Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

**Karolina23**

Kobiety Starające się zajść w ciąże i będące w ciązy ZAPRASZAMY:)

Polecane posty

moniaa, narazie jestesmy na etapie pierwszych serkow/jogurtow. Podaje najmniejsze opakowania i nie codziennie lub z przerwami bo mały ma po nich brzydkie wiatry i wzdęty brzuszek. Koopki tez nieciekawe ale to moze byc od zabkowania. Mąż tez mi mowil zebym juz przeszla na krowie mleko (z oszczednosci). Tylko ze chce to zrobic stopniowo i jeszcze nie teraz bo dopiero co zaczelismy jesc jogurty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zapomnialam napisac: maly zrobil mi pobudke o 5:30, oczywiescie byl glodny. On sobie teraz smacznie spi po kaszce a ja mam oczy na zapalkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny :) jestem tutaj nowa i mam nadzieje,że mi pomożecie. A więc zacznę od tego ,że współżyłam z 20.02 na 21 bo to się działo w nocy (11 dc), 24.02 (14dc) prawdopodobnie miałam owulacje, bolały mnie tak jajniki że nic nie pomagało (a właściwie jeden jajnik ). Ogólnie długoś cyklu mam 28-30. Dzisiaj mam 23 dc i od wczoraj strasznie nasilił mi sie ból jajników, ale to nie był taki ból jak przed miesiączką tylko taki inny wrecz powiem dziwny, taki przerywany ze pobolalo i za pare minut przestawał i tak w kolko. Ogólnie miesiaczke powinnam dostac 11.03 wiec tak sie zastanawiam bo jak na mnie to strasznie wczesnie mnie bolec zaczely na @ zawsze bolaly dzien przed spodziewana @. Ogolnie dodam ze od tego dnia prawdopodobnie owulacji, pierwszy raz w zyciu strasznie swedziały mnie sutki i nie moglam sie ich dotknac(teraz sie troche uspokoiły, ale bola nadal), bol jajników tak naprawde tez mi towarzyszy codziennie od tego dnia ale to delikatne kucie wiec nie zwracałam na to uwagi. Temperatura cały czas mi sie utrzymuje powyżej 37 stopni (10 dzień), śluz mam rożny raz koloru mleka, raz bezbarwny, i ogolnie strasznie mi mokro jest. Prosze powiedzcie co wy o tym sadzicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
serduszkooo, nie dowiesz się nic dopoki nie zrobisz testu w dniu spodziewanej miesiączki. Twoje objawy dobrze rokują ale wiem sama po sobie ze organizm lubi płatac figle i mimo takich czy innych odczuc nic sie nie dzieje. Poczekaj do terminu @ (testy czasami wychodzą ciut wczesniej jesli jestes z tych niecierpliwych ;) ). Trzymam kciuki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Po prawie 4 godz nie jedzenia dalam malemu kalafior. Dodałam masełko i odrobinę mleka bebilon a on i tak nie chcial jesc. Wypluwał. Przełozyłam wiec żarełko do kubeczka po jogurcie - mały połknąl całą łyżkę i spojrzał na mnie z wyrzutem. Potem juz za nic nie chciał tego jesc. Ze łazami w oczach poszłam zrobic mleko. Pocieszam się troche że może po prostu nie lubi kalafiora ale i tak jestem tak zrezygnowana ze juz ręce opadają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziewczyny gdzie kupic dobre buciki na wiosne?? takie juz porzadne do chodzenia Serduszko moim pierwszym objawem ciazy było własnie zalenie śluzem- nigdy tego nie zapomnę, bpo byłam na egzaminie, miałam białe spodnie i wydawało mi się, że odstałam @:) blada kreske na tescie zobaczyłam w 27dniu cyklu przy cyklach ok30 dniowych W drugiej ciązy, której sie zupełnie nie spodziewłam nie miałam żadnych objawów, do pierwszych mdłości