Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość i can't stand

weekendy są najgorsze

Polecane posty

Gość i can't stand

w weekendy ogarnia mnie przytłaczająca samotność, czasem też w tygodniu jak wracam wieczorem do domu. najgorzej jak się wraca a widziało się jakiś przyjaciół czy ludzi sobie bliskich tego dnia i to jak umieją się bawić. przyznam się, że nie wydolę bez xanaxu w weekend. ze zdenerwowania serce bija mi jak młot, nie mogę jeść obiadu, śniadania, zapominam o kolacji. i nie mówię o jakimś uzależnieniu w tym momencie a o rezultacie ogromnego smutku. nie mam erekcji nawet. niebawem się uzależnię od benzodiazepin, czyli właśnie xanaxu i valium. wtedy będzie już po mnie. szczerze, to chcę już żeby wszytko dobiegło końca - dla mnie, nie dla was:> nie wiem dlaczego nikt nie obdarzył mnie w życiu miłością i nigdy też nie kochałem siebie. Ze swoją "paskudnością" i "brzydotą" całe życie obchodziłem się jak sanitariusz wojenny, który na noszach taszczy kogoś kogo po pierwsze musi donieść do końca, a po drugie nie lubi, a nawet nie chce mieć do czynienia. Teraz kiedy okazało się, że zniszczono lazaret, zostawia on tego rannego w polu na noszach. Następnie odzyskuje przytomność i spostrzega, że to on sam leży na tych noszach porzucony i nie może nic zrobić. Chciałbym splunąć w twarz moim rodzicom, bo to oni nie pokazali mi niczego dobrego we mnie samym. cześć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Franka Maj
smutna historia, ale jeśli nie masz nastu lat to odrzuć myśl o rodzicach i otym, że nie dali ci tego co powinni. To ciebie jeszcze bardziej zniszczy. Musisz sam poszukać w sobie pozytywów np. inteligencja... Możesz też zacząć uprawiać jakiś sport i się dowartościować poprawą wydolności organizmu a i przy okazji serotonina wzrośnie. Kto wie, może wtedy kogoś poznasz? Bo na pewno nie siedząc w domu i martwiąc się tą beznadziejną sytuacją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aniella78
możę poszukaj jakiegoś sposobu razem z nabliżej otaczającymi cie ludzmi ... może jakaś rodzina ,brat ,kuzyn ...a w pracy ???skoro w weekendy jeteś sam i w tygodniu wracasz wieczorem to znaczy że gdzieś wychodzisz coś robisz z czegoś sie utrzymujesz...a po drodze można spotkać kogoś i poznac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×