Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Cholernie smutna

Jestem pokłócona z mężem, jest mi smutno..

Polecane posty

Gość color mini dater
on buduje dom? tak? odpowiesz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
widze, ze dalsza rozmowa z wami nie ma sensu. jak juz od pizdy wyzywacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i zapewne
Chodzi mi o wyobrazenia, chec podporzadkowywania sobie faceta, bo powinien to i tamto. A co jesli facet ma inne wyobrazenia? Nie moze? Czytaj ze zrozumieniem, a nie wyciagasz jedno zdanie z kontekstu. Faceta nie mozna na sile zmienic. Widac konflikt interesow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
tak. i mozecie mnie jechac, jaka jestem złą kobieta. pierdole wychodze z domu, mam dosc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
a facet moze sobie zone podporzadkowac? bo zona jest od tego, by urodzila mu dziecko i byla w domu z cieplym obiadkiem? a pan i wladca wraca i mysli, ze mu wszystko wolno? a kobiecie nie wolno nic? dajcie spokoj, mam takie same prawa do szczescia co on! ja tez chce byc szczesliwa, wyjsc z domu i pierdolnac drzwiami. czemu on tak moze zrobic, a ja nie? 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość color mini dater
on buduje dla WAS dom a ty masz czelnosc tak pierdolic za przeproszeniem? na boga kobieto, miej umiar!!! zastanow sie czego w zyciu chcesz????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i zapewne
Rozmowa z Toba nie ma sensu. Boisz sie ujawnic cel meza, bo Cie zjedziemy.... Ma byc taki jak przedtem? Tzn. kiedy? Gdy dziecka nie bylo? Ale teraz jest i maz robi jakies tajemnicze cos dla Ciebie i dziecka. to roznica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
decyzujac sie założyc rodzine, kazda osoba wie, ze nalezy przy niej byc. co to za rodzina jak sie nie jest razem, co to za rodzina jak nawet sie nie zna juz swojego zapachu. i niech sobie robi co chce, pierdole to. dzieki wszystkim za stracony ze mna czas. ,macie racje, ejstem gowno warta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
nie dziecko juz bylo. chce zeby byl normalny/ po co mi cos jak tego nie chce. a moze ja tego nie chce???????? wszystko robie to co on chce. spelniam jego marzenia.\ ja nie moge miec marzen? super.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i zapewne
to typowy model wielu rodzin. Zona zajmuje sie domem, dzieckiem Facet pracuje, zapewnia byt itd. Idz do pracy, to podzielicie sie obowiazkami. na dwie rozne zmiany np.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość color mini dater
dziewczyno, zycie to nie jest opowiadanie z kolorowej gazetki....ciezko bywa, ale jak ktos poswieca siebie, po to zeby jego rodzinie bylo lepiej ,to trzeba to uszanowac a nie szukac problemu tam gdzie go nie ma.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
czego w życiu chce? Chce miec pełną rodzine. chce mieć męża, ktory jest obok. na ktorego moge polegac. chce by dziecko mialo ojca. Nie chce wciaz za nim tesknic. gotowac obiadu dla kogos, kto czasami nie ma czasu go zjesc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i zapewne
Ty juz obsesje masz, przeczytaj sobie, co piszesz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaka obsesje ? to że nie chce się godzić na taki model rodziny to obsesja ? Faceta nie da się ponoć zmienić a kobiete się da ? Ma przyjmować jak leci co jest bo co ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
Gdzie ma mi byc lepiej? tam? ja tam nie chce byc. od poczatku nie chcialam. dobrze mi tu gdzie jestem. nie szukam problemu, problem jest i kazdy go widzi. ja mam obsesje. boooze dziewczyny. chce miec tylko spowrotem swojego meza. mam obsesje? ja piernicze. on nie pracuje zawodowo, gdzie musi wyjechac, gdzie musi byc w pracy. ON NIE MUSI. jak wyjezdza w delegacje to calkowicie inna sprawa. bo musi, to jego praca. ale do diabła, czy musi jezdzic tam non stop? kosztem tego, ze w ogole ze soba nie zyjemy? nie rozmawiamy? mijamy sie? czy to tak powinno byc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość color mini dater