ok8tyg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zora - nie wiem, ale ja Małemu jak daję to np ziemniaki na masełku i nic więcej i patrzę czy będzie jadł. Kalafior wciąga aż się uszy trzesą właśnie z masełkiem tylko nie może być za suchy, a prawda jest taka że najlepiej smakuje mu z mojego talerza i wtedy wciąga i obrażony jak sama chcę trochę zjeść. Tak samo jest z zupkami dostaję taką jak dorośli nawet ze śmietaną, pełnia szczęścia, a może jeszcze to co Wanda napisała musi widzieć że Ty albo M je i wtedy będzie mu łatwiej. Mam wstręt do mięsa i ogólnie do jedzenia, najlepiej to bym tylko piła, masakra jakaś się zrobiła a tak to czuję się ok tylko to jedzenie na bakier...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gosia ja z tymulą w ciąży piłam jak smok,mięso ble,tylko pierś z kurczaka najlepsza była,a tak to zuuuupy. A jak np był gril to chlez z pomidorem i ogorkiem bo kielbasa z grilla fuj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosienko, moj to chyba za tym masełkiem nie za bardzo jest. Ja dałam jeszcze mm bo widziałam gdzies taki przepis a poza tym myslałam ze skoro on tak to mleko uwielbia to moze zje kalafior gdy poczuje znajomy smak. Dzis próbuje z warzywami - kupilam mieszanke wiosenna i bedę kombinować. Na samą mysl dostaje nerwicy..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zora a sloiczki ci je? moja przepada za jedzeniem co chwile cos memla w buzi :P mleko pije 2-3 razy w dzien. Przekonuje moja do jedzenia naszego i tez wcina ale nie wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki dziewczyny za rady. Przetestuje i mam nadzieję, że będzie lepiej. Wczoraj wieczorem mleczarnia znowu została owrzeszczana więc dostał z butli moje odciągnięte rano mleko. Z piersi odciągnęłam laktatorem ku mojemu zdziwieniu ponad 60 ml więc źle nie było, bo 2 dni temu ledwo było 20 ml wieczorem. Staram się też po każdym karmieniu odciągać o co zostało w piersiach, żeby pobudzić laktację. M zaś ma mi dziś skoczyć po karmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zora - a dajesz Alanowi rogale i suche bułki, może daj mu parę dni coś innego do jedzenia, Jas lubi suche wafle, rogale, bułki i ogólnie pieczywo białe jest jak najbardziej w porządku. Do tego od czasu do czasu własnie posmarowany rogal masłem to siedzi wniebowzięty, za to ostatnio w ogóle nie chce jeść żadnej kaszki i każde dziecko ma inaczej i inny smak, za to szama bardzo serki homogenizowane. Lecę, bo już nie chce mi siedzieć i słuchać kaczuch:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monika999
O piwie tez slyszalam na pobudzenie laktacji. pamietam nawet sensacje, jak Sfotografowali Mariah Carey jak pila piwo guinness, a jakie oburzenie! Matka pije! Ale ludzie sa glupi! Moze Karmi jednak lepsze, bo ma mniej alkoholu... A ja nie mam za bardzo apetytu, ale owoce chetnie wcinam :-) Na szczescie mdlosci brak! (tylko w autobusie troszke)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
