Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość b. ważne pytanie

Mogłybyście być z facetem, który nie byłby w stanie Was obronić?

Polecane posty

Gość gość
prymitywnym zwierzakiem myślącym genitaliami --- Nie prościej napisać: mężczyzną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież to kobiety myślą genitaliami a nie mężczyźni, czego dowodzą m.in. wypowiedzi samic w tym i w tysiącach innych topików na najgorszym i najgłupszym forum (czy to przypadek że właśnie kobiecym?...) wszech czasów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"zwierzęta z drugą łechtaczką zamiast mózgu" "myślących gonadami" "myślących kroczem" Freud by się ucieszył. Wyraźnie problem z tej sfery. Nieudana inicjacja seksualna? Wyśmiany przez potencjalną partnerkę/partnerki? Zaawansowany wiekiem prawiczek? Frustracja rodząca agresję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
WSZECHCZASÓW piszemy łącznie. Program szkoły podstawowej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość YEZUS 23 LATA
\każda blachara co chce mięśniaka powinna być przez niego bita 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drobne sprostowanie
Notabene, "dosyć" zabawnie to wygląda kiedy brak konkretnych argumentów wytyka innym "osoba" której jak dotąd jeszcze nie zdarzyło się chyba ani razu napisać czegokolwiek choćby luźno powiązanego z tematem dyskusji xx W tzw. międzyczasie interlokutorzy się zmienili. Zacietrzewienie odbiera spostrzegawczość :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To, że na kilkadziesiąt moich argumentów jakie podałem na poprzednich stronach nie dostaję żadnych rzeczowych odpowiedzi a wszystko na co stać moje "oponentki" to na wyjątkowo mizerne pod względem poziomu zaczepki pijące "dziwnym zbiegiem okoliczności" do takich moich cech które według was świadczą o tym że ja się nie nadaję do zaspokajania waszych potrzeb i wypełniania waszych wymagań (mówicie o tym swoją drogą tak, jakby to było coś niewłaściwego i godnego potępienia w moim wykonaniu, z niewiadomych przyczyn ubzdurało wam się że mnie obrazicie powtarzając mi, że ja jestem niezdatny do tego aby wasze zachcianki spełniać) świadczy tylko o tym że mam sto procent racji, a wasza rozpacz i wściekłość spowodowana tym że jesteście jak marionetki w moich rękach sięgnęła już naprawdę niebotycznych granic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co ciebie tak frapują detale mojego ciała xxx Bynajmniej :D Frapuje mnie mechanizm leżący u podstaw tego, co tu prezentujesz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"WSZECHCZASÓW piszemy łącznie. Program szkoły podstawowej." * * * * * Sama pójdziesz po słownik i grzecznie przeprosisz za ten "wybryk", czy mam cię po raz kolejny ośmieszyć, poniżyć i skompromitować na twoje własne życzenie tym razem na narzuconym przez ciebie froncie ortograficznym, bo ty nawet własną bronią którą trzymasz w rękach potrafisz skrzywdzić jedynie samą siebie a nie przeciwnika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ubzdurało wam się że mnie obrazicie powtarzając mi, że ja jestem niezdatny do tego aby wasze zachcianki spełniać) świadczy tylko o tym że mam sto procent racji, a wasza rozpacz i wściekłość spowodowana tym że jesteście jak marionetki w moich rękach sięgnęła już naprawdę niebotycznych granic. --- Jeżeli komuś coś się ubzdurało, to wyłacznie tobie. Obrażasz tutaj non stop tylko ty - nawet osoby, które zdążyły napisać dopiero jeden post. To, co wypisujesz świadczy tylko o tym, że masz stuprocentowy problem ze sobą i go nie ogarniasz. Rozpacz i wściekłość? Chciałbyś budzić w kimkolwiek takie emocje, ale kim ty jesteś? Trollem jednego wątku na podrzędnym kobiecym forum. Przyglądam ci się ciekawie, jak robakowi na szkiełku mikroskopu. Bezsprzecznie ciekawy przypadek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sama pójdziesz po słownik i grzecznie przeprosisz za ten "wybryk" --- Nigdzie nie pójdę, synku. Sprawdź dokładnie, zamiast się ośmieszać. A przy okazji: najwyraźniej mnie z kimś mylisz. Napij się zimnej wody i zrób ćwiczenia oddechowe, bo zakładam, że nie zapomniałeś o ostatniej dawce leków. Jeśli tak, zażyj koniecznie. Ewentualnie skontaktuj się z lekarzem prowadzącym. Dobranoc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czyli nie przyznasz się do OCZYWISTEGO błędu (wystarczy sprawdzić chociażby w słowniku internetowym) i nie przeprosisz za niego? Ogromnie się z tego cieszę, ponieważ pogrążasz się i kompromitujesz z własnej winy (tj. głupoty połączonej z samouwielbieniem) jeszcze bardziej niż "tylko" samym swoim zezwierzęceniem i prymitywizmem, a dla mnie każda ośmieszona (przeze mnie bądź samodzielnie, a trzeba wam przyznać że wy same siebie poniżacie nawet bez niczyjej pomocy) samiczka jest na wagę złota.