Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość UYJHGFD

DO OFIAR DUŻYCH PSÓW BIEGAJĄCYCH BEZ SMYCZY:

Polecane posty

Gość UYJHGFD no jasne duże tylko
Grześ, ja nie mam nic przeciwko ludziom z dziećmi.Rozumiem że ktos się może bać ,dlatego nie puszczam moich luzem na terenach gdzie są ludzie. ale te małe psy to masakra a ich nieodpowiedzialni własciciele jeszcze gorsi są . ps. przywitałbys sie cholerniku :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość UYJHGFD no jasne duże tylko
aha mysia ,nie kazdy kto trzyma psy w bloku jest nieodpowiedzialny.widzisz ja biorąc moje ,czuje się odpowiedzialna jak cholera.Zapierniczam świątki ,piątki deszcz/śnieg/błoto na rowerku praktycznie w każdy dzień i to poza teren miasta.I strasznie mnie wkurzają teksty ludzi co pouczają że takie psy powinny mieszkac w domu z odródkiem nie wiedząc nic o rasie stworzonej do biegania(co zapewniam moim).Smutne to ale czesto widuje zaprzegowe pieski w takich ogródkach gdzie znudzone siedzą i przekopuja te cudne ogródeczki,patrzą tęsknym wzrokiem za moimi psami ,biegnącymi przy rowerze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 8oiyr
DUŻE , MA ŁE - NIE MA ZNACZENIA - JEŚLI SĄ W MIEJSCU PUBLICZNYM TO ZARÓWNO YORK JA K I OWCZAREK NIEMIECKI WINIEN MIEC SMYCZ I KAGANIEC. POCZEKAJCIE JESZCZE TROCHE A ZACZNIE TO BYC EGZEKWOWANE

