Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość UYJHGFD

DO OFIAR DUŻYCH PSÓW BIEGAJĄCYCH BEZ SMYCZY:

Polecane posty

Gość do Sacryfical Suicide
Nie ma zadnej nagonki na Mysie, ale fakt ze niektorych tu wkurwia. Poczytaj jej posty i zobacz jak ona ludzi traktuje, jak gorszych od siebie, ma sie za niewiadomo kogo szmata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zygotka84
No cóż,na pewno nie będę taką świrniętą nadwrażliwą mamusią,która boi się zeby żaden pies nawet nie powąchał jej dziecka,bo nie daj Boże dzieciakowi to zaszkodzi... własnych dzieci nie mam,ale bardzo często pomagam siostrze zajmować się jej 2letnim szkrabem,nieraz zabierałąm go na spaceru gdzie biegały psy i żadnych cyrków nie robiłam,nigdy też się nie zdarzyło by jakiś pies zachował się agresywnie. Przypadek z rękawiczkami-uchowaj nas Boze w takim razie od bycia takim popieprzonym krajem jak Anglia..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehjuuzniemoge
Tak jestem baaardzo złym człowiekiem. Mimo iż miałam psa, koty, jeżdżę konno itp... Jeden jedyny raz w moim zyciu z odległości 20 metrów biegł do mnie pies i mnie ugryzł. Dawniej głaskałam wszystkie psy, które były w zasięgu nawet jak własciciel ostrzegał, że moge ugryźć. Dzieci też sa złymi ludźmi, że psy się na nie rzucają? Nie! Zwierzeta nietresowane pod kątem bezpieczeństwa nie powinny być puszczane luzem. Mimo iż to jest ardzo wygodne dla włascieciela

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak i smierdzą
ja sie boje małych dzieci. w autobusie jedno mnie napadło i chciało mi wsadzic palec do oka.w dodatku mnie ugryzło i chyba miało kupe w majtkach kolejnym razem mały chłopiec wrzeszczał ze chce loda , mama mu nie dała wiec napadł i podrapał moja chrzesnice której kupiłam loda. duze psy są fajne.w ogóle nie gryzą, natomiast raz mały york mnie ugryzł w noge. ogólnie to jakis dziwny york. ale usmiechnełam sie do pani włascicielki bo widziałam ze po pysku ze fajna babka.:p:P:P:P niech wszystkie kochane pieski lataja swobodnie ! wolnosc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehjuuzniemoge
Sacryfical Suicide Twoje psy to przepiękna rasa!!!!! Jak bede mieszkac poza miastem to moglabym takiego mieć (zresztą planuję jak warunki pozwolą zaopiekowac się psiakiem, także w ramach terapii na moją fobię)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hfgufggfgh
Mysia jest świetna i ma ogromną wiedzę, a najczęściej alergicznie reagują na nią tępe, niedojebane idiotki, które potrafią się wyrażać na dwa sposoby "jaki słodziusi pieseczek!" i "spadaj szmato" :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nawet gdybym byla Barackiem Obamą to dla Was i tak jestem sprzątaczką na zmywaku hahahahah "ta szmata" ... i kto tu kogo chce poniżyć, kto chce pokazać że jest lepszy ja czy ty? :D Sacryfical ja pamiętam wątek o wilkach ale nie pamiętam czym Cię zdenerwowalam wtedy? :D z tego co mam w glowie to smukla dziewica czy jakoś tak polecala na wilki berneńskiego psa pasterskiego na co ja odpisalam, że lepiej nie po czym mnie zjechala że przecież sama nazwa pasterski mówi za siebie :D więc mi zabraklo slów w tym momencie :P potem dyskutowala z Tobą o wilkach jak polują itd mieliście różne poglądy ja się wylączylam z dyskusji bo z wilkami nie mam do czynienia, wy wiecie lepiej. ale nadal nie wiem gdzie w którym momencie Cię wtedy wkurzylam? :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość WŁASNIE NAJDUCHY
czasem gorzej szczekaja niz psy:-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sama mam psa ( labradora) puszczam ją tylko i wyłącznie na takim starym boisku ( nie ma tam ludzi). Jednak mimo iż lubię psy to nie toleruję psów spuszczonych ze smyczy w miejscu publicznym typu osiedle i nieważne jakiej wielkości. Nie jednego psa już potraktowałam gazem ( z którym się nie rozstaję), bo np. szczekał na mnie. Ja ogólnie panicznie boję się zwierząt, więc nigdy nie puściłabym mojego psa tam, gdzie są ludzie, bo mimo iż jest to pies bardzo przyjacielski to szanuję to, że ktoś mógłby się go wystraszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zygotka84 No cóż,na pewno nie będę taką świrniętą nadwrażliwą mamusią,która boi się zeby żaden pies nawet nie powąchał jej dziecka,bo nie daj Boże dzieciakowi to zaszkodzi... własnych dzieci nie mam,ale bardzo często pomagam siostrze zajmować się jej 2letnim szkrabem,nieraz zabierałąm go na spaceru gdzie biegały psy i żadnych cyrków nie robiłam,nigdy też się nie zdarzyło by jakiś pies zachował się agresywnie. Przypadek z rękawiczkami-uchowaj nas Boze w takim razie od bycia takim popieprzonym krajem jak Anglia.. w życiu obcemu psu nie pozwoliłabym zbliżyć się do mojego dziecka... zrozumiesz jak będziesz miała dzieci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehjuuzniemoge
