Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość żyrafinda

jakie są argumenty za "czystością" przed ślubem?

Polecane posty

Gość Zuzanna Amelia !
[zgłoś do usunięcia] no dla mnie chyba jedyne argumenty to takie, że na 100% niczego nie złapiesz oraz nie zajdziesz w ciążę, tak poza tym-nie widzę plusów Dolozylabym co najmniej jeszcze jeden lub dwa /zalezy jak liczyc/ i to bardzo powazne:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak cie zostawi po slubie
dla innej, to plujesz sobie w brode, ze trzymałaś to dla takiego dupka :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dlatego lepiej nie gloryfikowa
ć dziewictwa po ostatecznie jest goowno warte

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez uwazam ,ze to ze nie nie
zajdzie w ciaże i niczego nie zalapie. Moze ew taki,ze milosc duchowa jest tak silna,ze ludzi chca byc razem nawet ryzykujac, ze sie im nie ułozy w seksie. Poza tym to sprawa tak osobista,ze trudno uzywac słowa argument- kazdy inaczej wyobraza sobie swój zwiazek, A ze po dluzszym czekaniu jest satysfakcja? Ok, ale przeciez slub mozna wziac po miesiacu znajoimosci, a zaczac wspolzycie bez slubu po 2 latach np - wiec nie reguła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"Jest jeden zasadniczy argument!!! jak Cię zostawi przed ślubem dla innej, to nie plujesz sobie w twarz,że mu dałaś!!!" Ten argument ma tez drugą stronę medalu: Plujesz sobie w twarz, że mu nie dałaś, jak cię zostawi przed ślubem dla innej. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia !
Mysle, ze wiekszosc dziewczyn, ktore czekaja z seksem do nocy poslubnej nie trzyma "tego" dla jakiegos "dupka". Na tym etapie jest to raczej rodzaj polisy ubezpieczeniowej wlasnego komfortu , unikniecia ryzyka ze facet "dostanie i sie wycofa" oraz unikniecia zbednych dyskusji i pytan typu " a ilu to mialas przede mna" gdyby facet okazal sie jednak byc z gatunku "dbajacych o takie rzeczy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jak laska uważa że to ona
"daje" i w ogóle taka retoryka to jest nieźle zaburzona seksualnie. :O🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
Nie ma żadnych argumentów za ani przeciw. No może te religijne ale ja nie z tych co z zada ołtarz robią. Każdy jest inny i inaczej odczuwa. Dla jednego ta czystość to coś nie wiem "mistycznego" ważnego i dobrze dla nich. Drudzy wolą eksperymentować, spróbować czegoś przed małżeństwem i też dobrze dla nich. Pierwszy raz to nie zawsze ohy i ahy często ból i zawód warto o tym też pomyśleć. Bo co będzie jak zamiast tego wielkiego szczęścia w noc poślubną dostaniemy zawód, ból i niechęć do męża i seksu ?Więc logicznie rzecz biorąc nie ma zadnych argymentów. teraz jest wiele małżeńst gdzie małżonkowie mieli innych partnerów i są szczęśliwe. Jest wiele tych "czystych" małżeństw gdzie seks jest tematem tabu i powodem kłótni czy nawet niechęci. Wszystko zależy od dojrzałości i charakteru człowieka a nie od tego kiedy stracił błonę lub umoczył to tylko głupie gadanie i gdybanie ze tak leopiej a tak gorzej. Ciąża i choroby proszę Was mamy XXI wiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia !
