Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zrozpaczona91z

Samotność - pomocy to boli :(

Polecane posty

Gość zrozpaczona91z

Witam. Jak w temacie jestem osobą bardzo samotną. Nigdy nie miałam prawdziwych przyjaciół, nie miałam osoby, z którą mogłabym porozmawiać o wszystkim, wyżalić się z problemów. nie wspomnę już o chłopaku. Mam prawie 21 lat i ciągle jestem sama. Nigdy mnie nikt nie przytulil ani nic. w życiu może całowałam się z 3 razy! Nie wiem z czego to wszystko wynika. Nikt nie jest zainteresowany moją osobą. Wpadam już w depresję. siedzę w domu, ciągle placze. Cięko jest zyć tylko dla siebie. Myśle ze to dlatego że jestem brzydka. Nikt nigdy mi nie powiedział że jestem ladna. Jak miałam depresję pół roku temu to wszyscy mnie chwalili. Szkoda że wcześniej nie mogli. Wiem że mam swietny charakter, zawsze wszyscy się smieją z moich tekstów. Ubieram się też modnie, szukam ubrań i dodatków innych niz inni mają. Mam swój styl, zawsze mówiono mi że powinnam zostać stylistką. Nie moge już tak żyć. Nie daję rady :(:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sie zastanawiam czy w ogole istnieje cos takiego jak instytucja prawdziwego przyjaciela.... Mam wrazenie ze ludzie "przyjaznia" sie ze soba dopoki czerpia z tego jakies korzysci..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona91z
W sumie to też prawda. Ja nawet znajomych nie mam, z którymi mogłabym gdzieś wyjść, pójśc gdzieś na imprezę ipt :((((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Masz jakieś hobby? Każde hobby to jakieś okazje do spotykania się innych ludzi którzy mają te same hobby. Jak nie masz - to poszukaj. Popróbuj kilka zajęć i może coś Cię wciągnie. Tenis, siatkówka, rower, gry SF, malowanie, poezja, znaczki ... ludzi mają setki zajęć poza pracą i domem. Nie masz znajomych - z co Twoi znajomi robią w sobotę wieczorem? Pewnie siedzą w knajpie przy piwie ... a Ty gdzie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona91z
Myślalam o tym zeby sie gdzieś zapisać, ale nie mam na tyle odwagi. W niczym nie jestem dobra. Znajomi wiecznie imprezuja, a u mnie kazdy dzień, wieczór wygląda tak samo. Siedze i rycze. Ale juz widzocznie tak musi być. Cięzko jest, ale moze w końcu się przyzwyczaję do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hobby się uprawia DLA PRZYJEMNOŚCI. Hobby nie uprawia się żeby zostać mistrzem polski. Ja słabo tańczę, ale bardzo lubię. Jeżdżę rowerem, nie aby się ścigać i wygrywać tylko dlatego że lubię. Widzisz, gdybyś się odważyła i wyszła ze znajomymi - to by Cię przyjęli. Sama się od nich odcinasz i to Twój wybór. Oni balują, śmieją się - żyją. W takich sytuacjach możesz z kimś bardziej się polubić i zostać twoim bliższym kumplem. A Ty jesteś sama w pokoju i ryczysz. To jest blednę koło. Nie masz znajomych bo ich unikasz. Wiesz gdzie są, wiesz co zrobić aby pobyć z nimi. Polecam fajną książkę o depresji - Paul Hauck "Depresja"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jacek ma duzo racji. Po urodzeniu dziecka i skonczeniu studiow siedzialam w domu i nudzilam sie jak mops. Na urodziny od meza dostalam lustrzanke, o ktorej marzylam od dawna i zaczelam ciagac znajomych na "sesje zdjeciowe" a nawet znajomych znajomych i zawsze to jakas odskocznia. Moze to nie przyjaciele ale przynajmniej fajne towarzystwo do pogadania. Zacznij cos robic, znajdz ludzi o podobnych zainteresowaniach, a bedziesz miala chociaz kogos z kim mozna umowic sie na kawe :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona91z
ja ich nie unikam, sama proponuję spotkania, ale nigdy nic nie wypala. Starzy znajomi to nawet nie odbierają juz ode mnie tel, bo są źli że jak miałam depresję, nie chciałam nigdzie wychodzić, chyba nie widzą co to znaczy mieć depresję. Teraz jedynymi ludzmi z jakimi mam kontakt to sa ludzie z uczelni. Ale mamy relacje takie oficjalne. Umawiają się czasami na piwo, ale mnie o tym nie informują. Jak ja coś proponuję, to wtedy kazdy musi się uczyć, wraca do domu itd. Pamiętam jak wyjezdzałam na studia do stolicy i myślałam ze to się wszystko zmieni, że będę w wielkim mieście, tam jest tyle ludzi, kogoś poznam bla bla bla... A tak naprawde to moje zycie wygląda tak ze jadę tylko na uczelnie i do mieszkania. Do sklepu też już praktycznie nie wychodzę, bo odbilo mi już i wstydzę sie jedzenie kupować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona91z
i zmieniło się to u Ciebie? w jaki sposób?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moze na uczelni zagadaj do kogos spoza twojej grupy. Wyciagnij pierwsza reke. Ludzie lubia szlajac sie po knajpach raczej z osobami pewnymi siebie i towarzyskimi. Ja tez bylam niesmiala, ale z czasem przyszlo opamietanie bo w koncu wszyscy jestesmy tacy sami i nie ma powodu dla ktorego ktos mialby sie czuc lepszy lub gorszy od innych :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zrozpaczona91z
Nie jestem osobą niesmiala, ja już po prostu zwątpiłam w siebie. Jestem otwartą osobą. Musi być ze mna coś nie tak. Mam kilka koleżanek z którymi się czasami spotykam, ale ona maja facetów i nie maja juz czasu. Nie wiemv czy czasami nie udać się do psychiatry bo ja już nie daję rady. Ciezko jest to zrozumieć inym co ja czuję. Czuję sie taka niepotrzebna. Już raz próbowałam z sobą skończyć, powoli znowu po glowie snuja mi się pewne plany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość egoniko
masz temat w spisie jest chlopak co poszukuje dziewczyny wrazliwej wiec co jeczysz? zrob cos dla siebie wkoncu! temat "konkretnie i na temat czy cos" ja pierdziule co za ludzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie zmienilo sie po drugim roku przerwalem studia teraz jestem bezrobotny i siedze calymi dniami w domu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zrozpaczona91z - kochana widzisz mam podobnie kiedys myslalem ze mam przyjaciela puzniej okazalo sie ze mnie wlasciwie olewa znalazl sobie innych i mnie olal dziewczyny nigdy nie mialem mam 28 lat tez staram sie dobrze ubrac mam swoj styl i mysle ze calkiem niezle wygladam przynajmniej nie najgorzej pozdrawiam cie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bartekkkkkkkk
zrozpaczona napisz do mnie gg42061291

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×