Pewnie i tak skończy się na psie ze schroniska, lub niechcianym szczeniaku od znajomych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ehjuuzniemoge
Zanim się dorobię domu na wsi to ohoho :) Ale można pomarzyć. Ja uciekam z pracy i pozdrawiam wszystkich. Papa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sipsi
ludzie niech najpierw zrobia porzadek koło siebie siedzą na ławce przed blokiem żrą słonecznik i plują po nogi , ja zrobię fotki co zostawiaja ludzie w porównaniu z psimi gównami tak się martwicie że dziecko wdepnie w psią kupkę ? ucz dziecko żeby nie łaziło po trawniku ja mam psa i nigdy nie zdażyło się żeby nasrał na chodniku nie martwicie się że wejdzie dziecko na potłuczone butelki ? a plastiki , puszki i papiery kto to zostawia ? rozumie że ktos może się psa bać , ale cholera mnie bierze jak jest mowa o kupac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przygladałam się we Włoszech jak wygląda sytuacja z psami na wsi wszyscy wychodzą z pieskami na spacer mimo że mają ogród w którym pies biega psy chosdzą na smyczy i bez smyczy , dwa wielkie psy typu dalmatyńczyki biegały puszczone a właściciele spacerkiem za nimi , kiedyś spacerowałam sobie , podbiegły do mnie i zawarczały , ja zachowałam spokuj , popatrzyły i odeszły w kagańcu nie widziałąm ani jednego co do kup , w niedziele koło południa nie przeszłam chodnikiem tylko jezdnią bo była kupa na kupie , normalnie dywan z kup , bo w niedzielę nikt nie sprzątał i nikomu to nie przeszkadzało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mieszkam w bloku i mam dużą suczkę , serce mi siękraje jak widzę psy na łańcuchu na wsi niby mają być takie szczęsliwe? moja jest każdego dnia nad rzeką , pływa biega po chaszczach aż sama woła do domu i co który pies ma lepiej ten na łancuchu czy mój?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salmar
Generalnie problem jest dużo większy.Piszę o psich odchodach. Dla żyjących w mieście stołecznym Warszawie.90% prawostronnej Warszawy nie ma oczyszczalni ścieków.Wasze gówna/ja uciekłem kilka lat temu do lasu 150km far away/trafiają bezpośrednio do Wisły.Prawostronna część Warszawy to jest ok.1 500 000 mieszkańców.Ha Ha Ha....A może zajmijcie się problemem własnych gówien?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sipsi
pierdole? to niby gdzie dziecko tej baby ubrudziło sobie butki psim gównem ? nie uwierzę że na chodniku !!!!! bo u nas nigdy nie widziałam kupy na chodniku czyli wlazło na tarwnik , wlazło to i ubrudziło :) ryzyko wpisane:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sacryfical niestety są tacy ludzie na tej ziemi co im korona z glowy spada i ujmuje im to na zaje­bistości jak użyją taich wlaśnie worków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfsdfsdfssdfsf
Hehehe, śmieszny temat. Z jakiej paki mam "obowiązek" trzymania mojego małego psa na smyczy? Co on wam przeszkadza? :D W takim razie swoje dzieciaki też prowadzajcie na smyczy, bo się ludziom plączą pod nogami :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfsdfsdfssdfsf
"Nie jednego psa już potraktowałam gazem ( z którym się nie rozstaję), bo np. szczekał na mnie." Ja nie mogę, co za kretynka. Gdybyś zrobiłą tak moijemu psu dostałabyś po ryju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfsdfsdfssdfsf
mojemu*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfsdfsdfssdfsf