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem, nie pisalam o wszystkich tylko jak można wziąć takiego psa do bloku nie zapewniając mu odpowiedniej dawki ruchu. Co do domków - też racja. Ludzie myślą, że jak mają ogródek to pies się wybiega niic bardziej mylnego.. bo pies ma taaaaaką frajdę z biegania w kólko po tym samym terenie non stop. Każdy czy duży czy maly musi od czasu do czasu mieć możliwość poszaleć na wolnym, wielkim terenie powąchać, pogonić ptaki itd. Ja mojego psa codziennie wyprowadzam z tym, że mi tam nie daleko na pola i do lasów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j nie biorę ślubu
pies to pies- te małe też powinny chodzić na smyczy bo to własnie one prędzej ugryzą a na dodatek nawet jeśli człowiek z dużym psem zachowuje się ok- prowadzi go na smyczy to takie małe chujstwo podleci i potem ten z wielkim psem musi się szarpać ze swoim, żeby takiego małego prowokatora nie zeżarł :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bylam kiedyś w Polsce z moim psem bez kagańca i pewna sfrustrowana babcia zadzwonila na policję, że pies biega luzem :o jak przyjechali to mi uznali niemieckie papierki w których wyraźnie jest napisane, że mój pies NIE MUSI nosić kagańca. Na smyczy owszem jeśli jestem w miejscu publicznym gdzie pelno ludzi dzieci i innych zwierząt prowadzę go na smyczy a kiedy jesteśmy sami gdzieś na polu biega sobie luzem jak wariat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j nie biorę ślubu
**Mysia- zalezy od rasy psa- już widze, jak np buldog angielski jest Ci dozgonnie wdzięczny, że go przegoniłaś po lesie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j nie biorę ślubu
**Mysia- ok, ale każde miasto ma inne przepisy :) u mnie np. 'teoretycznie' każdy pies musi być prowadzony na smyczy i mieć kaganiec w mieście obok obowiązkowa jest tylko smycz, chyba, że pies jest agresywny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hahahah dobre :D no logiczne mowa tu o rasach wymagających tego ruchu a nie tylko duże rasy tego wymagają ;) dodając, że większość psów w Polsce to mieszańce pozostaje indywidualna ocena wlaściciela czy pies jest energiczny czy też woli się wylegiwać na kanapie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sacryfical Suicide noo teraz to mi komplement sprawileś hahaha ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j nie biorę ślubu
ale to chyba oczywista oczywistość...? :O mieszańce mają to do siebie, że wykazują cechy ras, które zostały zmieszane :O zwróciłam tylko Twoją uwagę na to, że generalizujesz :) rozumiem, że w Niemczech wszyscy mają RASOWE psy (y oczywiście jesteś pierwsza:D), ale to nie ma znaczenia... :O w ostateczności każda- teraz już 'czysta' rasa- jest efektem mieszanki... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość j nie biorę ślubu
pupa- w moim mieście jest prezydent miasta wydał takie zarządzenie, więc jak nie wiesz to może się nie wymądrzaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja widzę wśród ludzi jakiś bezrozumny strach przed zwięrzętami w ogóle. Chyba to kwestia tragicznego wychowania. Może w szkole powinni wprowadzic jakieś elementy- jak zachowywac sie wobec zwierzęcia, nie tylko psa, ale także konia- żeby nie podchodzic od tyłu, itp. Mysia pisze, że szanuje że sie ludzie boja. Ale to wynika z ich głupiego, nieracjonalnego strachu. Mój pies jest nadpobudliwy i często też mylnie brany przez ludzi za agresywnego.Osttnio jak byłam na spacerze - na smyczy, jedne mały chlopiec tak sie wystraszył widoku psa w ogóle, ze schował sie za przystanek. Nie ma jak zejebiste wychowanie mamusiek....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a co mają Niemcy do Polski bo nie rozumiem teraz? wiesz w Niemczech jest w ogóle inna bajka nie ma czegoś takiego jak 'rasowy bez rodowodu' każdy to dawno zrozumial.. ludzie albo biorą psiaki ze schroniska albo z hodowli psów rasowych a ''wpadki'' kundelków zdarzają się stosunkowo rzadko, a lepiej powiem na tyle rzadko, że w Niemczech nie ma problemu z bezpańskimi psami tutaj takowych nie zobaczysz wyglodzonych, blądakjących się po okolicach zaraz odpowiednie organizacje się nimi zajmują. W schroniskach wygląda jak w polskich hotelach dla zwierząt no i ceny są inne być może to również ma jakieś znaczenie bo pies ze schroniska będzie Cię kosztowal minimum 250 euro rasowy nawet do 2000euro... może to po prostu mentalność ludzi nie wiem ale mam szczerą nadzieję, że kiedyś i w Polsce zastaniemy taki widok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pupa- w moim mieście jest prezydent miasta wydał takie zarządzenie, więc jak nie wiesz to może się nie wymądrza a jakie to miasto? Ja slyszałam, że kaganiec obowiązuje jak pies jest agresywny. To teraz co miasto to inne przepisy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xfgzdxgzxdxz
to po huja dzieci sie drażnia z psami??!!! niech je szanowane mamunie naucza ze psa sie nie zaczepia nie rzuca w niego , pies bez powodu nie zaatakuje, ale co tam mamunie wola gazetke pocztac w parku niz sie rozwrzeszczanym bachorem zajac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pupa1977 w Niemczech jest pelno turków a oni w ogóle mają dziwną kulturę (np. jak powiesz do niego ty psie to najgorsza obraza jest) i strasznie się psów boją, gardzą nimi i często dzieciaki czy kobiety przechodzą na drugą ulicę jak widzą kogoś z psem niezależnie czy pies jest duży czy maly czy nadpobudliwy czy spokojny.... aa ja też już dawno zauważylam, że pare pomarańczek się na mnie uwzięlo i gdziekolwiek się nie wypowiem muszą się o coś przyczepić ;) już nie tylko tematy dotyczące psów, mój niemiecki też jest do niczego aa i mój samochód jest starym gratem a ja jestem dla nich sprzątaczką drugiej kategorii ;) Takie mi życiorysy wymyślają, że aż glowa boli ale co najważniejsze mnie to nie wzrusza nie wiem czy to wynika z zazdrości czy tak ogólnie z potrzeby dowalenia komuś, zlewam na to :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój tata kiedyś został ofiarą napadu takiego dużego psa bez smyczy i kagańca... Ale nic poważniejszego się nie stało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
