niego, ja pieke ciasto; w swieta wiadomo, ze rodzinnie. I jest normalnie i zdrowo. Ale my jestemy po 30tce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja na takie uklady
i oczywiscie on nie wchodzi nam w zycie z butami. jest kulturalny i taktowny. a moj maz tez ma swoje lata i swoj rozum, zeby nie spowiadac sie ojcu, nawet gdyby ten ciagnal go za jezyk, o co sie akurat poklocilismy. no ludzie- zyjcie i dajcie zyc innym !!! Powodzenia ci zycze i zrob z tym cos natychmiast, bo wg mnie to toksyczna i chora sytuacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała migottka
boję się bo nie wiem co mam zrobić - zerwać z nim mówiąc ze nie dam rady z jego rodzinną kontrolą?? Najgorsze jest to ze on ma dwie starsze siostry i ich rodzice wszystko o nich wiedzą i o ich małżenstwach wieć ten moj mysli chyba ze tak ma być. ja rozumiem odwiedziny u rodziców ale nie co weekend i do tego jeszcze codzienne dzwonienie do siebie i zdawanie relacji z dnia. do tego oczywisci jak gdzies idziemy to rodzice są informowani, jak wracamy również, nie mozemy np na święta wyjechać bo oni nie uznają tego zeby rodzina w święta nnie przesiedziała razem...oszaleje dziewczyny :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała migottka
doradzcie cos prosze:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×