tez uwazam --> istnieje jeszcze sprawa pewnego rodzaju komfortu psychicznego a tym samym jakosci doznan. Przebiega to glownie na dwoch plaszczyznach: 1. Wspomniana juz sprawa ryzyka ciazy. Jak nie wspolzyjesz to nie zaciazysz. To juz omowililsmy. Ale nawet jesli nie zaciazysz to jednak ryzyko wpadki istnieje i moze powaznie obnizyc przyjemnosc ze wspolzycia tym bardziej jesli w perspektywie jest opcja zostania na lodzie. 2.Ryzyko wyboru niewlasciwego partnera: Zaden facet nie ma na czole napisane , ze jest prawikiem ani ze potraktuje kazda "co sie puszcza" jak szmate. O tym dowiaduje sie najczesniej dopiero po rozpoczeciu wspolzycia. Trafienie na takiego na pewno nie nalezy do przyjemnosci i nawet moze zostawic duzy uraz na psychice.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bscvnsmbv
Jak zostawi przed ślubem dla innej to jest gówno wart!!!1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
Poza tym dziewczyny co Wy tu piszecie.... Trzymać wianek...dać po ślubie a zyskasz szacunek...mąż Cię nie będzie od kur...czaków wyzywał...będzie wielbił i nosił na rękach... Więc ten kawałek błony to dla niektórych widzę materiał handlowy taki bonus, żeby lepszą niby partię wygrać ? Życie pokaże ile ta wasza czystosc bedzie warta. Czy po wielu latach (a może szybciej) nie okaże się że mążnie kocha, zdradza, zobojetniał i wogóle i czemuż oj czemuż a ja się oszczędzałam do ślubu. Jedyny słuszny argument to taki, że każdy ma sumienie i niech postepuje jak ono mu podpowiada. Chcesz być czysty/czysta ok nie chcesz nie musisz i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia !
16:56 [zgłoś do usunięcia] tak naprawdę... "Jedyny słuszny argument to taki, że każdy ma sumienie i niech postepuje jak ono mu podpowiada. Chcesz być czysty/czysta ok nie chcesz nie musisz i tyle." Czyli sugerujesz , ze sprawa wspolzycia lub nie ma jednak duze moralne znaczenie skoro kojarzysz to z sumieniem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia !
Argen - to facet sie tam oglosil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sherloczka
ta jedna, to ten łysiejący prawiczek ? ;-) :-) :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sherloczka
pewnie że facet, kobiece dziewictwo jest droższe ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
Nie nie sądze tak. W ogóle myślę, że to całe zachowanie czystości to trochę przeżytek. Wiem, że kiedyś to ważne było bo nie było antykoncepcji, badań genetycznych i facet wymagał bo nie chciał czyjegoś chować to zrozumiałe. Ale teraz ? A sumienie....osobiście uważam że jeśli już ktoś ma się męczyć z tym i zadręczać lepiej niech zostanie czysty. mam koleżankę co czystość do ślubu trzyma chodzi na jakieś tam oazy do koscioła i wierz mi ma na tym punkcie świra i ocenia wszystkie babki jednakowa miarą. Chyba by zwariowała jakby nie miała tej całej błony i wiem, że takich jest więcej więc dla ich zdrowia phycicznego...ot taki argument.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wejdźcie na www.roksa.pl
kategoria mężczyźni wyszukiwarka i dajcie DO 10 zł. Pełno facetów sprzedaje dupę za 10 zł. Pewnie prawiczki z kafe liczące na desperatkę bo wszyscy hetero :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
Po prostu trochę już życia mam za sobą i z perspaktywy czasu myślę sobie, że to nie ma większego znaczenia. Jak ludzie sie dobiorą i mają ze sobą być to będą bez względu na to czy byli swoimi pierwszymi. Jak się nie dobiorą to nie będą albo męczarnia mimo tego, że byli dla siebie pierwszymi. Szacunek w małżeństwie wypracowuje się latami pracą, zaufaniem, pomocą, szczerością, wspólnym wychowywaniem dzieci.....nie dziewictwem na początku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia !
tak naprawde - to nie jest zaden przezytek. Gdyby to byl przezytek to nikt nie zakladalby takich tematow. To jest otaczajaca Ciebie codzienna rzeczywistosc. Czy Ci sie to podoba czy nie to jednak mieszkasz w kraju gdzie dominuje mentalnosc katolicka i to ona narzuca jak masz zyc i co Ci wolno. A jesli zechcesz zrobic inaczej to Twoje otoczenie zrobi wszystko aby "umilic" Ci zycie i pokazac jak bardzo nie aprobuje innosci. Przyklady tego masz w wielu topikach na tym forum.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
No ja tu wyrażam swoje zdanie. Nie chcę nikogo absolutnie urazić. Każdy robi co chce i co pozwoli mu czuć się szczęśliwym z takich lub innych powodów. Osobiście nie rozumiem tego "wartościowania" ludzi tym kryterium "czystości". Czy jak ktoś już wie co to seks to jest zły ? Czy to go aż tak bardzo zmienia ? Dla niektórych (dla mnie też) to kolejne doświadczenie w życiu. Nie uczyniło to ze mnie demona ani anioła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cjvrfnvnn
Jesli ktos od razu trafi na TA osobe, to w czym problem? Wcale nie jest powiedziane, ze prawiczek\dziewica zdradza, wrecz przeciwnie, poniewaz najczesciej sa to osoby wierzace, z zasadami i szybciej zdradzi osoba o lekkich pogladach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia !
