Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zfiesz

Wieczór kawalerski i problemy z nim

Polecane posty

Gość ziziziziziziz
zfiesz z wulgarnością to nie przesadzaj, a agresywny język używam, bo nic mnie nie wkurza bardziej niż takie dziunie, co to facetowi by klapki na oczy nałożyły byle na inne babki nie spojrzał , a same sobie dymanka ze striptizerami urządzają. "Zrozumiałam, że kokokokoo zaczęła szukać striptizera tylko po to, żeby uświadomić coś swojemu mężczyźnie" taa i myślisz, że przy okazji nic nie było? masz piętnaście lat czy jak? pytam jeszcze raz : koleżanka zamówi faceta - wygoniłabyś go? prędzej właśnie facet wygoniłby dz...bo mówcie co chcecie, ale to wy jesteście bardziej podatne na presje psiapsiółek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja mam dokładnie tak samo
też byłabym wnerwiona jeśli mój pos zedłby na imprezke w towarzystwie striptizerek a już na bank bym po prostu nie pozwoliła na jego wieczór kawalerski w takim towarzystwie.. Tak, jestem po prostu zazdrosna i nic na to nie poradzę.. Ale uważam ze można super spędzic taka imprezę bez takich "dodatków" więc sama nie chciałabym striptizera. Poza tym różnie się dzieje.. Facet jest pewnie tak tym faktem podjarany (plus pijany) ze nie wiadomo co może z tego wyniknąć.. No i "życzliwi" kumple moga namawiać na ostatni raz przed slubem..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
przede wszystkim,moje przyjaciółki znając mnie wiedza że nie życzyłabym sobie tego. I tak, poprosiłabym pana o wyjście, to mój wieczór i chciałabym go spędzić po swojemu ;] nie generalizuj też podatności na presję społeczna, nie jest to uwarunkowane płcią tylko wychowaniem i osobowoscią. i nie jestem dziunią bynajmniej, zdziwiłbyś się jak mi do niej daleko pod wszelakimi względami ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
zfiesz akurat jest to uwarunkowane płcią. zobacz na prosty przykład : dobór partnera. To kobitki konsultują między sobą " czy powinnam z nim być"" , " zachował się tak a tak, to co powinnam zrobić?" itd. To kobiety rezygnują ze znajomości jak im koleżanka powie "nie pasujecie do siebie". z wygonieniem faceta to dobry żart, tyle, że oni są już opłacani przed występem, także kilka stówek poszłoby w błoto, nie wierzę , że kumpele nie robiły by problemów...a poza tym wiesz sama : po alko różne rzeczy się dzieją

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja bym zrobiła
Biorąc pod uwagę stosunek faceta do sprawy ("striptizerka na kawalerskim jest ok") oraz to, że sami planujecie ślub, na Twoim miejscu zatrudniłabym na ten wieczór detektywa. I będziesz miała jasność co do przyszłego małżonka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
co ja bym zrobiła ale co niby ten detektyw miałby wykryć? przecież chłop sam się przyznaje że chce panienkę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja bym zrobiła
Detektyw zrobiłby zdjęcia i byłaby jasność - czy tylko przyszły pan młody się zabawiał, czy partner autorki też...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
nie zabawi się teraz, to się zabawi na swoim. tak czy siak autorka będzie niepocieszona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja bym zrobiła
Myślę, że jak che się zabawić, to zrobi to już teraz. Będzie można rzucić mu zdjęcia w twarz i wykopać, zamiast dalej tracić czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
Myślę, że detektyw w grę nie wchodzi. To nie nasze państwo, tylko mój związek i wolę żeby sumienie było w nim najlepszym detektywem. Trzeba mieć do siebie zaufanie i nie popadać w skrajności, chciałam sie po prostu dowiedzieć czy macie podobne spojrzenie na ten problem i jak argumentować mojemu partnerowi, że nie życzę sobie takich rozrywek w jego wykonaniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co ja bym zrobiła
Zaufanie jest super, ale ignorowanie dowodów na to, że jest nieuzasadnione - już nie. A tutaj ewidentnie powinno być ograniczone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
@ziziziziziziz "akurat jest to uwarunkowane płcią. zobacz na prosty przykład : dobór partnera. To kobitki konsultują między sobą " czy powinnam z nim być"" , " zachował się tak a tak, to co powinnam zrobić?" itd. To kobiety rezygnują ze znajomości jak im koleżanka powie "nie pasujecie do siebie"." znowu popadasz w schematy myślowe, tak samo ja mogę argumentować że "Wcale bo nie", bo to własnie faceci np nie umawiają się inteligentnymi ale nie "modelkowymi" z wyglądu kobietami bo boją sie wyśmiania przez kumpli. to w męskich paczkach istnieje zasada, że jesli ktokolwiek była z jakąś dziewczyną to choćbyś kochał i szalał, nie możesz jej tknąć nawet kilka lat po ich rozstaniu. To błędne koło generalizowania. A co do opłaconego striptizera - nie jestem z gatunku tych, którzy mówią "jak sie kupiło za dużo alkoholu, to i tak trzeba wypić bo szkoda" itd. Istotniejsze jest moje samopoczucie w trakcie i po imprezie. Nie wierzę że dziewczyny by się stawiały widząc moje rozczarpwanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Niestety taka prawda...
