Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

black_angel23

Zrzucam zbędne kg!! Od dziś walcze sama se sobą, czy ktoś się przyłączy??

Polecane posty

Witajcie! Od dłuższego czasu walczę ze zbędnymi kilogramami, które tak naprawdę nie przeszkadzają mi tak bardzo, ale zawsze chciałam być szczupła i czuć się dobrze w swoim ciele. W tej chwili ważę ponad 80 kg mam 175 cm wzrostu, podobno nie widać po mnie tych kilogramów, ale mimo wszystko postaram się ich pozbyć. Na początek stawiam sobie poprzeczkę 10 kg w 2,5 miesiąca. Myślę, ze uda mi się, ale do tego potrzebuje wsparcia i pomocy osób które też by walczyły ze zbędnymi kilogramami. Czy ktoś zechce się przyłączyć???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
Witaj, Ja mam ok 83 - 84 kg i 165 i do diety sie przymierzam jakiś czas. Ale brak mi motywacji i planu dobrego. A Ty jaki masz plan?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No mam plan!! Przede wszystkim MŻ!!! Zaczęłam chodzić na siłownie co drugi dzień na godzine! Dziś byłam dałam sobei taki wycisk, że nie wiem jak się nazywam :). Zamierzam wprowadzić w swój jadłospis dietę 1000 -1200 kcal i zobaczymy jakie będą efekty. Czy zechcesz się przyłączyć???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
165 cm wzrostu oczywiście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No domyśliłam się :). A ty jak zamierzasz walczyć ze zbędnymi kilogramami?? Wiesz ja już jakiś czas temu zrzuciłam bardzo dużo kg bo ponad 20 a teraz każdy kilogram jest mi bardzo ciężko zrzucić i naprawdę potrzebuje wsparcia!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
Przyłączę :) Ja na aerobik chodzę regularnie 2 razy w tygodniu. Planuję trochę więcej chodzić ale jakoś czasu mi brak. Byłam kiedyś na Dukanie i spadło mi ok 10 kg i nie wróciło ale moim celem jest 65 - 68 kg więc jeszcze trochę pracy mam przed sobą. Zastanawiam się nad dietą z liczeniem kalorii ale to chyba trochę cięzkie. Chociaż jak się zapisze ilość kalorii tych najczęsciej jedzonych potraw to może być łatwiej. Myślałam żeby zrobić sobie od jutra taką 3 dniową dietę oczyszczającą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
To niezły wynika masz. Jak schudłaś te 20 kg?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja stosowałam 1000 kcal i udało mi się bo ponad rok minął a kilogramy nie wróciły waga cały czas stoi w miejscu, A jak mają wyglądać te trzy dni oczyszczania???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaczęłam w styczniu i do połowy czerwca miałam diete, duzo ćwiczeń, jazda na rolkach jazda na rowerze. Nie jadłam nic słodkiego, nie piłam alkoholu, żadnych tłuszczy. Potem od czerwca do grudnia zaczęłam stopniowo wdrażać do swojej diety normalne posiłki i tak po troszku. Do dnia dzisiejszego jadłam wszystko oprócz cukru i chleba. Ale koniec z tym dobrym jedzonkiem biorę się za siebie i od dziś bardzo zdrowe odżywianie a w dodatku jak najmniej kcal!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
Chyba masz dobry plan, szczególnie z tym liczeniem kalorii. może się przekonam do tego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To liczenie kcal nie jest wcale takie złe, po pewnym czasie człowiek zapomina ze w ogóle je liczy, tak to jest bardzo proste, trzeb asie tylko nauczyc co i ile ma kcal. Na powiem ci że ta dieta oczyszczająca wcale nie jest taka zła. Ale powiedz mi czy w takim przypadku można chociaż wypić jedną kawe dziennie?? Moze i od jutra ja bym dała sie skusić na taką dietę. Szkoda, że nikt sie nie wypowiedział na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
Tych diet oczyszczających jest w necie dużo, większość oparta na samych owocach. W żadnej nie ma nic o kawie tylko są herbatki ziołowe. Myslę że jedna kawa nie zaszkodzi. Ja też sobie jej chyba nie odmówię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
powodzenia.:-) wytrwania i sukcesów.:-) napewno będę wpadać.;-)uda sie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
werka zapraszamy :) czym wiecej nas tym wiecej rad i pomysłów a o to chodzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Warka zostań z nami!!! No to chyba w przyszłym tygodniu zrobie sobie to oczyszczanie bo na dzień dzisiejszy za dużo jedenia kupiłam na odchudzanie i moze mi się zmarnować. Idę zrobić pranie. Ale obiecuje, że jeszcze dzis tu wpadnę :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ligolajem