kobieto!!!! wolałabys jakas łachudre co po pracy chodzi na piwko, dziwki albo do kolezków? albo takiego co uwali sie po obiedzie z gazetka i ma wyjebane na reszte? czy takiego co w zyciu niczego nie osiagnie bo mu lata wszystko kolo dupy? kuurwa mac no-wkurzylam sie! chyba nie zasługujesz na takiego męza....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i zapewne
Dobrze, jej sie nie podoba taki stan rzeczy, on sie nie zmieni. Ma to sens? Nie pisze, ze taki model rodziny jest dobry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a to albo buduje się dom albo siedzi z piwkiem ? Nie ma złotego środka ? Piszecie o kopromisach itp, czemu on nie może iść na kompromis o odpuścić budowe raz w tyg i spędzić ten czas z rodziną ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
wsciekla mrowka - zaraz zwariuje, dzieki, ze chcoiaz ty murem nie stoisz za facetami. najlepie jakbym przyjmowala wszystko co mi los przyniesie. na wszystko sie zgadzala, byla potulna jak baranek. a moje marzenia, pragnienia? o dupe rozbic co? jak ja go poprosze, by zostal z dzieckiem, bo ja chce wyjsc z kolezanka na piwo, to on mi mowi, ze ON mial inne plany.. ON MIAL INNE. a ja nie moge miec planow? tylko ON miał. ON pojedzie, ON chce wyjsc, JEMU SIE nalezy. nie krna mi tez sie cos nalezy jak psu buda!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość color mini dater
no tak, jasne kompromis-bo on zapewne buduje sobie sam dla siebie chate zeby tv ogladac w samotnosci....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i zapewne
Malzenstwo nie polega na ty, ze jedna strona podporzadkowuje sie wbrew sobie drugiej osobie. Ale jesli nie moga sie dogadac, to po co tak zyc? autorka i tak jest na dobrej drodze do konca tego malzenstwa. tylko traci nerwy, a meza i tak nie zmieni.Moze terapia malzenska? tylko tego musza chciec oboje ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) no bo kurna bez przesady, to nie jest zdrowy układ a on ma z miejsca przebaczone bo buduje dom... no super fajnie ale inne rzeczy w tym czasie nie przestają być ważne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dupa dupa
Skończcie już z tą nagonką na autorkę, bo nie macie pojęcia jak żyje się w takim małżeństwie. Jej mąż pracuje, po pracy buduje dom, tak wielce satysfakcjonujące dla niego, ale.... . Skoro zgodzili się na taki model małżeństwa, że on pracuje, a ona siedzi z dzieckiem to przydałaby mu się odrobina empatii i zrozumienie, że żona też chce czas spędzić z mężem z kimś dorosłym , porozmawiać, po prostu być. Pewnych spraw nie da załatwić przez telefon. Wiemy, że buduje dom, zartaca się w tym, wszystko super tylko należy mieć umiar zarówno w pracy jak i przebywaniuw domu czy realizując swoje pasje i nigdy nie powinno to się odbywać kosztem najbliżych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Cholernie smutna
właśnie, dlaczego nie odpusci raz w tygodniu i nie zostanie ze mna? dlaczego? bo ON MUSI TO ZROBIC. bo ON chce tam zamieszkac. bo ON musi do celu po trupach. a ja prosze o jeden dzien. kurwa czuje sie tak cholernie samotna, ze az boli. i co z tego, ze ja wyjde z kolezanka na kawe. ze ja pogadam z rodzicami, pojade na zakupy. wciaz jestem sama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość i zapewne
Mrowa-rozumiem, ale na sile autorka nie sprawi, ze maz bedzie chcial kompromisu. Daze do tego, ze kompromisy powinny byc, ale skoro jedna strona tego nie uznaje, to coz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
color - z tego co przeczytałam dom jest marzeniem męza a nie autorki. buduje ten dom kosztem rodziny. Ja bym się na taki układ nie zgodziła choćby to miałabyć 4 piętrowa willa z basenem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i zapewne - a ja myślie że męzowi siętroche priorytety pozamieniały i nie widzi co może stracić a raczej co traci. to nie oznacza że wszystko jest stracone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Prixi lu
Cholerny egoista z Twojego męża autorko. Pracuje do 17:00, potem szybko na budowę nowego domu, a Ty cały dzień sama. Bardzo Ci współczuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×