"DUŻE , MA ŁE - NIE MA ZNACZENIA - JEŚLI SĄ W MIEJSCU PUBLICZNYM TO ZARÓWNO YORK JA K I OWCZAREK NIEMIECKI WINIEN MIEC SMYCZ I KAGANIEC." Hahaha niedoczekanie. P.S. capsik ci się zaciął mózgu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dfsfsdfsdfssdfsf chociażby z takiej ''paki'' że ktoś może psów się bać/nie lubić po prostu i masz obowiązek to uszanować bo nie jesteś sama na tym świecie poza tym kultura tego wymaga. Nigdy nie przewidzisz zachowania Twojego psa dajmy na to w parku dzieci na placu zabaw bawią się w chowanego czy w berka biegają i machają rękoma Twój pies może jakiś ruch odebrać jako atak i ugryźć a tak się sklada, że parki są dla ludzi, w tym dzieci a nie dla biegających luzem psów. Od tego masz lasy i pola za miastem a jak ci się nie chce za przeproszeniem tylka ruszyć i pojechać za miasto z psem to na cholerę go w ogóle masz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfsdfsdfssdfsf
"chociażby z takiej ''paki'' że ktoś może psów się bać/nie lubić po prostu i masz obowiązek to uszanować bo nie jesteś sama na tym świecie poza tym kultura tego wymaga." Jeśli ktoś boi się 4 kilowego psa to już nie mój problem :D Trzeba mieć ostro zryty beret albo być jakimś niedorobionym kretynem. Nie jestem sama na tym świecie, ale mamusie rozwrzeszczanych bachorów, których nie umieją wychowywać też nie są i jakoś się tym nie przejmują. Reasumując, osobom bojącym się przyjaznego, małego pieska polecam psychoterapię. "Nigdy nie przewidzisz zachowania Twojego psa dajmy na to w parku dzieci na placu zabaw bawią się w chowanego czy w berka biegają i machają rękoma Twój pies może jakiś ruch odebrać jako atak i ugryźć a tak się sklada, że parki są dla ludzi, w tym dzieci a nie dla biegających luzem psów." No to masz pecha, bo ja uważam inaczej. Parki są dla wszystkich, w tym dla psów. "Od tego masz lasy i pola za miastem a jak ci się nie chce za przeproszeniem tylka ruszyć i pojechać za miasto z psem to na cholerę go w ogóle masz?" Dla twojej wiadomości jeździmy i na działkę, i do lasów, ale to nie wyklucza spacerów po parkach w mieście :) Jeśli komuś się to nie podoba i jest nieprzystosowany do życia w społeczeństwie to niech jedzie na odludzie - tam na pewno nikt ani nic nie zakłóci jego spokoju. Tyle ode mnie, ja muszę znosić wiele rzeczy, których nie lubię, a mój mały pies nie jest dla nikogo zagrożeniem i ma prawo CHODZIĆ po ulicy tak jak ty czy jakieś dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfsfsdfsdfssdfsf
Sacryfical - rozumiem, że masz dużego i groźnego psa? Widzisz, mój jest tego kompletnym przeciwieństwem. P.S. chciałeś być fajny, ale nie znasz angielskiego i głupio to wygląda :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dfsfsdfsdfssdfsf wychodzi na to, że to ty nie jesteś przystosowany/a do życia w spoleczeństwie.... parki nie zostaly wybudowane z myślą o psach absolutnie nie zostaly wybudowane dla ludzi a w nich place zabaw dla dzieci. Zobacz co reprezentujesz swoimi wypowiedziami "jak ktoś się boi 4kg psa to nie mój problem(...)polecam psychoterapię" jeśli ktoś w życiu mial przykre doświadczenie z psem to niezależnie od wielkości będzie się ich bal, co więcej taki cztero kilogramowy potworek może zrobić krzywdę, naprawdę mocno ugryźć a co dopiero male dziecko. A czy jest w stanie? JEST. Każdy jest w stanie bo sytuacje są różne w życiu których nie przewidzisz nawet jeśli twój pies jest oazą spokoju może odebrać źle jakiś ruch i koniec i nie przemówisz tutaj argumentami ''znam go od podszewki jest lagodniusi jak baranek''....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
;) oni wszyscy wiedzą lepiej zawsze... a ja muszę o 5 wstać i na placu szkoleniowym się namalować do 14 pewnie będzie nawal roboty.. a że zasnąć nie mogę to tu sobie posiedzę i się pośmieje jeszcze troszkę :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no widzisz a w tamtej mojej szkólce jest przedszkole i z okazji urodzin żony szefa organizują dla szczeniaków jakąś ''imprezę'' jakieś zawody cośtam jeszcze oczywiście ja muszę być z samego rana bo trzeba posprzątać i psy na tymczasie wyprowadzić, wybiegać, przygotować plac, te wszystkie slupki a jak deszcz będzie padal to w ogóle będę tam skakać im z radości i zachwytu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W Niemczech najwięcej malinosów, bauceronów, owczarków holenderskich i rottków za nimi hovawarty i owczarki niemieckie. :) Wlaśnie to mnie kiedyś zaskoczylo rottweiler dla policji? Myślalam, że szukają na ogól latwo podporządkowujących się ras ale jednak wychodzi na to, że silny instynkt obronny zaważyl :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a teraz naprawdę już zmykam spać, bo jednak jutro mnie pewnie tam wykończą :D Dobranoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×