Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Ewa1311

GRUDNIÓWKI 2011

Polecane posty

Ewelina A z łososiem do tej pory nie wiem, co nie spasowało... Protest i już! Do tej pory to był jeden z ulubionych smaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa - Może stracił chęć na łososia albo się przejadł mu po prostu. Fajny ten doidy cup ale mojemu mężowi trudno zrozumieć, ze zwykły plastikowy kubek kosztuje 27 zł heheh. Chyba muszę zamówić i niech zobaczy, że dziecko z niego pije. A co do jedzenia to fakt Szymek je sporo ale jest starszy także wiadomo. Tylko mnie zastanawia czy wyrównałaś już różnicę np na słoiczkach i dajesz już te po 8 miesiącu? Dziś znów dałam chrupek, i ładnie jadł ku mojemu zdziwieniu, powoli i trzymał sobie porządnie tylko dalej odgryzał dziąsłami kawały, które od razu zabierałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelina HIPP nie ma po 8 miesiącu słoiczków, tylko po 7, a potem po 11. Jedziemy teraz cały czas na tych po 7 i stopniowo daję Mu coraz więcej normalnych rzeczy, jak wędliny, surowe owoce, gotowane ziemniaki i warzywa - tak w całości do ręki i do gryzienia. Dzisiaj zjadł tak pół banana i prawie całą kiełbaskę taką malutką. Mnie się nowe pole do popisu otworzy dopiero za 2 miesiące. Jak skończy 10 - wprowadzamy gluten, więc witajcie makarony, pieczywa, kasze, etc. Zastanawiam się, co zrobić z krowim mlekiem, czy zacząć teraz jogurty, twarożki, serki, etc., żeby się potem kumulacja nie zrobiła i nie wyszło, że gluten i nabiał jednocześnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelina Ja bym na Twoim miejscu nie zabierała tak od razu tylko obserwowała, jak sobie Ignaś radzi. Może Cię zadziwić, jak sobie spokojnie rozmiękczy, rozmemła i łyknie. Ja wydłubywałam dopiero, jak widziałam, że się dławił... Ale... Wiadomo, każdy sam odpowiada za swoje Dziecię i musi być pewien, że się krzywda nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja z hippa te po 11 daje sle grudki malenkie. Ewa- jak szymek sobie radzi z kielbaska etc? Bo moja Tosia je chrupki. odgryza duze kawaly ale wiadomo- one sie rozpuszvzaja. zastanawiam sie czy jakbym jej dala np kielbaske to czy mi nie odgryzie za duzo...no bo widze ze ona chce jesc sama ale boje sie troche. chyba jutro sprobuje z bulka (srodkiem ) z maselkiem. a jesli chodzi o mleko to moja zjadla juz budyn ugotowany na Łaciatym i nic jej nie bylo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa Ja z tymi chrupkami to boje się bardzo. Nie chcę żeby ten chrupek nie utknął dalej gdzie nie dam rady wyciągnąć. Ale powoli powoli nauczy się. No właśnie z gerbera nie znalazłam po 7 miesiącu słoiczków. To fajnie, Szymek już sporo dostaje, ja bym nie dawała tylko wędliny chyba ze swojska a nie ze sklepu a sama piekła mięso. Bo te ze sklepu to sama sól, nie wspominając o innych sztucznościach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale uważacie, że takie chrupki dawać trzeba? Nie rezygnować? Zastanawiam się czy to pomaga w nauce gryzienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olka Ja Ci powiem, że początkowo byłam przerażona, jak Szymon takie spore kęsy sobie tej kiełbaski albo banana, albo ziemniaka gryzł. Początkowo się dławił albo wypluwał, ale teraz już nie popuści, dotąd miele, miele, żuje, memła, aż się nadaje do połknięcia i połyka bez problemu. Staram się, żeby tylko nic "ciągnącego" się nie trafiło, jakieś włókna z mięsa etc. Osobiście uważam, że chrupki, pieczywo i podobne rzeczy wcale nie są takie dobre do nauki żucia, bo ich dziecko chyba nie czuje za bardzo na dziąsłach i są kleiste jak namiękną śliną. Mnie było ciężko wydłubać, jak się Szymek kukurydzianym dławił, bo się okleiło... Łatwiej Mu idzie, jak coś twardszego sobie rozdrobni w buzi i łyka. Ewelina Ja też nie podaję Szymonowi jakiś dużych ilości wędlin, ale wczoraj do tej kiełbaski dosłownie wychodził z siebie. Myślę, że taka ilość jednorazowo nie powinna Mu zaszkodzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa, ja daje te sloiczki. Ewelina, neurologopeda wlasnie na chrupkach kazala uczyc gryzienia na poczatku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa, moje obawy wynikaja z liczby zebow Antosi, ktora potrafi odszarpac spore kawaly. ostatnio odgryzla taka jedna kropeczke mikroskopijna z wlasnego buta i zjadla...