Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość patrzącaspokojnie

mam piekło totalne!!!!!!!!!!!pomocy

Polecane posty

Gość patrzącaspokojnie

jestem po kolejnej mega awanturze z mężem postanowiłam wnieść sprawę o rozwód, dzisiaj pojechał już po mnie tak że mu tego nie wybaczę, obrazał moją zmarłą matkę( umarła na raka) zwyzywał ją na siłe starał mi powiedzieć że pochodzę z patologii, porównywał mnie do naszych wspólnych znajomych ( że są lepsze, zgrabniejsze itp)-wiem że to nie prawda jestem szczupła i podobno ładna nie mi oceniać, powiedział że nie dostanę więcej samochodu ( kupił go jak bylismy małżeństwem) ja w tym czasie utrzymywałam nasze dzieci ( nianka, przedszkole), mieszkanie jest jego matki, codziennie mnie upokarza, szantarzuje dziećmi wyzywa, zero szacunku mam dość jak myslicie jak zarabia 1800 zl i mieszkamy w domu który jest na jego matkę ile dostanę alimentów i czy moga mi odebrać dzieci albo rozdzielic je JESTEM KOMPLETNIE ZAŁAMANA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no domu nie dostaniesz, rozwód będzie ciężki. Musisz koniecznie z orzeczeniem o jego winie wtedy masz szansę dostać alimenty i na dzieci i na siebie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzącaspokojnie
nir chce na siebie alimentów boję sie zeby mi dzieci nie odebrał bo ciagle to podkreśla, w tym mieszkaniu zameldowana jestem od 10 lat wszystko co w nim jest jest za moje pieniądze kupione czy to sie w sadzie nie liczy jakoś że to wspólnota malżeńska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurcze poradz sie jakiegoś
spokojnie do odebrania dzieci nie ma podstaw .... Rozwód z jego winy ,alimenty przysądzi sąd ...Dzieci wychowuje ojciec w skrajnych przypadkach kiedy matka np pije ,zaniedbuje rodzine lub zwyczajnie nie chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzącaspokojnie
nie wiem zy starczy mi sił na to wszystko mam obóz przeciwko sobie on jego ukochana mamusia i siostrzyczka( która sama ma popaprane życie dziecko, tatusiem nn itp) więc ona chyba nie może być świadkiem wiarygodnym z jego strony??? nie mam kasy na prawnika muszę to zrobic sama , też szczekam jadaczką jak mnie obraża ale nigdy nie zwyzywałam jego zmarłego ojca sa rzeczy których sie nie robi choćby nie wiem co ??? ja też jego matkę wyzywam ale ona żyje i jest okropna przegioł dla mnie tak że siedze i ryczę cały czas, spię od dwóch lat na podłodze u dzieci on jak lord w pokoju !!! na dzieci nie daje ani złotówki uważa że popłaci rachunki i koniec mam tego dość i boje się co mnie czeka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzącaspokojnie
może ktos wie czy jak jestem w tym domu zameldowana przez 10 lat to sąd jakos podzieli ten majątek? jak to może wyglądac przy rozwodzie ??czy da mi dwa pokoje dla mnie i dla dzieci ( ja nie mam gdzie pójść) wczoraj sie jeszcze diwedziłam że nie dorastam do pięt jego mamusi i siostrzyce i cały czas mnie poniża jestem u kresu wytrzymałości psychicznej, może ktos miał podobną sytuacje mieszkaniową ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jhgjhgjhgjghjghjhj
dobrze ci tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzącaspokojnie
żeby tobie nie było lepiej ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsgsdgds
wejdz na forum prawnicze i tam spytaj, nikt tu ci zbyt wiele pewnie nie poradzi, poza pocieszeniem, co nie pomoze w twojej sytuacji :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ajhasdr
uderzyl cie kiedys?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to za bzdursen