----Katiaa, słoiczkow tez nie rusza. Tzn tylko swoja ulubioną dynie. Przestałam kupowac bo szkoda mi kasy - maly niejadł i musiałam wyrzucac. Sporadycznie kupuje 1 słoiczek. ----Gosienko, on nie lubi suchego jedzenia: chlebka, bułki (nawet z masełkiem), chrupek - ma wtedy silne odruchy wymiotne ale co jakis czas daje mu chlebek z nadzieja ze w koncu zje. Kiedys possał go pare razy a po akcji z chrupkami nie ruszy, no chyba ze sobie nim rzuca. -------------Dzis zjadł zupke jarzynke z kurczakiem!! Niewiele bo pol miseczki ale i tak sukces :) A co dziwne, jak zawsze spróbowałam jego obiadku i rękę bym sobie dała uciąc ze nie ruszy bo nawet mnie nie smakowalo (przypomniała mi sie zupa z groszkiem którą mama we mnie wmuszała w dziecinstwie. Byla ohydna i własnie dziś identyczny smak mi wyszedł z mojej zupy) ale mały ją jadł. Marudził nieco i obiad trwał dłuzej niz zwykle ale to pikuś. Zobaczymy jak jutro bedzie. Moze odzyskał apetyt po dlugim spacerze na ktorym dzis bylismy. Pogoda piekna. Obiadek dałam dzis o 15:00 zamiast o 13:00 - moze ta godzina mu lepiej pasuje? Okaze sie na dniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KURWA MAĆ. Katiaa - dopiero zaczaiłam - Ania mleko pije 2-3 razy dziennie?! Jak ja Ci zazdroszcze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Marze o tym. Ty szczęściaro :P ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość polozna2013
Zapraszam wszystkie przyszłe mamy do wypełnienia mojej krótkiej ankietki i wzięcia udziału w badaniu które przeprowadzam w ramach pracy magisterskiej- dotyczące ciąży Dziękuję z góry za poświęcone kilka chwil http://moje-ankiety.pl/respond-39095.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cieszę się że Jasio ma apetyt bo też bym na głowę dostawała jakby nic mi nie chciał jeść. Dzisiaj na obiad były gotowane pulpety w sosie pietruszkowym, jadł aż moja Mama była w szoku, że mu smakuje pietruszka. Byłam u okulisty i powiedział, że wszystko ok z oczami i kolejna wizyta w czerwcu i powie co widzi po mojej aurze, na razie prorokuje na 70% dziewczynkę, oby:):):):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie miałam siły pisać, dziękuje za wasze ciepłe słowa. Mija właśnie miesiąc od diagnozy a jeszcze nie mam spokoju gin kaze mi co tydzien robic bete bo bardzo wolno spada, testy jak rovie te patyczkowe co na allegro sa po 1 zl dalej sa pozytywne choc teraz troche coraz słabsze. Poza tym dalej płakać mi się chce i jest mi smutno ale przy synku się trzymam to taki radosny chłopak że cały czas można się uśmiechać. Od lekarza dostałam L4 juz 2 raz bo wciaz... Potem byla przerwa i znow jakies plamienia. Za to z pracy dwa dni temu rozmowa z moja dyrektor masakra darla sie ze mam wracac do pracy albo na wychowawczy iść a ja mowie jej ze nie wiem kiedy bedzie ok i kiedy wracam ona nie wie o co chodzi mysli ze o kregoslup bo skarzylam sie na niego jednej a ta zostala jej vice poza tym juz na poczatku tak sie wydarla ze nie mialam zamaiaru ylumaczyc Straszyla mnie strata pracy lub popsuciem opinii. Myslala zeto zadziala i wroce odrazu ale przynioslo odwrotny skutek.Poza tym 19.02 bylismy na szczepieniu Wzwb i synek ma 77cm i wazy 9 kg od 3 dni ma 8 mies.Poza tym duzo gada tata mama baba lala dada nie itd przemoeszcza sie pelzajaco raczkujac bo jeszcze nie jest to raczkowanie. Noce mamy dalej słabe wyszly nam co prawda 2 kolejbe zeby czyli mamy 5 ale chyba nastepne sie szykuja placz i marudzenie q nocy od ok 24-1 pobudka a potem po 2 godz potem co godzone potem co 30 minut od 5 rano czasem 7 zaczynamy dzień. Probowalam wprowadzic mm - hippa - az wzdrugal sie ten emfamil tez bee teraz probije bebiko i łyżką troche zje ale buteka absolutnie nie zadne