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witamy wszystkich:) Ignacy śpi a mamusia pałaszuje śniadanie. Po 9 na spacerek idziemy. No właśnie kiedy zaczęłyście dawać nabiał? Po jakim czasie od dokarmiania? Olcik - Widmo Tosi jedzącej bucik hmm na początku się śmiałam ale w sumie to trochę przerażające. Dobrze, że tylko taka mała część:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
I ja się witam... U nas koszmarek od 4:30. Szymonowi idą dwie górne jedynki jednocześnie. Ma takie napuchnięte dwie blade bomby na dziąśle. Ale się umęczy! Od tej 4:30 dopiero teraz padł. Normalnie by wstał na chwilę na kupę o 4:30 i poszedł dalej spać, ale dzisiaj nie szło... Ola Szymek ma dopiero dwie dolne jedynki, ale jak dostaje np. pół ziemniaka gotowanego czy pół banana do łapki, to nawet tymi dwoma potrafi odłamać taki kęs jak dorosły. Buzia pełna. I jakoś sobie właśnie z tym radzi. Muszę nagrać, tak ciamie i memła jak stara babcia bezzębna... Bez urazy dla kogokolwiek! ;))) Ja chrupki też daję, ale wtedy bardzo Szymka pilnuję, bo one się naprawdę kleją. Zobaczcie same, jak taki obśliniony chrupek się potrafi do powierzchni przykleić, a co mówić o gardle dziecka... Już wydłubywałam prawie z przełyku. Ale cóż? Junior bardzo je lubi... A i często daję mu te normalne dorosłe wafle ryżowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
P. upolował tą bramkę w LIDLu. Wiecie ile sztuk było na cały sklep? 4 (słownie: cztery). Dobrze, że stał pod sklepem od 7:30, bo by nie było szans później. Podobno w niczym nie ustępuje tej, którą w Lbn oglądaliśmy za 260,00 PLN.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa GRATULACJE polowan;) I rozwoju SZYMKA !!! Bo z tego vo czytam to chlopak rozwija sie na medal;) U NAS dzis lepsza noc ;) Co do chrupkow to nie daje wcale bo sie boje klejacego ;) Za to chleb , banan, kurczak kawaleczki, zeimniak kawaleczki, super. Ostantnio wynalazlam paluszki ziemniaczanie, kroje ziemniak w paski troszke maselka na to I taki paseczek jak fetke w reke daje, uwielbia to. A z gotowania zup zrezygnowalam bo czy e sloiczka czy moje tak samo nie je;( Ona wszystko osobno najlepiej, suchy ziemniak , kurczak osobno I avokado na salatke ( wczoraj zjadla wielka porcje) poprostu nie lubi papek ( zostala rozszyfrowana MOJA Corcia ) I nie JE JUZ tak jak kiedys co 3 h, woli co 4 a piciew miedzyczasie ( 60 ml to wszystko) Mam nadzieje ,ze dzis nie bedzie maluda, od samego rana siedzi w swoim kojczyku, I JEDZIE nieswiadomie mama I baba;) ale JAKIE to mile! Buziaki I milego dnia! Acha dzis IDE kupic dodatkowe ochraniacze do lozeczka I zaczynamy ponownie nauke spania samemu" bo odkad sie nauczyla przelazic przez przeszkody poscielowe" otwieram codzien OCZY a Ona u mnie pod pacha...boje sie SAMA ,ze przez sen jej krzywde zrobie, albo mi z lozka wyleci jak STANIE przy zaporze ( zapory z 40 cm wysokosci takie nic)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa GRATULACJE polowan;) I rozwoju SZYMKA !!! Bo z tego vo czytam to chlopak rozwija sie na medal;) U NAS dzis lepsza noc ;) Co do chrupkow to nie daje wcale bo sie boje klejacego ;) Za to chleb , banan, kurczak kawaleczki, zeimniak kawaleczki, super. Ostantnio wynalazlam paluszki ziemniaczanie, kroje ziemniak w paski troszke maselka na to I taki paseczek jak fetke w reke daje, uwielbia to. A z gotowania zup zrezygnowalam bo czy e sloiczka czy moje tak samo nie je;( Ona wszystko osobno najlepiej, suchy ziemniak , kurczak osobno I avokado na salatke ( wczoraj zjadla wielka porcje) poprostu nie lubi