Nie uczynilo to z Ciebie domona czy aniola --w Twoich wlasnych oczach. Ale jak sama wspomnialas w oczach takiej religijnej kolezankie moze to byc demon i silne zagrozenie dla niej samej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
Oczywiście, że tak masz 100% racji. Nie jest powiedziane że prawiczek/dziewica bedzie zdradzać i może być świetną zoną/mężem. Nie jest też powiedziane, że Ci co nie są czyści będą zdradzać. Również mogą być wspaniałym małżeństwem, rodzicami. Więc to wartościowanie człowieka jest conajmniej głupie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
No tak tylko ja piszę zależy od podejścia. Dla mnie to było doświadczenie życiowe. Fakt, z jednym facetem ale przed ślubem i tak do tej pory. Nic to nie zmieniło jesteśmy dobrym małżęństwem od paru lat razem (5 lat) staramy sie o dziecko...... i powiedz czym sobie zasłużyłam na jakieś głupie docinki. Oczywiście było to dla mnie ważne wydzrzenie, analizowałam je, myslałam, starałam się ocenić jak sie czuje z tym czy dobrze mi na sercu czy nie. Nie zmieniło mnie to wcale, mojego podejścia do zycia. Pchneło moje narzeczeństwo na nowe tory bo juz wiedziałam, że oprócz psychicznego komfortu istnieje inna strefa związku :) I możecie mnie teraz jechać że jestem taka a taka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zuzanna Amelia !
No i to byl wlasnie moj argument o wlasciwym doborze partnera. Bo gdybys zamiast na swojego meza trafila na faceta o mentalnosci moralno katolickiej / i by sie nie ujawnil zanim bys sie z nim nie "puscila"/ to zamiast 5 lat udanego malzenstwa mialabys jazde , ze jestes szmata i duze obciazenie psychiczne byc moze na reszte zycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość cjvrfnvnn
tak naprawde rozumiem Cie, jestem z drugim partnerem, ale gdyby ... to pewnie bylby moj jedyny partner i nie czulam potrzeby sprobowania z kims innym;) idac tym tokiem myslowym, nalezaloby sprobowac z polowa kuli ziemskiej inaczej jest niedosyt;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
Fakt przyznaję rację. Autorze pierwszy sensowny argument dobór partnera. Ja znalazłam swoją miłość a szukałam tego, co myśli i czuje jak ja. Jak się takiego znajdzie i pozna miłosć (nie cielesną) to takie hmm...ważne sprawy jak wianek nie przekreślają niczego. Po porostu byliśmy pewni, że bedzie nam dobrze ze sobą w każdej strefie. Że po slubie on mi nie powie "wszystko dobrze ale kochanka jesteś marną" lub ja będę udawała, że mnie boli głowa lub chce mi sie spać. I mam szczęście bo spróbowałam, nie żałuje a zyskałam duuuużo więcej. Tylko, że ja nie robiłam z tego takiego cyrku jak ta moja kumpela z oazy ta to może dziewica ale mówie Wam nikt chyba z nia nie wytrzyma przez miecha a gdzie całe zycie. No ale ma tą swoją czystość chyba jedyne co może zaproponować bo mózg ma wyprany nieźle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak naprawdę...
Dobrze, ale jeśli ktoś się pomyli powiedzmy no po prostu zaufa, da sie zwieść...wiemy wszyscy, że są tacy ludzie co powiedzą wszystko żeby dostać co chcą czy wtedy taka kobieta/meżczyzna traci wartość tak ? Nagle staje się niezdatny do małżeństwa ? Dlaczego ? Bo traci przy tym rozum, uczciwosć, staje sie inny, zły. Ludzie popełniją błędy, sztuką jest przemyśleć i więcej nie robić i tyle. Ale jak mówię zależy od ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×