mm czasem z butelki nqpije sie kilka lyków herbaty a tak to karmie piersia plus obiadki i owoce- deserki a kaszki też są be odkad próbowałam butelką. A która to ostrzegała że jak da się butelke to piersi dziecko nie będzie chciało? Dziewczyny jestem taka zmeczonq i niewyspana ze reki nie chce mi sie do gory podniesc bo brak sily Pozdrawiam Przepraszam ale nie udało mi się wszystkiego przeczytać a i pewnie o kilku tematach zapomniałam co miałam napisać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zora :D bo moja Ania to lasuch na wszystko :) Mleko pije rano i wieczorem sporadycznie w dzien w nocy od dwoch dni mi sie nie budzi :) A tak to wcina chleb z maselkiem lub suchy, biszkopty, obiadki a niedawno dalam jej budyn, ale nie podsmakowal jej smak bo wanilia z wisnia byla czy cos podobnego. Do tego jak zetre to je jablka a ostatnio ja jadlam banana to ona mi juz otwierala buzke i tak jej po kawalku dawalam.Teraz siedzi i sie bawi zaraz ja poloze na drzemke. Ania wczoraj zjadla obiadek a dodalam tam cale zoltko i odrobine bialka (jajko na twardo) przed spacerem zjadla troche a bylam z nia 3 godz na dworze wiec jak wrocilysmy byla mega glodna i zjadla reszte :) Zora bo twoj maly ma ksiazece podniebienie widocznie rarytasy musisz mu kupowac jak kawior itp :D Bierz malego duzo na powietrze podobno to zaostrza apetyt i moze zacznie ci maly ksiaze jesc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zora a moze homara maly bedzie jadl :P nie no zartuje teraz ale sprobuj dawac mu obiad zamiast o 13 to o 15. A jak wasze brzdace z uzywaniem nocnika ja jak moja posadze to i zrobi kupe i siku. Jutro ide zrobic badanie moczu i morfologie Ani i mam pytanie mocz musi byc ranny? Moze uda mi sie trafić i zrobi w pojemniczek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
katiaa, książęce podniebienie mówisz? ;) Kto go tam wie. Tatus tez wybredny wiec moze tak byc. Ja wczoraj dałam kisiel ale nie chciał za nic go ruszyc (wisniowy). dzis dam obiadek ze sloiczka bo nie bylo nas pol dnia (latałam po lekarzach za receptami itd) i nie miałam czasu by ugotowac. Nawet obiad dla nas dopiero robie teraz - bedzie na wieczór :) Mąż i tak w pracy do 17:00 chyba a ja sie napchałam pikantymi paluchami i eklerem :P Maly mi dzis kaszki nie zjadł. Marudzil a ze musielismy sie spieszyc do przychodni to dałam mu mleko i zasnal mi w przychodni. Jestem zdania ze przyzwyczailam malego do słodkich smakow: mleko, kaszki smakowe, owoce, deserki - moj błąd, przyznaję. Tylko dlaczego on chlebka/bułeczki nie ruszy?? Chrupek się boi! Śmieje sie ze moze kosmita mnie zapylił bo mam inne dziecko. Nawet oczy ma jakies szaro-brązowe :D Mąz oczywiscie wyskakuje ze swoim głupim poczuciem humoru i mówi że to listonosza :D ja mu na to że niekoniecznie bo teraz młody, przystojny facet chodzi liczniki spisywac od wode a mąz focha szczela :D Ale sam sie zaczyna i jeszcze ma pretensje :P A jak mały psoci to oczywiscie - moje geny są bo po mężu |(tylko jego zdaniem) mały ma urodę i jest sliczny :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Katiaa, ja chciałam kupic nocnik ale M mnie wysmiał. Mowi ze za wczesnie. Mowie mu ze Ty juz sadzasz od dawna a on mi nie wierzy i puka sie w człoo. Tak wczesnie jak Ty bym nie sadzała ale teraz? Czemu nie. Powoli oswajac małego z nocnikiem.. Co za psotnik, ciągnie mi za kabel od laptopa. Musze leciec..