papek ( zostala rozszyfrowana MOJA Corcia ) I nie JE JUZ tak jak kiedys co 3 h, woli co 4 a piciew miedzyczasie ( 60 ml to wszystko) Mam nadzieje ,ze dzis nie bedzie maluda, od samego rana siedzi w swoim kojczyku, I JEDZIE nieswiadomie mama I baba;) ale JAKIE to mile! Buziaki I milego dnia! Acha dzis IDE kupic dodatkowe ochraniacze do lozeczka I zaczynamy ponownie nauke spania samemu" bo odkad sie nauczyla przelazic przez przeszkody poscielowe" otwieram codzien OCZY a Ona u mnie pod pacha...boje sie SAMA ,ze przez sen jej krzywde zrobie, albo mi z lozka wyleci jak STANIE przy zaporze ( zapory z 40 cm wysokosci takie nic)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwia, może moja dlatego też nie chce jśc łyżeczką? Bo nie chce juz papek? A wszystko dajesz jej e rączkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewelina, ja zupełnie na spokojnie przyjęłam fakt zjedzenia przez moje dziecko kawałka buta. A co do chrupków- ona odgryza strasznie duże kawałki ale się tym wcale nie krztusi. może spróbuje z czymś jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwia Dzięki. Szymek tak sobie w swoim tempie kombinuje. Ja się teraz nie mogę nacieszyć z tego, jak próbuje chodzić wzdłuż kanapy i po tym stoliczku muzycznym. Widzę, że np. ma frajdę ze zmiany kierunku: najpierw wzdłuż kanapy, potem obrót o 90 stopni i po stoliczku. Z zakupu bramki cieszę się niesamowicie, bo to zawsze 160 PLN więcej na jakieś "zbytki" dla Szymonka. A Layla jest wzorowy przykład słuszności metody BLW. Dziecko samo woli wybierać, co lubi i chce jeść, i nikt jej nie będzie łychą wpychał, jak sobie Kobietka sama woli wziąć i zjeść! A jak byś jej zupek nie "blendowała" tak całkiem tylko rozgniatała składniki widelcem? Może Layluchę po prostu bawi rozgryzanie i żucie? :))) Szymon za bardzo rozmowny nie jest, ale od wczoraj zasuwa takim półszepcikiem "te te te te" i "pe pe pe pe". Śmiejemy się z Niego z P. i wołamy na Niego "Pepe". My dzisiaj obniżamy łóżeczko na najniższy poziom, bo Szymon pierwsze co robi to staje przy barierce, a czasem się przez nią tak trochę przewiesza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wlasnie o to mi chodzi...Layla tak CZESTO nie staje, ale staje z 5 razy dziennie przy jakims przedmiocie, I to tak dziwnie sie podbija na nodze jak dorosly, nie WIEM jak wytlumaczyc...MOZE uda mi sie nagrac. Ale tak wzdloz jak SZYMEK nie chodzi...tylko troszke sie przesuwa" Ona nic nie chce JESc co jest choc lekko wodniste" Olcia ja jej daje do reki tylko warzywka w plasterkach cienkich albo wlasnie takiego ziemniora, przepis znalazlam gdzies w necie I JESZCZE MOZNA JE maczac w jakims soesie dla dzieci, ale ja tylko te ziemniaczki maselkiem leciuchno I Ona JE tak szamie, a kawalki kurczaka to SAMA jej do buzki wkladam reka, I musi byc delikatnie doprawiony o jak taki jalowy to klapa. Takze u NAS idzie odrobinka soli. Pytalam mamy MOWI ze odlewala mi zupy z duzego gara , ktora wszyscy jedli opieprzona osolona I JIE bylo problemu. Wiec tak SOBIE mysle ,ze jak ciutke dam to nic sie nie dzieje. TYM bardziej ze sensacji brzuszkowych nie Ma;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa a powiedz mi jak ta zabawka sie dokladnie nazywa bo IDE dzis do miasta bo upaly mamy caly tydzien to bym malej kupila...ta co piszesz ze tak sweetie sie zaczela sprawdzac. Ja ostanio Tutaj widzialam , taka kolorowa jakby tablice z przyciskami I zabawkami, I to wszystko na kolkach...czy to o to chodzi? MOJA Ma radoche ostatnio z tego zestawu piknikowego, gryzie sztuczne kanapki, I operuje plastikowym widelcem...do tego jej koszyk gar I spiewa za kazdym otwarciem""" wiec radocha jest;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam się Mamusie i Dzieciaczki! Ja się nie odzywałam, bo w weekend mieliśmy cykl parapetówek;) Dwie zaliczone, a jeszcze ze 3 przed nami;P Franczesko popyla jak szalony, ledwo go ogarniam...Ostatnio wlazł mi do zmywarki;P Podciąga