ok :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mimo że mam swój topik będę wpadać.:-) jak tylko czas pozwoli.:-) dzięki za zaproszenie. A co do oczyszczania to jak najbardziej sie zgadzam bo bardzo dużo pomaga potem w chudnieciu ;-) ja własnie od dziś zaczęłam dwa tyg od nowa oczyszczania i półgłodówki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mój dzisiejszy bilans dnia :). rano: dwie wasy z serkiem pół zielonego ogórka kawa z mlekiem o.5 bez cukru obiad: parowana pierś z kurczaka brokuł kawa z mlekiem 0,5 bez cukru podwieczorek : grejfrut a na kolacja zjem coś malutkiego :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kolacyjka to: kisiel truskawkowy bez cukru plus 4 morele suszone :). Dziś już uciekam spać. Pokażę się jutro:). Mam nadzieje, że jeszcze ktoś do nas dołączy :). Jutro dam sobie wycisk na siłowni :). Trzeba w końcu zrzucić te zbędne kilogramy :D!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ello Dziefczyny😘 ja tylko na moment no wiec ja schudlam ponad 10 kilo w 3 miechy.Czytam duzo waszych topikow na kaffe na tematy odch. i wszedzie jest napisane,ze koniecznie 5 posilkow bo metabolo odlozy. Ja Wam powiem,ze sniadania jadam od tych trzech miesiecy bardzo syte,z 6 skibek ciemnego pieczywa,jogurt nawet micha kaszki dla dzieci tej na wode z platkami sniadaniowymi...od slodkiego rano tez nie uciekałam bo zawsze cos tam wcielam heh drugie sniadanie z 2 skiby,jakis owoc,serek wiejski,pomidor,szynka...cos lekkiego na obiad ale po 16tej nie ruszalam nic i duuuuzo ruchu...tak schudlam zaprzeczajac wszystkim wypowiedziom,ze organizm przechowa,zapas sobie zrobi...no jakos mi sie udalo pozbyc 10 kilo...teraz mam kryzys bo jak mam weekend wolny to wieczorami dopada mnie kompuls ale nie zadreczam sie ,jakos waga stoi...obiecalam sobie,ze od tego tygodnia zaczne sie znow pilnowac dajac sobie "swieto" podczas weekendu...ale za slodkim to bym morrdowala heh i jak nie dawalam organizmowi przez jakis czas slodkosci,nie wolal a jak raz cos podjadlam to teraz nie moge sie opanowac :P wchodze tak w 36 rzadko 38 rozmiar a startowalam z 42...powodzonka i pamietajcie...kazda z nas musi wypracowac odpowiednią metode tylko na siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny :). Ja juz od rana po lodówce buszuje. Zjadłam obfite śniadanie. 3 wasy z wedlina ogórkiem ketchupem i z wiejskim tak sobie posmarowałam do tego oczywiście kawa bez cukru z mlekiem 0,5. Do pracy naszykowałam sobie 2 śniadanie grejfruta i serek wiejski obiad pół zielonego ogórka i uparowaną pierś z kurczaka a jak wrócę z pracy to zjem jajka :). Taki jest mój plan na dziś, zamierzam jeść często tak jak piszecie żeby organizm nie odkładał. Moze jeszcze ktoś się do nas przyłączy?????????????? ZAPRASZAMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli można to dołączam. Jutro rano się zważę. Jestem załamana. Przytyłam i mam wrażenie, że wpadam w jakąś depresję. Otwieram szafę i wiem, że połowa ubrań już na mnie nie leży jak kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej dziewczyny!! Witam nową koleżankę i zapraszam do walki :)). Ja dzis jestem z siebie zadowolona :). Jadłam co 3 godziny małe posiłki zaczynając od śniadania a na 17 byłam godzinę na siłowni i dałam sobie niezły wycisk, będę chodzic na siłkę co 2 dzień w tygodniu i w weekendy jak będę w swoim mieście to i w sobote i w niedziele :). Wolne we wtorki i czwartki :). Dziewczyny jak wam idzie?? Ja zaraz robie kolacje :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to jestem po kolacji. Było trochę dużo objętościowo ale mało kcal. Zrobiłam sobie dwa jajka na teflonie do tego 10 plasterków ogórka zielonego i pół takiej małej brokuły z jogurtem :). Patrze się jeszcze na grejpfruta, a on się tak jakoś do mnie uśmiecha, chyba chce żebym go zjadła :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam, ja też od kilku dni próbuję schudnąć, już 4 dzień staram się jeść do godziny 18, później nic, fakt około 21, 22 jestem baardzo głodna ale pocieszam się myślą, że rano sobie odbiję - syte śniadania, staram się jeść mniejsze porcje ale częściej, np. jak mam więcej sałatki w pracy to rozbijam sobie to na dwa takie same posiłki, co 3 godziny. Oprócz tego ćwiczę AEROBICZNA 6 WEIDERA - już 9 dzień no i tylko herbata czerwona bez cukru, bałam się że mi nie posmakuje, ale jest naprawdę oki, lubię herbatki (bardziej niż zimną wodę). Nie mam dużo kilogramów do zrzucenia (60 kg 165) jakieś 5 kg, ale nie jest łatwo bo im się jest chudszym tym dłużej trzeba czekać na efekty, to z autopsji, przynajmniej u mnie. Byłam też na diecie turbo-odchudzanie na zawołanie ale po 5 dniu jak moja waga nie drgnęła ani grama, straciłam w nią wiarę, wolę ograniczyć jedzenie normalnych produktów nawet do minimum żeby chociaż pojeść różne smaczki, niż jeść konkretne produkty bo jak każdy człowiek czasami mam ochotę na słodkie, a to na słodkie, a to znowu czasami na pikantne. Najważniejsze to trafić na odpowiedni moment, postanowić - MAM WSZYSTKO GDZIEŚ, POKAŻE WAM I SCHUDNĘ. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×