Wiem z doświadczenia ze jesli na kawalerskim jest panienka to zawsze ktorys z uczestników ma cos na sumieniu. Nie koniecznie pan młody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karafa mustakafa
Zgadzam sie z ostatnia wypowiedzią... Chociaz w większości przypadków nie wychodzi nic na światło dzienne:) Nigdy nie będziecie wiedziały co znaczy męska solidarność a panienka na wieczorze kawalerskim tylka ta solidarność umacnia. Jestem w o tyle lepszej sytuacji od was ze jestem ze jestem facetem i takie imprezy zawsze miło sie wspomina. I najlepszy jest moment przysięgi w kosciele:) spojrzenia na innych uczestników dobrej zabawy i mile wspomnienia:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Asija2a2c
Niestety cos w tym jest ze faceci podczas kawalerskiego zawierają jakas głupia sztame ze co by sie nie dzialo to sie nie wyda. Ostatnio mi mówił kumpel- oczywiscie przykładny kochający mąż itd ze nigdy chociaz by mu sie przytrafiła jakas super okazja do zdrady by tego nie zrobił no chyba ze by byl to wieczor kawalerki bo podobno w ten dzien faceci przyznają sobie ze tak powiem dyspense na zdrady i inne tego typu akcje. I co jeszcze mnie zaskoczyło ze powiedzial ze w tym dniu nikt o konsekwencjach nie myśli bo ustalone jest z góry ze i tak nic nie wyjdzie na jaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
@Karafa mustakafa i nie masz problemów ze świadomością, że twoje przyzwolenie na takie zabawy dotyczy również twojej partnerki i ona, wraz z koleżankami, będzie wymieniać te same uśmiechy w kościele? Absurd...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karafa mustakafa
A co w dzisiejszych czasach znaczy przysięga małżeńska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
"bo podobno w ten dzien faceci przyznają sobie ze tak powiem dyspense na zdrady i inne tego typu akcje." tak samo jak kobiety co zfiesz sama przyznała : "przyzwolenie na takie zabawy dotyczy również twojej partnerki i ona, wraz z koleżankami, będzie wymieniać te same uśmiechy w kościele?" zfeisz - a tak serio : przyznaję,że dopiero teraz przeczytałem cały temat i jak na kobietę masz w tym temacie naprawdę wyważone zdanie. ta twoja kwestia mnie rozwaliła : "wiesz, chciałabym uniknąć sytuacji,w stylu "nie pozwalam Ci tam iść" bo to tez nie jest zdrowe, chciałabym żeby sam zrozumiał moje uczucia, o których mu przecież mówię." ja bym ci szczerze proponował pokazać ten temat twojemu he-manowi. jakby większośc kobiet miała takie podejście, to faceci nie mieliby czasu na striptizerki bo byliby zajęci wami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
oj, znowu generalizacja... To zależy od dójki ludzi i nie mają tu nic do rzeczy "dzisiejsze czasy". Owszem, coraz mniej osób bierze ślub ale to miedzy innymi dlatego że rozumieją jakim to jest zobowiązaniem. Nie mówię, że wiele ona zmienia w samym zachowaniu związku, bo przecież wierność itd to zasady każdej relacji, też tej przedślubnej. Chodzi o przypieczętowanie, potwierdzenie tego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karafa mustakafa
Trzeba potrafic rozgraniczyc wiazek i drobne epizody poza nim. Różnica jest taka ze kobiety sie boją tego co robia faceci za plecami a facetów to nie interesuje co partnerka na takim wieczorze robila dopoki sie nie wyda. Wyluzujcie troche. Świat zawsze taki byl i bedzie i nie ma sie co zadręczac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
"nie umawiają się inteligentnymi ale nie "modelkowymi" z wyglądu kobietami bo boją sie wyśmiania przez kumpli" to akurat prawda, ale tylko jak się ma naście lat. dla kobiety opinia koleżanek o jej facecie jest ważna zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