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ups, coś się link nie chce otworzyć niestety... Wpiszcie sobie zatem manualnie frazę "wszech czasów (nie: wszechczasów)" i otwórzcie pierwszy link od góry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wpiszcie powyższą frazę w wyszukiwarce internetowej oczywiście - na wszelki wypadek sprostowanie dla tępych i niemyślących samic, bo znając was to pewnie zamiast w wyszukiwarce żeście to na kartce papieru mazakiem napisały i dziwicie się, czemu artykuł nie wyskakuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja z kolei wypowiem się zgodnie z tematem - nie mogłabym być z facetem, który miałby w d***e moje samopoczucie. O ile jestem dość wygadana i na słowne zaczepki potrafię adekwatnie zareagować, o tyle oczekiwałabym mimo wszystko wsparcia ze strony mężczyzny (tzn. jeśli ja decyduję się zareagować, to zakładam, że facet okaże wsparcie). Nie odnoszę się tutaj do sytuacji potencjalnie niebezpiecznych, typu jakiś dres wykrzykuje coś do mnie z czeluści ciemnej bramy (wtedy chyba każdy racjonalnie myślący człowiek po prostu ignoruje sprawę), bardziej do sytuacji w stylu "kolega faceta/ktoś z jego rodziny mnie krytykuje" - ja oczywiście wtedy powiem kulturalnie, co o tym myślę, ale nie wyobrażam sobie, że w takiej chwili mój facet milczy jak zaklęty :) Nigdy nie byłam w sytuacji, w której coś/ktoś zagrażałoby mi fizycznie, ale podejrzewam, że bardziej doceniłabym trzeźwe dbanie o moje i swoje bezpieczeństwo, niż "kozakowanie".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:43 - raz, że nie przypominam sobie abym tutaj choć jeden raz kogokolwiek obraził (mówienie prawdy i stwierdzanie faktów nie jest ubliżaniem tylko szczerością i prawdomównością, a używane przeze mnie określenia takie jak kretynka czy idiotka zawsze ozdabiam dobitną argumentacją całkowicie uzasadniającą użycie wyżej określonych terminów odnoszących się do jednostek delikatnie mówiąc mało bystrych, ponieważ jak można by jeszcze taktowniej i kulturalniej odnosić się do bydła które słabszych by najchętniej zakatowało gdyby tylko mogło, jedynie na tej podstawie że owi słabsi ośmielili się być... słabi?), dwa że pierwsze słyszę o czymś takim jak stuprocentowy problem (byłabyś łaskawa mi to bliżej przedstawić), a trzy to niestety dla ciebie na twoje nieszczęście największe emocje na tym portalu wzbudzam właśnie ja, ponieważ gdzie się nie pojawię robię wokół siebie burzę i staję się w każdym z odwiedzanych przeze mnie topików prawdziwą sensacją dnia a wszystkie reflektory zwracają się właśnie w moją stronę. P.S. Robaka (i to nie jednego) to ty masz między nogami, między pośladkami zresztą również (też nie jednego).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Bynajmniej smiech.gif Frapuje mnie mechanizm leżący u podstaw tego, co tu prezentujesz jezyk.gif" * * * * * A co to są te "podstawy tego, co (ktoś tam) prezentuje", czy ty kiedykolwiek w swoim życiu byłaś na lekcji języka polskiego w ogóle?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jedna i druga w ryj dostanie to się uspokoi... dzieci rodzić, do garów a nie pisać brednie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Freud by się ucieszył. Wyraźnie problem z tej sfery. Nieudana inicjacja seksualna? Wyśmiany przez potencjalną partnerkę/partnerki? Zaawansowany wiekiem prawiczek? Frustracja rodząca agresję." * * * * * To ja może odpowiem pytaniem na pytanie. Widzisz to, że powyższym komentarzem tylko potwierdziłaś wszystko, co ja dotąd napisałem w tym topiku? Widzisz? Czy nie? I jeśli nie (postawiłbym na tę właśnie opcję dowolną kwotę pieniędzy) to czy chcesz aby wyjaśnić ci dlaczego, bo jako ciemna masa masz prawo nie wiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie ma przeciwników mocnych
Są tylko źle trafieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zezwierzęcone kafek****anki proszone o opuszczenie internetów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×