się przy meblach i stoi sobie dumny.Dziś nawe stanął bez trzymania przez minutę...Daję mu miesiąc i pójdzie sam...Tak czuję, bo on kompletnie się nie boi upadków(a zdarza mu się) i potrafi stać trzymając się jedną ręką tylko... Sylwia, Lajluśka, jaki mały skoczek:)Wczoraj się z mężem zachwycaliśmy:) B. stwierdził, że Lajla to drugi Franek(wersja damska):D Ewa, czyli Szymuś też powoli zaczyna odkrywać uroki pozycji pionowej:)To obie będziemy ganiać:)Ja dałam małemu kilka razy Joguti & Owoce Hippa.Smakowało niesamowicie!Tylko zastanawia mnie czy to jest taki normalny jogurt?Czy z mm?Bo nie chciałabym mu jeszcze nabiału krowiego wprowadzać...Dlatego przestałam ten jogurt dawać-stwierdziłam, że najpierw się doinformuję... Ewelina, ja daję Frankowi chrupki i przestałam mu wydłubywać z buzi.On pomamle pomamle i połknie dopiero papkę...Zaskoczona jestem, że wię, że kawałków się nie połyka.Kawałki chleba czy biszkopcika też daje radę połykać.I ogólnie mam manie picia z kubka.Uwielbia!Na nasze jedzenie też łasy-aż głupio jeść tak się gapi i buzię otwiera;P Olcik, buta zjadła?No niezła asiorka;P A my na wakacje jedziemy na początku sierpnia:)Co prawda tylko długi weekend nad morzem, ale zawsze:) Odstawiłam Franka od piersi.Dwa dni się męczyłam z nawałem, ale dałam radę.Młody i tak się już nie najadał...Za to zaczęłam mu gotować:)Baaaardzo mu smakuje:) I obiadki i deserki mu miksuję:)Blender daje radę:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Olcia jesli chodzi o to zjedzenie kawalka buta ;) do tej pory pamietam jak brat nie mogl sie wykupkac, bo zjadl spory kawalek sznurowkI ;) Mama mu pomogla ostatecznie;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa, załamałaś mnie tymi bramkami, bo też się na nie szykowałam...Noż kurde, dlaczego tak mało wystawiają...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
http://allegro.pl/little-tikes-muzyczny-ogrodek-zabaw-5w1-1621-i2486003163.html My mamy to powyżej, ale zabawek tego typu jest sporo. U nas na leżąco w ogóle nie posłużyło. Na siedząco też Szymek długo przy tym nie usiedział. Ale jak zaczaił, że można się o to oprzeć i wciskać grające światełka, obracać ten walec z kulkami i te dwie pozostałe... Jest na etapie takiej zabawy, jak tam taka Mulateczka z dwoma kucyczkami na zdjęciach na aukcji. Tylko ja mu ciut pod skosem w Jego stronę stoliczek ustawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DZIEKI Ewcia...popatrze dzis...bo JUZ SAMA nie WIEM co mam jej kupic, a JESZCZE troszke pieniazkow z chrztu jest;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwia, Aneta Szymek oczywiście przy kanapie przesuwa się bokiem! Przy stoliczku staje już tak, że tylko jedną ręką się za barierkę podpiera, a drugą łupcuje po zabawce. Widzę, że trochę boi się upadków, bo czasem stoi i drepta tak długo, aż się zmęczy i widać, że już nie ma siły, jojczy, a upaść nie chce. Ale ostatecznie bezlitosna Mama nie pomaga i Szymek robi klap na dupsko. Najczęściej nie ma z tego żadnej afery, gorzej jak bachnie na leżąco - wtedy look na Mamę i sprawdzamy, czy jest nieszczęście, czy nie. Jak mi się nie uda zachować spokoju i drygnę - to ryk. Jak ja się śmieję, to On też... A z tymi bramkami, to może tylko u nas na prowincji taka lipa. Na śmiech na sali! Na ponad 50 tys. miasto - 4 sztunie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylwia Ja Cię namawiam na chodzik, jeździk, pchacz Chicco. Gdybym wcześniej wpadła na to urządzenie, nie kupiłabym chyba ogródka. Można zablokować kółka i na to samo wychodzi. Może się dziecko z przodu na stojąco i siedząco przy nim bawić. Ma fajny sortownik kształtów, gra, ma regulację głośności, no i jest zdrowym wspomaganiem pierwszych samodzielnych kroków... Musiałam oczywiście wywiad zrobić z kilkoma lekarzami i fizjoterapeutami. ;))) http://allegro.pl/chicco-edukacyjny-pchacz-chodzik-2w1-gratis-i2503122091.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×