"ja bym ci szczerze proponował pokazać ten temat twojemu he-manowi. jakby większośc kobiet miała takie podejście, to faceci nie mieliby czasu na striptizerki bo byliby zajęci wami." szczerze przyznaję, że nie wiem czy drwisz czy serio mówisz. bo przecież nie posiadaniu czasu na striptizerki to z mojego punktu widzenia plus :) i cieszę się czytając, że zauważyłeś że staram się nie być zamknięta w ograniczonym myśleniu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karafa mustakafa
Same pomyslcie co za przyjemność dla kobiety siedzieć na wieczorze panienskim i myśleć co jej facet na kawalerskim robi. Przeciez wiadomo ze facet o partnerce nawet nie wspomni a juz napewno nie w momencie jak sie obok wygina jakas inna gola laseczka. Kobiety powinny tak samo sie wtedy dobrze Bawic jak mężczyzni a nie rozpaczac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
zfiesz mówię całkowicie serio. jakby moja coś takiego napisała to wiem, że bym miał zaraz chętkę ją wyściskać :P daj chłopakowi przeczytać temat niech się cieszy że ma fajną babkę a nie kapo z obozu. pewnie chętka na panienki mu minie. a i jakby co : na necie była kiedyś strona o organizacji kawalerskich/panieńskich ale bez typowego "zalać pałę i na striptiz" , tam było dużo ciekawych i jajcarskich pomysłów , niech poszuka, może coś wybierze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
ufff, no to cieszę się, że doszliśmy do porozumienia :) staram się nie zadusić ani nie zagłaskać faceta, zwłaszcza że zależy mi na tym akurat osobniku :P dziewczyny już powyżej przytaczały parę pomysłów, ja też doszukałam sie kilku, więc jestem przygotowana na konstruktywna krytykę jego idei :) @Karafa moim zdaniem to w ten sposób nei działa - równoważenie win? Ty obmacałeś faceta, ja obmacałem kobietę i jesteśmy kwita? To brzmi bardziej jak jakaś zemsta niż krok w strone rozwoju związku i prędzej czy później wykiełkuje moim zdaniem w stronę czegoś niedobrego. Zacznie sie wypominanie, domysły itd itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
abstrahując od tego,że równoważenie win nie każdemu pasuje, to nie da się go do końca zachować. nie ma bowiem siły, żeby facet nawet po największej orgii przyszedł do swojej i wmawiał jej, że dziecko z inną babą jest ich wspólnym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
zfiesz no tak , ale do porozumienia to ty musisz dojść ze swoim chłopem,nie ze mną...trzymam kciuki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zfiesz
"Trzeba potrafic rozgraniczyc wiazek i drobne epizody poza nim. Różnica jest taka ze kobiety sie boją tego co robia faceci za plecami a facetów to nie interesuje co partnerka na takim wieczorze robila dopoki sie nie wyda. Wyluzujcie troche. Świat zawsze taki byl i bedzie i nie ma sie co zadręczac" słuchaj, każdy może budować związek taki jaki chce - ja jestem nastawiona na monogamię i wierność. I oczekuję tego samego od drugiej osoby. Nie ma skalowania "drobny epizod" czy "większy epizod" - jeżeli związek jest formą kontraktu, to trzeba respektować jego postanowienia, ot co. I nie zgadzam sie z tym, co twierdzisz o mężczyznach. Znam wielu którzy posyłają za swoimi dziewczynami kumpli do baru, żeby ich "pilnowali", bo traktują kobietę jak własność... nie o to chodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Karafa mustakafa
Zle mnie zrozumiałas. Nie chodzi o żadna zemstę. Faceci lubią dobra zabawe ale to nie ma nic wspólnego z tym co Czuja do partnerki. Mozna kochać a sie zbawić. Chociaz w oczach kobiet nie ma mowy o milosci wtedy ale to juz inna kwestia. Najwazniejsze jest zeby sie nie wydało. Kazdy ma raz na jakis czas ochote na ostra jazdę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ziziziziziziz
"Kazdy ma raz na jakis czas ochote na ostra jazdę" a ja myślę, że większość z nas ma także raz na jakiś czas ochotę zatłuc kogoś młotkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×