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Zora może spróbuj ugotować zupkę z jakimś mięskiem, ziemniakiem, marchewką i np.cukinią, ma słodkawy smak, to może będzie mu smakowało...bez pietruszki i innych tego typu :-) Samego kalafiora podejrzewam, że Bartuś też by nie zjadł, ale w zupie zjada... Mleko też pije trzy razy, rano, wieczór z kaszą przez smoka i w nocy samo mleko. Bardzo lubi kaszkę Minima Bobovity na wodzie robioną, może i Twojemu by smakowała... Jeszcze pomyślałam, że może konsystencja mu nie odpowiada ? za gęste lub coś ? ale pewnie już przerobiłaś wszystkie opcje :-) Z bułeczką czy chlebkiem spróbuj może, jak Ty z m będziecie jedli, posadzić go przy stole i dawać malusieńkie okruszki bezpośrednio do buzi...Bartek tak lubi z nami jeść, ja mu daję piętkę chleba do ręki, jak chce mu zabrać bo za bardzo wymemła, to płacz jak nie wiem co... Coraz lepiej je np.kaszkę mannę lub płatki ryżowe z owocami, banana "surowego" i nawet mu alergia nie wychodzi :-) Dziś kupiłam mu biszkopty, trochę pomemłał rozmoczonego z herbatką, suchego trochę też, ale szału nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kolejny sukces - obiadek zjedzony w calości :) Ale zajęło nam to az 1,5 godz! Tak sie uparłam że nawet jego marudzenie mnie nie ruszalo. Poświęcilam sie do tego stopnia ze na czworakach łazilam za nim z obiadkiem. 2 razy podgrzewałam jedzonko. Z początku wypluwał, wycierał buzie w moje spodnie, bluzke, kanape i popryskał swoje nowe body sosem pomidorowym aż po 1,5godz wstał na nozki przytrzymując sie mojego kolana i otworzył buzie. Pomyslałam: głupi fuks ale on nadal domagal sie papu :) Zjadl wszystko!! Ciesze się bardzo ale przeraza mnie mysl o kolejnym tak długim lataniu za nim w kolejnych dniach ale musze wytrzymac ten etap do momentu az zacznie jesc od razu jak dawniej. ---Beti, spróbuje z tym chlebkiem tak jak radzisz :) Myslałam tez o platkach kukurydzianych (zwykłe bez miodu itd) Co myslisz? JAkby mu tak rozmoczyc je w mleku (krowim)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a my dziś po kolejnym szczepieniu :( 3 wkłucia biedny adaś szkoda że nas nie stać bo bym kupowała i mniej było by płaczu... mały waży 9,400 i ma 70 cm :) kurde i Adaś ma stulejke i czeka nas zabieg jak skończy roczek... skąd to się wzieło i dlaczego nikt nie zauważył wcześniej tylko babka na usg bioder?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agusiiii kochana, jestesmy z Toba i dla Ciebie. Pisz o wszystkim kiedy tylko poczujesz taka potrzebę. Buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nika, ale to chyba za wczesnie na rozpoznanie stulejki? Ja dopiero od niedana odsuwam napletek małemu jak sie zas..ra po pas i ma całego ptaszka od koopki. Ta babka dotykala malemu peniska?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zora ja małemu od urodzenia odciągam napletek i pediatra w szpitalu kazał i połozna a dzis moja pediatra stwierdziła tez stulejke po dokładnym obejżeniu peniska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nika, to wspólczuje. Nam nikt nic nie kazał ani nie dotykał niczego poza jąderkami. Ja sama przy myciu delikatnie odciągam ale tylko ciutkę bo się boję ze krzywde zrobie no ale trzeba bo się tam brudek zbiera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×