co to za bzdury, ze musi koniecznie z orzeczeniem o jego winie by dostac alimenty? jak dzieci zostaną z nią to jak w pysk strzelił naleza sie jej alimenty! nie wazne czy bedzie rozwod z wina, czy nie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do domu nie masz prawa ,nawet jak jesteś zameldowana przez 100 lat ,gdyby ten dom (mieszkanie)nabył przed ślubem a ty nie podpisywała intercyzy to było by pół na pół,wyposażenie mieszkania -musisz mieć na to dowody zakupu bo inaczej stwierdzi,że to matka kupowała ,do samochodu masz prawo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miałem podobną sytuację jeśli chodzi o spadek ,otrzymałem mieszkanie w trakcie trwania małżeństwa i żona nie ma prawa do tego mieszkania ani do pieniędzy przy sprzedaży .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzącaspokojnie
próbuję na spokojnie się dogadać poprosiłam go żeby dał mi 40 tys. i się wyprowadze (na reszte wezme kredyt i może uda mi sie kupić kawalerke ciasne ale wlasne) uważam że skoro tyle lat bylismy razem to powinien mi pomóc tym bardziej że nigdy nie ządałam przepsiywania mieszkania a całe wyposazenie w tym domu jest za moje ,dzieci tez utrzymywałam sama gdy on odkładal na samochód ,po za tym nie chce dzieciom tez gotowac takiego losu powinien to brać pod uwage ale cięzko nic nie dociera tlumacze po co wywlekać brudy,koszty itp.jeslizarabia 1800 zł a ja wezmę kawalerkę na kredyt to ile na 2 dzieci dostanie alimentów i czy mogą nam dzieci rozdzielić jednojemu jedno mi bo on będzie miał lesze warunki mieszkaniowe?boje się tego strasznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co to za bzdursen
max 500zł.. wszystko zalezy od tego jak dobrego bedziesz miala prawnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzącaspokojnie
najpierw to musze sie dogadac a czy jak kupimy powiedzmy razem 9chodzi mi o zdolność kredytową ) i od razu zapiszemy na jedna z córek to może mi cos zrobic ( córka jest niepełnoletna)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dfdfasasasasd
haha najpierw sie pieprzą jak kroliki, biorą sluby na 200 osob a potem by sie pozabijali hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość spokojnie, spokojnie,
tutaj jest tez duzo twojej winy. wyzwalas jego matke to on twoja w nerwach sie nie mysli... czy to matka zyjaca czy zmarla... w nerwach duzo sie nieprawdy mowi tylko aby druga osobe wk....rwic... usiadz uspokuj sie przepros go on ciebie i bedziecie zyc dalej... szkoda dzieci...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość patrzącaspokojnie
za późno nie będe sie rozpisywac ze od początku układ z tesciowa był nie do przyjęcia, ale teraz juz nie ma ani wzajemnego szacunku tylko wyzwiska wyszwiska i wyzwiska całej mojej rodzinie się oberwało od matki po dziadków po za tym nie potrafimy sie juz dogadac jest coraz gorzej i nie bedzie lepiej po prostu żeby nie zwalac winy nie potrafimy byc juz razem za duzo przykrych słów padło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochana ty nie pisz tu o jakiś
układach czy sprawach między tobą a teściową czy szwagierką.Bo co ma piernik do wiatraka!!!Składasz pozew o rozwód w uzasadnieniu piszesz to co czujesz i co nam tu piszesz .Składasz wniosek o alimenty . Nie wiem czy wiesz ale nie musisz mieć rozwodu aby dostawać alimenty!!! Mozecie być małżeństwem i mieszkać w jednym domu a ty masz prawo żądac alimentów!!!Jezuu zrób wreszcie ten pierwszy krok -własnie te alimenty Czy nie widzisz ze oni cie zastraszają i osiągnęli swój cel -nie wierzysz w siebie i nie wierzysz ze może ci sie udać !!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość magdalenaaaaa77
masz racje one ciagle obrazone a on mnie psychicznie wykańcza że jego mamusi do pięrt nie dorastam i jak to ze mnie szmata ale boje sie że jak złoże o alimenty to on zrobi wszystko razem z tymi babsztylami żeby mi dzieci odebrac że on ma warunki mieszkaniowe dodatkowaą opieke itp boje sie bo nie wyobrazam sobie nie miec dzieci ze soba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×