Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mamawarszawaa

niech ktos mi pomoze:(

Polecane posty

Gość mamawarszawaa

hej. pisze do was bo nie wiem w sumie co mam ze soba zrobic. dzis czuje ze moje zycie leglo w gruzach. siedze teraz u rodzicow, bo nie moge dzis spac w swoim domu. po niespodziewanym i wczesniejszym powrocie z pracy do domu, zastalam mojego meza z nasza opiekunka do dziecka , jak uprawiali seks oralny. nie wiem co robili wczesniej, oboje byli nadzy, muzyka byla nastawiona glosno, a moje dziecko spalo w sypialni. kiedy oni....:( nic nie powiedzialam tylko wybieglam, wsiadlam w samochod i pojechalam do rodzicow. moj maz cos do mnie wolal, ale byl cakiem goly wiec nie wybiegl na ulice. telefon wylaczylam..... jak sobie pomysle ze teraz wszystko przede mna....rozwod, przeprowadzka...boze:( kto byl /jest w takiej trudnej sytuacji? jak sobie poradzic, jak znalezc sile? kiedy moje zycie okazalo sie nagle klamstwem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsahcdsuykdasfioydsaoysdsdvdww
współczuje, ale na pewno dasz radę:: trzymam kciuki:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość A . SIUSIACZEK W PUPCI BYŁ ??
:-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamawarszawaa
rodzicom powiedzialam prawde. jestem 5 lat po slubie. byli w szoku, bo moj maz byl niby we mnie taki zakochany....:( ta opiekunka mloda dziewczyna. 24 lata. my mamy po 32. nasz synek 2 latka...ale ja juz wiem, ze nie chce nigdy z nim byc. czuje sie jak smiec:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fffffadfaffffffffasdfas
Masakra-współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a dziecko zostalo z mezem?
nie zabralas go?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alojzy łopata
jak chcesz to moge pocieszyć i ciebie i mamusię :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamawarszawaa
nie, czemu mialabym zabierac? to tez jego dziecko. chce byc dzis sama. dziecku krzywda sie nie dzieje. kiedy przyszlam weszlam do sypialni i dziecko spalo, zamknelam drzwi i poszlam do salonu a tam byli oni na dywanie. mialam wrocic z pracy o 19, maz mial zwolnic opiekunke o 15. a ja przyszlam o 17. peszek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mniee dziwiii
Dziwi mnie , że powierzyłaś dziecko 24 letniej , czyli niedoświadczonej osobie, co taka może zapewnić dziecku? Nie było jakiejś dojrzałej , starszej i odpowiedzialnej kobiety? Nie wprowadza się siksy do domu, i nie zostawia się takiej bez dozoru w towarzystwie męża i dziecka, masz to niejako na własne życzenie, ale tak naprawdę prędzej czy później i tak by cię zdradził, skoro to taki fałszywy skuurwielek, ty jedynie przyśpieszyłaś zdradę stwarzając dogodna sytuację i podsuwając babę. A teraz co możesz zrobić? Możesz przeżyć całe cierpienie jakie musi być wynikiem zdrady męża, czyli ty zapłacisz sobą za jego rozrywki, teraz wycisz się i zacznij żyć własnym życiem. jednego nie rozumiem ...dlaCZEGO to ty opuszczasz dom, przecież w takiej sytuacji to on powinien wyjść za drzwi....to on zawiódł jako mąż i ojciec, więc to on musi się wynieść w diabły Nie zapominaj o jednym....wybaczenie zdrady jest jednocześnie przyzwoleniem na następne zdrady, jak zdradził raz to zdradzi znowu i prawie nie ma wyjątków. Zwłaszcza łatwe i szybkie wybaczenie jest wielkim przyzwoleniem na zdradzanie i rozwiązłość męża... Z sytuacji zdrady nie ma dobrego wyjścia, każde jest złe,również rozwód nie likwiduje bólu i niekoniecznie pomoże. Bez wątpienia nie należy się spieszyć z podejmowaniem decyzji, najpierw trzeba sobie poukładać i zastanowić się nad najlepszym dla siebie wyjściem, tak na chłodno i bez sentymentów, ale ekonomicznie i optymalnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamawarszawaa
kiedy ich ujrzalam to tyko chcialam stamtad wyjsc... nie wiem nie mysle kto ma sie wyniesc, teraz mysle dlaczego to zrobil:( i to nie zadne podsuwanie baby! tzn ze kazda kobieta ktora zostanie z nim chwile sam na sam to powod do zdrady? co to ma byc? jest zwierzeciem? owszem dziewczyna ladna i zgrabna ale co z tego? normalny zonaty mezczyzna, pomysli, ze "ladna dziewczyna" i tyle. a nie rzuca sie jej miedzy nogi. jak takiego mialam meza to juz go nie chce i jestem pewna na 1000000000% ze mu nigdy nie wybacze. mialam rozne zwiazki za soba i zawsze kierowalam sie zasada ze zdrada = zerwanie. ja tez pracuje w meskim gronie, czesto jestem podrywana, ale ani w glowie mi inni faceci, bo jestem dorosla odpowiedzialna i ZAMEZNA . wiem co to konsekwencje, honor i poczucie godnosci. jutro tam pojade i powiem zebym sie wyprowadzil. dom jbedzie moj i dziecka. ciekawe co powie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przytulam Cię kochanie i współczuję sytuacji.Myślisz dlaczego to zrobił bo myślał ,że się nie wyda ,jest taka choroba jak seksoholik nie zastanawia się co będzie zaspakaja swoje potrzeby.Jedno wiem taki leczyć się nie pójdzie i rozstanie to najlepszy wybór.Nie cackaj się z gnojkiem ma się wynosić i pamiętaj dowody zdrady ,nagraj rozmowę na telefon lub dyktafon bo w sądzie potem bywa różnie.Poczytaj topik życie po rozwodzie i napisz do dziewczyn a na pewno otrzymasz wsparcie.Pociesz się jeśli to może być pocieszeniem ,że po 5 latach a nie po 30 tak jak u mnie.Dziś bardzo żałuję ,że wcześniej właśnie wybaczyłam ,jestem wściekła na samą siebie takiego skurwiela wonn przez dzwi do dziwki .Ten zły czas minie jesteś młoda i dasz sobie radę ,jeszcze poukładasz sobie życie a ból minie ,wiem to na swoim przykładzie.Trzymaj się pozdrawiam Cię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej hej kochanie jak sobie radzisz ,przytulam Cię i nie szukaj winy u siebie jesteś ok to ten świat i ludzie gorsi od zwierząt co taka lafirynda myślała suka nie da pies nie weżmie ,rozlicz śmiecie i nie daj się ,potrzebny czas abyś się ogarneła .Pozdrawiam i pisz ,jutro wieczorkiem zajżę,buziaki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dolączam sie do Zuzanny. Mam zone od 3 i curke od 2 lat. Miedzy nami jest rużnie bo mieszkamy na odleglosc ale bym sie nie wachal i ppogonil frajera. Na zwiazek trzeba wspolnie pracowac a to widac dopiero wyszlo na jaw ,a pozniej nie bylo by lepiej. Trzymaj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×