Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość doradzciebooszalejeeee

poważna sprawa, omamy :/

Polecane posty

Gość doradzciebooszalejeeee

od jakiegoś czasu mam nocami omamy... nie zdarza się to codziennie ale jestem już nieźle wystraszona przykłady? (tylko się nie śmiejcie...) wielki pająk na ścianie (naprawdę go widziałam, ale jak obudziłam męża to już nic na ścianie nie było) - więc uznałam, że gdzies już uciekł kolejnego razu obudziłam się spocona i miałam wrażenie, że w łóżku jest wielki pies :o wiem, może to brzmi śmiesznie, ale zaczęłam omackiem szukać dłońmi tego psa i go normalnie czułam, że dotykam jego uszu itd inny przykład? np. dzisiaj w nocy... obudziłam się i widziałam przed oczami normalnie glisty i larwy wypełzujące z pościeli, zaczęłam ich dotykać i byłam przerażona, po czym zaczęłam się uspokajać, że to nic, że nic mi nie zrobią i zasnęłam takich przykładów mogłoby być więcej, zawsze w nocy czy ja mam schizofrenię paranoidalną??? co robić? pewnie powiecie do psychiatry, ale co? powiem mu, że widze glisty i psy w łóżku?? poza tym nie chcę łykać żadnych leków psychotropowych, bo sie staramy z mężem o dziecko co mam robić :/ czy ktoś miał podobnie i mu przeszło?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałem raz w życiu
tygodniowy wyjazd z przyjaciółmi, dużo alkoholu, kilka rodzajów leków (na co dzień nie używam ich wcale, organizm nie jest przyzwyczajony) i napoje energetyczne..ogromne ilości. do pica i przepijania wódki. nie pytaj jakie rzeczy śniły mi się nocami :(🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doradzciebooszalejeeee
nikt tak nie miał? :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałem raz w życiu
oczywiście leki nie dla samych leków a na wysoką gorączkę. 38-39C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doradzciebooszalejeeee
no ale ja nie piję, nie biorę tabletek, nie imprezuję zaczynam mieć stracha u mnie w rodzinie była schizofrenia (a właściwie jest, ciotka ma schizofrenię dalej) :( było tez samobójstwo, brat dziadka miał jakies problemy psychiczne i skończył ze sobą po tych omamach zaczęłam się zastanawiać czy nie odziedziczyłam czegoś :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja miałem raz w życiu
w takim razie to poważna sprawa. szukaj odpowiedzi u specjalisty a nie u anonimowych internautów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to najlepiej idź jednak do lekarza i powiedz o chorobach w rodzinie. Być może jeśli faktycznie coś niedobrego się z Tobą dzieje to można to cofnąć lub ewentualnie zatrzymać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Przede-wszystkim-
radziła bym odłożyć odłożyć starania o dziecko.Coś nie dobrego dzieje się w twoim mózgu i trzeba to leczyć a nie bagatelizować.Bo potem może być tylko gorzej i jaszcze nie daj boże jak już by dziecko było na świecie coś byś mu zrobiła.Lepiej najpierw idź zdiagnozuj się,trochę podlecz i potem za pozwoleniem lekarza postaraj się o dziecko.Wciąży może się pogorszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doradzciebooszalejeeee
no własnie zastanawiam się czy to nie kwestia tego, że starania trwają już 2 lata i jestem strasznie sfrustrowana tym faktem w dzieciństwie miałam silną nerwicę (aż doszło do stanu, że nie przyjmowałam pokarmu żadnego, wszystko zwracałam, miałam 7 lat i byłam wtedy na miesiąc w szpitalu) ogólnie zawsze miałam jakieś zaburzenia nerwicowe, lekkie zaburzenia kompulsywno obsesyjne, ale miałam wrażenie, że mam nad tym kontrolę a teraz te omamy :/ boję się, że to coś poważnego, chyba muszę faktycznie iśc do psychiatry :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uno due raki
to może być na tle nerwowym, w nocy układ nerwowy intensywnie pracuje podczas gdy Ty spisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość odetchnij
Witaj, To co opisałaś wygląda poważnie jednak jeszcze nie oznacza choroby. Zastanów się od kiedy masz te sny. Kto o niech wie i jak reagują na nie Twoi najbliżsi. Czy nastąpiły jeszcze jakieś inne zmiany w Twoim życiu oprócz tych snów. Odpowiedzi na te pytania przydadzą Ci się kiedy pójdziesz na wizytę do specjalisty. Ja proponuję jakiegoś psychologa/ psychoterapeutę, który po przeprowadzeniu wywiadu będzie mógł ocenić, czy potrzebujesz leków czy nie. Psycholog też może postawić diagnozę i wizyta najpierw u niego w Twoim przypadku może uchronić Cię od niepotrzebnego przyjmowania leków. Jeśli natomiast okaże się, że psycholog uzna, że potrzebujesz ich po prostu wyśle panią do lekarza. Pójście najpierw do lekarza może skutkować od razu przepisaniem leków bez zalecenia psychoterapii, co uważam, że nie jest słuszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -Przede-wszystkim-
Dziwne jest już to że to widzisz ale że ty to materializujesz to jest wielki problem!!Że możesz to dotknąć...Leć do lekarza bo kiedyś sobie uroisz że leży koło jakiś diabeł będziesz chciała zabić a co się okaże to twój mąż.Czarny scenariusz wiem,ale tak może być.Tylko konsultacja u psychiatry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość doradzciebooszalejeeee
macie racje :o nie pomyslałam, że mogę zrobić mężowi krzywdę mysląc, że to kto inny o nie, dlaczego mnie to spotyka :( zawsze dostaje od zycia w tyłek pójdę do psychologa jak radzi jedna osoba, a on mi powie czy psychiatra jest konieczny a co do osób -to wie o tym mój mąż, ale niezbyt się tym przejął, powiedział, że jak mnie to męczy to mam iść do psychologa no i mam czasem bardzo duże wahania nastroju i z tym mówił, że powinnam iść koniecznie no nic, dzięki za rady pójdę do tego lekarza, z góry dzięki za wyrozumiałość i brak ukąśliwych uwag

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość elenkast
No już Ci wiele osób doradziło i ja też się dopiszę. Idź koniecznie do lekarza, bo takie omamy są niebezpieczne. Czytając ten topik od początku, od razu pomyślałam, że co będzie jak będzie koło Ciebie dziecko, że je urodzisz, będzie koło Ciebie spało, a Ty zobaczysz coś strasznego, jakiegoś potwora, czy coś i zabijesz. Dobrze, że się jeszcze na tyle kontrolujesz, że mówisz sobie, że to paskudny sen i zasypiasz dalej, ale jak mówisz, że w rodzinie schizofrenia, to idź, niech lekarz Cię zbada. Są leki, że przy tej chorobie, jak się je bierze jest wszystko ok. A może to nie schizofrenia, może nerwica. Wygląda jednak dość poważnie. Idź i zrób sobie porządek z tymi wizjami. A może Ty się budzisz i masz OOBE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×