Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość redffree

Proszę o wsparcie!

Polecane posty

Gość redffree

Kilka razy w tygodniu myślę o śmierci, samobójstwie. w szkole nie idzie mi NIC, nawet jeśli próbuję coś wkuć to po prostu nic. nie wychodzi, nie mogę niczego zapamiętać, zrozumieć. teraz np borykam się z chemią. próbuję być silna, staram się, ale to mnie przerasta. boję się, że mnie przerośnie na tyle, że zrobię to. bo jestem w stanie się zabić, o ile znajdę sposób. jedyne , co mnie powstrzymuje to myśl, że zniszczę życie swoim bliskim. wizja małej siostry, ktora znajduje mnie w kaluzy krwi mnie przerasta. nie jestem zadnym emo, dzieckiem, ktore potrzebuje psychiatryka (a moze?). po prostu sobie nie radze. mam 15 lat, a czesto mysle o koncu zycia. nie jestem dobra w zadnej dziedzinie zycia. jestem przecietna i nie mam planow na przyszlosc. prosze o wsparcie, nie wiem, o cokolwiek, zebym podniosla sie na duchu i.. nie wiem. nie wiem czego oczkuje, po prostu nie daje rady. z niczym. z niczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość redffree
raczej nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nicniebolitakjakzycie
Pogadaj z mamą, a jak nie z nia to z jakimś normalnym nauczycielem. Ja jak bylam mlodziutka to tak zrobilam, myslalam, ze wszystko mnie przerasta, ale porozmawialam z moim wychowawca.To byl bardzo mądry czlowiek.Wygadaj sie to pomaga. Najtrudniej borykac sie samemu z klopotami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość redffree
probowalam z mama, ale co to da? powiem dzien dobry, jestem beznadziejna z kazdego przedmiotu, za nic nie rozumiem chemii, fizyki? nie raz probowalam sie uczyc i na niewiele to sie zdalo. a naprawde tuz po szkole wracam i sie ucze. bo codziennie mam jakies testy, kartkowki i nie wyrabiam. w chwilach slabosci jedyne co mi pozostaje to się modlić i tak naprawdę jedynie Bogu potrafię się wygadać. ale Bóg nie nauczy mnie chemii, czyż nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×