na drugą stronę ulicy mialo być** ;) co do atakowania to też są wyjątki. Pies po szkoleniu IPO już nie może wyjść z ciotką która odwiedza mnie w święta ponieważ ten pies jest nauczony odpowiednich zachowań w odpowiednich sytuacjach i co jeśli nagle zza krzaków wybiegnie dziecko które będzie machać ręką zupelnie w ten sam sposób jaki to robil pozorant na placu szkoleniowym? Pies może się wtedy zachować jak przy obronie skoczyć chwycić za rękę przewróci, skrzywdzi niechcący i co? a przecież pies jest szkolony w celu unieszkodliwienia napastnika a nie wyrządzenia mu krzywdy... dlatego dużo zależy od czlowieka jak postępuje i jakim jest przewodnikiem jeśli dobrze prowadzisz psa to będzie podążał za Tobą i kierowal się Twoimi sygnalami, jeśli Ty zachowasz spokój w takiej sytuacji on zachowa go również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie tez raz ugryzł okropnie pies w stajni, w której jeżdziłam. Ale miałam juz dwa psy przedtem , i nie boje sie ich przez to. Wiem, że to bardzo rzadkie przypadki. Tamten pies co mnie zaatakował byl znajdą, jakimś strasznie bitym i katowanym przez właściciela. chwycił mnie za rękę, nie chciał puści, i szarpał. Mam takie dziwne zgrubienie na nadgarstku do dziś, taką gówrkę, Nie wiem co to właśnie....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehjuuzniemoge
Ja uwielbiałam psy, sama kiedyś miałam. Aż do chwili gdy baba szła z dwoma małymi kundlami bez smyczy i kagańca. Ja miałam w ręku zakupy. Nagle jeden podleciał za nim drugi. Ugryzł mnie jeden aż się przebił przez dżinsy. Babka jak to zobaczyła zaczęła uciekac. Zadzwoniłam na policję. Powiem tylko: 1. strach pomyśleć jakby się znienacka rzuciły własnie na dwuletnie dziecko i np. pogryzły twarz. 2. Od tamtej pory jak przechodzę obok psa, nawet najmniejszego na smyczy, serce staje mi w gardle cała się trzęsę i zalewa mnie pot, cała jestem w czerwonych plamach. NA CO MI TEN STRES! Mam ogromny lęk przed psami. Nawet nie wejdę na podwórko do dziadków jesli pies jest luzem puszczony. Apeluję! Nawet własny pies może okazać się groźny. Mimo wszystko to jest zwierze i kieruje nim instynkt a nie rozum. Kocham zwierzęta, ale nie mogłabym sobie pozwolić na ryzyko siedzenia w więzieniu jesli mój pies kogoś zaatakuje nawet jesli od 6 lat nic takiego się nie zdarzyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xfgzdxgzxdxz jasne siedzę na dupie i nie zwracam uwagi na dwulatka jak jesteśmy na dworze, bachorem to może ty byłeś albo sam takowego masz przed ciążą zostałam pogryziona przez bokserkę sąsiadki, w windzie, dosiadła się do mnie z psem bez kagańca i smyczy, myślałam że czegoś ją to nauczy, że jej pies nieprzewidywalny, ale gdzie tam, psa nadal spuszcza jak spuszczała luzem ja jako matka mam prawo bać się o dziecko, czy ty tępaku tego nie rozumiesz???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sacryfical Historia z Tosa jest naprawdę pouczająca szczególnie dla takiej osoby jak ja która dopiero niedawno weszla w ten ''świat'' ;) Mój pies tak samo jest ''cięty'' na pijane osoby od razu przy nich staje się o wiele bardziej czujny ale wciąż nic nie robi jakby czekal na mój znak. Ojciec mojego faceta mial rottweilera kiedy on byl jeszcze 6 letnim dzieciakiem i pies reagowal tak samo za rodzinę byl w stanie oddać życie, 6letniego dzieciaka absolutnie nie spuszczal z oczu a jeśli chodzilo o osoby nietrzeźwie bądź gwaltownie gestykulujące tooo byl koniec... :D Ehjuuzniemoge pisalaś już o tym wypadku kiedyś na forum, prawda? Widzisz ja to szanuję bo nigdy nie wiemy co dana osoba przeżyla i jak ta trauma powstala skąd ta niechęć do psa. Ja jestem odpowiedzialna za niego bo to tylko stworzenie, to jest mój obowiązek odpowiednio się nim zająć, wychować, szkolić aby nigdy nie doszlo do jakiś przykrych sytuacji co więcej jeśli spotkalabym osobę która poprosilaby mnie o zabranie psa bo się go boi sama przeszlabym na drugą stronę czy odeszla dalej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehjuuzniemoge
No pisałam :) Nie pomyslałam, że ktoś to pamięta. Zawsze jak czytam takie tematy to opisuję swoją sytuację. Ja miałam psa i rozumiem właścicieli, że znają swoje zwierzęta. Ja prosze często żeby ktoś nawet na smyczy przytrzymał psa bliżej jak nie mogę go obejść dookoła (jakieś wąskie przejście itp) ale tez mnóstwo mnie to kosztuje wstydu, ludzie się gapią jak na ufo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zygotka84
Niekóre bachory też się powinno na smyczy i w kagańcu prowadzać,bo latają takie po chodniku pod nogami i jeszcze mordy jak opętane drą :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zygotka dobre dobre popieram

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehjuuzniemoge
ale nie gryzą ludzi po nogach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zygotka84
Mnie się tam nigdy nie zdarzyło,żeby mnie jakiś pies ugryzł. Widocznie psy wyczuwają złych ludzi którzy nie lubią zwierząt i ich gryzą :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×